Jump to content
Dogomania

sybillas

Members
  • Posts

    311
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by sybillas

  1. Witam. Ponieważ Bambulek znalazł swój domek, moją deklarację na niego wycofuję. Będę mogła pomyśleć o jakimś innym piesku. Życzę Bambulkowi jeszcze wielu szczęśliwych lat przy boku kochających ludzi. Wiem jak to cieszy, bo jeden z moich psów (w wieku 12,5 lat), 10 lat swego życia spędził na łańcuchu, a teraz cieszy sie każdym dniem. To bardzo miłe!
  2. Jak po sylwestrze? Moje psy jakoś przeżyły, ale ja prawie ogłuchłam (od ryczącego TV).
  3. To była na pewno słuszna decyzja. Ja musiałam ja podjąć miesiąc temu, ale wiem że tak było trzeba. A czy wiadomo co właściwie pieskowi dolegało?
  4. Nie można oddawać problematycznych psów każdemu kto zechce! To zawsze źle sie kończy - dla psa. Mam jednego (aktualnie z czterech psów), który co najmniej dwa razy tracił dom i w końcu miał być uśpiony, bo gryzł całą rodzinę! My nie mamy z nim problemów, a jest u nas prawie 2 lata.
  5. Najlepiej było by Monę wysterylizować, bo ropomacicza raczej sie juz nie leczy zachowawczo. Wierzę, że będzie dobrze.
  6. Niestety moja sunia już za TM. Musiałam ją uśpić, zaczęły się problemy oddechowe, nie mogłam pozwolic by cierpiała. Szybko poszło, niecałe 2 miesiące po diagnozie. Życzę Brinie aby jej nowotwór nie był ż tak złośliwy i aby żyła jeszcze wiele miesięcy.
  7. Nie jestem bezczelna, pamietam tylko jakie pietrzono problemy przy Reksie. Na temat opieki sie nie wyrażam, bo przeciez tam mnie nie ma. Mówiłam tylko, że szkoda czasu. Cieszę się, że pojechał, na pewno szybciej dojdzie do formy.
  8. zbadajcie jej mocz, to niewielki koszt, a może sie coś wyjaśni?
  9. Nie sądze żeby szczepienie psa, który ledwo uszedł smierci było dobrym pomysłem. To zawsze jest obciążenie dla organizmu. A dochodzić do pełnego zdrowia może jeszcze bardzo długo. Oby nie było tak jak z Reksem, który podobno czymś zarażał i niestety nie doczekał sie lepszego życia.....
  10. A może ona ma problemy z pęcherzem. Czy miała badany mocz?
  11. czy są jakieś wiadomości?
  12. co do sterylizacji, to wyciecie przed pierwsza cieczką zabezpiecza w 100 % przed rakiem sutka. W Stanach tak się robi. Najlepiej wyciąć najpóźniej przed drugą cieczką. Co do cen, to wścieklizna za 30 zł to kosmos! Nie chcecie wiedzić jaki jest faktyczny koszt zastrzyku.... Ja wszystko rozumiem, ale poszukajcie lecznicy, która inaczej potraktuje bezdomniaka...
  13. Za tak małą suczkę powinno być taniej, ale szczepienie za 100 zł to lekka przesada! Powinni brać pod uwagę że to dezdomny pies.
  14. Dwóch kumatych chłopaków i kojec (za niewielkie pieniądze) zrobiony w ciągu kilku dni. Może sie uda?
  15. Te rany na pewno sie wygoją, ale co dalej? Mam ten sam problem, tylko moja suka miała operowane guzy rok temu. Teraz ma olbrzymiego guza w płucu. Czuje sie dobrze,ale......... Korzystając z okazji zapytam czy może ktoś na wątku miał psa, u którego usunięto operacyjnie taki nowotwór? A może czyjs pies był leczony chemioterapią?
  16. Niewiarygodne! Oby to była prawda. Czy on poznał swoją panią?
  17. chwała Bogu, że nie rozpruła sobie brzucha!
  18. Gotowy kojec to bardzo dużo kosztuje , a wymiar 3x2 to jest [B]TYLKO 6 m2!!! [/B]To nic trudnego zrobić go samemu, jesli nie z siatki (bo to troche pracochłonne) to z gotowych paneli (koszt jednego o dł. 2500 cm. to ok. 70 zł), więc jeśli by zrobić taki 5x5 to i tak wyjdzie taniej niż gotowy.
  19. Oby tylko nie uciekł, bo nawet adresatki nie można mu założyć. Ja też mam kompletnie nieadopcyjnego psa, który raz został wyrzucony w lesie a potem z adopcji miał trafić od razu do uspienia, bo terroryzował i gryzł cała rodzinę (8 kilo psa!). U mnie bardzo sie zmienił, ale wiem, że nie każdy chciałby sobie z nim dac radę. Dlatego dałam sobie spokój z szukaniem dla niego domu i został u mnie jako piąty pies.
  20. Z budą może ciut więcej, nie pamietam dokładnie, bo było to 2 lata temu. Na allegro kosztowała 450 zł.
  21. Z guzami nie ma regóły. Moja suka miała wyciete w styczniu malutkie guzy na sutkach, a teraz okazało się ,że sa olbrzymie przerzuty na płucach. Wycinać, nie wycinać... Nie ma mądrych, róznie to bywa.
  22. W kojcu mieszka suka, która 10 lat swojego zycia spedziła na łańcuchu. po 10 latach jej własciciele musieli sie wyprowadzic, a psa postanowili oddać do schroniska. Wzięłam ja do siebie jako czwartego psa, a poniewaz jedna z moich suk nie akceptuje innych zwierżt, musiałam wybudować jej kojec (z którego oczywiście jest codziennie wypuszczana).
  23. Ja 2 lata temu robiłam kojec dla psa o wymiarach 7,5 m X 5 m (około 35 m2), na podmurówce , z siatki. Wykonanie we własnym zakresie. Podłoże w kojcu trawiasto-piaszczyste, jestem przeciwna wylewania betonów. koszt kojca wraz z buda (kupioną) wyniósł około 1500 zł. Nie umiem niestety wstawiac zdjęć, bo chętnie bym go pokazała.
  24. przepraszam ,że dopiero teraz, ale wpłaciłam deklarowany pieniążek.
  25. Lepiej zalóżcie jej adresatkę (tylko nie tą skrecaną, bo prawie zawsze się rozkręca), żeby nie było, nie daj Boże, jak z biednym Pikusiem....
×
×
  • Create New...