Jump to content
Dogomania

Florentynka

Members
  • Posts

    7536
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    1

Everything posted by Florentynka

  1. [quote name='MagdalenaP']rozumiem ze byłam odpowiedzialna za psa ale ten kto oddaje psa na tymczas powinien od razu zdeklarować że zabierze psa i tyle mam do powiedzenia. Już rozumiem dlaczego ludzie nie chcę być domem tymczasowym i nie chcą pomagać. Możecie mnie umieszczać gdzie sobie chcecie. Jak macie ochotę to też możecie przekonać właścicielkę kociego azylu, żeby mi nie przywoziła małych kociaków na tymczas jak będzie wysyp. Zadeklarowałam się że pomogę i będę brała te kociaki.[/QUOTE] A jak zaczną miauczeć to co, drzwi otworzysz?
  2. [quote name='majuska']A ja dziś od Alinki takiego MMSa dostałam: MÓJ PIES W MOIM ŁÓŻKU [IMG]http://images35.fotosik.pl/117/2c1ac80a483915a1m.jpg[/IMG] Fajne nie?[/QUOTE] Super! Słodki wypłosz...
  3. Zanim dojedzie, to już mocno nieświeża będziesz, jeszcze jej zaszkodzisz...idźże spać, kobieto!
  4. I jeszcze jedno - wnioskuję o umieszczenie MagdalenyP na czarnych kwiatkach, na wypadek, gdyby zapomniała o swojej decyzji nie bycia już nigdy tymczasem...
  5. Jakiś ogrom idiotyzmów... MagdalenaP zdziwiona, że jak bierze psa na tymczas to jest za niego odpowiedzialna?! Wiecie, brak tych tymczasów jak nie wiem, ale pojawiają się wśród tych co chcą za tymczasy robić takie przypadki, że włos się ze zgrozy jeży na głowie. A w ogóle to psa mi żal, bardzo, ale coś się we mnie sprzeciwia pomaganiu średnio odpowiedzialnemu właścicielowi, który chce sprawę załatwić innymi. Ot dylemat - czy pomagając w takiej sytuacji nie sankcjonujemy czyjejś niefrasobliwości.
  6. [quote name='Emigrantka']No juz ide - tylko niech mi ktos pokaze gdzie sie kompa wylacza.... :P[/QUOTE] Wtyczkę z gniazdka wyjmij - i spać, bo padniesz zimnym trupem i co Buba wtedy zrobi?
  7. Polubi w domu, jak trzeba będzie na kanapę wskakiwać...
  8. Znaczy co, ludzie co go chcieli adoptować przestali się odzywać?
  9. Ej, Emi, no przeciez na tym polega cały urok Buby, że na jej widok człowiek się cieszy, nie? Buba po prostu wprowadza w dobry nastrój. [ oświadczam, że choćby się waliło, paliło i grzmiało nie kupię nigdy przenigdy karmy Nord Salmon, reklamowanej w obrzydliwie natrętny sposób]
  10. Bertoldzie rycerski, myślami zawsześmy z tobą i modły gorące do bogów zanosimy, ażeby wspomogli twe zdrowie szlachetne i oby wapory szkodliwe rychło cię odeszły.
  11. W sprawie rudego Romka i suni bernardynki wysłałam dziś maile do dwóch programów TVP o tematyce zwierzęcej. Może stamtąd będzie jakiś odzew? Czy Romek to od Romea? I czy suka przypadkiem nie ma na imię Julia?
  12. Może do psa łatwiej byłoby zbliżyć się z innym psem? Z suką?
  13. U mnie to samo - skopiowałam w wysyłanej wiadomości posta z namiarami na lecznicę, więc w razie czego mogą uderzać bezpośrednio tam.
  14. Nemko - mojego maila masz, jakbym mogła być w czymś pomocna to pisz. Trzymam kciuki za Sopelka, nieustająco.
  15. Powinnam dostać jakieś pieniądze na dniach - jak będę wiedziała ile i tak dalej, to coś wyskrobię dla Budryska, na pewno. Na razie nie mogę się określić, bo sama nie wiem na czym stoję.
  16. To miło. My tu o kasie, a co u Balbinki ślicznej?
  17. A ja zaglądam, podnoszę wątek, wspieram myślą i kciuki trzymam. I wstydzę się, że finansowo pomóc nie mogę.
  18. No to mam przekichane. Sprzysięgli się, żeby mnie wykończyć. Matyldzie się w końcu udało przyciągnąć uwagę Gjalpa: [IMG]http://img46.imageshack.us/img46/4152/lizak1.jpg[/IMG] a efekt jest taki, że mam w domu rozdrażnionego, ogarniętego chucią i burczącego na wszystkich molosa. I teraz nie wiem co mam zrobić! Mogę teoretycznie zawieźć Mati do mamy i Łucji ( na pewno będzie zachwycona) tylko mam podejrzenie, że wtedy im się te cieczki nigdy nie skończą - bo się będą wzajemnie nakręcać. Gjalpa wywieźć nie mogę, bo sterroryzuje każdego, biedną matkę mi połamie i przeciągnie po lodzie, nie wspominając o tym, że jak się odezwie to sąsiedzi ani chybi wezwą policję. Ja do tej pory starałam się być dzielna i nie oszaleć z tymi potworami, ale teraz to już nie ma rady - tylko obłęd mi pozostał.
  19. Ale nie dostała wszystkiego naraz! A najlepsze było to, że zjadła tort, chwilkę pomamlała gnacik, a potem go porzuciła. Zamiast kości wolała się wpakować Adamowi na kolana!
  20. No wiesz? To specjalny, psi tort - żelkowy, z masą tuńczykową!!!
  21. Proszę, przepisy na psie torty są tu: http://www.dogomania.pl/threads/180051-PSIA-KUCHNIA-PSIE-PRZEPISY-NA-GA-ODN*****-w-budowie-do-30-04 tego konkretnego jeszcze nie wrzuciłam, ale zaraz to nadrobię. A z chodzeniem Kubusia różnie bywa - są dni, kiedy nic z tego, ale na przykład wczoraj sam wylazł ze swojej klatki ( sypia w klatce, bo jak w nocy jest luzem to wpełza gdzie nie trzeba, klinuje się i może sobie zrobić krzywdę) jak mu otworzyłam drzwiczki. Dziś też całkiem nieźle zasuwa po domu - właśnie przed chwilą wylał wielką miskę wody na podłogę i musiałam usuwać potop z kuchni.
×
×
  • Create New...