Jump to content
Dogomania

Florentynka

Members
  • Posts

    7536
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    1

Everything posted by Florentynka

  1. Zaglądam do jamniora - bardzo ładny chłopak.
  2. Jak wszystko to wszystko... Zacznijmy od tego, że moja mama ma bardzo grzeczną, kochaną suczkę, która nigdy nic nie niszczy - dopóki nie przyjedzie do mnie. Z niewiadomych przyczyn u nas wstępuje w psicę diabeł. Właśnie napoczęła kolejną kanapę. Ponieważ moja psica tego samego dnia naraziła mi się uciekając, zostało postanowione, że pakujemy obie do pudła i odsyłamy do Elbląga ( Sonia stamtąd pochodzi, a Łucję chciałam w pakiecie odesłać, bo nie wiedzieć czemu te baby co mi ją wcisnęły to teraz mówią, że nie przyjmują reklamacji). Niestety, z powodu dewastacji pudła wysyłka została odłożona do następnego razu: [IMG]http://img230.imageshack.us/img230/9286/kanapa2.jpg[/IMG] [IMG]http://img225.imageshack.us/img225/7927/pudo.jpg[/IMG] [IMG]http://img202.imageshack.us/img202/6767/styropian.jpg[/IMG]
  3. I tego się trzymamy... Zaczęłam skrzętnie dokumentować wszystkie zniszczenia dokonane przez moje psy, ale potem tak przeglądam te zdjęcia i dochodzę do wniosku, że nie mam się z czym tu pchać. W porównaniu z prezentowanymi tu mistrzami destrukcji moje psy są po prostu żałosne. Wiecie co - tak sobie pomyślałam, że można by zrobić konkurs na szkodnika miesiąca i szkodnika roku...a może i szkodnika wszechczasów? I fundować składkową wątkową nagrodę dla szczęśliwego posiadacza takiego szkodnika - na przykład w postaci flaszki, coby się mógł urżnąć z rozpaczy, albo bombonierki, żeby mógł się kompulsywnie poobżerać...
  4. Trzymaj, i wszyscy inni tez niech trzymają, bardzo!!! Rekonwalescent został ucałowany w nosek, leżą sobie teraz z Adamem i oglądają jakieś bzdury. Skutek czuje się całkiem dobrze, pomyka po schodach bez problemu, tylko co chwilkę siada i zagląda sobie w te jajeczka. Zrobili mu to jakoś chytrze, bez szycia. Pani weterynarz powiedziała, że jak chce sobie tam grzebać to może, byle bez przesady, więc nawet kołnierza nie musi mieć. W środę mamy się pokazać, bo Skutkowi trzeba podać antybiotyk i być może przy tej okazji wyczyścimy zęby z kamienia.
  5. A wiesz, ja z reguły lubię zabierać któregoś psa na przedadopcyjne wizyty... Nie pomyślałam o Skutku, tym razem planowałam coś strasznego, choć zazwyczaj to Łucja chodzi ze mną.
  6. [quote name='Lidan']Jak czegoś nie pomyliłam to Florentynka będzie robić wizytę przed adopcyjna w Mistrzejowicach.[/QUOTE] Będzie będzie. A teraz proszę mi tu wszyscy kciuki zaciskać do białości - miałam zapytanie mailowe o Skutka ( i wcale nie z Krosna).
  7. Ojej, to ja tez trzymam kciuki - bardzo mocno!
  8. Eee tam, będzie strasznie, to jasne :evil_lol:.
  9. Widzisz Balbinko, jakie te Twoje ciotki niedobre...jedna Romka zajrzała do Ciebie, a reszta nic. Trzeba Cię zabrać od złych ciotek prędko, cukiereczku.
  10. Cały czas trzymamy kciuki za maleńką - bardzo mocno. Wierzę, że Natalce się uda.
  11. [quote name='maggie_z']Dobra Od jutra u mnie wielkie sprzątanie Trochę się denerwuję:nerwy:[/QUOTE] Hihi, jak do rodziców miała przyjechać Sonia to miałam ubaw po pachy - matka prała poduszki z kociej wieży, żeby dobrze wypaść ;) Maggie_z - jeśli to ja mam tą wizytę robić to nad wszystko błagam - nie sprzątaj, bo wpadnę w kompleksy!
  12. Andzike mnie tu zagnała, to się melduję. I oświadczam, że jakby co to mogę zrobić wizytę przedadopcyjną.
  13. Jak trzeba to ja mogę poleźć na wizytę. Bywam w Hucie, nie jest to duży problem. A PW wyczyściłam, jakby co...
  14. Andzike, może jak pomyślisz, że z Nelsona ma szanse wyrosnąć kopia Bugiego to łatwiej Ci będzie to znieść?
  15. Może jajka by zjadł, biedny mop...
  16. [quote name='Dzika_Figa']Ojej! Dziękuję bardzo!!! Bardzo bardzo![/QUOTE] Proszę bardzo - są zaadresowane do Twojego męża, powiedz mu, żeby ich nie zjadł...
  17. Dzika_Figo - Twoje robale dziś wylatują.
  18. Chyba mamy zniżkę za hurt, po prostu... Skutek już usiłował wleźć na schody - nie najlepszy pomysł, biorąc pod uwagę że mu się łapy trzęsą i rozjeżdżają.
  19. Skutek już po kastracji Jest jeszcze zmulony nieco i raczej pełza niż chodzi, ale poza tym wszystko ok. Wiecie ile zapłaciłam za kastrację? 65 zł :-o- zaczynam mieć wrażenie, że nasz wet mnie oszukuje ;). A przed kastracją po podaniu narkozy Skutek w poczekalni leżał krzyżem - aż żałuję, że nie miałam aparatu...
  20. Oj, biedny Sprokecik. Jedz głupku, jedz!
  21. A ja pospamuję u "briarda" ;) - nic groźnego - zapraszam serdecznie: [url]http://www.dogomania.pl/threads/196839-Magnetyczny-bazar-zam%C3%B3w-portret-swojego-psa!-Na-Balbin%C4%99-do-3.-XII-godz-22-00[/url]
  22. Przychodzę pospamować, póki wątek aktualny ;) [url]http://www.dogomania.pl/threads/196839-Magnetyczny-bazar-zam%C3%B3w-portret-swojego-psa!-Na-Balbin%C4%99-do-3.-XII-godz-22-00[/url]
  23. [quote name='Dzika_Figa']Bazarek na Balbiniastą: [url]http://www.dogomania.pl/threads/196839-Magnetyczny-bazar-zam%C3%B3w-portret-swojego-psa!-Na-Balbin%C4%99-do-3.-XII-godz-22-00?p=15780113#post15780113[/url][/QUOTE] Zapraszamy serdecznie - podnoszenie i propagowanie także mile widziane!
  24. Ostatnio wszystkie sygnały były z drugiej strony ulicy, właśnie. Może po prostu tam przelazła jakiś czas temu i teraz się tego trzyma...
×
×
  • Create New...