Jump to content
Dogomania

filodendron

Members
  • Posts

    7523
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    5

Everything posted by filodendron

  1. Wiem, że jest takie zjawisko psychologiczne, jak przywiązanie ofiary do kata. Ale żeby odwrotnie? :diabloti:
  2. Wiem, że we Wrocławiu działa dr. Agnieszka Kurosad - dietetyk. Ale w Warszawie powinien się ktoś znaleźć - w końcu tu jest SGGW z wydziałem medycyny weterynaryjnej. Jest tam zakład dietetyki (tutaj: [URL]http://www.latajacepsy.pl/porady-eksperta/zapytaj-dietetyka[/URL] chyba ktoś stamtąd udziela porad, ale nic nie wiem o tej pani), są też podyplomowe studia z zakresu pielęgnacji i żywienia zwierząt towarzyszących. Trzeba by popytać na miejscu albo tu - są tu jacyś studenci z SGGW
  3. filodendron

    Barf

    Mnie się czasem wydaje, że bokiem nam wyjdą te wszystkie unijne przepisy. Kiedyś było tak, że przeterminowany makaron trochę się przeceniało i każdy kupował na własną odpowiedzialność - bo co to znaczy przeterminowany makaron? Jak nie ma w nim robaków, to znaczy, że jest ok. A teraz przeterminowany produkt po prostu nie może się znaleźć w sklepie. Hektarów nie mam niestety, no ale staram się mimo wszystko kupować żywność jak najmniej przetworzoną. Bo im więcej etapów produkcji, tym większe prawdopodobieństwo, że ktoś komuś podłożył świnię. No i odkąd kupiliśmy elektryczną maszynkę do mięsa to zerwałam całkiem z kupowaniem gotowego mielonego mięsa ;)
  4. W stosunku do psa mógł się okazać "nieuczciwy" :) bo jednak Wasza sytuacja diametralnie odbiega od sytuacji psa zdrowego. Spojrzałam na ten wątek na gastrologii. Nie wiem, skąd jesteś, ale jeśli masz możliwość skontaktować się z jakimś uniwerkiem przyrodniczym, gdzieś gdzie są kliniki weterynarii, to może dobrze byłoby to konsultować z "prawdziwym" dietetykiem - z weterynarzem o takiej specjalizacji.
  5. filodendron

    Barf

    [quote name='betty_labrador']Dobra ale babka w aptece nie powinna mówić że z mielonego lnu wyjdzie gęsty glut tak samo jak z całego ziarna... (no chyba ze wiadomo chodzi o kase albo zbyt..) [/QUOTE] Wyluzuj ;) - i psy, i ludzie piją jedno i drugie - i na ogół chwalą. To mielone jest wygodne. To w całości - "bliższe naturze" bla bla ;) Na pewno w aptece mają większą przebitkę na mielonym, więc je polecają (zapewne z tego powodu i ja przyszłam do domu z oboma rodzajami - bo farmaceutka polecała mielone, a ja chciałam takie, jak "drzewiej bywało") ale to jeszcze nie znaczy, że psiakowi mniej to pomoże ;)
  6. [quote name='Mehari']Rozumiem. No my tutaj mamy bardzo indywidualne podejście. W tej chwili dostaje 5 posiłków po 100 gram mięsa (już ugotowanego). Ale zwiększymy je do 600 gramów dziennie. Bruno ma wycięte 1/3 jelita cienkiego, więc ma problemy z wchłanianiem, dlatego potrzebuje więcej. Na razie dostaje 300 gramów ryżu na posiłek i 50 g marchewki (ważone już ugotowane). Od jutra będziemy zamieniać ryż na ziemniaki.[/QUOTE] Ej, ale jak tak, to ten Twój pierwszy post nie był do końca uczciwy. W takiej sytuacji to się nie pyta o ogólniki dot. zdrowego psa, tylko szuka dietetyka - a na forum uderza w dział dotyczący specjalistycznych diet.
  7. No nie, raz na dwa tygodnie nie pomoże :) Same stopy można smarować tuż przed wyjściem na spacer - oliwką albo maścią witaminową. Jak spacer dłuższy to tę maść można wziąć ze sobą i po ok. 15-20 mniutach powtórzyć aplikację. Wygolenie stóp ogranicza nieco problem pod warunkiem, że pies dobrze znosi zimno - niektóre gdy mają mocno wygoloną sierść na podeszwach po prostu nie chcą iść. No i to ubranko - ortalionowy kombinezon z długimi nogawkami plus smarowanie stóp pozwala znacząco wydłużyć czas spaceru w mokrym, klejącym się śniegu.
  8. No i właśnie z powodu tego Royala obserwuj psa. To zbożówka, na pewno podnosi ph soków żołądkowych. Na dodatek chyba (?) nie zawiera probiotyków. Szacuje się, że ph kwasów żołądkowych psa karmionego wyłącznie surowizną to ok. 1 - i to jest na tyle kwaśne środowisko, że organizm radzi sobie z bakteriami (np. ewentualną salmonellą) i trawieniem kości. Pies karmiony suchą karmą może mieć ph 3-4. Oczywiście są psy, które jedzą wszystko i nic im nie szkodzi - i tego Ci życzę. Na wszelki wielki wypadek jednak warto wiedzieć, że jest zależność między sposobem karmienia a "wydajnością" układu pokarmowego.
  9. filodendron

