-
Posts
7589 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by Dzika_Figa
-
[quote name='Alexandra20'] a niedawno wytknął łeb na zewnątrz balkonu między prętami... ;/[/QUOTE] I co, dalej tam stoi utknięty? (utkwiony?) :diabloti: Im więcej piszesz tym bardziej mam przekonenie, że Pucek trafił do domu idealnego, choć nie wiem, jak to możliwe, żeby mieć jeszcze bardziej...
-
[quote name='Alexandra20']tak się zastanawiam, bo Pucek jak już pisałam nie bawi się swoimi zabawkami, żeby może tą piłkę gumową przedziurawić i napchać pasztetówką np. ;) ??[/QUOTE] a jasne, czemu nie! Kreatywność to podstawa. Jak moi rodzice adoptowali sukę, to najlepszą zabawką okazał się gotowany w rosole kawałek rączki od łopaty :diabloti:
-
może przegryzie, potroci, ale raczej nie zje, najwyżej będziesz musiała posprzątać strzępy ;)
-
Możesz mu powrzucać chrupki do butelki po wodzie mineralnej, albo butelkę mniejszą po jogurcie pitnym wysmarować od środka pasztetem. Obie te rzeczy powinny go na chwilę zająć. A po sąsiadach warto zrobić rundkę, powiedzieć, że pies nowy, może wyć jak wychodzicie, że przepraszacie i pracujecie nad tym. Andzike tak zdaje się zrobiła i bardzo dobrze na tym wyszła ;)
-
Ola, opis może ok, ale zalecane metody postępowania do bani. Dlaczego? Bo zapobiegają tylko niepożądanemu zachowaniu a nie rozwiązują samego problemu. W tym wypadku problemem jest najprawdopodobniej zagubienie w nowej sytuacji, brak poczucia bezpieczeństwa i złe skojarzenia z mężczyznami. Zwolnijcie tempo, odpuście sobie gości i dajcie Puckowi czas żeby przyzwyczaił się do Was i zaakceptował Was jako swoje stado. Później stopniowo zacznijcie się socjalozować. Żeby z psem cokolwiek wypracować trwale i sensownie, najpierw trzeba go "ustabilizować" - zapewnić mu komfort, poczucie bezpieczeństwa i przynależności do stada.
-
Waluś - kochany skrzacik już w swoim domku!!!
Dzika_Figa replied to majuska's topic in Już w nowym domu
Oj faktycznie, ciężka decyzja. No ale myślę, że to właściwie ewentualny przyszły dom musi się zastanowić nad swoją tolerancją na sikowe incydenty i chęcią zmagania się z tym problemem. -
wow, on siada jak przybiega, niesamowite!
-
Rambo wyjechał na Mazury i rozpoczął nowe szczęśliwe życie !!!
Dzika_Figa replied to majuska's topic in Już w nowym domu
Oj, Rambuś Rambuś, też sobie wynalazłeś moment na kłapanie paszczą... Trzymam kciuki nieustająco. -
Będzie dobrze, widać na zdjęciach, że całkiem wyluzowany. Minie trochę czasu i się pies do Was przekona na 100 %. Strasznie się cieszę, że piszesz, że na bieżąco są relacje, że wiemy wszystko! Super! I zdjęcia też super (tylko mogłyby być odrobinę większe (ja zawsze narzekam) Z przerażeniem czytam te opisy przekupywania go kolejnymi smaczkami - Ty go bank upasiesz :diabloti: Może troszkę przyhamuj, bo może sie Pucek przyzwyczaić i będzie od Was oczekiwał smaczków co chwilę... No i nie wrzucaj tylu zdjeć w jednym poście - max 5, bo Cię źli moderatorzy pogonią :diabloti:
-
Waluś - kochany skrzacik już w swoim domku!!!
