Jump to content
Dogomania

marako

Members
  • Posts

    2783
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by marako

  1. [quote name='ania0112']Wzrok Tajgi jest bardzo wymowny :lol: jejku jakie kluski są słodkie!!! uh już się nie mogę doczekać zdjęć jak będą mieć miesiąc i szaleć :evil_lol:[/QUOTE] Oby ten miesiąc i szaleństwa nastąpiły jak najpóźniej, bo ja nie nadążam z niczym, a czas pędzi. Miałam przerobić stronę www, a nie zdążę, firma hostingowa, z której korzystałam jakoś nie odzywa się i stara strona mi nie działa, nawet właściciele repa nie wiedzą, że szczeniory są na świecie. 2 chętnych zainteresowanych szczeniakami niepowiadomionych (a chyba zasiałam ich numery tel.). No po prostu powinnam mieć miesiąc wolnego w pracy, a na żadne wolne nie mogę liczyć, bo tam też wiele do zrobienia i gorący okres. Modlę się tylko, żeby Honda jednak chciała karmić małe, bo ostatnio zaczyna się obijać.
  2. [quote name='zerduszko'] Wybrałam takie z kółkiem z przodu i się sprawdziły rewelacyjnie. [/QUOTE] Jakie to są z kółkiem z przodu? (Bo Honda ma uprząż do roweru, ale bez kółka - to źle?)
  3. [quote name='Margi']Marako chętnie Ciebie i kluseczki odwiedzę,ale wydaje mi się,że dla bezpieczeństwa maluchów to jeszcze troszkę trzeba by poczekać.[/QUOTE] Nie przesadzamy z tym, żeby nas nikt nie odwiedzał. Na Sylwestra były u nas 2 psy (i ich właścicielka przez parę godzin). Wczoraj odwiedziła nas Pani, która czeka na szczeniaka od nas. A później mama naszego Franka, której Honda nie zna za dobrze (tyle, co Ciebie, albo mniej). Nas jest w porywach 7 osób, bo przyjeżdżają na weekendy dzieci, wnuk. Psy są przyzwyczajone do ludzi, tyle, że staramy się zachowywać nieco ciszej, niż zwykle. Wystarczy zachować środki ostrożności przy braniu maluchów na ręce (zaścielam gości płachtą i myją ręce). Hondzia obserwuje, ale pozwala przy nas pogłaskać maluchy, sama też się nadstawia do głasków.
  4. [IMG]http://img199.imageshack.us/img199/1139/sbp3.jpg[/IMG] [IMG]http://img577.imageshack.us/img577/5723/zxsd.jpg[/IMG] [IMG]http://img541.imageshack.us/img541/2514/5f8t.jpg[/IMG] [IMG]http://img690.imageshack.us/img690/3076/1icy.jpg[/IMG] Grace jest ostatnio bardzo poważna, żeby nie powiedzieć smutna, do maluchów czasem podchodzi, bardzo ostrożnie, z wielką niepewnością i rezerwą, a Honda wtedy kamienieje i obserwuje. To Grace się wtedy wycofuje. Ale na spacerach bywa szczęśliwa, jak aportuje, no i wieczorem, jak razem sobie idziemy spać, Grace jest bardzo blisko mnie, wtedy się rozluźnia i wie, że nadal jest tak samo kochana.
  5. [quote name='Margi'] Taką mam ochotę wyściskać i wycałować te kluseczki. Marako jak masz to daj więcej fot.[/QUOTE] Nic prostszego - Raków 8J. Zapraszamy (i dostaniesz też robótkę - masowanie brzuszków, czyli zabawę w zaklinacza kup!) Z fotami to jest tak, że muszę najpierw na imageshacka, a to trwa i trwa przy moim łączu radiowym.
  6. [quote name='wilczy zew'] Marako,założenie galerii nie trwa dłużej niż wrzucenie fot :-) Dawaj foty :mad:[/QUOTE] Tak, ale w galerii czasem trzeba bywać, a przede mną gorący okres, kiedy będę raczej wyłączona z życia towarzyskiego.
  7. [quote name='AnkaG']No oczyska ma taaakie cudne. I ten uśmiech :) Marako dawaj u wasi foty pooglądamy :)[/QUOTE] Dałam w galerii Waszki, bo pozwoliła.
