ewa36
Members-
Posts
5201 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
1
Everything posted by ewa36
-
Itulec pojechal...Diuna i reszta pochlipuje..powodzenia malutki
ewa36 replied to Erazm's topic in Już w nowym domu
Diuno, kochana, mozesz na mnie liczyć. Moj e-mail : [EMAIL="e.rzeuska@post.pl"]e.rzeuska@post.pl[/EMAIL] Zdecydowanie odradzałabym sterydy, one zabierają odporność i tym samym przyczyniają się do ataków zarazy na osłabiony organizm, a w ogole nie leczą a tylko chwilowo znoszą objaw - w czasie podania i krązenia w obiegu krwi. Lekarze, także niestety ludzcy, czesto idą na łatwiznę i aplikują sterydy, bo mają szybki efekt. Tylko skutki niestety oplakane po ich odstawieniu. Gdybym wcześniej to wiedziała, nie pozwoiliłabym podać Bonusi sterydów. Dr Ostaszewski mi to mówił, nie posłuchałam go. Po południu zrobię rozpiskę b. dopbrych leków homeopatycznych - są drogie, ale wystarczy podać 1x na tydzień i efekt jeśli ma być będzie, wystarczy mała amp. 2ml dostępna w naszych aptekach - Itek jest malutki. Lampę dla niego mam i namawiam do nagrzewania nawet codziennie jeśli jest taka możliwość -
Itulec pojechal...Diuna i reszta pochlipuje..powodzenia malutki
ewa36 replied to Erazm's topic in Już w nowym domu
Majeczko, masz rację oczywiście, mialam na myśli to, że nagrzewanie pobudza ukrwienie a w ślad za tym unerwienie - te dwa układy idą w parze choć niestety, układ nerwowy regeneruje się b. powoli. Poker - bardzo mi przykro, na pewno niestety masz rację, przecież kalectwo małego jest wynikiem upadku z wysokosci. -
Kraków-2 letnia,sparalizowana pekinka-Roxi ma dom.
ewa36 replied to karusiap's topic in Już w nowym domu
Czekamy na zdjęcia małej :cool3: Jest przesłodka :loveu: -
W zeszłym roku w Wielkanoc prawie nie rozumiałam, co do mnie mówiło wujostwo, bo myślałam tylko o Bonusi :-( W tym roku nie wiem czy będzie lepiej :-( Coś dziwnego dzieje się z czasem albo ze mną :-(
-
Itulec pojechal...Diuna i reszta pochlipuje..powodzenia malutki
ewa36 replied to Erazm's topic in Już w nowym domu
Erazm, nie masz za co mi dziękować ... To ja dziękuję ... Oby temu małemu się udało ... Należy robić wszystko co można i być czujnym, nie można męczyć stworzenia w sytuacji beznadziejnej :shake: Ale miejmy nadzieję, że Itka to nie dotyczy ... Sprawy wewnętrzne przy porażeniu są bardzo istotne ... Mogą dojść do głosu, zamin nastąpi poprawa, na ktorą zawsze trzeba długo czekać :-( -
Itulec pojechal...Diuna i reszta pochlipuje..powodzenia malutki
ewa36 replied to Erazm's topic in Już w nowym domu
Poker, rozsadnie należy przychylić się do Twojej oceny, z drugiej strony tli się mała iskierka, że jednak w neurologii nic do końca nie wiadomo - chyba, że koniec przyjdzie tak jak u Bonusi ... :-( -
Itulec pojechal...Diuna i reszta pochlipuje..powodzenia malutki
ewa36 replied to Erazm's topic in Już w nowym domu
Dziewczyny, mam taką lampę sollux na zbyciu - mogę przekazać ją dla Itka, ale wysyłać kurierem nie ma co - stłuką b. czuła żarówkę, najlepiej jakby ktoś jadąc z transportem w najbliższym czasie zajechal do mnie po lampę. Wiem, co mówię, bo wysyłałam już lampę kurierem do Lublina - na miejsce dotarła oprawka z niecvzynną żarówką :shake: -
Spokojnych Świat Erazm, kochana ... Wciąż mam przed oczami Ciebie, Gajową i Bonusię tamtego lutowego dnia na SGGW ... To było wczoraj :-(
