Jump to content
Dogomania

Dzika_Figa

Members
  • Posts

    7589
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Dzika_Figa

  1. A ja dziś wreszcie zrobię to allegro...
  2. Wesołych Świąt! [IMG]http://www.crown.pl/szablony/swiateczne/szablon-choinka-1.jpg[/IMG]
  3. Kochani! Wszystkim bardzo życzę wszystkiego dobrego. Niech Święta będą piękne, niech Nowy Rok przyniesie wiele ciekawych i radosnych chwil. Niech czas płynie spokojnie odmierzany radosnym tykaniem psiego ogona. Życzę Wam i sobie, żeby coraz więcej ludzi i zwierzów odnajdywało się nawzajem i zaczynało razem nowe, wspaniałe życie. Moc buziaków i uścisków ode mnie, P. i naszego kociego stada. [IMG]http://www.crown.pl/szablony/swiateczne/szablon-choinka-1.jpg[/IMG]
  4. Wiesz Agucha? To co robisz, jest po prostu obrzydliwe. To Ela adoptowała Lili, taką podjęła decyzję, świadomie i wiedząc, że właściwie nic o psie nie wiadomo. Ela jest w stałym kontakcie telefonicznym z Becią, jakoś nie było mowy o pretensjach i reklamacjach. Wiem, że Eli jest bardzo ciężko w tej chwili, zdaję sobie sprawę, że sytuacja jest trudna, ale wypowiadając się tak agresywnie i atakując wszystkich naokoło, wcale jej nie pomagasz. Możesz conajwyżej doprowadzić do tego, że wszyscy ucieką z wątku, bo będą mieli dość takiej atmosfery, a Ela zostanie sama, bez naszych mniej lub bardziej trafionych rad, bez wsparcia psychicznego... Na pewno tego właśnie chcesz? Widzę, że już "spuściłaś z tonu" ale mimo to nie mogę się powstrzymać od skomentowania. I ze swojej strony temat zamykam, nie zamierzam podejmować dalszej dyskusji. Elu, cieszę się, że psotnica robi postępy, bardzo się cieszę i wierzę, że będzie lepiej z dnia na dzień. Najgorsze są te pierwsze dni, potem takie ogłupiałe stworzonko zaczyna rozumieć, co się wokół dzieje, przyzwyczaja się. Jedna z dogomaniaczek, mając problem z psim wyciem zaraz po adopcji, założyła suczynie mikołajową czapkę i przeszłą się po sąsiadach z życzeniami świątecznymi, jednocześnie tłumacząc, że pies nowy, że wyje, że przeprasza, że nad tym pracują i że to tak nie będzie zawsze. Reakcja była bardzo pozytywna, nikt się więcej nie czepiał. Wiem, że Lilly raczej cięzko ciągać po sąsiadach, ale może jakoś Cię to zainspiruje?
  5. Elu, a jak Ty się zachowujesz przed wyjściem z domu i po powrocie? Bo nie raz słyszałam, że dużo daje ignorowanie psa przed wyjściem i po przyjściu (jakieś 15 minut) i zachowywanie się jak najnormalniej, żeby z faktu że wychodzisz nie robić żadnego wydarzenia, normalna sprawa.
  6. Dziękujemy bardzo bardzo bardzo! DONka, możemy prosić o kilka dni czasu? Może mi się wreszcie uda spłodzić jakiś nowy, sensowny tekst... ?
  7. [quote name='Becia66']ona by i ten plastik mogła zjeść, lepiej nie ryzykować...[/QUOTE] to do stalowej albo aluminiowej butelki na wodę ;) I co, taż jakieś "ale" wymyślisz? :diabloti:
  8. [quote name='Becia66']tobie też upchamy jak tylko wrócisz do Polski :diabloti:[/QUOTE] ja sobie sama wezmę grzecznie, bez upychania
  9. Ech, baby, zero delikatności, tylko patrzą komu co upchać... :evil_lol:
  10. Widać, że diewczynka szczęśliwa. Elu, możesz jej też do buteleczki po pitnym jogurcie (czy podobnej) napchać pasztetu i dać przed wyjściem. Trochę czasu spędzi na zwijaniu ozora w trąbkę i wysysaniu przysmaku ;) I może nic napsocić nie zdąży...
  11. [quote name='yumanji']Mam nadzieje,ze Bonsai wrzuci jeszcze jakies zdjecia.I zrzuta na paliwo dla Niej,15 zl za Rudusia i Lapsa,za dojazd na sesje zdj,jesli moge prosic.[/QUOTE] oczywiście, podeślę [quote name='DONnka']Jestem Belu :) Przeczytałam wątek Laps naprawdę jest niesamowity, a te łapy w moim odczuciu dodają Mu tylko uroku :loveu: Napiszę do fochu z prośbą o nowy, porywający bannerek Trzeba odświeżyć ten wątek :)[/QUOTE] oj trzeba, trzeba...
  12. Zdecydowanie nie takiego. Nie udało mi się z tym allegro jeszcze, ale zrobię.
  13. No to to już dziś! Trzymam mocno kciuki.
