-
Posts
2783 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by marako
-
Już 4 doby minęły. Rana wygląda dobrze (w niedzielę miała zmianę opatrunku u weta). Nawet w niedzielę zaczęła stawać na tej łapie. Ale już wczoraj przestała i chodzi na trzech. W środę jadę do kontroli i zobaczymy. India nas opuści w tym tygodniu, chyba się zapłaczę. Robiłam jej dziś rtg zębów (czy wyjdą po tym złamaniu kości jarzmowej). Wszystkie piękne i duże już się pchają do wychodzenia. Guz zmalał, prawie nie do wyczucia. Chciałam się upewnić, czy będzie wystawowa, bo chyba niezły domek jej się trafił, ale z ambicjami do pokazywania na wystawach. (będzie kochaną jedynaczką, trochę szkoda, ale lepiej niż jedną z 10 w kojcu, bo i takie miałam osoby chętne, po opisie, że jest ładna). Nawet robiłam jej próbę reakcji na strzały (mąż strzelił, jak sikała i nawet nie raczyła przerwać, tylko się obejrzała, co to za hałas). Dziewczyna jest bombowa, odważna i przebojowa. Ale też uwielbia się przytulać. Szkoda, że nie mamy czasu na zajęcie się nią - lepiej będzie miała u kogoś innego, niż u nas i to jest główny powód, że nie zatrzymujemy jej. No i z tymczasów musiałabym zrezygnować, a tego nie chciałabym.
-
Jaki biedak, tak kocham olbrzymy, ale teraz niemożliwe jest wzięcie tu kogokolwiek pod dach. Nawet jak wyprawię Indię, to teraz w pracy najgorętszy okres do końca czerwca i kompletnie bym nie poradziła sobie z tymczasem.
-
[quote name='malawaszka']ona do swoich tak nie dziczy jak do mnie... nie wiem co mam robić jak na mnie leci taki uradowany wielki debil...[/QUOTE] Chyba musisz przeczekać, aż wydorośleje i się uspokoi. (Honda tak właśnie wita Radzia - chłopaka córki, tzn. do wszystkich świruje, ale do opanowania, a do niego 5 x bardziej. Ale wszyscy wiemy, że ona jest w nim zakochana, więc może jest tak, ze Bella Ciebie wybrała na miłość swojego życia...)
-
O, kurczę, to nie przelewki, bo może złamać nogę albo uszkodzić kolano, jak wpadnie i podetnie. (niestety mój poprzedni szczenior złamał nogę żonie kolegi, właśnie podcinając ją, jak stała bokiem do jego kierunku biegu, a kolega miał z kolei stojąc przodem kontuzję kolana - 2 miesiące L-4, myślałam, że mi go zwrócą jako zagrażającego życiu dzikusa, jak kolega do mnie w pracy podchodził, to kłębiły mi się myśli, co znowu i komu uszkodził)
-
Sznupkowy Oddział Psychiatryczny vs Geriatria i koty... no i ja
marako replied to malawaszka's topic in Foto Blogi
Biedactwo, jednak nie udało jej się... Przykro.- 49449 replies
-
- czarcie kopytko
- malawaszka
- (and 5 more)
-
[quote name='malawaszka']Kuurde popsułam się ostatnio :splat: do tej pory spałam jak zając na miedzy - czujna na każdy ruch Viki i Bryzy, a ostatnio jakaś masakra... przedwczoraj tak mocno spałam, że nie słyszałam jak Bryza wstała i sapała, że chce na dwór i ... narobiła w domu - obudził mnie dopiero smród :shock: a dziś nie obudziłam się jak Viki wstała i chodziła po pokoju nie wiem jak długo, nasikała i rozniosła po pokoju... :mdleje: miałam nocne mycie podłogi, a wczoraj sobie posprzątałam :shake: z Bryzą już wcześniej też mi się tak zdarzyło, ze spałam tak mocno, że nie słyszałam że chce wyjść... chyba im muszę dzwoneczki pomontować czy coś...:placz:[/QUOTE] Ja ostatnio mam gorzej - śpię na tyle czujnie, że wychodzę w nocy, jak któreś się kręci, że chce wyjść, ale wychodzę chyba jak lunatyczka, bo już dwa razy zapomniałam wpuścić małą do domu -kilka dni temu jak był przymrozek spędziła noc na fotelu na tarasie (nie domyśliłam się, że jak nie przychodzi do łóżka, to znaczy, że jej nie ma, bo wołałam, żeby przyszła, a tu nic); a drugi raz przedwczoraj spędziła 2 godziny za furtką (wpuściłam trzy, w tym ją i czekałam na powolną Tajgę. Tajga przyszła, więc zamknęłam furtkę i weszliśmy do domu. A tymczasem mała zaraza musiała mi się przemknąć, czego nie zauważyłam po ciemku. 2 godziny później wychodzę z psami, a tam coś ujada pod lasem - myślę, że obcy jakiś pies, a to rozradowana India, przemoczona od rosy, szczęśliwa, że nas widzi. Do tego dostała łupnia od Hondy, że się włóczyła poza domem po nocy. Ja po prostu przestałam już kontaktować, jak z 4 godzin snu jeszcze mi psy wyrywają jakieś minuty. Albo Alzheimer się zaczyna. Wczoraj, jak byłam u weta (7 godzin nas nie było) chyba wszystkie zbuntowały się, że wywiozłam Grace i miałam 7 dużych plam na podłodze, właściwie większość podłogi zasikana. Może po tym przemoknięciu India sika teraz nadmiernie, albo dołączyły się duże do tego.