  8. Jak szaleć, to szaleć, Tajga z bezcenną miną (ona trochę boi się maluchów, a jeden do niej przypełzł, aż się podniosła, bo leżała wcześniej z nami: [IMG]http://img163.imageshack.us/img163/6041/md3w.jpg[/IMG] No i na spacerze od razu widać, z jakiego powodu Honda trochę już znudzona maluszkami - Radek szaleje z nią (a ona jak wiadomo go kocha): [IMG]http://img7.imageshack.us/img7/5430/z3ma.jpg[/IMG]
  9. Ponieważ Waszka mi pozwoliła, pokazuję maluchy (skończyły tydzień) [IMG]http://img826.imageshack.us/img826/8228/m460.jpg[/IMG] [IMG]http://img543.imageshack.us/img543/5912/2kky.jpg[/IMG] I scenka rodzinna - wszystkie nasze psy w liczbie 12: [IMG]http://img41.imageshack.us/img41/7932/7sed.jpg[/IMG] [IMG]http://img600.imageshack.us/img600/5193/m20r.jpg[/IMG]
  10. Dziś skończyły tydzień i rosną jak na drożdżach (nie dokarmiam tym razem wcale, ale ładuję tonę wartościowego jedzenia w Hondę, żeby dawała radę). Nie chcę nadużywać gościnności Waszki i nie wrzucam fot (choć mnie korci), a roboty mam tyle, że galerii własnej nie mam czasu założyć. Honda wchodzi do kojca tylko na karmienie i lizanie, a jak leżą najedzone cicho, to jest poza kojcem. Ale jak któryś zakwili, biegnie i sprawdza, no i woła mnie (a częściej moją córkę) żeby je usunąć z połówki, na której chce się położyć i wtedy wchodzi do nich. Nie wiem, jak to będzie od czwartku, kiedy zostaną same na 8-10 godzin dziennie.
  11. Czy ona dałaby się zrobić "na bóstwo" (tj. czy dałaby podgolić to i owo, przetrymować tamto i owamto i pięknie uformować łapy i dolną linię)? Już sobie wyobrażam, jak wyglądałaby odpicowana... A niedoszły domek nie wie, co czyni, bo lepszego psa nigdzie ze świecą nie znajdą. Grymaśnicy, dobrze, że zrezygnowali, bo chyba sami nie wiedzą, czego chcą, w głowach mają jakiś bałagan.
  12. [quote name='malawaszka']w kłębie około 62 ale to tak niezbyt dokładnie bo owsik nie ustoi :lol:[/QUOTE] To nie dziwię się, że rzuca się na jedzenie przy takiej wadze w stosunku do wzrostu. Heidi ważyła 13 ale przy 56 cm w kłębie, a Grace 30,6 przy 68 po tym wychudzeniu ostatnim. To mniej więcej średnia wzrostu obu wymienionych i średnia wagi, a naprawdę wychudzone były skrajnie.
  13. [quote name='malawaszka'] no ja znam hodowców, którzy robią tatuaże sami w domu - Reszki tatuaż oglądaliśmy teraz z żoną weta i taki dziwny jest - jakby CC albo UU - dwa takie same znaczki :niewiem: dziwne i nie wygląda na związkowy, no i jest czarny a podobno w ZK nie używa się czarnych tylko niebieski albo zielony, ale ja nie wiem czy to prawda??? byłam z Reszką u weta teraz - skóra na uszach wygląda na czystą, na ogonie też, jest obawa że może być przemrożona i nie wiadomo czy zarośnie - taka dziwna ta skóra jest tam pociemniała, ale uszy są całe ciepłe więc żywe; trzeba dawać suplementy, dobre żarcie i się okaże... kupiłam dla niej strongholda i dla Bryzy też od razu; uszy do czyszczenia i smarowania, ale nie jest bardzo źle w środku; była bardzo grzeczna - waży 22 kilo :roll: Bryza 31[/QUOTE] U nas np. tatuaże robi osoba uprawniona ze związku, a chipy wet. 22 kg - chudzina. A ile ma w kłębie, mierzyłaś? Oti miał do łysa wytarte duże powierzchnie zewnętrzne uszu (ale wytarte raczej, nie odmrożone). Zarosły szybko na dobrej karmie i suplementach i może ze 3 razy posmarowałam dermafitem.
  14. U mnie była taka jedna - Heidi - ta właśnie startowała do każdego jedzenia z prędkością światła i łykała krztusząc się michę w 5 sekund. Jka ktoś jadł to sprzed nosa sprzątała kromkę skacząc tak, że nie dawało się zapobiec, tak szybko to robiła. Grace po operacji (a była w stanie zagłodzenia - przypomniała z chudości Heidi) miała kilka dni takiego rzucania się na jedzenie i łykania w pędzie, jak leci. Ale już jej przeszło, choć nadal ma apetyt. Reszka ma futro i nie wygląda na filmikach na tragicznie chudą, ale zachowanie takie może trwać długo nawet jak już jedzenie jest codziennie.
