Jump to content
Dogomania

filodendron

Members
  • Posts

    7523
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    5

Everything posted by filodendron

  1. No proszę, nagle kot na wsi to coś z gruntu nienaturalnego. Szkoda, że PZŁ jest monopolistą. Ciekawie byłoby popatrzeć, jak myśliwi zwalczają się wzajemnie jako konkurencję na łowisku.
  2. [quote name='retmed500']A co dokładnie przemawia za podawaniem psu ziemniaków tylko od czasu do czasu? [/QUOTE] Nic. To tak samo dobry wypełniacz jak ryż. A dla niektórych psów nawet lepszy. Są karmy pełnoporcjowe w których zastąpiono zboża ziemniakami, co oznacza, że psy, które je jedzą, dostają ziemniaki codziennie ;)
  3. [QUOTE][COLOR=#000000][I]proponuję złożyć wniosek projektu nowelizacji ustawy o ochronie zwierząt , wprowadzającej całkowity zakaz utrzymywania psów i kotów w blokach osiedlowychz wyjątkiem przypadków szczególnie uzasadnionych, z tym, że te "przypadki" będą obłożone opłatą za sprzątanie obs....ch , obszcz....ch klatek schodowych, wind, ciągów pieszych i trawników przed blokiem a wprzypadku stwierdzenia zkłócania ciszy poprzez szczekanie psów, natychmiastowy nakaz usunięcia ich z lokalu. No i żeby w tej ustawi wytłuszczono, że ZWIERZYNA W STANIE WOLNYM ( którą wyrzynają i płoszą powodując regres przyrostowy) JEST WŁASNOŚCIĄ PAŃSTWA STANOWIĄC ZNACZNĄ WYMIERZALNĄ WARTOŚĆ SKARBU PAŃSTWA.[/I][/COLOR][/QUOTE] No proszę, jacy wrażliwi, nawet szczekanie im przeszkadza. Że niby mój pimpek albo jorczek sąsiadki wyrzynają zwierzynę powodując regres przyrostowy? A może by tak myśliwym zabronić trzymania swoich psów w blokach? Bo na przykład taki jeden wyżeł z sąsiedztwa ciągle poluje na osiedlowe bażanty. A pan myśliwy też jest wrażliwy, bo pozwala mu tylko za samcami, za samicami nie, żeby więcej bażantów było. Co do kotów, to już mu nie robi różnicy. Znaleźli się fachowcy od ochrony zwierząt :roll:
  4. [quote name='motyleqq'] a czy jest tam coś złego? to zależy, co Ci panowie przekazują ;)[/QUOTE] A na next klikałaś? Zdjęcie czwarte, piąte i dalej?
  5. filodendron

    Barf

    [quote name='panbazyl'] A może jeszcze jakieś inne zielska dla psów/ludzi? Może ktoś coś wie? Sezon się zaczyna to mozna coś pozbierać.[/QUOTE] Teraz można jeszcze się gdzie niegdzie załapać na młody mniszek lekarski (tzw. mlecz) - jak ktoś ma na bardziej ocienionych stanowiskach, bo w słońcu to już kwitnie na całego. To prawie jak sałatka ;) Zbiera się te wewnętrzne, najdelikatniejsze listeczki. A czy na lubleszczyźnie, tej "ekologicznej" ;), występuje przywrotnik pospolity?
  6. filodendron

