-
Posts
7523 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
5
Everything posted by filodendron
-
[quote name='Sybel']Lilka - rozróżnij wreszcie myśliwego i kretyna z dwuruką, który strzela do wszystkiego, co się rusza. [/QUOTE] Ciężka sprawa - trzeba by chyba jakieś testy genetyczne, czy cuś. No, bo skoro "wszystko, co się rusza" czasem bywa własną żoną albo rolnikiem na własnym polu to nie wiem - albo za wysoki poziom adrenaliny albo innych substancji pobudzających ;)
-
Słabo się znam na suchych, bo mój - jak wspomniałam - raczej bojkotuje ten rodzaj żywienia. Na pierwszy rzut oka Brit wygląda na mniej napakowany wypełniaczami - jest tylko ryż. A w Nutrze ryż brązowy, ryż biały, proso, owies, ziemniaki, jęczmień, siemie lniane - jak się to zsumuje, to kto wie, na którą pozycję w składzie wyskoczyłyby zboża. Ale nie wiem. Kto wie - tak naprawdę ;)
-
Menda włochata włazi na blat kuchenny. Pomocyyy
filodendron replied to WiedźmOla's topic in Wychowanie
[quote name='WiedźmOla'] Także przednimi łapskami bez problemu może się oprzeć na blacie i jak się okazało podciągnąć się na nich, żeby grasować ryjem po blacie :crazyeye: Dla mnie szok :lol: Wątpię, żeby wskakiwał na blat czterema łapami.[/QUOTE] To znaczy, że raczej ściągnie jeśli do tego jedzenia będą doczepione puszki na sznurku. Ale to ktoś musi być w pobliżu, w innym pokoju czy coś - bo jak nietrwożliwy, to jeszcze sznurek zeżre i będzie kłopot...- 46 replies
-
- blat
- blat kuchenny
-
(and 1 more)
Tagged with:
-
Kiedyś ją mieliśmy - ma/miała bardzo drobne granulki. O smakowitości się nie wypowiem, bo nasz pies jest ciężki jeśli chodzi o suche karmy. Ale żadnych sensacji gastrycznych nie było.
-
[quote name='Tascha'] ale ze co przepraszam z syropem glukozowo fruktozowym..? no chyba widac ze uniaknie go działa trochę -czy nie widac...???[/QUOTE] Noo, ja myślę, że takich efektów nie da się uzyskać wyłącznie unikając syropu, ale jeśli, to od jutra zaczynam dokładnie czytać etykiety :D Basenji niestety nie widziałam - pewnie byłam wtedy przy kurach i gołębiach - były fantastyczne. Ale Twój "rudzielec" pinczer bardzo mi się podobał :)
-
Biewery są ticolor - biało, czarno brązowe. I niby jest jeszcze coś takiego biro yorkshire, ale czym to się różni to nie wiem ;)
-
[quote name='panbazyl'] Tascha byla - z pinczerkami dwoma właśnie - [B]taka drobna[/B] z krótkimi ciemnymi ciut burgundowymi aktualnie włosami.[/QUOTE] Hahahah, stałam tuż za Taschą, a ponieważ innych pinczerów nie było, to tak się zastanawiałam, o co biega z tym syropem glukozowo-fruktozowym i odchudzaniem :D A bloodhound był sporo mniejszy od tego, którego spotkaliśmy w górach - na oko z 10 cm niższy.
-
Fajnie, że byłaś w swoim kostiumie - to mój mąż Cię wypatrzył :) Nie chciałam Ci przeszkadzać - ciągle byłaś zajęta :) Poza tym miałam jakieś takie szczęście, że jak poszłam oglądać kury i wróciłam, to akurat byliście na ringu - to sobie popatrzyłam. Potem poszłam oglądać ryby i nagie świnki morskie, wróciłam - i znowu byliście na ringu :) A Taschy nie było? Była jedna pani z pinczerkami, rudym i podpalanym i zastanawiałam się, czy to Tascha. A ten bloodhound, który był z Wami na ringu, to typowy przedstawiciel czy taki typowy jak te niektóre owczarki niemieckie? ;)
-
albo biało złotym
-
Panbazyl, dziś na "zooparku" wyglądaliście pięknie :loveu:. Ten kostium na żywo robi TAAAKIE wrażenie :) I Twoj Gryzoń taki opanowany, spokojny - w ogóle nie dał się sprowokować temu szczekającemu nań ogrowi :) Miło było Was zobaczyć na żywo :) Gratuluję sukcesów!