Dzika_Figa replied to majuska's topic in Już w nowym domu
[quote name='majuska']No, no! Dzika Figo, bardzo ładnie, musze się zebrać do ogłoszonek Ten bazarek z TZtami mnie rozwalił:evil_lol::evil_lol::evil_lol:.....no i wybierz teraz któregoś, Twój...czy Florentynki...no nie wiem co zrobić...obie macie super facetów:roll: A oni wogóle o tym wiedzą, że są wystawieni na tym bazarku ?:diabloti:[/QUOTE] Mój wie ;) A głosować możesz na obu, jak zapłacisz :diabloti: -
[quote name='Florentynka']Ja udaję że ja tego nie widzę...Cóż mam biedna zrobić? Tak mnie przyszpilacie, a ja się czuję taka zła i podła...[/QUOTE] Kiepsko udajesz :diabloti: Wszystkie wiemy, że stado w obecnym składzie w zupełności Ci wystarcza, ale Sonia TAK STRASZNIE tam pasuje, że naprawdę ciężko się powstrzymać od naciskania, wbrew rozsądkowi i humanitaryzmowi.
-
Waluś - kochany skrzacik już w swoim domku!!!
Dzika_Figa replied to majuska's topic in Już w nowym domu
[quote name='Becia66']to ja cenzuruję : Waluś ma ok. 7 lat i trzeba dopisać że skóra zdrowa, pięknie zarosła sierścią, żeby nie było że jakiś parchaty jest.[/QUOTE] Już mi się te wieki psie mylą. Dobra, dopisuję. Reszta ok? -
[quote name='Florentynka']Po pierwsze - nie posiadam odpowiednio starej wanny. Po wtóre - psie kąpielisko musi być odpowiednio wyprofilowane, płytsze przy brzegach, z miękko opadającym ku środkowi dnem. Pewnie są takie hamerykanskie wanny, na ten przykład z marmuru - możesz kupić taką ( byle miała właściwy kształt, nieckowaty) i przysłać - obiecuję, że wkopię.[/QUOTE] Jak zwykle odwracasz kota ogonem.
-
Waluś - kochany skrzacik już w swoim domku!!!
Dzika_Figa replied to majuska's topic in Już w nowym domu
Sympatyczny, śmieszny piesek o niebanalnej urodzie - to Waluś z wierzchu. Wewnątrz swojego niewielkiego ciałka kryje bogate wnętrze i wzruszającą historię. O cierpieniu, głodzie i samotności, o przyjaźni, radości i nadziei... Chcesz ją poznać? Do przytuliska Waluś trafił w opłakanym stanie. Wychudzony, zaniedbany, z chorą skórą i wypadającą plackami sierścią. I potwornie smutny. Wyglądał jak stary pluszowy miś z urwanym okiem i wyłażącymi trocinami, którego ktoś, nie bacząc na sentymenty, wyrzucił na śmietnik. Mniej więcej w tym samym czasie pojawił się w przytulisku Rambo - odebrany z łańcucha wrak collie. Zazwyczaj panowie psy za sobą nie przepadają, ale tych dwóch od razu związała przyjaźń. Razem nabierali poczucia bezpieczeństwa w nowym miejscu, razem zapominali o paskudnej (i pewnie bardzo podobnej) przeszłości, razem odnajdywali w sobie radość życia i miłość do ludzi. Razem też wracali do zdrowia. Nie ma lepszego terapeuty dla skrzywdzonego psa, niż drugi pies. Rambo i Waluś razem pokonali demony przeszłości i przygotowali się (właściwie bez pomocy wolontariuszy) do adopcji. Kilka dni temu Rambo pojechał do swojego nowego domu. Waluś tęskni za przyjacielem. Marzymy, że on też szybko znajdzie swoich ludzi. To uroczy i przesymaptyczny piesek w bardzo poręcznym rozmiarze. Nie zajmie dużo miejsca na kanapie, łatwo go wszędzie ze sobą zabrać, ale nie wymaga noszenia na rękach. Waluś ładnie chodzi na smyczy i jest posłuszny. Bardzo kocha ludzi, jest otwarty na współpracę i z radością spełnia oczekiwania opiekuna. Jest spokojny i zrównoważony, ma dobre podejście do dzieci i będzie świetnym psem rodzinnym. Ma około 7 lat, jest zdrowy, zaszczepiony i odrobaczony. Po problemach skórnych nie ma śladu, a jego sierść jest zdrowa i błyszcząca. Przebywa w przytulisku w Boguchwale koło Rzeszowa. I tradycyjnie proszę cenzurę o wypowiedzenie się w kwestiach merytorycznych ;)