Jump to content
Dogomania

filodendron

Members
  • Posts

    7523
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    5

Everything posted by filodendron

  1. [quote name='Hawanka']w piatek dostałam e-maila od przedstawicielki royala napisała tak [SIZE=2][COLOR=#5f5f5f]Jesli chodzi o konserwanty BHA i BHT. Są to związki dopuszczone przez UE do konserwowania żywności dla ludzi. Są dodawane w ilościach nie mającyych wpływu na zdrowie a są to substancje niezbędne dla zachowania świeżości składniów karmy (antyoksydanty).[/COLOR][/SIZE] [FONT=Century Gothic][SIZE=2][COLOR=#5f5f5f]BHA i BHT sa powszechnie stosowane w środkach spożywczych i ma Pani z nimi do czynienia na co dziń[/COLOR][/SIZE][/FONT][/QUOTE] Jest dokładnie tak, jak napisano. Ale są kraje w których BHA i BHT zabrania się używać w produkcji żywności dla dzieci. Zresztą wystarczy wrzucić w google hydroksyanizol butylowy (BHA) i hydroksytoluen butylowy (BHT) i poczytać. A reszta to kwestia wolnego wyboru oczywiście :) Jasne, że są powszechnie stosowane - jak wszystkie "E".
  2. [quote name='Middledream']A jak było z Nutrą Gold? Mój wcześniej jadł Acanę i Orijena dosyć chętnie, a teraz wyparł mi się właśnie na Nutrę. Josera smakuje psu kręcącemu nosem na suche?[/QUOTE] Mojemu nic nie smakuje :shake: Od dojrzałości zawsze był z tym problem, a po 6 miesiącach na barfie powrót do suchego okazał się mega problemem. Nutra gold należała do tych lepsiejszych - znaczy się, przez dwa, trzy dni można było zjeść od biedy i potem od czasu do czasu wrócić do miski. Josera festival podobnie - można pokosztować jako nowinkę kulinarną, ale żeby zajadać się dzień po dniu, to nie, nieee. A kupiłam, bo miała być niby dla wybredniaczków - że jak się ją wodą zaleje to się tworzy pyszny sosik itepe. Gucio nie sosik - jak dla mojego psa. Ale mój jest wyjątkowy - nie należy się tym sugerować.
  3. [quote name='Bogarka']Ludziom nie przychodzi do głowy ze drugi pies moze ich psu cos zrobic. [/QUOTE] Czasem chyba kompletnie nic nie przychodzi im do głowy. Idę sobie z psem na krótkiej smyczy, przy nodze. Z przeciwka człapie pani z luzem biegającym jorczkiem. Jorczek biegiem do nas, pani leniwie pyta "pies czy suka?". Odpowiadam - "pies". W tym momencie jorczek oczywiście jest już przy nas, pysk, doopka, pysk, doopka - myślę - nie jest źle. A pani - wcale nie przyspieszając kroku - oj, to niedobrze, bo ten mój to taki niedobry jest... No i oczywiście jorczek po zakończeniu pyskowo doopkowego rytuału wystartował z zębami - "no widzi pani, taki niedobry...". No moja wina, kurczę, bo z psem szłam a nie z suką. Ręce opadają.
  4. [quote name='Hawanka']a JAKA KARME POLECASZ TY ????[/QUOTE] Żadnej. Ja w ogóle nie ufam suchym karmom ;) i na stałe żywienie wyłącznie suchą nigdy bym się nie zdecydowała. Poza tym mój pies ich nie chce jeść, więc smakowitości nie mogę sprawdzić. Mieszam mu czasem suchą z innym jedzeniem - teraz Joserę, wcześniej Nutra Gold, Orijen, Bozitę. Jak na rynku była stara linia Acany, to nawet chętnie zjadał. Z nowej linii nic nie weźmie.
  5. Skoro lubi tylko RC, to chyba nie masz wyjścia ;) Ale Sachma wciąż szuka, więc może ma inne wyjście. Mój nie lubi żadnej suchej - to dopiero jest impas ;)
