Jump to content
Dogomania

ewa36

Members
  • Posts

    5201
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    1

Everything posted by ewa36

  1. A my trzymamy kciukasy nie tylko za Tośkę, ale i za maturzystę :p Niech nam żyje niech nam żyje :multi: :multi: :multi:
  2. Jak najbardziej Ciocia Nutusia, nie ma mowy o zamianie łebka :diabloti: Mo jakkolwiek zakuty cokolwiek (to dowód legalnego pochodzenia :cool1:) to jednak całkiem pojemny jest a lepsze często jest wrogiem dobrego :cool3: Przekazik dla Tośki zrobiony w dniu dzisiejszym osobiście :razz: i chyba przyjmiemy to za tradycję :lol: Justynę po bułki będę wysyłać :p niech się sucha przeleci z nadejściem wiosny :diabloti:
  3. Dziękuję Wam kochane, to Wy jesteście dla mnie ukojeniem i oparciem teraz, kiedy malutkiej nie ma wsód nas :-( W tej fizycznej, widzialnej postaci, bo ona jest - dała mi znać z tamtej strony :-( Na uczucia nie ma rady, i rzeczywiście, jeśli prónujemu je zdusić w sobie, skutek jest odwrotny do zamierzonego - wybuchnie jak nabrzmiały wrzód. Muszą się same ułożyć, taką mamy konstrukcję psychiczną (narmalni ludzie, posiadający normalne uczucia). Na razie nie mogę oglądać zdjęć Bonusi, to dla mnie ogromny ból :-( A przecież tak za nią tęsknię :-(
  4. Rozstrzygając natomiast kwestię operacji, należy zadać sobie pytanie : ile jeszcze pożyje pies ONkowaty w wieku 11-12 lat zakładając, że nie jest chory ? Namawiam do rozsądku pozdrawiam wszystkich.
  5. I podkreślam raz jeszcze - mielografia jest wysoce ryzykowna i mało wartosciowa diagnostycznie - tego nie należy fundowac żadnemu psu, z zwłaszcza starszemu, majacemu problemy z poruszniem. Moim zdaniem jego stan wynika ze zwyrodnienia kręgosłupa + zaawansowanej dysplazji, ktora sama w sobie może wywyływać takie objawy, jak u Alberta. Warto przeprowadzić prosty test do wykonnaia w każdych warynklach - tylną łapę psa odwracamy i kładziemy na podłożu poduszką do góry a wierzchem stopy do podłoża (tzw. test świadomej propriocepcji) - jeżeli pies ustawi stopę do właściwej pozycji, to mamy do czynienia z chorobą ortopedyczną (dysplazja, arthroza), a jeżeli nie to z neurologiczną (w tym ostatnim przypadku mogą wystąpić obie naraz - tj. ortopedyczna i neurologiczna, to się nie wyklucza i to u starych psów jest najczęstsze).
  6. PS widziałam już takie "operacje" u psów w jego wieku - koszmar, po prostu znecanie nad stworzeniem, ktore nic nie może powiedzieć. Należy mieć tą swiadomośc. Albert już biologicznie stoi u kresu życia - operacja to nieporozumienie. Proponuję leki na stawy (zawierające glukozamine i chondroitynę), leki przeciwzapalne (Scanodyl, Rimadyl) i Nivalin 2,5 mg + Combivit - to ostatnie in. inj. Poza tym dobra jest 10-dniowa kuracja : Kwas foliowy 5mg (na receptę) + tiamina (witamina B12) - 2x dziennie po dwie tabl. do pyska. Tiamina odpowiada za układ nerwowy - jeżeli cokolwiek może mu pomóc, to tylko to. No i musi być w suchym i ciepłym - na to nie ma rady. Jeżeli nie może mieć zapewnionych takich warunków, to nie ma sensu go męczyć. Z góry przepraszam osoby o odmiennym poględzie, zostałam poproszona o wyrazenie opinii na tym wątku - jestem hodowcą ONków i mam duze doświadczenie (niestety takie też).
  7. Zespól końskiego ogona (zwany też zespołem chwiejności u psów) to zwyrodnienie kregosłupa w częsci krzyżowej - to jest nieoperowalne i nieuleczalne. Zgadzam się z Taks i z Dorothy, że operacja w jego wieku to niepotrzebne męczenie psa. Nazwałam to wprost, bo operacja w jego stanie nic nie wniesie - a on z racji wieku nie ma już zdolności regeneracyjnych organizmu. To jakby operować 70-letniego człowieka - u takich ludzi złamania są już bardzo groźne, bo kostnina nie jest produkowana i kości się nie zrastają. U zwierząt w podeszłym wieku tak samo. Odradzam operację, to naprawde mu nie pomoże, a tylko narazi go na niepotrzebne cierpienie - duże cierpienie. Operacja kręgosłupa jest wysoce inwazyjna. Nie robiłabym też mielografii, jest bardzo ryzykowna i mało przydatna diagnostycznie - kontrast zatrzyma się na pierwszym napotkanym ucisku i nie pójdzie dalej (nie daje pełnego obrazu zmian) , a ponieważ jest wprowadzany do podpajęczynówki, to często powoduje nieodwracalne pogorszenia. Od mielografii wszędzie się już odchodzi, u ludzi od lat nie robi się tego badania. Pierwszy rzut na taśmę to solidne RTG kręgosłupa i stawów biodrowych - to mozna i należy zrobić, będzie coś wiadomo.
