Jump to content
Dogomania

Florentynka

Members
  • Posts

    7536
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    1

Everything posted by Florentynka

  1. [quote name='mamanabank']A ci, którzy chcą nie mogą... :-( [/QUOTE] no właśnie, właśnie...
  2. Tak jest, dotarł. Wreszcie się znalazł ktoś, kto podgryza Pucka - u mnie to Pucek robił za dręczyciela.
  3. [quote name='ULKA12']Może być i tak. Pucek jest świetny i naprawdę powinien już mieć swój dom on się bardzo szybko przywiązuje. Czy ta pani Dominika dalej mu czegoś szuka u swoich znajomych?[/QUOTE] Szuka, szuka. I uporczywie plakatujemy małopolskę & śląsk...no coś musi wypalić przecież!
  4. Ulka - a jak Ci wygodniej? Odliczyć, czy mieć osobną pulę medyczną dla Pucka? Zróbmy może tak - podaj mi swoje konto, przeleję Ci Puckowe 220 zł - tyle dostał od sponsorów - to powinno obskoczyć wirusówki i kastrację. Tak, ja też zauważyłam, że Pucek świetnie jeździ samochodem. No same zalety ma ten pies - kto go w końcu zechce?
  5. De(r)mon ? A może Desmond? Albo Donat? Sama nie wiem, co mi się tak na D przyczepiło. To powinno być coś mocnego i dostojnego. Czy w leczeniu skóry są jakieś postępy? Wiadomo, co mu dolega?
  6. Oby, oby - jak Pucek pójdzie do domu to ja agawę jestem skłonna w tych zębach, krzak róży dzikiej nawet, albo i świerk kłujący. W ostateczności pożyczę zęby razem z mordą od jednego z domowników, co to nie takie rzeczy w pysku nosi - jeża przynieśliśmy, to i z roślinnością damy radę... Chyba się nie doproszę, żeby mi mod dokleił posta na rozliczenia ( a może napiszę coś obraźliwego pod adresem modów, albo rzucę sobie ot tak wulgaryzmem ciężkiego kalibru...:diabloti:) - wklejam więc w pierwszym poście informacje na temat Puckowego stanu finansów. Tyle mi z tego wynika, że na kastrację fundusz jest , za co wszystkim darczyńcom dziękujemy - ja bardzo serdecznie,a Pucek nie aż tak bardzo.
  7. [quote name='GuniaP']Nie moge sie połapac jak ma na imie ten psiak : [url]http://www.kundelek.website.pl/images/phocagallery/Boguchwala/thumbs/phoca_thumb_l_niedziela108007.jpg[/url][/QUOTE] Bo on chyba jeszcze biedak nie ma na imię. W każdym razie nic na ten temat nikt nie pisał. Ale on chyba nieadopcyjny póki co - skóra do leczenia.
  8. Hm, ja nic nie sugeruję, ale to jest na stronie 43 i ma nr 61, hm. I tak ładnie prowadziło i teraz przegrywamy z gupim jeleniem, a to przecież chodzi o Balbinę... Więc jakby jeszcze ktoś zechciał oddać w tych wyborach ważny i ideologicznie słuszny głos to zapraszam ;) A nie uważasz, swoją drogą, że pomysł na bazarek jest świetny? Mają być następne edycje i ja sądzę, że już powinnaś zacząć przeglądać swoje fotki i powoli się przygotowywać...
  9. Mama się nie gorszy, ale co skandaliczne to skandaliczne. Takie dwie zwyrodniałe parówy...z jednego źródła...to jest podejrzane. W każdym razie mam plan: Łucja dostanie obcisły kostium z czarnego lateksu i czapkę z daszkiem , Mati koronkowy pas do pończoch i kabaretki i marsz na paradę równości - niech ludzie zobaczą, że pies też człowiek!
  10. Zaprosimy połowę dogo na uroczyste niesienie, czy będziesz czyhać z aparatem? To teraz jedno jest ważne - Pucek musi znaleźć dom przed jesienią, bo potem to się roślina zmarnuje...
  11. Hej - ja ze spamem: [url]http://www.dogomania.pl/threads/190271-Bazarek-fotograficzny-zapraszam-na-BEZP%C5%81ATNE-G%C5%81OSOWANIE[/url]!!! tam trzeba wejść i zagłosować - nie będę mówiła na co, bo każdy ma prawo do swojego zdania, ale tam jest takie fajne zdjęcie piesków na śniegu, numer 61 bodajże ;) to chyba wszystko jasne, nie?
  12. Ulka - uroczyście przysięgam i czynię to przy świadkach, że jak Pucek znajdzie dom i przestanie u Ciebie zalegać to osobiście przyniosę Twojej Mamie w zębach dowolnie wybraną roślinę ogrodową w ramach zadośćuczynienia za straty moralne... Ja u siebie hoduję jedynie chrzan i perz - nie wolno sadzić nic, bo tybetaniszcze nie cierpi zmian i jak się pojawi coś czego wcześniej nie było to natychmiast na tym siada. Ponieważ jest skonstruowany jak jest zdołał załatwić róże i żywopłot z berberysów...