    Barf

    Tia, albo producenta - ile lnu w lnie ;) ;) Dlatego wolę nasionka w całości ;)
  10. filodendron

    Barf

    To ja mam jakiś inny len - w życiu nie wyjdzie mi z łyżki filiżanka mazi. Może dlatego, że odtłuszczony?
  11. Chodzi mi o to, że rzadko 2-letniemu psu podaje się 4 posiłki dziennie w dodatku karmy dla szczeniąt. Zajrzyj do działu żywienie i poczytaj trochę o suchych karmach. Na pedigree pies będzie miał niedobory na bank. Szczerze mówiąc uważam, że na RC też stosunkowo łatwo może je wypracować.
  12. filodendron

    Barf

    [quote name='evel']Konsystencja zależy od ilości dodanego płynu ;)[/QUOTE] Można to tak ująć, ale wtedy okaże się, że len w całości jest wydajniejszy - z jednej kopiastej łyżki można uzyskać filiżankę gęstego kisielu, podczas gdy łyżka lnu mielonego w filiżance wody rozpuści się w takie "rzadkie cuś" ;)
  13. Ten pies na pewno ma 2 lata?
  14. filodendron

    Barf

    To się masz dobrze. I Tosca też. Mojemu trzeba strzykawką podawać :)
  15. [quote name='YayamiOmate']Czaksa karmię Pedogree oraz Royal Canin dla szczeniaków - owczarków, a witaminy podaję jak weterynarz zaleci, np.po kontroli.[/QUOTE] To mogą być niedobory. Pedigree to śmieć a nie karma dla psa, a RC, no cóż - jak mój ją jadł, to też polował na psie odchody. Trzeba zacząć od zmiany żywienia. A doraźnie można kupić rument tabs - tabletki ze żwaczem
  16. filodendron

    Barf

    No na opakowaniu jest napisane, że to się wypija w całości - nie wiem, jaki jest Twój len - mojego mielonego nie dałoby się odcedzić.
  17. filodendron

