-
Posts
7536 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
1
Everything posted by Florentynka
-
Chanel wróciła do Częstochowy!! :) I ZOSTAJE TUTAJ NA ZAWSZE !!!
Florentynka replied to olalolaa's topic in Już w nowym domu
[quote name='majuska']Którego Asiu?[/QUOTE] Kangura, bo będziemy wieźli do nas mamę z psicą. Pewnie samiec byłby lepszy, ale to nie ten mój... -
Chanel wróciła do Częstochowy!! :) I ZOSTAJE TUTAJ NA ZAWSZE !!!
Florentynka replied to olalolaa's topic in Już w nowym domu
Podjadę tam późnym wieczorem. Wezmę psa na wabia. -
Chanel wróciła do Częstochowy!! :) I ZOSTAJE TUTAJ NA ZAWSZE !!!
Florentynka replied to olalolaa's topic in Już w nowym domu
Tak, znaczy zaczepiała psa, ale uciekała przed człowiekiem... -
Chanel wróciła do Częstochowy!! :) I ZOSTAJE TUTAJ NA ZAWSZE !!!
Florentynka replied to olalolaa's topic in Już w nowym domu
To blisko, osiedle jest o rzut beretem, wymaga tylko przecięcia ruchliwej ulicy, ale w nocy może po niej prawie nic nie jeździć... -
Chanel wróciła do Częstochowy!! :) I ZOSTAJE TUTAJ NA ZAWSZE !!!
Florentynka replied to olalolaa's topic in Już w nowym domu
Miałam przed chwilą telefon - [SIZE=4][B]Chanelkę widziano prawdopodobnie na os. 1000 - lecia, okolice bloku 33.[/B][/SIZE] Podeszła do psa. Pani widziała wcześniej plakat - ze zdjęcia jak się wydaje rozpoznała Chanel. Według relacji pies miał na sobie ciemną obróżkę z czymś srebrnym, co by się zgadzało. Czyżby się przemieściła, zakała jedna? -
parówkowaty Bohater, ROZPOCZAL NOWE ZYCIE, chodzmy do Reksia
Florentynka replied to kora78's topic in Już w nowym domu
[quote name='majuska']Parówczarze nie opłacili, bo nie wiedzą co, wyślijcie mi PW, albo tu na wątku napiszcie ile i komu trzeba przelać to od razu przeleję[/QUOTE] Ale nam się dostało..."parówczarze" tez coś... -
Kraków-sunia wyrzucona na działce uciekła w okolicy Saskiej
Florentynka replied to wtatara's topic in Już w nowym domu
O rany, no pogłupiały te psy! Trzymam kciuki za Misię, mam nadzieję, że będzie łatwiej niż z Chanelką. Skoro jak piszecie jest opiekunka, do której Misia ma zaufanie i tęskni, to może w koncu przyjdzie zawołana. A czemu uciekła? Wystraszyła się czegoś? To była ucieczka w panice, czy po prostu z ochoty na dłuższy spacer? -
Chanel wróciła do Częstochowy!! :) I ZOSTAJE TUTAJ NA ZAWSZE !!!
Florentynka replied to olalolaa's topic in Już w nowym domu
[quote name='Lidan']Hm...Gdyby tam była Chanelka to ja bym czekała pod ta klatką choćby do jutra na fachową pomoc. Nie odważyłabym się sama jej wyciągać, nie takiego sprytnego uciekiniera.[/QUOTE] Jeśli tam będzie Chanelka to przyjadę najprędzej jak się da. Klatkę obwiążemy łańcuchem i w całości do samochodu. wypuszczać będziemy w szczelnie zamkniętym schronie przeciwatomowym. Żeby tylko psica zechciała tam być... -
Chanel wróciła do Częstochowy!! :) I ZOSTAJE TUTAJ NA ZAWSZE !!!
