-
Posts
7536 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
1
Everything posted by Florentynka
-
BALBINA - odnalazła swoje miejsce na ziemi - MA DOM
Florentynka replied to mamanabank's topic in Już w nowym domu
[quote name='mamanabank']A ci, którzy chcą nie mogą... :-( [/QUOTE] no właśnie, właśnie... -
Tak jest, dotarł. Wreszcie się znalazł ktoś, kto podgryza Pucka - u mnie to Pucek robił za dręczyciela.
-
[quote name='ULKA12']Może być i tak. Pucek jest świetny i naprawdę powinien już mieć swój dom on się bardzo szybko przywiązuje. Czy ta pani Dominika dalej mu czegoś szuka u swoich znajomych?[/QUOTE] Szuka, szuka. I uporczywie plakatujemy małopolskę & śląsk...no coś musi wypalić przecież!
-
Ulka - a jak Ci wygodniej? Odliczyć, czy mieć osobną pulę medyczną dla Pucka? Zróbmy może tak - podaj mi swoje konto, przeleję Ci Puckowe 220 zł - tyle dostał od sponsorów - to powinno obskoczyć wirusówki i kastrację. Tak, ja też zauważyłam, że Pucek świetnie jeździ samochodem. No same zalety ma ten pies - kto go w końcu zechce?
-
Oby, oby - jak Pucek pójdzie do domu to ja agawę jestem skłonna w tych zębach, krzak róży dzikiej nawet, albo i świerk kłujący. W ostateczności pożyczę zęby razem z mordą od jednego z domowników, co to nie takie rzeczy w pysku nosi - jeża przynieśliśmy, to i z roślinnością damy radę... Chyba się nie doproszę, żeby mi mod dokleił posta na rozliczenia ( a może napiszę coś obraźliwego pod adresem modów, albo rzucę sobie ot tak wulgaryzmem ciężkiego kalibru...:diabloti:) - wklejam więc w pierwszym poście informacje na temat Puckowego stanu finansów. Tyle mi z tego wynika, że na kastrację fundusz jest , za co wszystkim darczyńcom dziękujemy - ja bardzo serdecznie,a Pucek nie aż tak bardzo.
-
[quote name='GuniaP']Nie moge sie połapac jak ma na imie ten psiak : [url]http://www.kundelek.website.pl/images/phocagallery/Boguchwala/thumbs/phoca_thumb_l_niedziela108007.jpg[/url][/QUOTE] Bo on chyba jeszcze biedak nie ma na imię. W każdym razie nic na ten temat nikt nie pisał. Ale on chyba nieadopcyjny póki co - skóra do leczenia.
-
Hm, ja nic nie sugeruję, ale to jest na stronie 43 i ma nr 61, hm. I tak ładnie prowadziło i teraz przegrywamy z gupim jeleniem, a to przecież chodzi o Balbinę... Więc jakby jeszcze ktoś zechciał oddać w tych wyborach ważny i ideologicznie słuszny głos to zapraszam ;) A nie uważasz, swoją drogą, że pomysł na bazarek jest świetny? Mają być następne edycje i ja sądzę, że już powinnaś zacząć przeglądać swoje fotki i powoli się przygotowywać...
-
Lucia - 8-letnia mała sunia z wielkim sercem. MA DOM !!!
Florentynka replied to Becia66's topic in Już w nowym domu
Mama się nie gorszy, ale co skandaliczne to skandaliczne. Takie dwie zwyrodniałe parówy...z jednego źródła...to jest podejrzane. W każdym razie mam plan: Łucja dostanie obcisły kostium z czarnego lateksu i czapkę z daszkiem , Mati koronkowy pas do pończoch i kabaretki i marsz na paradę równości - niech ludzie zobaczą, że pies też człowiek! -
Zaprosimy połowę dogo na uroczyste niesienie, czy będziesz czyhać z aparatem? To teraz jedno jest ważne - Pucek musi znaleźć dom przed jesienią, bo potem to się roślina zmarnuje...