  13. Miło się takie rzeczy czyta, bardzo miło. Takich domów należy życzyć wszystkim psom.
  14. Pomyślałam sobie, ze niby czemu tylko ja się mam rozkoszować opisami parówich ekscesów... To ja tu wkleję fragmenty czatu na Skype z moją biedną matką: [I]hej,te obłąkane chucią suki się bez przerwy wzajemnie usiłują posiąść-na zmianę-w nocy też[/I] [I] no tak,to dobre suki są,choć obłąkane he he,one przy tych seksualnych ekscesach dzwonią medalikami dosyć regularnie przy tym się wymieniają -raz jedna na górze,raz druga może im coś dać na uspokojenie? tylko nie wiem co[/I]
  15. Wątpię - allegro chyba nie. Co tam słychać u Pucka?
  16. [quote name='figa33'] przepraszam za ten wywód na wątku Mati , ale zawsze z podziwem patrzę jak u Florentynki psiaki nabierają linii...[/QUOTE] To ten słynny wózek z kamieniami...:diabloti:. Swoją drogą podziwiam, jak Mati się zmieniła. Z grubej, dostojnej matrony zrobiła się dynamiczna laseczka - w tym przypadku naprawdę można powiedzieć, że to jest zupełnie inny pies. I nie ma w tym mojej zasługi, bo ani specjalnej diety nie stosowaliśmy, ani nic...chyba tyle, że ma swój dom i jej się chce. Tak zresztą rozmawialiśmy sobie o Mati ostatnio - że to jakaś chemia, bo przecież miała być tymczasowo a została. Została tak po prostu - nie było żadnych dyskusji w domu na ten temat, rozmów, zastanawiania się, negocjacji - od któregoś momentu po prostu obydwoje niezależnie od siebie wiedzieliśmy, że to nasz pies.
  17. Dzika_Figo - sugerujesz, że należy wywołać skandal, albo zrobić awanturę?:diabloti: To akurat najprościej zrobić - tylko ja mam troszkę dość awantur, myślę, że wszyscy mają dość... Beciu - to o czym piszesz ma i swoje dobre strony - przynajmniej nikt nikogo błockiem nie obrzuca. Z drugiej strony faktycznie cienko tu z odwiedzającymi u boguchwalskich psiaków - trzeba by ruszyć z jakąś kampanią promocyjną. Zaczyna mi się kluć pewien pomysł - jak się wykluje do końca to przedstawię do konsultacji. A o adopcjach z dogo to chyba tylko pomarzyć można - wszyscy zapsieni... Jeszcze tylko Dzika_Figa została do zapsienia, ale trzeba poczekać aż wróci do Polski. ( A jak wróci i zechce chwilowo mieszkać u mnie, zanim zbuduje willę z basenem, to będę gorzko żałować, żem ją na pastwę tutaj rzuciła...;))
  18. Ech...a mi głupio bez paróweczek moich. Prawie, jakby psów w domu nie było. Jakoś tak spokojnie. Pomijając pewne drobiazgi - na przykład takie, że tybetaniszcze dziś wykopało dziursko pod siatką i wylazło za ogrodzenie - tylko po to, żeby tkwić jak cielę pod bramą i czekać, aż ktoś wpuści z powrotem biednego zagubionego psa. Przynajmniej odkryliśmy dziurę, którą w ostatnich dniach zwiewała Łucja - średnio 3 razy dziennie. Bardzo dobrze zamaskowana i wygodna dziura. Została odkryta, bo Gjalpo musiał ją dla siebie nieco poszerzyć, więc po pierwsze zrzucił kilka cegieł ( które tam robią za prowizoryczną podmurówkę), a po drugie zostawił na siatce kępę sierści, bo go przeczesało po pleckach jak się czołgał. A ucieczki Łucji wyglądały tak, że znikała dosłownie w sekundę! Ostatnio siedzimy i dłubiemy w garażu, psy się kręcą, właściwie cały czas są na oku, a tej cholerze się udawało jakoś uciec! Na szczęście znajdowała się też błyskawicznie - wystarczyło wyjść na naszą ulicę i zawołać - wybiegała z sąsiedniego podwórka. Mam straszne podejrzenie, że ona tam chodziła coś jeść...
  19. Figo33 - podziwiam Twoją głęboką kobiecą intuicję - rano pojechaliśmy sobie z psami na spacer do lasu i przez jakieś półtorej godziny miałam takie kałużowe klimaty! Nie tak dostojne jak w wykonaniu Matyldy - Gjalpo kładł się w dokładnie każdej kałuży, zanurzając łeb, a Florence z Sonieczką galopowały po wodzie - ubaw po pachy, zwłaszcza powrót z nimi do domu - dobrze, że wożę ręcznik w samochodzie.
  20. Myślimy o Luxiku, kciuki trzymamy mocno zaciśnięte!
  21. Około 15.30 ; może bliżej 16... A w dodatku, że Gjalpo zakochany, to Łucka wmłóciła pól jego porcji, bo zamiast jeść zajmował się amorami....
×
×
  • Create New...