-
Sznupkowy Oddział Psychiatryczny vs Geriatria i koty... no i ja
marako replied to malawaszka's topic in Foto Blogi
A ten puder to który kupiłaś? O grzybkach i bakteriach nie pomyślałam rwąc włosy a uszu moim dziewczynom, więc musiały być grzeczne i tyle. Będą Cię uwielbiać, że im tego oszczędzę dzięki Tobie, jak podasz nazwę tego pudru. To zdradzisz, co to za specyfik?- 49449 replies
-
- czarcie kopytko
- malawaszka
- (and 5 more)
-
[quote name='wilczy zew'] Puśc farbe.....[/QUOTE] NIe wiem, czy mogę (bo to lokalna tajemnica na razie przekazywana z ust do ust, bo może dla dobra śledztwa nie ujawnili tego). Ale było pif paf (długo planowana obława na mafię zakończona sukcesem). Więcej nie mówię na razie. Ale takie rzeczy na pewno będą w mediach.
-
Z tym zlotem nad Wartą to tak tylko po to, żeby szefowa też miała wolność, a nie musiała szefować na zlocie.. A tak z innej beczki. Jak ktoś ma TV i usłyszy coś o Rakowie (bo będzie wkrótce bardzo sławny przez chwilę!), to niech wie, że to ten Raków, w którym malawaszka i Margi były. I Pink też.
-
Sznupkowy Oddział Psychiatryczny vs Geriatria i koty... no i ja
marako replied to malawaszka's topic in Foto Blogi
[quote name='wilczy zew'] Malawaszka,jak zrobilas te ikonke z haslem?[/QUOTE] Wilcza, jaką ikonkę, z jakim hasłem? Bo nie kumam (obejrzałam post malawaszki i nic nie widzę w stylu ikonki). Ostatnio zrobiłam się ciężka umysłowo (i nie tylko). [SIZE=1](ale to się zmieni, bo zaczęłam biegać, wszyscy z rodzinki też) [/SIZE]- 49449 replies
-
- czarcie kopytko
- malawaszka
- (and 5 more)
-
Sznupkowy Oddział Psychiatryczny vs Geriatria i koty... no i ja
marako replied to malawaszka's topic in Foto Blogi
Jutro chyba Grace będzie pozbawiana palca w przedniej łapie. Jak trochę tkanki będzie jeszcze w dobrej formie, to tylko wyczyszczone będzie miała to, co chore i usunięte narośla na kości, które uszkodziły palec od środka. Jak jednak okaże się, że większość tkanki już jest do usunięcia, to cały paliczek będzie do usunięcia. Martwię się, bo to kolejna narkoza (już nie pamiętam która, ale ...nasta). Proszę, trzymajcie kciuki jutro od 16:00.- 49449 replies
-
- czarcie kopytko
- malawaszka
- (and 5 more)
-
Niezwykle spodobała mi się ta Warta... Suczydła wyglądają na przeszczęśliwe! Ach, jakby tak się wybrać... (a może zlot sznaucerowej mafii zrobić tam?) Mamy tam 2 godziny drogi, 170 km. Naprawdę niedaleko. Kusi woda, kusi... Ale czy da się przyjechać z 3 psami (np. w 2 osoby, a w jeszcze gorszej sytuacji samemu)? Czy z psami mieszka się w domkach? Czy jest jakiś minimalny okres pobytu?