Florentynka replied to olalolaa's topic in Już w nowym domu
[quote name='AMIGA']Chciałam tylko przypomnieć, że ja jutro wyjeżdżam i do niedzieli mnie nie będzie. Jeszcze rano podejdę do klateczki, ale niestety potem już przydaloby się, żeby ktoś jej doglądał. Ewentualnie wymienil jedzonko na świeże[/QUOTE] Ja dziś jechałam z centrum Krakowa do siebie 1,5 godziny, na Dywizjonu to pewnie musiałabym dorzucić drugie tyle... [COLOR=DarkRed][B]Czy ktoś może jutro i w niedzielę sprawdzać klatkę na Dywizjonu? Jeśli ktoś może się tego podjąć, to bardzo proszę też o podanie numeru telefonu ( może być do mnie na PW) - na klatce przyklejony jest telefon mój i Amigi ( znaczy karteczka z numerami), potrzebuję kontaktu do kogoś kto ma niedaleko i w razie jakby dzwonił ktoś że coś się złapało mógłby tam podejść i zobaczyć co, ewentualnie wypuścić jeśli to nie Chanel.[/B][/COLOR] -
Chanel wróciła do Częstochowy!! :) I ZOSTAJE TUTAJ NA ZAWSZE !!!
Florentynka replied to olalolaa's topic in Już w nowym domu
[quote name='AMIGA']Zapytałam w trakcie rozmowy z "panią od balkonu z klatką" czy wie, gdzie są dokarmiane okoliczne koty. Okazuje się, że koty dokarmia wlaśnie ta pani, której kot się dzisiaj za lapal na śniadanko w klatce. I ona to jedzenie wysypuje koło naszego "źródełka" i tam też czasami są stawiane miseczki z wodą. Wymoglam obietnicę na tej pani od klatki, że jak się Cahnel złapie to ma do nas zadzwonić. Ale przecież nie powiem jej, żeby nie dawała znać sąsiadce, bo ona i tak psa nie dostanie. Wyglądało na to, że one są dość ze soba zżyte[/QUOTE] Znać niech daje, proszę bardzo, tylko żeby nie próbowały na własną rękę wyciągać jej z tej klatki... -
Chanel wróciła do Częstochowy!! :) I ZOSTAJE TUTAJ NA ZAWSZE !!!
Florentynka replied to olalolaa's topic in Już w nowym domu
Może teraz ktoś ją wypatrzy - ludzie będą dużo łazić w te wolne dni, pogoda przyzwoita jest... Sama nie wiem, co dalej. Może jeśli w ciągu najbliższych dni się nie złapie, to przemieścić klatkę tam, gdzie karmione są osiedlowe koty? Tylko wtedy pewnie te biedne koty będą się łapać. -
SPROKET znalazł już swoją przystań, zamieszkał w Gliwicach
Florentynka replied to ULKA12's topic in Już w nowym domu
Możesz mu też dać siemię lniane - zalać wrzątkiem, poczekać aż wystygnie i dodać do jedzonka. -
Chanel wróciła do Częstochowy!! :) I ZOSTAJE TUTAJ NA ZAWSZE !!!
Florentynka replied to olalolaa's topic in Już w nowym domu
Wątpię, czy ona jest w schronisku...Wiemy, że schronisko jej szukało, byli na Dywizjonu w sobotę i niedzielę,chcieli ją złapać i nie znaleźli. W ogóle szansa na to, żeby za kimś polazła albo żeby dała się złapać wydaje mi się niewielka. Agamika chyba bywa w schronisku i monitoruje sprawę, ale mogę tam skoczyć i sprawdzić dla pewności, jako ta co zna Chanel osobiście, a nie tylko ze zdjęć. -
Chanel wróciła do Częstochowy!! :) I ZOSTAJE TUTAJ NA ZAWSZE !!!
Florentynka replied to olalolaa's topic in Już w nowym domu
[quote name='malawaszka']słuchajcie - czy ktoś przeczesywał te krzaki które tam są w okolicy? ja wiem, że tego jest dużo, ale może z psem pochodzić tam, może by wyniuchał chanelkę? Ja się tak martwię tym, ze ona był przeziębiona, a teraz tak diabelnie zimno w nocy :( co miała tłuszczyku to już na pewno zgubiła :([/QUOTE] W miarę możliwości przeczesywaliśmy te krzaki, Ola i Ulka chodziły tam i wolały sukę, z Agamiką latałyśmy po krzakach za pasem startowym, gdzie są niezłe chaszcze. Tam chodzi pełno ludzi z psami, więc małe prawdopodobieństwo, że jakiś pies wywącha akurat Chanelkę, a ona się ukrywa i przemieszcza. Już sama nie wiem - na początku myślałam, że skoro przez pierwsze dni po ucieczce była widywana na tym osiedlu to raczej tam się będzie trzymać, ale w sumie mogła się przestraszyć i przeleźć gdzieś dalej. Choć z tego co Amiga mówiła być może Chanelkę widziano na osiedlu, w miejscu gdzie dokarmiane są koty. Zobaczenie jej graniczy z cudem - wiem jak to wygląda, ona się zaszywa i jest absolutnie niewidoczna. -
Chanel wróciła do Częstochowy!! :) I ZOSTAJE TUTAJ NA ZAWSZE !!!