  14. Wegetariański, na żelatynie... Beciu, jak Aśkę poprosisz to Ci pewnie zrobi taki torcik kiedyś ;)
  15. jasna cholera, może go przymknąć w tej Waszej kanciapce?
  16. A gdzie Florence? Te parówy ją tłamszą!
  17. A ja ćwok przegapiłam takie newsy.... Neska, wszystkiego dobrego!
  18. Ok, skorygowałam te psy. Rower zostawiam, bo wiadomo, że trzeba sobie najpierw psa tego nauczyć, nie piszemy przecież, że świetnie biega przy rowerze, tylko, że z pewnością chętnie by pobiegał :diabloti: To można Twój numer podać w ogłoszeniach, na allegro itd? Bo chyba najsensowniej, zdecydowanie masz najwięcej do powiedzenia na temat psa.
  19. Och, czekam z niecierpliwością. Wyściskaj obie parówy ode mnie!
  20. Budrys jest taki fajny, że aż ciężko znaleźć słowa, żeby go opisać. Bo jak w kilku zdaniach zgrabnie zmieścić te wszystkie "ochy" i "achy", jakie wydają z siebie wolontariusze, gdy mowa jest o Budrysie? To przepiękny, duży, masywny pies o figlarnym spojrzeniu. Jest wspaniały, co do tego wszyscy się zgadzają. Wygląda groźnie, ale tak naprawdę nie ma się czego obawiać, bo Budrys jest wcieleniem łagodności. To dobry, przyjazny pies, który bardzo stara się być grzeczny i robić to, czego się od niego oczekuje. Jest pojętny i otwarty na współpracę z człowiekiem, szybko uczy się nowych rzeczy. Wprawdzie zapomina czasem, że nie jest już maleńkim szczeniaczkiem, bywa troszkę rozbrykany, ale da się ten żywioł ujarzmić - trzeba tylko zdecydowania i konsekwencji. Jest zrównoważony i stabilny emocjonalnie, tylko troszkę niewychowany - widać zabrakło czasu i konsekwencji ze strony byłych opiekunów. Budrys to prawdziwy skarb! Łagodny, przyjazny i pełen radości życia. Doskonale odnajdzie się w roli psa rodzinnego. Swym wyglądem budzi respekt u obcych, ale nie skrzywdzi nawet muchy. No i jest się do czego przytulić! Bardzo pozytywnie reaguje na ludzki dotyk, daje sobie zrobić praktycznie wszystko, zabiegi pielęgnacyjne nie będą żadnym problemem. Można z nim pójść praktycznie wszędzie - samochody, rowery i wózki nie robią na nim wrażenia, na zainteresowanie ze strony ludzi odpowiada radosnym merdaniem ogona. Nie przepada za innymi panami psami, po kastracji powinien się uspokoić. Jest żywy i energiczny, potrzebuje dużo ruchu, od czasu do czasu trzeba go porządnie zmęczyć. Najlepiej będzie się czuł u boku aktywnego człowieka. Potrzebuje zdecydowanego, konsekwentnego opiekuna o silnej osobowości. Budrys chętnie przyłączy się do biegacza czy rowerzysty, z entuajazmem przyjmie każdą inną propozycję aktywnego spędzania czasu. _______________________ A nad tytułem jeszcze pomyślimy.
  21. Rozi - mam nadzieję, że zostaniesz w Boguchwalskim przytulisku na dobre. Twoje wpisy są bardzo cenne, myślę, że bardzo ułatwią adopcje psiaków. Wprowadzę poprawki w tekście Budrysa, zgodnie z Twoimi uwagami. Dziewczyny, skarb Wam się jakiś trafił! Dbajcie o niego!
  22. [quote name='Becia66']Małgosiu wstrzymaj sie z allegro do jutra bo zapytam Roziego czy nie wziąłby tej adopcji na siebie. Ja Budrysa widzialam raz, a on wyprowadza go codziennie na spacer i naprawdę dużo może o nim powiedzieć, tym bardziej że wypowiadał sie juz w tej kwestii na wątku.[/QUOTE] Zauważyłam, z uwagą przeczytałam wszystkie jego wyczerpujące wypowiedzi o Budrysie. Bardzo pożyteczny osobnik Wam się przyplątał :diabloti: To ja sobie wszystko przygotuję a potem tylko wstawię odpowiednie namiary i odpalę.
  23. [quote name='stonka1125']Posiadam cztery sztuki, ale w kuchni mieszka Mundek który nienawidzi kotów a jakoś na myszy ma wysoką tolerancje![/QUOTE] Czy to bardzo podłe z mojej strony, że, choć Ci współczuję, to jednocześnie doceniam taką ironię losu?
  24. [quote name='stonka1125']My się nie szykujemy do świat bo mamy myszy w kuchni i wszędzie zostawiają boble, sprzątanie nic nie daje, dostanę histerii!!!![/QUOTE] A to Ty Stonko kota nie posiadasz?
×
×
  • Create New...