ewa36
Members-
Posts
5201 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
1
Everything posted by ewa36
-
Itulec pojechal...Diuna i reszta pochlipuje..powodzenia malutki
ewa36 replied to Erazm's topic in Już w nowym domu
Z tego co wiem to Pan Piotr robi świetne wózki dla Bonusi zrobił taki dwufunkcyjny : rehabilitacyjny albo inwalidzki w zależności od ustawienia :-( Może z nim pogadać, będzie to samo taniej ..... -
ŻABCIA 15 letni Owczarek długowłosy..ZA TM [*] [*]...:(
ewa36 replied to Natussiaa's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Żaba, coś zapomniały o tobie ciotki przez te Święta :razz: -
Pozornie niby wszystko jest w porządku, wszystkoi jest na miejscu, słońce już świeci, obowiązki zawodowe liczne (chyba dobrze) ale ta zadra tak głęboko siedzi, tak mocno ..... Muszę uwazać zwłaszcza jak widzę takiego długowłosego ONka jak Bonusia bo nawet przy ludziach nie jestem w stanie się nieraz pohamować od placzu :shake: To na szczęście rzadko, ale zdarzało się .... Jak to jest, trochę ich już odprowadziłam na tamtą stronę i umiałam to sobie wytłumaczyć, bo taki jest zresztą naturalny i nieodwaracalny porządek rzeczy .... :-( Chyba dobry ....
-
Erazm, oczywiście, że musze się czymś zająć, moja Babcia mówi to samo :-( Ja sama sobie mówię, że po prostu minęło za mało czasu, musi upłynąć go więcej :-( Bonia bardzo mocno wypełniala mój rytm dnia i pustka po niej jest ogromna :-( Może to dlatego tak trudno się podnieść, choć przecież śmierć jest zjawiskiem naturalnym ......... Ale oczywiście, że tak, trzeba się czymś zająć bo inaczej można zagryźć samą siebie. Epe, zgadzam się, ci dobrzy odchodzą jako pierwsi :-( A tych podłych nie chcą ani w niebie, ani w piekle, dlatego tak długo żyją. Pewne uczucia chyba są wspólne dla określonej kategorii doznań, po prostu są ludzkie :-(
-
Nie mogę zebrać się do kupki, funkcjonuję na 2/3 gwizdka, sama wiem że tak być nie może ale co z tego :shake: Odejscie Boni uderzyło mnie boleśnie :-( Naraz powstała pustka, stoją jej leki, stoi jej aparat, jej lampa :-( 15 kwietnia będzie trzy miesiące :-(
-
Erazm, ja sama nie wiem .... Mam podwójnego kaca, bo nie mogę odżałować, że innym się udaje i żyją bodaj na wózku, a jej nie ! Dlaczego właśnie jej nie :-( Nie było kochańszego i cierpliwszego stworzenia od niej :-(
-
Boneczko .... Dlaczego tak to się skończyło :placz::-( Ja wprost nie potrafię cieszyć się skucesami innych kaleczek i ich opiekunów ...... :-(
-
Rece opadają :shake:
-
Tania zaczyna już przypominać psa ! Nawet klatka piersiowa lekko się rysuje :loveu: Mimo to nadal jest chuda i słaniutka kondycyjnie :shake: Podejrzewam, że te łapiny ją bolą :shake: Ma artrozę i krzywicę biedactwo :-( Te zmiany już się nie cofną, ale może trochę się rozchodzi w Dębogórze :lol: Luka odzyskała tam formę :placz:
-
Kraków-2 letnia,sparalizowana pekinka-Roxi ma dom.
ewa36 replied to karusiap's topic in Już w nowym domu
Kochana mała :loveu: Naprawdę łapie za serce. I jak ona patrzy jak ten łepeczek zadziera do góry :loveu: Oby znalazł się dla nie domeczek .... -
ŻABCIA 15 letni Owczarek długowłosy..ZA TM [*] [*]...:(
ewa36 replied to Natussiaa's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Żabeczko sunieczko, coraz cieplej na dworze, to dla ciebie dobrze :lol: -
Chyba w najbliższy czwartek Tańka pojedzie do Dębogóry, bo szybciej organizacyjnie nie dam rady :shake: A ona naprawdę kuleje na schodach :shake: Podejrzewam, że przy tym wchodzeniu stawy bardzo ją bolą dlatego tak dyszy - z bólu chyba, skoro za patykami jest już w stanie całkiem całkiem pobiegać to raczej nie z całkowitego braku kondycji :shake: Trochę sił już odzyskała ale Tania to staruszka :-( Jest naprawdę kochaną, grzeczniutką suczynką :placz:
-
Tak, Izadoro, tak naprawdę nikt nie wie, co by było ... Ale na dzień dzisiejszy na pewno nie podałabym sterydów w jej stanie ... Niestety za jej życia nie miałam tej wiedzy i tego doświadczenia, które mam dziś :-( Wiem, że maleńka jest ... Ona wie, że ją kocham ... I myślę, że mi to wybaczy :-( Tylko ja nie mogę jak dotąd wybaczyć sobie. Pewną pociechą dla mnie jest to, że przynajniej na koniec miała należytą opiekę - w czasie, kiedy jej najbardziej potrzebowała :-( Lepiej nie myśleć, co by ją czekało w takim stanie w schronisku :shake: Bo niestety jej stan stopniowo się pogarszał, niezaleąnie od tego, czy miała ograniczany ruch (kiedy jeszcze się samodzielnie pooruszała) czy nie :-( Zresztą, co to za życie w unieruchomieniu dla takiego stworzenia, dla owczarka, ktory został stworzony do biegania ? :-( Tania ledwo chodzi a domaga się rzucania patyków na spacerze ...
-
Itulec pojechal...Diuna i reszta pochlipuje..powodzenia malutki
ewa36 replied to Erazm's topic in Już w nowym domu
Zwyrodniały, zesztywniały staw to problem ... Nie wiadomo, czy to kwestia także zerwanych ścięgien, ale pewnie tak ... Jest a aptekach trójskładnikowy preparat do kupienia z kwasem hialuronowym w składzie - nazywa się OST - ale do podań wyłącznie dostawowych. Nie każdy wet umie to zrobić. Na razie może tą kwestię potraktujmy jedynie informacyjnie, bo żle zrobiony zastrzyk dostawowy poczyni więcej złego niż dobrego. Poczytam dopowiedni rozdział z "Rehabilitacji psów" i dam znać. -
Itulec pojechal...Diuna i reszta pochlipuje..powodzenia malutki
ewa36 replied to Erazm's topic in Już w nowym domu
Diuno, z tego co piszesz, to z Itkiem nie jest tak żle :loveu: Ma siłę i wolę życia, jest zresztą młody :loveu: Młody organizm powalczy :loveu: A piłkę rehabilitacyjną z kolcami, taką malutką jak dla Itka, kupilam dla Bonusi w Spondylusie :-( Kosztowała grosze i podstawiałam jej tą małą piłkę pod lewą, słabszą łapkę, żeby napinała dodatkowo mięsnie stojąć na dużej piłce :-( Zobaczę, czy jeszcze ją mam, po śmierci malutkiej Dziadek litosciwie zrobił porządek w odmu i powynosił jej rzeczy, bo ja po prostu nie mogłam przekroczyc progu własnego domu :-( W zasadzie tak jest to dziś :-( Ale piłka plazowa wystarczy, chodzi tylko o pionizację może nawet jest lepsza - pod brzuchem kolce mu niepotrzebne :cool3: -
Bonusia miała dwóch lekarzy i jeden był za sterydami, a drugi absolutnie nie ... Obaj chcieli dobrze ...