Jump to content
Dogomania

sybillas

Members
  • Posts

    311
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by sybillas

  1. Moim zdaniem powinni cos wiedzieć w związku kynologicznym, rodowód jej pewnie wyrobiono. Rodowód wyrabia właściciel, bo od hodowcy dostaje metrykę. Może była na chociaz jednej wystawie? A jakis "owczarkarz" z okolicy? Oni raczej wiedzą kto w okolicy ma rasowego owczarka.
  2. oby ten domek był tym wymarzonym.
  3. A czy widział ktoś z Was gdy pies całymi nocami chodzi , bo z bólu nie może spać, nie może jeść, po wypiciu kilku łyków wody wymiotuje, piszczy, skomli....? A serce mocne... A człowiek chory na raka, który nie reaguje juz na żadne leki i mówi, że chce umrzec? Nie mówcie , że eutanazja to zabójstwo, bo czasem jest to wybawienie. Nie mówię, że to czas , aby decydować sie na uśpienie Reksa, ale nie można patrzeć jak zwierzę cierpi i kona w bólu.
  4. Skąd ja to znam....? Mój tymczas został na zawsze bo po pierwszej nieudanej adopcji juz nikt sie nie zainteresował...... Życzę suczce aby znalazła domek.
  5. Nie można męczyć psa, bo MY chcemy żeby żył! Jeżeli cierpi, a nadzieji na poprawę nie ma to lepiej pomóc mu odejść. Gdy przestaje jeść tak chory i stary pies.... to koniec jest bliski. Niestety.
  6. jeśli to on to żeby znowu nie zwiał bo nie skończy się ta jego tułaczka.... Jestem z nim całym sercem, bo też mam Pikusia, który sie przybłąkał i już został (jako mój piąty pies...)
  7. Żadne zarządzenie nie może naruszać przepisów ustawy! A to tak właśnie czyni. Lekarz weterynarii (teoretycznie) nie może poddać psa eutanazji bez wskazań medycznych. Ale z drugiej strony czemu sie dziwić w tym karaju? Nie ma pieniędzy na nic więc żeby nie wydać zarządzenia na usypianie emerytów- wydłuża się czas pracy (wiek emerytalny) ..... do śmierci. Czysty zysk!
  8. [quote name='Nadalle']W głowie to wszystko mi się nie mieści... Jaki jest cel w takim zachowaniu? Przecież nawet najokrutniejsze zwierzęta się tak nie zachowują![/QUOTE] Zwierzęta nie są okrutne, to cecha ludzka. Dziwi mnie trochę podejście tzw. "właściciela" do swoich zwierząt- jak te suki miały rodzić szczenięta?Przecież chyba o zysk tu chodziło?
  9. Są jakieś wieści? Jakaś szansa na sprawdzenie czy to Pikuś?
  10. Pies prawdopodobnie cierpi na guz komórek sertoliego. Podaje link do artykułu o tym: [url]http://www.therios.eu/?act=3&id=120[/url] Najpierw był guz i dlatego pies wyłysiał, a nie z tęsknoty. Ludzie łysieja na starość, ale psy to raczej siwieja a nie łysieją! Choroba nowotworowa rozwija sie długo i obowiazkiem własciciela jesr zainteresowac sie odpowiednio wczesnie co z psem sie dzieje. Teraz to pewnie na wszystko jest juz za późno..... Pies mojej mamy, którego ktos wyrzucił na wsi, był w wieku podobnym jak Reks, przeraźliwie chudy, ślepy, głuchy - poprostu tragedia. Był porzucony na pewną śmierć. Mama go uratowała i przedłużyła mu życie bez cierpienia jeszcze o półtora roku. Pies mimo apetytu był bardzo chudy do końca, gdy zaczął cierpieć trzeba było go uśpić. Ale podstawą była OPIEKA, a nie spisanie go na straty bo stary.... Wiekszość z nas będzie stara i co wtedy???
  11. Nie przedarłam sie przez cały wątek, dlatego zapytam- czy ten "pan" nadal stosuje takie metody do zgładzania nieprzydatnych psów? Jest to przestepstwo z ustawy o ochronie zwierząt. Zabicie kozy już niestety nie, bo koza to nie pies....
  12. Możliwe jest, że kiedyś o psa dbano, ale gdy zachorował to trzeba było działć, a nie patrzec jak guz osiaga monstrualne rozmiary. Teraz, gdy pies choruje na raka, wiadomo, że jest wyniszczony, ale działać trzeba było wczesniej!
  13. czy są jakies wieści o suczce?
  14. Może to on? Bardzo bym chciała żeby tym razem sie udało.
  15. [quote name='Agata Balu']przepiękna zabawa, ale to chyba Nuka jest prowodyrką, a ja ciągle słyszę upominanie Dela. Mam niecne podejrzenia, że oni jednak zechcą kiedyś ustalić między sobą hierarchię. Więc radzę sie przygotować! Ja miałam prosty sposób. Obie sztuki za skóre na karku, w powietrze i kazde do innej zamknietej komórki. I juz było wiadomo kto najwazniejszy. Ale ważyły do 16 kg. Które z Was jest kulturystą? :-)[/QUOTE] Pies z suką się dogadają. Nie powinno byc kłopotów. Jesli suka jest starsza, to pewnie ona będzie dominowała, z resztą suczki zazwyczaj pozwalaja sobie na wieceej i jakos im to uchodzi płazem. Sama mam 5 psów (w wiekszości suk), moja mama ma 3. Moja suka ON tak zdominowała mojej mamy doga niemieckiego, że bał sie chodzic po własnym domu....
  16. niestety wygląda to bardzo powaznie....
  17. Jak to? Co sie stało? Pies ma jakis poblem, czy pani sie odwidziało?
  18. Wszyscy pamiętamy. Szczególnie dziś..... O Norze i innych psiakach, które odeszły.
  19. Widział ktoś tą sunię? Mam nadzieję, że nic jej sie nie stało....
  20. Niestety, ludzie przewaznie sa nieodpowiedzialni. Pies, to tylko pies, a oni nie maja wyobraźni i zdolności przewidywania. Pikuś się pewnie nie odnajdzie, zbyt duzo czasu minęło. Bardzo to przykre....
  21. Trzymajmy kciuki, żeby nie było jak z mini Isią, która tez została uratowana, ale obrażenia głowy niestety nie dały jej przeżyć.....
  22. Gdy moim sąsiadom zginął pies, nadałam przez pocztę ulotki ze zdjęciem itp. jako druki bezadresowe. Kosztuje to 7 groszy za sztuke i może cos dac, no pod warunkiem, że odbiorcami są domki a nie mieszkania . Ale w Otwocku to pewnie bloki?
×
×
  • Create New...