-
Mendy Dwie Złe nie dadzą nudzić się... Tazzman i Idefix męczą mnie :)
marako replied to Saththa's topic in Foto Blogi
[quote name='WATACHA']Mi się podobały obróżki z Tweetim, ale nie było małych[/QUOTE] Kto to (co to?) Tweeti? -
Nika , wrocławianka z konińskiego schroniska za Tęczowym Mostem
marako replied to NikaEla's topic in Już w nowym domu
[quote name='Nikaragua']Ode mnie jest 20km, od Ciebie 30km do Ratowic, a tam jest przejście na druga stronę Odry przez jaz i śluzę[/QUOTE] Legalnie można przejść przez ten jaz? (bo jak mieszkałam na Damrota, to tam też był, ale ogrodzili siatką, żeby ludzie nie przechodzili). (i tak niekiedy przechodzą, bo ogrodzenie dochodzi do brzegu i można jakoś obejść, ale narażają się być może na mandat) -
Nika , wrocławianka z konińskiego schroniska za Tęczowym Mostem
marako replied to NikaEla's topic in Już w nowym domu
Aaa, już kiedyś pisałaś, że tam się wybieracie. Muszę zobaczyć, ile km mam stąd. -
Nika , wrocławianka z konińskiego schroniska za Tęczowym Mostem
marako replied to NikaEla's topic in Już w nowym domu
W którym to miejscu Odra? Gdzieś za miastem? A może przed? Pusto tu nawet w taki ładny dzień. -
Sznupkowy Oddział Psychiatryczny vs Geriatria i koty... no i ja
marako replied to malawaszka's topic in Foto Blogi
[quote name='danyww'][B]marako[/B] dowiedziałaś się o dawkowanie ostropestu ? :mad: :lol:[/QUOTE] Tak, ale nie mogłam wyciągnąć nic poza: "posypuję karmę". Pytam, jaką ilością: a ona: "Tak, żeby była posypana". "Przedawkowanie nie grozi, więc sypię sporo, tak, żeby karma była posypana" . I w ten deseń. Jak spotkam się osobiście, to mi pokaże, ile daje (spotkam się w weekendzie), upomnę się o to. (Myślę, że to by była taka płaściutka łyżeczka).- 49449 replies
-
- czarcie kopytko
- malawaszka
- (and 5 more)
-
Sznupkowy Oddział Psychiatryczny vs Geriatria i koty... no i ja
marako replied to malawaszka's topic in Foto Blogi
[quote name='wilczy zew']Ile mniej więcej się czeka i ile chcą-tak ok.[/QUOTE] Ja z kolei ostrzę tu: [url]www.pphu[/url][B]linda[/B].com - trwa to kilka dni (tyle, co przesyłka w obie strony, bo ostrzą szybko i dobrze). Bardzo starannie też pakują. Ceny na stronie.- 49449 replies
-
- czarcie kopytko
- malawaszka
- (and 5 more)
-
Sznupkowy Oddział Psychiatryczny vs Geriatria i koty... no i ja
marako replied to malawaszka's topic in Foto Blogi
[quote name='malawaszka'],... aż usłyszałam jak mi przebiła skórę - coś przedziwnego..., :shake:[/QUOTE] Masz niezły słuch, (tzn. ja bym też usłyszała, ale raczej swój wrzask).- 49449 replies
-
- czarcie kopytko
- malawaszka
- (and 5 more)
-
Mendy Dwie Złe nie dadzą nudzić się... Tazzman i Idefix męczą mnie :)
marako replied to Saththa's topic in Foto Blogi
[quote name='malawaszka']:mdleje: ale chociaż dali Ci znać czy taką "niespodziankę" zrobili? .... czekam jeszcze co będzie z Luną ale chyba się zdecyduję jechać z nią do Czech - połowę bliżej niż do Wro a podobno świetny lekarz tam jest w Bohuminie[/QUOTE] To, czy niespodziankę nie ma znaczenia, bo powiedzieli mi tuż po zdjęciu gipsu, a przecież z gipsem bym nikomu jej i tak nie wydała. Mają małą już od świąt, a ja dokładnie dzień po tym, jak ją wzięli napisałam im, ze Indii gips będzie za kilka dni zdjęty i będzie do wzięcia (oni wcześniej myśleli, że rehabilitacja potrwa jeszcze ze 2-3 tygodnie, ich starsza suka oklapła po stracie siostry i ich rozumiem, że byli niecierpliwi). Klika dni im zabrało, żeby się zebrać w sobie i mi powiedzieć. Tzn. powiedzieli, że ją wezmą, ale dopiero w połowie maja, żeby najpierw ich starsza suczka przywykła i zaakceptowała tamtą małą, a później dopiero drugą małą, a nie na raz. Ale wyczułam, ze czekają na to, aż ja im powiem, że niekoniecznie muszą brać Indię, że ja ją planowałam i tak zostawić sobie, a im zdecydowałam się oddać, bo