-
Hej - ja ze spamem: [url]http://www.dogomania.pl/threads/190271-Bazarek-fotograficzny-zapraszam-na-BEZP%C5%81ATNE-G%C5%81OSOWANIE[/url]!!! tam trzeba wejść i zagłosować - nie będę mówiła na co, bo każdy ma prawo do swojego zdania, ale tam jest takie fajne zdjęcie piesków na śniegu, numer 61 bodajże ;) to chyba wszystko jasne, nie?
-
Ulka - uroczyście przysięgam i czynię to przy świadkach, że jak Pucek znajdzie dom i przestanie u Ciebie zalegać to osobiście przyniosę Twojej Mamie w zębach dowolnie wybraną roślinę ogrodową w ramach zadośćuczynienia za straty moralne... Ja u siebie hoduję jedynie chrzan i perz - nie wolno sadzić nic, bo tybetaniszcze nie cierpi zmian i jak się pojawi coś czego wcześniej nie było to natychmiast na tym siada. Ponieważ jest skonstruowany jak jest zdołał załatwić róże i żywopłot z berberysów...
-
Nero - teraz Diego - cudny collie - już w nowym super domku!!!
Florentynka replied to majuska's topic in Już w nowym domu
Miło się takie rzeczy czyta, bardzo miło. Takich domów należy życzyć wszystkim psom. -
Lucia - 8-letnia mała sunia z wielkim sercem. MA DOM !!!
Florentynka replied to Becia66's topic in Już w nowym domu
Pomyślałam sobie, ze niby czemu tylko ja się mam rozkoszować opisami parówich ekscesów... To ja tu wkleję fragmenty czatu na Skype z moją biedną matką: [I]hej,te obłąkane chucią suki się bez przerwy wzajemnie usiłują posiąść-na zmianę-w nocy też[/I] [I] no tak,to dobre suki są,choć obłąkane he he,one przy tych seksualnych ekscesach dzwonią medalikami dosyć regularnie przy tym się wymieniają -raz jedna na górze,raz druga może im coś dać na uspokojenie? tylko nie wiem co[/I] -
WIOSENNE PORZĄDKI U PARÓWEK JESIENIĄ - patrz 1wszy post!
Florentynka replied to Florentynka's topic in Już w nowym domu
parówa, parówa... -
Wątpię - allegro chyba nie. Co tam słychać u Pucka?
-
Mati- parówka znalazła swoje stado, na zawsze u Florentynki:)
Florentynka replied to SZPiLKA23's topic in Już w nowym domu
[quote name='figa33'] przepraszam za ten wywód na wątku Mati , ale zawsze z podziwem patrzę jak u Florentynki psiaki nabierają linii...[/QUOTE] To ten słynny wózek z kamieniami...:diabloti:. Swoją drogą podziwiam, jak Mati się zmieniła. Z grubej, dostojnej matrony zrobiła się dynamiczna laseczka - w tym przypadku naprawdę można powiedzieć, że to jest zupełnie inny pies. I nie ma w tym mojej zasługi, bo ani specjalnej diety nie stosowaliśmy, ani nic...chyba tyle, że ma swój dom i jej się chce. Tak zresztą rozmawialiśmy sobie o Mati ostatnio - że to jakaś chemia, bo przecież miała być tymczasowo a została. Została tak po prostu - nie było żadnych dyskusji w domu na ten temat, rozmów, zastanawiania się, negocjacji - od któregoś momentu po prostu obydwoje niezależnie od siebie wiedzieliśmy, że to nasz pies. -
Mati- parówka znalazła swoje stado, na zawsze u Florentynki:)
Florentynka replied to SZPiLKA23's topic in Już w nowym domu
A co u Bezy słychać? -
Łatek z rowu ma ciepły domek na zimę i resztę życia !!!!
