-
Posts
7536 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
1
Everything posted by Florentynka
-
Pigwa i Myszka -Teraz Krakowianki!! Mają domki!!
Florentynka replied to majuska's topic in Już w nowym domu
[quote name='majuska'] AAA... pan Lucjan z Przemyśla zabrał wczoraj już do siebie Margolcię, ma za parę dni zadzwonić i poopowiadac jak sobie radzą;)[/QUOTE] Cieszę się, że Margolcia trafiła do domu. A biorąc pod uwagę jej spojrzenie, życzę panu Lucjanowi wielkich pokładów anielskiej cierpliwości. A za Myszkę nieustająco trzymam kciuki. -
Mati- parówka znalazła swoje stado, na zawsze u Florentynki:)
Florentynka replied to SZPiLKA23's topic in Już w nowym domu
Jaja stłukli i wylizali, a potem mogłam sobie pozbierać skorupy. -
Mati- parówka znalazła swoje stado, na zawsze u Florentynki:)
Florentynka replied to SZPiLKA23's topic in Już w nowym domu
Prawdę mówiąc nie mam pojęcia, co mogła zjeść. Staram się im uniemożliwić dostęp do rzeczy, których jeść nie powinny. Rzygała trawą - mogła więc coś wyryć spod śniegu - też nie mam pomysłu co. Udaremnianie dostępu nie zawsze mi wychodzi, niestety - dziś rano w trakcie śniadania wyszliśmy z kuchni na chwilę - Gjalpo z Łucją dokonali zamachu na jaja - zjedli 7, na surowo, a Gjalpo poprawił jeszcze ściągniętym ze stołu kawałkiem mojego ulubionego pecorino z pieprzem - ale to są bądź co bądź rzeczy jadalne i nietoksyczne. Mati mogła coś sobie znaleźć na kompoście - warzywa w psiej zupie są ble, ale zgniłe obierki wyrzucone na kompost to coś zupełnie innego. A poza tym zawsze jak kot odwiedzi kuwetę, to ścigamy się z psami kto pierwszy zdobędzie kupę... Tak czy inaczej Matylda wyraźnie lepsza już - może to ją nauczy nie jeść paskudztw. -
Kubuś bardzo biedny. Nie może już w ogóle ustać na tylnych łapkach, wczoraj był tak słaby, że trzeba go było przytrzymywać żeby zjadł, bo nawet na leżąco przewracał się na bok. Dziś trochę silniejszy - zjadł o własnych siłach. Dajemy mu Rimadryl, żeby go stawy nie bolały. Jest spokojny, ale bardzo słabiutki i biedny.
-
Mati- parówka znalazła swoje stado, na zawsze u Florentynki:)
Florentynka replied to SZPiLKA23's topic in Już w nowym domu
Mati, biedactwo, chora. Zaczęło się w czwartek - od biegunki, w piątek rzygała jak fontanna. Struło się czymś zwierzątko. Dostało wczoraj zastrzyk, dziś też i jutro ma dostać. Już jest lepsza - dziś normalnie biega i szczeka, wczoraj była milcząca, blada i tylko spała. Apetytu nie ma - wczoraj nic, dziś tylko liznęła troszkę zupy. Najbardziej spektakularny wczorajszy paw: jakiś ruch za bramą, więc wszystkie psy pędzą do bocznych (szklanych) drzwi, zobaczyć kto przyjechał - Adam wysiada z samochodu, Mati puszcza gigantycznego pawia na drzwi...dokuczałam potem Adamowi, że suka rzyga na jego widok. A tak na marginesie - Matylda waży 14,3 kg - myślę, że to dla niej jest właściwa waga. -
Rudolf już w nowym domku! Szczęścia mały...
Florentynka replied to Karolcia_ko5's topic in Już w nowym domu
Powodzenia, Rudolfie! -
A nam ostatnio z Dorotą wyszła spontaniczna litania: - albo masz psy albo masz czysto -albo masz psy, albo masz cicho -albo masz psy, albo masz ciasto* (* psy Doroty ukradły blachę świeżo upieczonego ciasta) - albo masz psy albo masz normalnie - albo masz psy, albo masz odkurzacz i tak można w nieskończoność...
-
Pigwa i Myszka -Teraz Krakowianki!! Mają domki!!
Florentynka replied to majuska's topic in Już w nowym domu
Fajna Margolcia! I na każdym zdjęciu widać te...no, te w oczach... -
Pigwa i Myszka -Teraz Krakowianki!! Mają domki!!
Florentynka replied to majuska's topic in Już w nowym domu
Oczywiście, że Cię kocham, przecież muszę. To rodzinny obowiązek. -
Pigwa i Myszka -Teraz Krakowianki!! Mają domki!!
Florentynka replied to majuska's topic in Już w nowym domu
Margolcia ma w oczach to co słynna posłanka Beger... widać, że nie da sobie w kasze dmuchać. -
Właściwie, patrząc na Kubusia trudno powiedzieć, czy on się u nas dobrze czuje. Kubuś jest...jakby to powiedzieć - introwertycznym cholerykiem - nie objawia emocji poza złością, właściwie. A jednak - przed chwilą wróciliśmy od weterynarza - całą drogę w samochodzie Kubuś wył jak potępieniec, uspokoił się w domu natychmiast. To chyba mimo wszystko świadczy o tym, że tu się czuje bezpiecznie. Weterynarz stwierdził, że serce i płuca w porządku,a ogólnie to po prostu starość, niestety. I pogłębiające się problemy neurologiczne. Dostał witaminę B i środki przeciwzapalne/przeciwbólowe. Kolację zjadł z apetytem.
-
Buźka najsłodsza nasza z Orzechowców. MA DOM !!!
Florentynka replied to Becia66's topic in Już w nowym domu
Halciu, na pewno Buźka jest Ci za to wdzięczna bardzo! -
WIOSENNE PORZĄDKI U PARÓWEK JESIENIĄ - patrz 1wszy post!
Florentynka replied to Florentynka's topic in Już w nowym domu
No to produkujemy materiał do drugiej edycji... -
UWAGA! Hotel nie chce nam wydać psa. Czy tak można??? POMOCY!!!
Florentynka replied to zulugula's topic in Już w nowym domu
Ech, uparta baba! A teraz sobie przypomniałam, że ja moją Łucję kilka razy namierzyłam na allegro, zanim ją sobie na dogo znalazłam. Musiała mi jakoś przez te allegra zapaść w podświadomość. Może takie odświeżanie ma swój sens... Trzymam kciuki, żeby tym razem Fartowi dopisało szczęście.