Florentynka replied to olalolaa's topic in Już w nowym domu
[quote name='Lidan']Do południa rozwieszałam ulotki na ul. Kuczkowskiego koło Chirona, na os. 1000-lecia, na placu w Mistrzejowicach i na Złotego wieku, a wieczorem latałam po Oświecenia i tym sporym parku przy dużym skrzyżowaniu. Powiesiłam też przy Biedronce, Lidlu i pod Kauflandem. Wchodziłam trochę w osiedla i dlatego długo mi zeszło :roll: W sumie przykleiłam dzisiaj 114 ogłoszeń.Próbowałam znaleźć tą Waszą klatkę ale mi się nie udało :niewiem: Było już ciemno, nie wiedziałam dokładnie z której strony bloku stoi, a nie chciałam włazić za żywopłot, żeby mnie za zboczeńca lub włamywacza nie wzięli :oops:[/QUOTE] Blok ma kształt litery U. klatka stoi od wewnętrznej strony po prawej stronie od takiego "tunelu", przejścia pod blokiem - jest schowana za żywopłotem. -
Chanel wróciła do Częstochowy!! :) I ZOSTAJE TUTAJ NA ZAWSZE !!!
Florentynka replied to olalolaa's topic in Już w nowym domu
[quote name='AMIGA']Tak się zastanawiam i rozmawiam z ludźmi ktorzy już łapali na taką klatkę koty, czy by nie trzeba tej klatki jakoś przykryć?[/QUOTE] hmmm, może rzeczywiście, choćby jakimiś gałęziami... -
Chanel wróciła do Częstochowy!! :) I ZOSTAJE TUTAJ NA ZAWSZE !!!
Florentynka replied to olalolaa's topic in Już w nowym domu
[quote name='AMIGA']Ja wiedzialam,że nie mam zdolności technicznych!!! :oops: Jadąc do Mamy Florentynki wymyśliłam, żeby po prostu przesunąć nieco przednie siedzenie no i budka pięknie wyszla z pandeczki. A jak ją ładowałam rano do samochodu, to już miałam wizję jazdy z budką wystającą w 1/3 poza samochód :oops:[/QUOTE] Nie martw się, to samo przerabialiśmy wczoraj z klatką - też dopiero po chwili załamania z klatką utkniętą w pół drogi i zaklinowaną w drzwiach wpadliśmy na to, żeby przesunąć przednie siedzenia. Potem był drugi moment załamania, bo przesuwanie siedzeń niewiele dało, ale w końcu wymyśliłam, żeby nieco bardziej "spionizować" oparcie i weszła. W dodatku nas było dwoje do tego myślenia, w tym jeden samiec, teoretycznie dysponujący z racji płci większą wyobraźnią przestrzenną... -
Chanel wróciła do Częstochowy!! :) I ZOSTAJE TUTAJ NA ZAWSZE !!!
Florentynka replied to olalolaa's topic in Już w nowym domu
[quote name='fizia']Kochani, dzwoniła do mnie właśnie Wtatara Na działki w pobliżu Tandety wczoraj ktoś wyrzucił śliczną, małą, bardzo wystraszoną sunię... I teraz tak: oczywiście najlepiej by było znaleźć Jej jakieś DT... ale Wtatara pytała też czy nie można by było pożyczyć tej budki po Żabce chociaż na parę dni i gdyby nic się nie znalazło dla małej, to zostawić Jej tą budkę Tylko ja nie mam pojęcia, jak wygląda sytuacja z budką - ostatnie chyba co o niej słyszałam, to że jest w samochodzie Amigi Nie wiem czy będzie gdzieś jeszcze ustawiana czy może już została ustawiona Wtatara bardzo prosi o kontakt - mam do Niej numer[/QUOTE] Fiziu, budka w tej chwili jest u mojej mamy - Amiga ją tam odwiozła bo jej budka graciła w samochodzie. Zadzwoń do mnie ( 506 21 89 81) to podam Ci namiary na mamę, można sobie od niej budkę odebrać. -
Chanel wróciła do Częstochowy!! :) I ZOSTAJE TUTAJ NA ZAWSZE !!!