Florentynka replied to majuska's topic in Już w nowym domu
Dzika_Figo - sugerujesz, że należy wywołać skandal, albo zrobić awanturę?:diabloti: To akurat najprościej zrobić - tylko ja mam troszkę dość awantur, myślę, że wszyscy mają dość... Beciu - to o czym piszesz ma i swoje dobre strony - przynajmniej nikt nikogo błockiem nie obrzuca. Z drugiej strony faktycznie cienko tu z odwiedzającymi u boguchwalskich psiaków - trzeba by ruszyć z jakąś kampanią promocyjną. Zaczyna mi się kluć pewien pomysł - jak się wykluje do końca to przedstawię do konsultacji. A o adopcjach z dogo to chyba tylko pomarzyć można - wszyscy zapsieni... Jeszcze tylko Dzika_Figa została do zapsienia, ale trzeba poczekać aż wróci do Polski. ( A jak wróci i zechce chwilowo mieszkać u mnie, zanim zbuduje willę z basenem, to będę gorzko żałować, żem ją na pastwę tutaj rzuciła...;)) -
Mati- parówka znalazła swoje stado, na zawsze u Florentynki:)
Florentynka replied to SZPiLKA23's topic in Już w nowym domu
Ech...a mi głupio bez paróweczek moich. Prawie, jakby psów w domu nie było. Jakoś tak spokojnie. Pomijając pewne drobiazgi - na przykład takie, że tybetaniszcze dziś wykopało dziursko pod siatką i wylazło za ogrodzenie - tylko po to, żeby tkwić jak cielę pod bramą i czekać, aż ktoś wpuści z powrotem biednego zagubionego psa. Przynajmniej odkryliśmy dziurę, którą w ostatnich dniach zwiewała Łucja - średnio 3 razy dziennie. Bardzo dobrze zamaskowana i wygodna dziura. Została odkryta, bo Gjalpo musiał ją dla siebie nieco poszerzyć, więc po pierwsze zrzucił kilka cegieł ( które tam robią za prowizoryczną podmurówkę), a po drugie zostawił na siatce kępę sierści, bo go przeczesało po pleckach jak się czołgał. A ucieczki Łucji wyglądały tak, że znikała dosłownie w sekundę! Ostatnio siedzimy i dłubiemy w garażu, psy się kręcą, właściwie cały czas są na oku, a tej cholerze się udawało jakoś uciec! Na szczęście znajdowała się też błyskawicznie - wystarczyło wyjść na naszą ulicę i zawołać - wybiegała z sąsiedniego podwórka. Mam straszne podejrzenie, że ona tam chodziła coś jeść... -
Mati- parówka znalazła swoje stado, na zawsze u Florentynki:)
Florentynka replied to SZPiLKA23's topic in Już w nowym domu
Figo33 - podziwiam Twoją głęboką kobiecą intuicję - rano pojechaliśmy sobie z psami na spacer do lasu i przez jakieś półtorej godziny miałam takie kałużowe klimaty! Nie tak dostojne jak w wykonaniu Matyldy - Gjalpo kładł się w dokładnie każdej kałuży, zanurzając łeb, a Florence z Sonieczką galopowały po wodzie - ubaw po pachy, zwłaszcza powrót z nimi do domu - dobrze, że wożę ręcznik w samochodzie. -
POMOCY !!! Chow Chow w ciężkim stanie (transfuzja krwi)
Florentynka replied to Fundacja_Chow-Chow's topic in Chow chow
Myślimy o Luxiku, kciuki trzymamy mocno zaciśnięte! -
Mati- parówka znalazła swoje stado, na zawsze u Florentynki:)
Florentynka replied to SZPiLKA23's topic in Już w nowym domu
Około 15.30 ; może bliżej 16... A w dodatku, że Gjalpo zakochany, to Łucka wmłóciła pól jego porcji, bo zamiast jeść zajmował się amorami....