Jump to content
Dogomania

sybillas

Members
  • Posts

    311
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by sybillas

  1. Moja mama ma do odsprzedania Trocoxil 95 mg (2 tabl). Jej pies nie zdążył tego przyjąć, niestety stan był tak beznadziejny, że trzeba było go uśpić. Lek kupiony 2 tygodnie temu, cena atrakcyjna. Jeśli ktoś jest zainteresowany to proszę o kontakt.
  2. Wydawało mi sie ,że Szafranek jest starszy. Może wczesniej był tak oceniany? Jeśli faktycznie ma dopiero 6 lat, to jeszcze co najmniej drugie tyle przed nim. Tyle tylko, że psy z problemami nie cieszą się wielką popularnością. Oby tarfił na doświadczonego pana, bo trochę sie obawiam przeciętnej osoby.
  3. no właśnie, czy dostał wyrok?
  4. A ja jestem ciekawa czy były właściciel Bambulka miał sprawę w sądzie , a jesli tak, to jak sie ona zakończyła? Jeśli wiecie coś na ten temat to prosze o odpowiedz. A tak poza tym, to pewnie kolejny pies u niego ma super życie....
  5. Trafiłam na ten wątek i jestem wstrząśnieta. Co się stało z tą dziką sunią? Taki pies chyba nie ma żadnych szans na przezycie w polskim "schronisku", które w większości przypadków jest zalegalizowana mordownią a nie spokojną przystanią. Wiem co mówie, a statystyki to potwierdzają. To bardzo przykre. Mam nadzieje jednak, że sunia znalazła miejsce w którym żyje i żyć będzie.
  6. Mam wielki sentyment do owczarków. Rok temu pochowałam moją sunię ON, a miesiąc temu psa (też ON). Gdyby nie to, że mam jeszcze 3 psy, to kto wie co by było...? Bardzo mi szkoda Emmy i mam nadzieje, że znajdzie się ktoś kto da jej dom na spokojną starość.
  7. Jak się czuje sunia po operacji?
  8. Czy wiadomo co u Sabci? Ja jestem bardzo ciekawa!
  9. Czy sa jakieś wieści o Trisi?
  10. czy wiadomo co u Malwinki?
  11. Bardzo różnie z tym bywa. Gdy przygarnęłam wyrzuconego w lesie- kolejnego (piatego ) psa, szukałam dla niego domu, choć wiedziałam już że ma trudny charakter. Przygarnęła go tzw. odpowiedzialna rodzina i ... po pięciu miesiacach postanowili go uśpić, bo sobie nie poradzili! Pies wrócił do mnie i pomimo, iż jest jednym z kilku, myślę ,że nie chciałaby nigdzie się przeprowadzać. A i ja, świadoma jego problemów już nikomu bym go nie oddała. Zbyt wiele w życiu przeżył. Takie jest moje zdanie.
  12. Ja też myślę, że Szfranek na nic nie czeka, bo w jego rozumnieniu on ma już dom. Za późno na zmiany, chyba trzeba się z tym pogodzić, on by tego nie zrozumiał. A poza tym jest naprawde piekny.
  13. Łapie za serce wdzięczność staruszka, który tak dużo w życiu przeszedł. Moja sunia babcia (ON) ma teraz 13,5 roku. 10 lat życia spędziła na łąńcuchu, a teraz uwielbia leżec przy kominku.
  14. Moja sunia odeszła prawie rok temu, a ja codziennie o niej myślę....
  15. Tak to już jest! Pies szybko sią przestawia na to co lepsze. Moja 13-letnia suka, która 10 lat życia spędziła na łańcuchu, dzisiaj śpi w domu, a o budzie nie pamięta, mimo, że na podwórku są TRZY!
  16. Mnie tez jest przykro. Mój ONek ok kilku miesięcy sam nie wstaje ani nie chodzi. Apetyt ma jednak wilczy i poza tą niesprawnością wolę życia z sobie ma. Ja tez biorę pod uwagę niedaleką eutanazję, ale to ciężka decyzja gdy widzi się psa, który interesuje sie otoczeniem.... Współczuję bardzo, bo nikt poza opiekunem takiej decyzji nie podejmie.
  17. Mój ponad 14-letni pies (onek) od pół roku juz wcale sam nie wstaje i nie chodzi. Codziennie daje mu 25 mg. vitaminy B1 (tabletka), podnosze go za ogon do góry i tak podtrzymuję za ogon żeby troche pochodził. starość jest straszna....
  18. [quote name='ULKA12']Szafranka trzeba po prostu ogolić. Co do uspokajaczy Szafran kiedyś dostał końską dawkę sedalinu i nawet nie przysnął. Jeśłi chodzi o zmiane charakteru po kastracji to czasami się zmienia a czasami nie. Moja suka po sterylce nic się nie zmieniła, nadal jest wariatką, pies po kastracji teżnie stracił na sile charakteru nad czym ubolewam.[/QUOTE] Kastracja u starego psa na pewno cudów nie zdziała. Mój Pikus nie tylko nie złagodniał, ale "kopuluje" bez problemow, całe szczęśie że nieskutecznie!
  19. Trochę mnie dziwi częstotliwość podawania zastrzyków. Nie spotkalam się aby Nivalin podawać w takich odstępach czasu, raczej seria składa się z 10 zastrzyków podawanych codziennie. Nie chcę mieszać, ale może należy sie upewnić u lek.weta czy nie zaszło nieporozumienie. To bardzo dobry lek i nieraz działał cuda u porazonych jamników. Oby i Farelowi pomógł- życze mu tego.
  20. "A jeżeli te kłopoty z nietrzymaniem moczu i kału, zaburzenia równowagi i kłopoty z chodzeniem jakoś się z tym wiążą?" Z pewnością wszystko jest powiązane , bo wszystko jest unerwione. Mój 14-letni owczarek nie chodzi, trzeba go stale podnosić, postrzymywać itp, on z kolei sam nie sika (pisałam o tym kiedys na wątku). Pęcherz został porażony i trzeba sikać za niego. Co do kupy to robi raz na kilka dni i gdzie popadnie. No cóż starość....
  21. Czy nie jest możliwe dawać Polarkowi choć raz w tygodniu kroplówki dożylne? Z pewnością lepiej oczysciłyby krew niż podskórne. Tylko czy jest taka możliwość?
×
×
  • Create New...