    Barf

    Panbazyl, bardzo Ci dziękuję za zaproszenie, niepierwsze zresztą, naprawdę dziękuję :loveu: :loveu: W tym maju to nie wypali, choćbym nie wiem jak chciała. We wszystkie weekendy mam mniej lub bardziej średniodystansowych gości. A pokrzywę najlepiej zbierać przed kwitnieniem, więc optymalny czas się kurczy ;) [SIZE=1]Ale kto wie - co się odwlecze, to może nie uciecze ;) Na pewno Cię nie zaskoczę znienacka - jakby co, to precyzyjnie się umówimy ze stosownym wyprzedzeniem i wymianą telefonów ;)[/SIZE] Perz - tak. Podobno też świetny dla psów. Zresztą one instynktownie go wybierają.
  7. [quote name='zmierzchnica'] Dlatego tłumaczenie dziecku, że obcych psów nigdy się nie głaszcze, że zawsze się pyta właściciela czy można itd. przy jednoczesnym spotykaniu się z ludźmi z dzieciolubnymi psami - chyba załatwia sprawę. Na takim psie można pokazać, gdzie pieska można dotknąć, a gdzie nie wolno, bo nie lubi (głowa, ogon, łapy itp.)[/QUOTE] Tylko że na dzień dzisiejszy jest strasznie mało dorosłych, którzy sami by to rozumieli, a co dopiero przekazywali dzieciom. Na majówkę pojechaliśmy w góry świetokrzyskie. Akurat weszliśmy do ośrodka razem z większą grupą dorosłej wycieczki - cały autokar, w większości kobiety, średnia wieku 50 plus (prawdę mówiąc wyglądało to wypisz wymaluj jak jakaś wycieczka z ramienia zwiazku nauczycielstwa polskiego ;)). Wszyscy razem czekaliśmy w recepcji na obsługę tej dużej grupy. Przycupnęłam w fotelu z psem u nóg - no i co? Oczywiście wszystkie panie z rękami - jaki śliczny, jakie mięciutkie futerko, jaki słodki - i wszystkie głaszczą po głowie. Jakiś pan-rodzynek w towarzystwie odezwał się do koleżanek w żartobliwym tonie, że obcego psa to się nie głaszcze po głowie, można pod brodą spróbować podrapać jak już - i to był jeden jedyny taki głos w całej grupie całkiem dorosłych osób. Żadna z "domniemanych belfrzyc" nawet nie zapytała, czy może pogłaskać. No to czego tu wymagać od dzieci?
  8. filodendron

    Barf

    [quote name='panbazyl']to zawitaj do mnie w czasie koszenia półhektarowego ogrodu rozpadającą się kosiarką albo jak trzeba odśnieżyć 90 metrów do szosy aby się dostać do "drogi" do cywilizacji :diabloti: [/QUOTE] Święte słowa :evil_lol:
  9. filodendron

    Barf

    Panbazyl, ja to Ci w ogóle zazdroszczę, nie tylko tych pokrzyw ale przede wszystkim piwnicy z zamrażarkami ;) Sama widzisz, że się nawet zaczęłam rozglądać za własnymi pokrzywami ;) ;)
  10. [quote name='WiedźmOla']Mnie rozwalają teksty typu: "odejdź od pieska, bo Cię ugryzie!" [/QUOTE] Z drugiej strony w pewnym wieku to jest niestety dość skuteczna metoda, bo najlepiej działa na wyobraźnię. Prosta, szybka i nie wymaga wiedzy kynologicznej. Wczoraj akurat czytałam, że zapadł wyrok w sprawie o pogryzienie 12-latki, które miało miejsce rok temu. Dziewczynka jechała na rowerze, zobaczyła ładnego psa biegającego luzem, a że lubiła psy, to się zatrzymała i wyciągnęła do niego rękę. Pies zaatakował twarz i dziewczynka z rozległymi ranami trafiła do szpitala. Sprawa ciągnęła się rok czasu a wyrok - uwaga proszę państwa - 4 miesiące w zawieszeniu i tysiąc złotych odszkodowania. Wyrok nie jest prawomocny i właściciel psa będzie się od niego odwoływał, ponieważ jego zdaniem dziewczynka psa sprowokowała próbując go pogłaskać. Jak czytam takie rzeczy, to przestaję się dziwić, że ludzie straszą dzieci psami. Po ulicy latają psychiczne psy bez żadnego zabezpieczenia, które na widok wyciągniętej ręki przypuszczają atak na twarz a ich właściciele są praktycznie bezkarni, bo co to jest tysiąc złotych? Właściciele psów nie chronią innych przed własnymi psami, prawo ich nie chroni, no to straszą te biedne dzieci - to chyba jakiś objaw bezradności.
  11. [quote name='kasikz'] Czasem daję też łososia wędzonego - uwielbiają.[/QUOTE] Jeśli w następnym wcieleniu przyjdzie być mi psem, to mogę być Twoim? ;) ;) Uwielbiam wędzonego łososia. Najchętniej z kaparami :) :)
  12. [quote name='zmierzchnica']Ja bym chyba te dzieci pogoniła, grzecznie, ale stanowczo ;) [/QUOTE] Ze względu na dzieci na pewno powinnam była tak zrobić. Z drugiej strony na naszej imprezie byli ludzie, którzy mają tak ciętego psa, że po prostu miło było (egoistycznie i pyszałkowato ;)) podziwiać ich podziw ;) ;) Trochę żartuje oczywiście - w sumie jeśli rodzice tych dzieci nie uważali za stosowne wychowywać je w danym momencie, to ja chyba mogłam skorzystać i sprawdzić (pochwalić, nagrodzić) własnego psa (oczywiście pies był na smyczy i pod kontrolą).
  13. O rozmiarze klatki: [URL]http://www.dogomania.pl/forum/threads/222917-Klatka-rozmiar[/URL] Z rosnącym jeszcze psem, w dodatku mieszańcem, może być jednak kłopot z ustaleniem jego docelowej wielkości ;) Nigdy nie jest za późno na trening klatkowy, a już na pewno nie w przypadku 7-miesięcznego psiaka, tylko trzeba go dobrze przeprowadzić - poszukaj w dziale "szkolenie i wychowanie". Pracując w domu rzeczywiście ma się czas i możliwości spokojnego rozplanowania takiego treningu, ale potem trzeba sobie narzucić pewną dyscyplinę w sprawie wychodzenia i zostawiania psa samego, bo jak przez większość czasu ktoś z nią jest, to trudno się dziwić, że gdy zostaje sama - panikuje ;)
  14. filodendron

