-
Posts
7523 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
5
Everything posted by filodendron
-
A w takiej lodziarce można robić sorbety owocowe - takie bez mleka?
-
Przy takich objawach warto zrobić badania w kierunku lambliozy.
-
[quote name='Beardedo'] A ja mam takie pytanie : Bearded Collie wiadomo pies długowłosy ( na avku ) jak to będzie z tą krwią ? Jak będzie jadł kość to będzie cały upaprany krwią , to się zmyje czy mam mu zakładać coś na łapska i wiązać brodę jak będzie jadł :cool1: ?[/QUOTE] Kiedyś na dogo była użytkowniczka, która karmiła barfem swojego białego, bardzo wystawowego pudla - pamiętam foty, na których Igor konsumował w gustownych zarękawkach ;) Ja swojemu przy żwaczach wiązałam uszy w kucyk - żeby się nie utaplały - ze wzgl. na smród. Brody nie nosi, ale jak by była, to ze żwaczami mógłby być pewien kłopot.
-
A mnie się wywala co chwila. Tzn. teraz akurat ok. ale jest noc. A w czasie pracy to co raz wywala komunikat, że strona niedostępna, właśnie - że nie działa. A w ogóle to telefon kom. też kiepsko działa. Nie wiem, może Lublin już całkiem odcinają od cywilizacji :evil_lol: Pod tym względem to najfajniej było ostatnio na tym naszym wypadzie w góry świętokrzyskie - w tym "naszym" ośrodku nic nie działało, nic zupełnie. Żeby zadzwonić do rodziny trzeba było wyjść na Łysą Górę - bo tam jest wieża przekaźnikowa. A tak to głuchy telefon. Wiecie, jak można odpocząć - tak bez wyrzutów sumienia, że się nie oddzwania czy coś? :evil_lol:
-
Ach, czyli wilki "zarzynają", a myśliwi "pozyskują"? Te historie o wilkach-ludojadach mają tradycję m.in. we wspomnieniach dawnego polskiego ziemiaństwa. Dzieci ponoć czasem ginęły. Nie ziemiańskie oczywiście, tylko chłopskie.
-
[quote name='Hahnoto'] Algi mają działanie antynowotworowe, antyoksydacyjne, antybiotyczne, działają kojąco i oczyszczająco na układ pokarmowy, wspomagają działanie gruczołów, ochrona serca i nerek, koryguje pigment sierści i porost.[/QUOTE] Tak jak i cała masa innych rzeczy ;) Np. pokrzywa :) Żeby nie było - podaję psu okresowo algi, okresowo pokrzywę (i nie widzę różnicy, hi hi). Ale bez przesady - gdybym ich nie podawała to jeszcze daleko byłoby do fast foodów ;) Bardzo daleko ;)
-
Czy Wam też dogo tak muli i wiesza się od czasu tej dwudniowej przerwy w działaniu?
-
[quote name='Tascha']Wiecie co, a mnie to zawsze wprawia w co najmniej zdziwienie to, co ludzie daja psom na barfie... to ma byc sposób karmienia zgodny z natura-tak jak miesożercy moga jeśc w naturze gdzie cholera w naturze wilk sobie zjada drożdże browarnicze, jogurcik, jakies nieszczesne algi czy juz wogóle nie daj boze sól ...?[/QUOTE] No i dlatego barfowe wątki na dogomanii i barfny świat mają dość wąski zbiór wspólny użytkowników :cool3: Jak sobie czasem poczytam ten drugi, to mnie napada refleksja, jak też canis familaris dotrwał do tego XXI wieku ;)
-
Może i pół, ale męczącego ;) Poza tym jedzenie jest też formą kontaktu społecznego ;) *** Wreszcie chłodniej, pies zaczął coś jeść. A wczoraj już poważnie myślałam o weterynarzu, bo takiego strajku już dawno mi nie zafundował. Ani karczku ugotowanego we włoszczyźnie, ani indyczych serc duszonych z marchewką. Skubnął maleńki płateczek wędzonego łososia prima sort :diabloti:
-
[quote name='motyleqq']jak można tak małego psa polecać do dogoterapii? przecież mógłby zostać przypadkowo np zgnieciony :shake:[/QUOTE] No właśnie - i będzie zbyt na następnego.
-
"Wychuchane i wydmuchane" - super :roll: A klient wydy****
-
W hipermarketach na dziale z mrożonkami na ogół można kupić siatki termoizolacyjne z grubej folii aluminiowej. Jak się do niej włoży schłodzone jedzenie plus wkład mrożący albo chociaż butelkę z zamrożoną wodą, to coś tam potrzyma. Z drugiej strony te lubelskie czerwcowe wystawy to już chyba tradycyjnie w kosmicznym upale.