Florentynka replied to olalolaa's topic in Już w nowym domu
Buda ma drzwiczki, dorobione przez Wojtusia, ale póki co nie przywiązywaliśmy do nich sznurka ( plan był taki, żeby dało się je pociągnięciem sznurka zamknąć), budka jest otwarta, są w niej kocyki i zostawione jedzonko. -
Chanel wróciła do Częstochowy!! :) I ZOSTAJE TUTAJ NA ZAWSZE !!!
Florentynka replied to olalolaa's topic in Już w nowym domu
[B]A ja mam ogromną prośbę!!![/B] Amiga, która mieszka w pobliżu, w piątek, sobotę i niedzielę nie może kontrolować pułapek, bo jej nie będzie. Ja mieszkam całkiem kawałek stamtąd i po drodze mam ileś cmentarzy - obawiam się że w te dni świąteczne dojazd na miejsce zajmie mi jak nic ze 2 godziny, bo wszystko będzie zakorkowane totalnie. [B]Więc jeśli ktoś mieszka blisko i mógłby na te trzy dni podjąć się opieki nad pułapką - (chodzi głównie o to, żeby przykleić na niej swój telefon i w razie czego podejść na miejsce) to byłoby super![/B] -
Chanel wróciła do Częstochowy!! :) I ZOSTAJE TUTAJ NA ZAWSZE !!!
Florentynka replied to olalolaa's topic in Już w nowym domu
[B]Plan pułapek na Chanelkę - kto może proszony o sprawdzanie i ewentualne dorzucanie jedzonka[/B] [IMG]http://img14.imageshack.us/img14/9869/lokalizacjapuapekcopy.jpg[/IMG] -
Chanel wróciła do Częstochowy!! :) I ZOSTAJE TUTAJ NA ZAWSZE !!!
Florentynka replied to olalolaa's topic in Już w nowym domu
Ja dziś Amidze zostawiłam jeszcze trochę plakatów, umieściliśmy tez ulotki przy klatce i przy budzie. Zaraz naszkicuję plan i zaznaczę, gdzie się znajdują klatka i budka - jakby ktoś przechodził przypadkiem to zawsze można skontrolować. -
Chanel wróciła do Częstochowy!! :) I ZOSTAJE TUTAJ NA ZAWSZE !!!
Florentynka replied to olalolaa's topic in Już w nowym domu
Amigo i Wojtusiu! Bardzo nam było miło Was poznać i dziękujemy za pomoc! Klatka jest prosta w obsłudze. trzeba tylko pamiętać o tych kółkach co się do góry przesuwają. Tak mi teraz przyszło do głowy, może warto by tam powiesić wydrukowaną instrukcję obsługi, na wypadek, gdyby czyjś pies się tam przypadkiem złapał... -
Chanel wróciła do Częstochowy!! :) I ZOSTAJE TUTAJ NA ZAWSZE !!!
Florentynka replied to olalolaa's topic in Już w nowym domu
[quote name='olalolaa']To w ile osób będziecie? :) Ciocie i Wujku, jestem Wam bardzo wdzięczna za wszystko. Żeby tylko Chanel to doceniła i dała sie złapac cholera mała..[/QUOTE] Jadę z moim TŻ, na miejscu mamy się spotkać z Amigą i Wojtusiem. Mam nadzieję, że złapiemy Chanel. Całe szczęście dziś znów sucho, przynajmniej nie moknie głupiątko biedne. -
Chanel wróciła do Częstochowy!! :) I ZOSTAJE TUTAJ NA ZAWSZE !!!
Florentynka replied to olalolaa's topic in Już w nowym domu
dubel i to jakiś idiotyczny, chyba dogo znów wariuje...