    Barf

    Ja jestem zwolennikiem gęstego kisielu bez ziarenek (żeby nie podrażniały mechanicznie przewodu pokarmowego), ale z tego co pamiętam, wiele osób tutaj podaje mielony len i też są zadowoleni ;)
  18. I jakieś warzywa. D. Sumińska zakłada karmienie wg schematu 1 część mięsa, 1 część warzyw, 1 część wypełniacza (oczywiście zdroworozsądkowo - uwzględniając indywidualne zapotrzebowanie na energię, tryb życia itp.) Inna szkoła mówi o stosunku 1 część mięsa plus 1 część warzyw i wypełniacza razem - ale tutaj tego mięsa musi być więcej. Z kalkulatorem tego nie wyliczysz - trzeba obserwować psa i dopasować się do niego.
  19. filodendron

    Barf

    Mielony rzeczywiście się zaparza a nie gotuje. Ale z niego aż taki glut jak z całych ziarenek nie wyjdzie - o ile to ma znaczenie terapeutyczne. W każdym razie mnie z całego siemienia wychodzi gęsty "kisiel" a z mielonego to takie rzadkie cuś.
  20. A jakby był nierasowy, nielubiany i niekonkursowy, to odpowiedzi mogłyby być nierzeczowe? :D Napisz czym konkretnie karmisz psa - jaką karmą. To że zjada odchody może świadczyć o niedoborach witaminowo-mineralnych, więc może być tak, że albo karma nie za dobra jednak, albo słabo ją przyswaja. Poza wszystkim może warto zabezpieczyć żywność tak, żeby "zobaczy" nie równało się "zjada" ;)
  21. filodendron

    Barf

    [quote name='betty_labrador']Dzięki. No właśnie zaparzyłam jej siemie, ale nie chcą sie zrobić te gluty :roll: [/QUOTE] Żeby zrobiły się gluty trzeba gotować ziarenka na małym ogniu przez jakieś 10 minut.
  22. D. Sumińska daje wzór: 2 dkg mięsa na kilogram masy ciała psa małego i 1 dkg mięsa na kilogram masy psa dużego - zdrowego, niepracującego. Niestety nie precyzuje, czy ma na myśli mięso surowe czy gotowane (w gotowanym zwiększa się zawartość białka w stosunku do masy). Bardziej precyzyjnie można policzyć przyjmując wybraną dawkę białka na kilogram masy ciała psa z widełek 3-5 gram na kilogram masy ciała psa. Tabele z zawartością białka w różnych rodzajach mięsa można znaleźć m.in. na portalu czarnego teriera w dziale żywienie, w artykule o białku.
  23. filodendron

    Barf

    Wyszła :) Zrobiłam sobie pamiątkowe foty :D I też jeszcze kilogram został w zamrażarce, więc będę znowu kisić żur. Za oknem taka aura, że tylko żurek z białą kiełbasą i może jeszcze jakieś grzane wino z korzeniami ;) Zimno i sypie i sypie.
  24. filodendron

    Barf

    [quote name='Tascha'] więc sobie pomyslałam, ze mozna by cos takiego spróbowac, tylko własnie taka nad kominkiem chyba byłaby ciekawa w smaku. Ale nigdy nie robiłam...[/QUOTE] Magdybroy może zapytaj - robi sama różne wędliny, może wie? :) Mi podpowiadała, jak zrobić własną białą kiełbasę do świątecznego żuru i bardzo fajnie wyszła :)
  25. [quote name='Yokoshumi']Czy szczeniakowi (3 miesiące) można podawać kości ze skrzydełek? Oczywiście nie codziennie, jako przysmak.[/QUOTE] A co je codziennie? Bierz pod uwagę, że niektóre psy żywione suchą, szczególnie zbożową karmą mogą mieć problemy ze strawieniem surowych kości ze względu na wyższe ph kwasów żołądkowych niż u psów, które żywione są na co dzień BARFem. Powinno się zachowywać kilkugodzinny odstęp pomiędzy posiłkiem złożonym z kości a porcją karmy - oba typy pokarmu trawią się w innym tempie. Na tutejszym wątku barfowym jest sporo psów, które nie tolerują łączenia surowego jedzenia z karmą - dlatego warto psa obserwować pod tym kątem.
×
×
  • Create New...