-
Powinnyście zainwestować w przenośną lodóweczkę na wkłady mrożące ;)
-
[quote name='Majkowska'] My zazwyczaj michę z suchym jak nie zjadał od razu to zabieraliśmy i dawaliśmy potem,tu chyba kłania się do przechowywania lodówka,prawda?[/QUOTE] Zdecydowanie - zwłaszcza o tej porze roku. Ja nie bawię się w przekładanie, tylko wkładam psią miskę do lodówki zapakowaną w foliowy worek. (Ostatnio coś często to robię :roll:)
-
Podaję do stołu. Spodziewam się gości z soboty na niedzielę. Śniadanie musi być zaraz po mszy :roll:
-
[quote name='Emiliana']Dlatego właśnie,że nie mam pewności to nie kupuje jedzenia w marketach,zazwyczaj [B]kupuje u weterynarza,jakoś mam większe zaufanie[/B].[/QUOTE] Ee, na tym też się można przejechać ;) No i wybór na ogół bardzo wąski.
-
[quote name='Majkowska']Wrzuciliśmy marchewkę, pomarańczę, jabłko, seler, pomidor,ogórek. [/QUOTE] Może dobrze byłoby zacząć od bardziej neutralnych smaków? Marchewka, jabłko, ogórek są ok, ale seler i pomarańcze to nie każdemu psu spasują - jedno z intensywnym aromatem olejku eterycznego a drugie kwaskowate i też z olejkami.
-
Ja to bym chciała ser kozi, tylko z tym "z samego rana" może być kłopot. Pogadam z mężem, może on by mógł. Jakby co, to dam znać.
-
Jazda bez trzymanki z tą poduchą. Ale nic mu nie jest?
-
A kot z filmiku to przypadkiem nie hamerykański? :) Akurat wczoraj dostałam foty od znajomego z podnowojorskich domków i ogródków - i wszędzie króliki, podobno przychodzą stadami. Nie znam się na amerykańskich królikach, tak tylko mi się skojarzyło, że może to jest jednak taki już podmiejski (eko)system. Kiedyś czytałam książkę amerykańskiego fizyka pod wdzięcznym tytułem "Jak nauczyć fizyki swojego psa" - i ten tytułowy pies wiecznie myśli o królikach w sąsiednim ogrodzie. Nie o kotach (jakby było u nas), tylko o królikach.
-
No i gdzie te foty domniemanej demolki?
-
O ja cie, a jaka reklama nad artykułem - "koszulki i bluzy dla myśliwych, nie zapomnij o dniu dziecka, kup koszulkę w dziecięcym rozmiarze!"
-
Panbazyl, wielkie gratulacje! Cieszę, że mogę je złożyć, bo dogo ostatnio tak mi muli, że niełatwo się tu wypowiedzieć
-
Najdziwniejsze komentarze dotyczace waszych psów :) [2]
filodendron replied to dog_master's topic in Wszystko o psach
[quote name='Majkowska']Do nas niestety dzieci nie mają wstępu... ostatnia wizyta dwójki dzieci ( 1,5 roku, i ok 5 lat) skonczyła się tak że dzieci były przerażone, a pies ujadał bez opamiętania, w końcu wylądował w klatce i tam rozszarpywał w furii swoje posłanie... :( Tragedia...[/QUOTE] Fatalnie. Czy da się jakoś określić, czy to faktycznie jakiś uraz (bo sytuacja wcześniej opisana, ta pod ławką z dziewczynką, raczej się do tego nie kwalifikuje) czy coś innego? Bo wspomniałaś coś o wystawach, co kojarzy się z hodowlanką. (Może niesłusznie.) Any way, jeśli takiej wrogości nie da się wytłumaczyć ewidentnym urazem lub totalną zawałką w temacie socjalu (ukłon w stronę hodowcy), to jest temat do przemyślenia. -
Najdziwniejsze komentarze dotyczace waszych psów :) [2]
filodendron replied to dog_master's topic in Wszystko o psach
[quote name='Majkowska']Tylko teraz jest problem żeby to wszystko odkręcić, bo dzieci normalnych jest mało - aczkolwiek ostatnio na wystawie spotkałam dwójkę spokojną, w dodatku miały w rękach ciasteczka którymi pieska poczęstowały - stal przy nich spokojnie, obwąchał, dał się pogłaskać. Byleby więcej normalnych dzieci, a raczej....normalnych rodziców....[/QUOTE] Dzieci uwielbiają "szkolić" psy - jak tylko zobaczą, że pies za smaka zrobi choćby prostą sztuczkę to zapominają o głaskaniu i przytulaniu. Gdy do nas przychodzą znajomi z małymi dziećmi to zostawiam psa bez śniadania i szykuję górę smaków. I obie strony są zadowolone ;) Wystarczy "siad", "leżeć" itp. ale furorę na ogół robi "zdechł pies" :D Córka znajomych, obecnie już 10-letnia, z powodu takich regularnych sesji już od trzech lat twardo utrzymuje, że w przyszłości zostanie szkoleniowcem lub behawiorystą :D