  8. Staram się tu nie wchodzić ..... :-( Naprawdę się staram .............. Wczoraj byłam w Dębogórze, odwiedziłam nie tylko Tanię, Bonusię także :-(
  9. Tola po wizycie u fryzjera wygląda jak hiena :loveu: :crazyeye: :lol: A ja poproszę na pw dane do wpłaty - coś dla niej wygospodaruję :loveu:
  10. Beciu, Lunka była bardzo wiekowym chodzącym raczyskiem ...... Odeszła w swoim domu, przy swoim człowieku ............. Ona juz nie robiła normalnyych kup, ale wyrzucała z siebie duże liości cuchnącego śluzu ........ Wątrobę miał 3, 5 raza powiększoną ......... RTG płuc już nie robiłam, wiadomo było, z jakiego powodu tak kaszle i się krztusi ........ A to samo pytanie zadaję sobie ciągle odnośnie Bonusi :-( Dlaczego musiała odejść, dlaczego nie mogła zyć bodaj na wózku, dlaczego inne psiaki z porazeniem tak funkcjonują a ona nie ................. W przeciwieństwie do Babci nie była stara ........... Teraz leżą obik siebie :-( Wczoraj u nich byłam :-( Na szczęście mam Ledziunię ........ Bo Taniusia to też schorowana staruszka :-(
  11. Ciocie nasze kochane, w piątek zawiozłam Taniusie do Dębogóry a wczoraj byłam na kontroli moralności :diabloti: Tania sie rozkręca i widać, że miejsce jej przypadło do gustu :lol: Co i nie dziwota, mmnie też bardzo się podoba, więc może kolejny zlot dogomaniaków urządzimy tamże ? :cool1:
  12. I oczywiście bardzo prosimy o focie w dresiku :loveu:
  13. Ciocia Ewusek, rewela :loveu::loveu::loveu: Tego jeszcze nie było - szczuropies :evil_lol: Futro odrośnie co do tego mogę się założyć :cool3: w ciągu jakiś dwóch miesięcy :lol:
  14. Ja oczywiście też w razie potrzeby uczestniczę w ściepce na Żabę na psa się nie ........... :cool1:
  15. Zapomniałam dodać, że trochę muszę się Justysią posiłkować bo kuję na egzamin państwowy i mam kociołek ale nic to :lol: Też głowa odkręcana :p
  16. Dziewczyny dziś w biurze znalazłam u naszej Justysi nie zrealizowany przekaz dla Tośki na zł. 50,- ktory mial wyjśc przed Świętami ale się zapomniało dziewczynie :mad: dobrze, że głowy nie ma odkręcanej :diabloti: Jutro zrealizuję przekazik samopięt - jednak osobiste gwarancje są najpewniejsze nie tylko w biznesie :cool3: Ważne, że dziewczyna się poprawia i jest ruch na watku i w interesie :evil_lol: Buziaki dla wszystkich dla Cioci Ewy i gromadki :eviltong:
  17. Ciocia Nutusia będzie dobrze :loveu: A dziewczyna niech się dyscypliny uczy życie to nie bajka :evil_lol:
  18. Futerko odrośnie :cool3: Ważne, że wszystko się wygoi i nie będzie więcej odparzać :loveu: Prosimy o zdjęcie w dresiku w wolnej chwili :loveu:
  19. A na niższe partie też ma nakładany sweterek ? :lol: Bo doopina goła na wierzchu :cool1:
  20. Przychylam się, też nie wydaje mi się, aby z powodu odjajczenia cokolwiek mogło się podziać nie tak :cool3: Co najwyzej ból pozabiegowy czasowo ograniczy ruchliwość smrodka a to mu tylko na dobre wyjdzie :razz:, nie mówiąc o chwilowym wytchnieniu opiekunek na spacerach :evil_lol:
  21. Glukozamina i chondroityna to dobry duet :lol: Warto, ale w jego przypadku nie ma potrzebny szaleć. Jest młody, kaletki maziowe pracują bez zarzutu. Wystarczy dobry i nie drogi preparat a apteki jak dla ludzi typu Arthrostop itp - jest tego do wyboru do koloru :lol:
  22. Nooooo, takiego TZ też bym kochała :loveu: Ale dobrze kosmata Tola trafiła :loveu: Kochana Pańcia i Pańcio :loveu: A nie wstydzi się po opitoleniu ? :evil_lol:
  23. Tania już w Dębogórze. Zajęła kojec z wybiegiem po Bonusi :-( Wyglądała na zadowoloną, po wygramoleniu z samochodu obeszła powolutku spory kawał terenu, sama doszła do kojca i po drodze próbowała pogryżć wąż doprowadzajacy wodę :lol: Kolacyjke zjadła na miejscu i obszczekiwała się z z sąsiadką Ritą :lol: W Dębogórze są nasze psy, Tania do nich dołączyła
  24. Ojej Tolinka :crazyeye: Jaki kochany gremlinek :cool1: Dobrze zrobiłaś Ewusku, zbite dredy u DONków nie dają się rozczesać :shake: Ja Bonusi też miejscowo wycinałam takie zbitki :-( Futro odrośnie w ciagu 2-3 miesięcy :multi: i będzie jak nowe :evil_lol: Na szczęscie jest już ciepło :lol:
  25. Diuno, myślę że to co podajesz na razie mu wystarczy :lol:
×
×
  • Create New...