-
Różny procent protein - które odpowiednie dla szczeniakia?
filodendron replied to AlaMaPsa's topic in Żywienie
Wydaje mi się, że trudno, żeby ktoś na tej podstawie zajął arbitralne stanowisko. Białko białku nierówne. Lepiej mniej, ale z mięsa niż więcej, ale z soi albo grochu. Analiza niewiele mówi bez składu. -
Związki kynologiczne - które są legalne?
filodendron replied to Sylwia95's topic in Zakup psa rasowego
Tak, na wystawach organizowanych przez nich i przez ich organizację "macierzystą" - czyli chyba Alianz Canine Worldwide (?) Edit: w sumie na wystawach ZKwP chyba też się pojawiają, bo jest jakaś klauzula pozwalająca na organizowanie takich pokazów o ile dana rasa jest uznana przez inny krajowy związek kynologiczny -
Sama sobie zrób pastę - gotujesz mięso, wątróbki z marchewką i pietruszką, przepuszczasz przez maszynkę do mięsa, dolewasz wywaru albo i nie - tak aby konsystencja była odpowiednia. Jak za mokro, to dodajesz trochę bułki tartej, wyrabiasz rękami i już ;) Przynajmniej wiesz, co pies zjada a nie jakaś no-name pasta z nie wiadomo jakich odpadów :)
-
Związki kynologiczne - które są legalne?
filodendron replied to Sylwia95's topic in Zakup psa rasowego
[quote name='gryf80'] i o co chodzi z rasa york biewer-czy to rasa czy"rasa",czy te psy moga uczestniczyc w wystawach psów czy sa to "kundelki"?mógłby ktos mi dopomóc?[/QUOTE] Biewery nie są jeszcze uznane przez FCI, a więc nie ma hodowli w ramach ZKwP. Hodowle biewerów są w PKPR. -
[quote name='evel']Mam może trochę dziwne pytanie. Czy większa ilość kup może być związana ze wzrostem aktywności fizycznej psa? Kupy "standardowej" konsystencji itd. ;)[/QUOTE] Nie wiem, ale zauważyłam, że mój załatwia się częściej gdy jesteśmy na szlaku w górach - nie wiem, czy to ma związek z większą dawką ruchu, raczej miałam wrażenie, że on w ten sposób próbuje znaczyć obcy teren jak mu już sików brakuje, bo tak jakby dzieli na raty ;)
-
[quote name='Ciama'] Mleko - Psy nie trawią cukru mlekowego (laktozy). Mleko krowie powoduje u nich biegunkę. [/QUOTE] Mleko suki też zawiera cukier mlekowy i szczenięta go trawią zupełnie nieźle :) Dopiero z wiekiem w organizmie spada produkcja laktazy, enzymu odpowiedzialnego za trawienie laktozy, i wtedy faktycznie mleko może zacząć szkodzić. Z drugiej strony, jeśli od szczenięctwa podaje się psu krowie mleko, to w ten sposób podtrzymuje się produkcję laktazy w organizmie i takie psy trawią mleko z powodzeniem. Jeszcze 30 lat temu świeże mleko krowie było pokarmem zalecanym, szczególnie dla suk karmiących i szczeniąt. Nawet jeśli się z tym nie zgadzać co do zasady, to raczej z góry można założyć, że ta biegunka po krowim mleku nie jest oczywista ;)
-
[quote name='stepelkaa']Dziękuję bardzo, jej im dłużej siedzę w tych wszystkich info, tym bardziej głupieję.[/QUOTE] :) To sobie poczytaj w wolnej chwili, żeby się nie spinać za bardzo: ;) [url]http://www.owczarki.webd.pl/pl.php?s=72[/url]
-
Wątróbkę ogranicza się ze wzgl. na zawartość ew. toksyn i nadmiar witaminy A. Inne podroby można podawać bezpieczniej, ale trzeba pamiętać, że są bogate w fosfor. Trzeba to jakoś równoważyć wapniem szczególnie jeśli pies jest oporny w kwestii zjadania jogurtów itp. Źródła białka trzeba różnicować - jeśli pies nie jest uczulony na jakiś rodzaj mięsa to im więcej różnych, tym lepiej (poza kurczakiem też indyk, ryba, wołowina jeśli finanse pozwalają, jeśli jest dostęp do królika, kaczki, gęsi to też jak najbardziej; ja podaję też wieprzowinę choć tu zdania są podzielone). O tym zróżnicowaniu jest napisane w tym samym artykule Sumińskiej. Jeśli chodzi o ten zacytowany fragment z Sumińskiej to zwróć uwagę na dopisek w nawiasie przy mięsie - jajka, twaróg, jogurty (czyli zwierzęce źródła białka) liczysz podobnie jak mięso.