miała być u nich wystawiana i warunki jak w raju, lepiej niż u mnie. W sumie India ma ten guzek i do końca nie wiem, jak to byłoby z wystawianiem (ja będę próbować, bo zapowiada się nieźle... Lepiej od Hondy.). Więc w zasadzie mi ulżyło, że tak się potoczyło wszystko, bo nie dość, że noga, to jeszcze guzek, o którym właśnie miałam im powiedzieć nie bez gula w gardle. Bardzo mnie to stresowało, a tak mam z ludźmi super kontakty, odesłałam im zadatek i jest OK. Chcą za 1-2 lata wziąć ode mnie sunię, jakbym miała znów szczenięta... Co do Luny, to czy zauważyłaś poprawę? Jak najbardziej, jak masz upatrzonego dobrego lekarza bliżej, z dobrymi opiniami i sprzętem, to pewnie, że nawet i do Czech (a porozumiesz się, żeby dobrze skumać, o co chodzi?) Najważniejsze, żeby pomóc Lunie jak najlepiej, a gdzie, to drugorzędna sprawa. (i tak zapraszamy do Wrocka, nawet i nie "przy okazji" leczenia, chociaż wiemy, ze stado musiałoby się rozjechać po domach, bo dużo ich zostawiasz, jak wyjeżdżasz...). -
Mendy Dwie Złe nie dadzą nudzić się... Tazzman i Idefix męczą mnie :)
marako replied to Saththa's topic in Foto Blogi
Po raz pierwszy właściwie nic mnie z szerszych obróżek nie zauroczyło w takim stopniu, żebym nie mogła się oprzeć. Kilka mi się podoba, a najbardziej 32, której nie podbiorę malawaszce. Ciut za krótka jest - chyba, że dla Indii, ale smyczki do niej nie ma, a w wyprawce wydawałam pasujące do obróżek smyczki, naprawdę ładnie i efektownie wygląda komplecik. Liczyłam na smycz przepinaną w odcieniu żółtym, bo mam ładną obróżkę z poprzedniego bazarku i żadna smycz moja nie pasuje do niej. Niestety nie ma... (A propos Indii - to zostaje z nami, o ile dwa domki, które wcześniej się interesowały suczkami jej nie wezmą. Zdecydowałam się już jej nie ogłaszać, tylko zdać się na los... Domek, który czekał, jednak nie mogąc się doczekać skorzystał z okazji i w międzyczasie wziął inną). -
Mendy Dwie Złe nie dadzą nudzić się... Tazzman i Idefix męczą mnie :)
marako replied to Saththa's topic in Foto Blogi
[quote name='malawaszka']wilcza a niech Cię :mad: a mogłam żyć w słodkiej nieświadomości, że jest taksówkowy bazar :placz:[/QUOTE] A jest?????? -
Sznupkowy Oddział Psychiatryczny vs Geriatria i koty... no i ja
marako replied to malawaszka's topic in Foto Blogi
[quote name='malawaszka']a to teraz odnośnie czego bo nie kumam :lol: odnośnie dzieci w liczbie mnogiej?[/QUOTE] Hi hi. Daje Mała popalić chyba... Kolki? Nocne pobudki? Koleżanka miała córę okropną zołzę i po niej zdecydowała się na spiralę. I mimo spirali zaszła. Miała zagwozdkę, bo było ryzyko, że spirala zaszkodzi płodowi, a wyjęcie jej też było ryzykowne. Zdecydowąła się urodzić. Urodziła zdrowego chłopaka nadzwyczaj spokojnego, co było dla niej szokiem, bo dziewczynka wykańczała ją przez 2 lata (0 przespanych nocy), a on cud-miód śpioszek i żarłoczek.- 49449 replies
-
- czarcie kopytko
- malawaszka
- (and 5 more)
-
[quote name='wilczy zew'] a tak się martwiłaś,że połowa zostanie :) [/QUOTE] To mocno kwestia ceny, którą obniżyłam poniżej kosztów własnych (miałam pecha, bo cesarka i leczenie innych cudów dodatkowo sporo kosztowało, no i szastałam trochę kasą, żywiłam wołowiną, stosowałam drogie środki czystości itp.). No i ludzie ożywili się dopiero wiosną - teraz mam dopiero telefony, jak już nie mam szczeniaków. Najważniejsze, że maluchy mają dobre domy, mocno prześwietlane i info zwrotne jest pozytywne, fotki, maile, telefony, sms-y.
-
Sznupkowy Oddział Psychiatryczny vs Geriatria i koty... no i ja
marako replied to malawaszka's topic in Foto Blogi
Wierzę, że dobrze dobrany lek obkurczy to dziadostwo u Lunki. Jeszcze parę dni i będzie widać, co się dzieje. Vikusi też życzę wychodzenia z tych jej licznych przypadłości.- 49449 replies
-
- czarcie kopytko
- malawaszka
- (and 5 more)