-
Tanieczko, mała sunieczki, mimo wszystko ci się udało :shake: Tania jest tak chuda i ma tak opuchnięta łapy (pomimo pewnej poprawy :-o) że z daleka wygląda jak szczeniak :shake:
-
Itulec pojechal...Diuna i reszta pochlipuje..powodzenia malutki
ewa36 replied to Erazm's topic in Już w nowym domu
Dziewczyny, zapomniałam powiedzieć, że bardzo korzuystnie wpływa i bardzo przyspiesza regenerację nagrzewanie lampą sollux - najprostsza i wystarczająca jest do kupienia w aptakach- kosztuje ok. 100 zł. Lampy nie wolno stosować na stan ostry ale Itka to nie dotyczy - w jego wypadku to niestety stan przewlekły :shake: -
Biegaj szczęśliwie malutka jesteś już wolna, jesteś zdrowa ... Tęsknię bardzo za tobą ... :-(
-
Na pewno będzie tęsknić już jest moim cieniem ale nie ma wyjścia :shake: Ona nieadaje rady z tymi schodami, chodzi z trudem choć troszeczkę nabrała sił, Luka też bardzo tęskniła ale zadomowiła się na całego i uznała Dębogórę za swój dom :loveu: Nie jedzie w nieznane ani niepewne, a moze jeszcze się tam rozrusza :shake:
-
Ból musi po prostu wybrzmieć bo uderza w najczulszą struną naszego jestestwa ... Mimo wszystko wierzę, że w życiu jest tyle samo dobrego, co i złego ... Trzeba ufać ... Życie jest bezcenne i ma sens, jest niepowtarzalne ... Tyle jest jeszcze dobrego do zrobienia ... Tylu jest ludzi, którzy współodczuwają i rozumieją ... Nasze maleństwa zostaną z nami, nikt nam ich nie odbierze ... W pewnym sensie one są nagrodą za nasze dotychczasowe życie ... I one po nas przyjdą, bo kiedy nadejsze nasza godzina, będą już doświadczonymi żeglarzami u Sternika Życia ...
-
Izadoro, kochana, wobec tego, co przeszłaś, nie mam prawa się skarżyć ... Ale mogę potwierdzić i zapewnić, że przyjaźń istnieje ... Tak samo, jak miłość ... A miłość jako jedyna siła we wszechświecie przekracza barierę śmierci, miłość jest wieczna ... Obym i ja mogła pomóć Ci tak samo, jak Ty pomogłaś mnie ... Zawsze pozostaną pytania bez odpowiedzi ... Zawsze pozostanie niepewność i ten kołaczący ból, czy zrobiłam wszystko, czy niczego nie pominęłam, nie zaniedbałam ... To dotyka tylko tych, którzy prawdziwuie kochali ... Ci zimni, bez uczuć, nie mają takich problemów .... Ich świat jest zdumiewająco prosty, a jednakim nie zazdroszczę ... [/PHP][/PHP]
-
Izadoro, Erazm, Epe, Majgo, Beko, Gajowa - do Was kochane kieruję szczególne podziękowania i serdeczne życzenia :Rose: Dziękuję, że byłyście z nami .... Dziękuję, że byłyscie ze mną po odejściu Bonusi :-(
-
Kraków-2 letnia,sparalizowana pekinka-Roxi ma dom.
ewa36 replied to karusiap's topic in Już w nowym domu
Rozumiem. Czyli rehabilitacja jako droga do pobudzenia układu nerwowego ? Znajdzie obejście, Roxi jest jeszcze młodziutka :lol: -
Kraków-2 letnia,sparalizowana pekinka-Roxi ma dom.
ewa36 replied to karusiap's topic in Już w nowym domu
A, skoro tak to nie am nic do dodania w zakresie diagnostyki .... Tylko z Bonusią było podobnie i to się niestety zemściło ... :-( Była od poczatku niedodiagnozowana .... :-( Przepraszam, że pytam, bo przyznaję, że nie doczytałam - czy wiadomo, co jest powodem porazenia u malutkiej ? -
Najlepsze życzenia dla Cioci Andy i Laryski :loveu: Wiosny w serduszku przez cały rok dziewuszki :loveu: A ty Larysko bądź grzeczna i nie dokładaj zmartwień Cioci Andzie, która uratowała Ci skórę :lol: