Jump to content
Dogomania

Dzika_Figa

Members
  • Posts

    7589
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Dzika_Figa

  1. Biedna Kaja... cholernego pecha ma to suczysko. Zgadzam się z Becią, że warto sprawdzić też w stronę cukrzcy.
  2. Ale tu się wesoło zrobiło! [quote name='Figafiga']Chciałabym to zobaczyć, na tych rusztowaniach.[/QUOTE] Faktycznie, warte zobaczenia. Florentynce się wydaje, że jak będzie coś mocno ściskac w łapie, to nie spadnie, więc sciska jak może, najczęściej pędzel, albo słoik... Bardzo mnie to bawiło, dopóki sama, zachwiawszy się, nie ścicnęłam kurczowo szpachelki. Jednak, cholera, wychodzi na to, że nie jestem podrzutkiem (co mi coponiektórzy całe życie wmawiali, niech poczakają i zobaczą, co ja będę wmawiać ich dzieciom) [quote name='Florentynka'] Na przykład lubię imię Małgorzata ( ale nie do użytku, bo zajęte przez moją siostrę), ale nie ma siły - każda Małgorzata bywa nazywana Gośką - a to już mi się nie podoba. [/QUOTE] Wiesz, ja bym nie miała teoretycznie nic przeciwko, ale nie krzywdź dziecka. Gdziekolwiek się nie przedstawiam jako Małgorzata (bo nic innego mi przez gardło nie przejdzie), to zaraz łapię jakieś nieprzychylne spojrzenia. Albo już w psychice mi siedzi, że pewnie mnie mają za nadętą dziwaczkę. [quote name='Andzike']Imię ma być do nazwiska TZa, ale długość taka sama, wiec będę miała longa jak nic ;)[/QUOTE] A propo longów: Małgorzata Jab.....a - D.....z czyli 10+9+7... a jeszcze w tym dzikim kraju używa się drugiego imienia, które tez mam długie - Izabela. I weź to wszystko literuj przez telefon... jeszcze z opcją "a jak arbuz, k jak krowa"... Gdziekolwiek się nie pojawię, to na mnie krzyczą, że co ja zrobiłam, że po co mi to drugie nazwisko i że się w rubryczkach nie mieszczę i że jakbym wiedziała ilu ludziom tym sprawiam kłopot, to bym się dwa razy zastanowiła... [quote name='Becia66']Ja też sobie kupię [B]Carbon[/B] jak mi kręgosłup całkiem wysiądzie i stary będzie mnie woził na spacery. A jak zrobię pod siebie to plam nie zostawi... :diabloti:.[/QUOTE] a doopsko Ci się zmieści we wtakim wózku? :diabloti:
  3. To ja w ramach zmiany tematu (bo czego ta Florentynka od nas oczekuje, że jej będziemy współczuć słodkiej Balbinki?) chciałam bardzo pogratulować mamienabank ;)
  4. No to się wypowiedzcie w sprawie tego tekstu, co go poczyniłam i zrobię allegro
  5. Zmieniłam to jeszenie. Skrócić trzeba, bo większośc portali ma limity ilości znaków. Na allegro może pójśc tak, jeśli opinia ogólna uzna, ze jest ok.
  6. Może któraś z Was potrafi to jakoś zgrabnie zredagować? Im dłużej nad tym siedzę, tym dłuższy jest tekst... Wyobraź sobie, że masz sto lat, widziałeś już w życiu niejedno i z niejednego pieca chleb jadłeś. Twoje ciało powoli się zużywa, tu strzyka, tam strzyka, ot, starość. Umysł też, niby ten sam co zawsze, a jednak działa wolniej, niż przed laty, czasem ciężko coś sobie przypomnieć. Ale nadal jesteś niczego sobie. No i masz przecież rodzinę, która wszystko pamięta, gdy Ty zapomnisz, ludzi, którzy zrobią herbatę i kupią Ci maść na strzykanie. A może nie masz? Wyobraź sobie, że jesteś psem, i ci, którzy byli dla Ciebie rodziną, przestali się o Ciebie troszczyć, jak zauważyli, że wymaga to trochę więcej zachodu niż kiedyś. Może nie powstrzymali Cię, gdy oddalałeś się z nieznanym dla siebie kierunku, a może nawet popchnęli Cię w tamtą stronę. Myślisz, że wiedzieli, że nie widzisz? Na pewno nie, przecież ludzie nie są podli. Jesteś więc starszym, wiekowym psem, samym, w obcym miejscu. Nie wiesz, gdzie jesteś, bo nie widzisz, a nos też już nie ten, co kiedyś. Nie masz pojęcia, jak trafić do domu, a nawet jakbyś trafił, to pewnie nie otworzyliby Ci drzwi. Jest Ci zimno, bo to grudzień. I zaczynasz odczuwać dotkliwy głód. Ktoś czasem rzuci Ci jakiś ochłap, ale zanim go znajdziesz, to już dawno jest zjedzony przez gołębie, albo innego, bezdomnego psa. W końcu po dwóch tygodniach, albo więcej, jacyś ludzie dokądś Cię zabierają. Nie wiesz dokąd, ale czujesz, że nie chcą Cię skrzywdzić (instynkt jeszcze działa jak należy), więc poddajesz się temu. Siedzisz teraz zaknięty na małej przestrzenii, ale to dobrze, bo po kilku dniach już wiesz, gdzie jest buda. Ogrodzenie pilnuje, żebyś nie odszedł od niej za daleko. codziennie dostajesz jedzenie, podtykają Ci je pod sam nos, bo inaczej nawet w tym niewielkim boksie szukałbyś miski kilka godzin. Czujesz, że bardzo się o Ciebie martwią, są dobrzy, starają się jak mogą. Ale nie zawsze udaje Ci się trafić na nocleg do budy, czasem krążysz wiele godzin, aż zasypiasz zmęczony gdzie popadnie, żeby po chwili obudziło Cię zimno. I znowu nie możesz znaleźć tej cholernej budy. Taki pies istnieje, wiesz? Z pewnością niejeden zresztą. Z pewnością jest ich wiele. Ale ten, o którym mowa, ma na imię Dingo i od niedawna mieszka w przytulisku dla zwierząt w Boguchwale, koło Rzeszowa. Dingo czeka na kochający dom, w którym będzie mógł w cieple i miłej atmosferze dożyć swoje życie do końca.
  7. Beciu, nie liczy się. Aśka nie wierzy w żadne fasolki, którymi się baby w ciąży ezgaltują. A ja chcę siostrzenicę, więc żadnych męskich zapowiedzi sobie nie dam wcisnąć. :diabloti: Zresztą, toto przecież już ma płeć tylko nikt nie wie jaką, więc żadne modlitwy, trzymanie kciuków, zaklęcia nic nie pomogą. Trza czekać na najbliższe usg i mieć nadzieję, że się łaskawie tak ustawi, coby było widać ;)
  8. [quote name='barb']Co Ty na to Dzika Figo?[/QUOTE] Odpowiedziałam, że inne psiaki w Boguchwale czekają na domy, podesłałam link do wątku ogólnego Boguchwalskiego. Ta osoba kiedyś interesowała się Walusiem, teraz nagle przypomniała sobie po paru miesiącach, nie traktowałabym sprawy zbyt poważnie...
  9. Właśnie dostałam maila z pytaniem, czy Waluś już ma dom... Fajnie było sobie przypomnieć, że tak, że ma. Co tam u skrzacika?
  10. Zdecydowanie dbają pieseczki, żebyś się nie nudziła. Mam nadzieję, że pokażesz nam te pomalowane jaja...
  11. dziękujemy! Bardzo bardzo dziękujemy!
  12. [quote name='majuska']Mojej Pati się już komódka nie zamyka ;) Ciekawe co u Aski się urodzi? mam nadzieję, że da nam znać jak się dochtory dopatrzą na USG? ;)[/QUOTE] oj ja czekam jak na drożdżach na informację ;)
  13. [quote name='majuska']Już sobie wyobrażam jakie to muszą być cudeńka :)[/QUOTE] Niech Ci Aśka wyśle co ma, Pati ponosi a potem jej oddasz ;)
  14. [quote name='karolciasz28'] Dzika Figo no raczej jesteś bo nikogo innego nie mamy:evil_lol:[/QUOTE] Wolałabym jednak trochę się wstrzymać. Choć swędzi mnie myśl, że wszystkie te śliczne osobiście przeze mnie wynalezione ciuszki trafią potem na jakiegoś innego dziecia... :diabloti:
  15. Andzike, serdeczne gratulacje! Mam nadzieję, że nie jestem następna w kolejce...
  16. To ja zrobisz, dziś lub jutro.
  17. Ech, nieznoszę sylwestra, nienawidzę fajerwerków...
  18. [quote name='Agula99']Świetne allegro!!! Najlepsze jest to ostanie zdjęcie, takie wymowne: " a ja was olewam" ;) he he he :)[/QUOTE] Dokładnie o to mi chodziło, że takich, co myślą, że sobie mogą jednym kliknięciem kupić psa przez internet, to my olewamy :diabloti: Rozio mam nadzieję wie, że tam jego numer podany...?
  19. Wezmę się dziś za megawzruszający tekst i allegro. Trzeba mu dać szansę. On chyba najbardziej potrzebuje domu ze wszytskich w przytulisku...
  20. Strasznie mi żal chudzinki... Cholera jasna, no....
  21. Mam nadzieję, że będzie szczęśliwe.... [url]http://allegro.pl/show_item.php?item=2030543987[/url] Wszystkiego Dobrego w Nowym Roku, Wszystkim Wam. Buziaki!
  22. Ciągle coś mi wypada, że tego allegro nie robię. Obiecałam sobie, że sylwestra spędzę po psiemu i będzie na pewno. Oj, nie popisał się Budrys, kto to widział, żeby kobietę bić, nawet taką zołzę, jak Kaja?
  23. Nowy tekst w pierwszym poście, jakby co.
×
×
  • Create New...