  15. Podpisuję się pod tym, takie to proste, ale chyba nie dla tych, którzy z tą bezdomnością się na co dzień borykają i niewiele widzą poza tym, co chcą widzieć. Jak pseudo albo bezmyślny rozmnażacz przejechałby się na mnożeniu psów, to mocno by się zastanowił przedtem, co robić. Bo jednak w schroniskach rzadko zobaczyć można rasowca. Hodowlom ZKwP idącym na ilość kosztem dobrostanu zwierząt też należy dobrać się do skóry (staram się to robić), choć i tak nie one są winne zapełnianiu schronisk.
  16. [quote name='malawaszka']właśnie dlatego, że ją kocham od pierwszej chwili to ją oddać muszę bo do domu nie dam rady wziąć takiego żywiołu a co mi po takim super psie w kojcu ... :shake:[/QUOTE] Toć nie mówię, że ma być w kojcu. Ona tylko do domu (ale wyspacerowana olbrzymka to oaza spokoju, domu nie rozniesie - mam, to wiem i nie zamieniłabym na małe za nic w świecie)
  17. Piękna, piękna i jeszcze raz piękna. Jak się ślicznie porusza, jaka ślicznie zbudowana, no cuuuudowna jest po prostu. KOCHAM OLBRZYMKI!!!!! Ją koooochaaaam i zdziwię się jak ją komuś oddasz.... Oj gdybym nie miała trójki, to bym chyba nie wytrzymała.... (no i dziewiątki - może coś mi zostanie ....) Szok, taka piękna i młoda i w schronie wylądowała.
  18. Zofijówka, bardzo, bardzo Wam współczuję. Walczcie o sunię - jeśli jej stan jest do wyciągnięcia, to dacie radę. Trzymam kciuki,żeby się udało. Bardzo przykro też z powodu chłopaka. To boli okropnie. Itske - ale obrodziło u Was. Gratulacje! Oby mama dała radę. My nie dokarmiamy (z wyjątkiem próby drugiego dnia), przybierają. Ale sutki mamusi są w opłakanym stanie. Czym je smarować, żeby nie zaszkodzić maluchom? Oliwka dla niemowląt? Dermafit dog? Coś jeszcze innego? Boję się im zaszkodzić, a ona już jęczy przy karmieniu.
  19. Gratuluję, [B]mesala [/B]pięknej dziesiątki. (a nie zamierzasz dokarmiać? bo ja planowałam, ale tego nie robię i nie wiem, czy dobrze)
  20. Biedny ten dzieciak z Piły, taki wzruszający i śliczny. Jak u Ciebie odżyje, to długo miejsca nie zagrzeje, bo w domkach będzie można przebierać. Cud -miód chłopak. I tak wygląda chyba lepiej, niż jak trafił do schroniska (myślę o tych wyłysieniach).
  21. Ja w pracy nie mogę się skupić, bo wciąż myślę, jak mąż pilnuje maluchów, bo po to brał urlop (córka też dogląda, ale się uczy do sesji). Na razie zadzwoniłam żeby się upewnić, czy nakarmił mamuśkę, a on na to, że zapomniał. No po prostu się załamałam, zero empatii - ona karmi na okrągło,bo jak jedne odpadną kleszcze, to kolejne się przysysają, a ktoś nie pomyśli, że powinna jeść i pić czasem, jak tyle z siebie daje (żeby nie było wychodząc mu to zleciłam). Dobrze, że choć weekend będzie dłuższy o dzień. Cisza u rodzących jakaś nastała. Zofijówka? Mesala? Chyba Wasz czas nadszedł... Dziewczyny czekają do weekendu?
  22. [quote name='isabelle301']Daje jak daje ale biały sznaucer...?[/QUOTE] Oczywiście, że są białe sznaucery choć u tej pani to może nie do końca sznaucery... Ogromna pseudohodowla, opisywana na innych wątkach, sprzedaje poza siedzibą w dziwnych miejscach, czyta to forum (np. szybko wymieniła w ogłoszeniu jedną z fot, na której się coś nie zgadzało i ktoś o tym napisał - może i to przeczyta...)
  23. Jak tam u Was, [B]mesala[/B], [B]Zofijówka[/B], czy przybyło Was na Nowy Rok?
×
×
  • Create New...