-
[quote name='stepelkaa']W każdym razie kiedyś słyszałam, że mokrego to tak [B]2-3 % wagi[/B] pies powinien dziennie dostać[/QUOTE] Stepelkoo, wydaje mi się, że tak jest w BARFie, a to zupełnie inny kaliber odżywczy niż ryż, marchewka, mięso. Np. Dorota Sumińska pisze o 2 dkg mięsa na każdy kilogram masy ciała psa małego, czyli wg niej Twój pies powinien dostawać 12 dkg (120 gram) samego mięsa dziennie (6 x 2 dkg). No ale jak pisze Delph - trzeba obserwować - co fakt, to fakt.
-
[quote name='Delph']Ale to ma być połowa dziennej dawki wg tego co napisała autorka w pierwszym poście ;)[/QUOTE] Tak, widziałam, ale i tak wydaje mi się to mało. 120 gramów mokrego gotowanego jedzenia na dzień. No chyba, że to psiaczek do dwóch kilogramów. Chociaż np. puszka Bozita (jagnięcina + ryż) ma dawkowanie 165-485 gram dziennie w kategorii wagowej 1-5 kg, Animonda z jeleniem, bez zboża (teoretycznie ;)) - 190 g na pieska 2 kg., Hils indyk z kaszą - ok. 200 gram na pieska 2,5 kg. Dlatego zaczęłam się zastanawiać. Ale może to jakieś maciupeństwo :)
-
[quote name='Shilomaniak'] Rada pochodzi z treningów judo ; ugnij się aby zwyciężyć. [/QUOTE] :D No jakbym męża słyszała - widać zasady na judo się nie zmieniają :D To dobra rada, zawsze warto próbować się dogadać. Niemniej z drugiej strony i w tajemnicy przed sąsiadem - jeśli tylko warunki finansowe to umożliwiają - radziłabym wybrać się do prawnika po poradę prawną. Taka porada kosztuje 150-200 zł (warto wcześniej poszperać za prawnikiem, który będzie od wykroczeń itp. a nie od spraw spadkowych na przykład) a wnosi chłodne, obiektywne spojrzenie na sprawę podparte wiedzą o tym, co faktycznie sąsiad może a czego nie może uzyskać. Od policji bym tego nie oczekiwała - oni są od innych spraw i czasem pewne rzeczy trzeba podać im na tacy. Gdyby dogadać się nie udało (to niestety trzeba brać pod uwagę w związku z sytuacją z garażem - uderzyliście w niego bezpośrednio), prawnik pomoże też sporządzić odpowiednie pisma jeśli zaistnieje taka potrzeba i doradzi, jakie dokumenty przedstawić w sądzie (np. wszelkie zaświadczenia o szczepieniu, o przebytym szkoleniu psów, dowody na to, że psy nie zostają same w domu, że nie pracujesz/pracujesz w domu itp.)
-
Masz yorka? (Tak po avku sądząc.) To chyba będzie dla niego za malutko... Takie gotowane jedzenie w dużej mierze składa się z wody.
-
Nie no, jasna sprawa, że na spore psy inaczej się kalkuluje niż na jednego malucha - ten z avka Joven, która pytała o wołowinę, nie wygląda na dużego ;) My też nie kupujemy wołowego zbyt często - zwykle jak dla siebie bierzemy, to psu dostają się te gorsze kawałki.
-
A tak, z kurzą tchawicą też przeżyłam kiedyś dłuższą chwilę grozy :D Zaplątała się w korpusie.
-
Jak reagujecie na chamstwo innych psiarzy?
filodendron replied to Gosia>>>'s topic in Wszystko o psach
[quote name='rozi']Cały czas się zastanawiam, skąd tyle głupich yorków bierzecie. W moich okolicach są jakieś normalne, jest jedna szczekliwa suka, ale szczeka w przestrzeń, nie podbiega do psów. A moje to dosłownie Salomony w porównaniu z tym, co tu czasem czytam.[/QUOTE] Ja już kiedyś doszłam do wniosku, że to musi być lokalne jak fronty atmosferyczne, tylko mniej zmienne :D :D U mnie też yorki statystycznie są spoko. Za to chyba tkwię w oku cyklonu popapranych labków plus okresowe erupcje niekontrolowanych husky i huskopodobnych - w przeciwieństwie do na ogół przyzwoicie wychowanych ONków.