    Barf

    Pokrzywa to kopalnia witamin i mikroelementów. O ile w przypadku psa można dyskutować nad przyswajalnością tychże z roślin, to dla ludzia to prawdziwe dobrodziejstwo. Choć mam taki trochę starszy zielnik (z czasów PRLu) i tam są podane zastosowania ziół w hodowli zwierząt. O pokrzywie piszą, że podaje się ją zwierzętom futerkowym dla poprawy jakości futra. Szkoda, że u mnie wszystkie pokrzywy dokładnie obsikane przez miastowe psy ;) Jestem "skazana" na Herbapol ;)
  15. [quote name='zmierzchnica'] Często efektem jest też dziecko, które na widok psa wrzeszczy hau-hau! Fakt, że moje psy na to leją, ale widziałam jak dzieci "szczekały" na burki za płotem, które sobie na tak jawny "atak" mało płuc nie wypluły. Jakby furtka była uchylona to nie byłoby wesoło - chyba lepiej dzieciaki uczyć, żeby nie prowokowały psów specjalnie. [/QUOTE] A to my mieliśmy przygodę w podobnym klimacie, choć nie przez ogrodzenie a przez próg ;). Organizowaliśmy urodziny mojego taty w restauracji. Mieliśmy zarezerwowaną jedną salę i obsługa nie widziała żadnego problemu w tym, żeby towarzyszył nam pies. W sąsiedniej sali były odprawiane chrzciny (tzn. nie chrzciny tylko biba po nich ;)). Jak to zwykle na takich imprezach - była spora grupa dzieci w różnym wieku, ale raczej małych. Dla dzieciaków był specjalny kącik z pluszakami, zabawkami itp. Dzieci wyhaczyły naszego psa i zaczęło się niewinnie - ciumkanie, nawoływanie. A że pies nie reagował, to nastąpiła eskalacja zaczepek aż do szczekania, drażnienia, warczenia. W końcu powyciągały te pluszaki i leżąc na podłodze chyba w piątkę wymachiwały do psa tymi zabawkami i szczekały. Wszystko przez próg, bo - kierując się jakąś pokrętną dziecięcą logiką - najwyraźniej uważały, że póki nie wejdą do pomieszczenia, to nie naruszą naszego "terytorium". Trwało to jakiś czas zanim nie postanowiłam po prostu zamknąć drzwi. Ale gdy tylko wchodzili kelnerzy, dzieci pojawiały się z powrotem. Przez cały ten czas nie zareagował nikt z dorosłych bawiących się w sąsiedniej sali. Mojego psa to nie rusza - on sobie leżał w odległości paru metrów i obserwował z zaciekawieniem to dziwowisko w progu, czasem nawet kręcił głową, jak go coś szczególnie zaciekawiło. No, taki darmowy program rozrywkowy. Ale tak sobie pomyślałam, że gdybym miała inny egzemplarz - taki który dałby się w końcu sprowokować do szczekania, to rodzice dzieci pewnie natychmiast zjawiliby się z pretensjami, co też pies robi w restauracji ;)
  16. filodendron

    Barf

    Fajne przepisy na potrawy z udziałem pokrzywy, niektóre odpowiednie także dla wegetarian [URL]http://www.gotowanie.ewolbrom.pl/category/dania-z-pokrzyw/[/URL]
  17. Tak, tak, ja to rozumiem. Zastanowiło mnie po prostu, że w materiale filmowym poświęcono sporo miejsca na problem zabezpieczania stad owiec. Owczarki podhalańskie pod Gdańskiem ;)
  18. filodendron

    Barf

    Pokrzywy dla psa - daję zamiennie z algami - 3 miesiące algi, przerwa, 3 miesiące pokrzywy. Jak masz własne ekologiczne to możesz dawać psu w charakterze barfowej papki warzywnej - trzeba je krótko zagotować, żeby nie parzyły i traktować jak szpinak - dla psa i dla rodziny - majowa pokrzywa jest najzdrowsza.
  19. [quote name='jotpeg']tak jest, że jak się gdzieś żyje, to się tego nie zwiedza. My też po Krakowie nie chodzimy, chyba, że ktoś nas odwiedza, i wtedy musimy oprowadzać :lol: [/QUOTE] O, to, to - te klimaty - przyjeżdżają goście i zarzuca się jakąś sztampę. W Bielsku wyjazd kolejką gondolową na Szyndzielnię. W Lublinie wypad do Kazimierza. I stąd te weekendowe tłumy ;)
  20. filodendron

    Barf

    Hi,hi, nasze zbiory skorupek przykuły kiedyś uwagę gości - uznali, że to taki kuchenny, dekoracyjny gadżet ;) Dość długo tłukłam w tradycyjnym moździeżu - i super się sprawdzało, bez zastrzeżeń. Potem, dla oszczędności czasu, "pan mąż" kupił mi w prezencie młynek do kawy, elektryczny, udarowy - nie kosztowało to majątku, jakieś 70 zł. Mieli skorupki szybko i na pył. Używam go też do mielenia suszonych liści pokrzywy - też na pył.
  21. No to może taki sam mechanizm, jaki kieruje matkami, które na widok psa mówią do dziecka pokazując psa palcem - zobacz, piesek, zobacz, piesek ;) Mój tato też nieprawdopodobne rzeczy opowiada psu i utrzymuje, że jest rozumiany ;) Pewnie jakoś jest. Ja się tylko wkurzam, gdy to przybiera formę "no, malutki, no malutki, pójdziemy na spacerek (w tym momencie pies zaczyna wariować z radości, bo "spacerek" to słowo-klucz), pójdziemy na spacerek... jak wrócę z kościoła i wypiję kawę, no? cieszysz się? Cieszysz się, cieszysz" :D :D
  22. Ale on próbował poszczuć swojego psa na Twoje koty, czy tylko tak sobie je pokazywał? Bo jak pokazywał, to chyba nic złego - ludzie antropomorfizują swoje zwierzęta i często traktują je jak dzieci.
  23. [quote name='endurka']to akurat Fakt, więc trzeba podzielić na 4 [/QUOTE] Co fakt to fakt ;)
  24. filodendron

    Barf

    [B]Dunaj[/B], w sprawie wapnia i fosforu zajrzyj tutaj (mam nadzieję, że link przejdzie): [URL]http://www.barfnyswiat.org/viewtopic.php?t=335[/URL]
  25. Oni naprawdę nie lubią pani Nowak ;) Tak się tylko zastanawiam, gdzie te stada owiec w pobliżu Gdańska? Może coś tam w okolicach Elbląga się pasie.
×
×
  • Create New...