  6. A to już zależy, co kto je i jak często ;) Jak mi córa raz na tydzień wypije zupę w proszku to nie panikuję, ale gdyby chciała się tak żywić codziennie, to raczej bym protestowała (Zupy w proszku są właśnie konserwowane BHA) No nie mam tej torby i nie mogę sprawdzić. BHA ma symbol E 320.
  7. Daga, Ty się nie wygłupiaj i albo dawaj tu te skany, albo odszczekaj wszystko. Sprawy zaszły za daleko. To już nie jest towarzyska dyskusja na temat rodowodów tylko podejrzenie popełnienia przestępstwa, na skutek którego - być może Wy - zostaliście poszkodowani. Jeśli wykazać trochę dobrej woli i próbować uwierzyć Twoim słowom, to tak to na chwilę obecną wygląda. Jeśli mówisz prawdę, to powinnaś być pierwszą zainteresowaną, żeby tę sprawę wyjaśnić i już powinnaś się kontaktować z hodowcą, którego dane skradziono. Jeśli kłamiesz, to uświadom sobie, że to już nie dotyczy tylko Ciebie i Twojego psa - rzuciłaś in expressis verbis informację o tym, że ktoś podszywa się pod znaną i uznaną hodowlę.
  8. No właśnie ta wzmocniona smakowitość RC trochę mnie niepokoi. Czy tam aby nie ma chemicznych dosmaczaczy? Obejrzyj dokładnie skład - czy tam nie ma też BHA? Mnie wet naciągnął na jedno opakowanie RC na stawy, niestety wywaliłam torbę i nie mogę sprawdzić. Osobiście nie ufam tej karmie. Same trociny jak w paszy dla kurczaków. No i jest korporacyjna jak mało która. Mars Incorporated - oni produkują wszystko - od proszków do prania, przez podpaski, słodycze aż po karmy dla zwierząt a wśród nich pedigree, whiskas, kitekat, frolic no i RC właśnie. Inna rzecz, że pro plan też korporacyjna (Nestle) ;)
  9. Fajnie czytać o takich krewkich kobietkach :) Zdróweczka życzymy dla dziewczyny :loveu:
  10. Jakie cudeńko! Na "metamorfozy" koniecznie! Trzeba pokazać, co można wyczarować ze schroniskowego kudłacza. Śliczny jest :)
  11. Aneto, dziękuję za miłe w tych okolicznościach słowo, bo generalnie...:grab: to... To nie odwaga tylko szczerość. I cztery lata coraz szerszego otwierania oczu. Nie jesteśmy źli, tylko głupi. Tylko albo aż. Ale nigdy więcej. Mam nadzieję, że ta sprawa jakoś się wyjaśni w sposób, który też komuś otworzy oczy i nie przyniesie krzywdy.
  12. [quote name='gops']nie ma co przesadzac jesli pudel mialby byc nie wystawowy to obciecie co 2 meisiace u nas np 35zl :) [/QUOTE] :crazyeye: Szok. Gdzie Ty mieszkasz? Ja chcę się tam przeprowadzić. Ze mnie czesali równo stówkę za "domową fryzurę" czyli pociągnięcie maszynką na równo plus jakiś tam niby berecik na łebku.
  13. Och, jak dobrze, że wszystko w porządku. Trzymam mocno kciuki za wyniki badań histopatologicznych. Dzielna Kajunia :loveu:
  14. Te fryzury z bliska robią tak oszałamiające wrażenie, że strach dotknąć. Widziałam na wystawie suńkę z Nontiscordardime, przechodziła tuż tuż obok mnie i nawet mi do głowy nie przyszło, żeby łapy wyciągać. Tylko jęknęliśmy z mężem z zachwytu i zapytaliśmy, czy możemy na pamiątkę fotkę pstryknąć komórką :)
  15. Ponoć pudle mają wyjątkowo alergizującą ślinę. Tak czytałam tu, na podforum pudlowym. Ale jest też sporo osób, które mają alergię na psy w ogólności, a na pudla nie reagują. Z tym że pudle są - de facto - psami myśliwskimi, aporterami, i mogą sprawiać podobne kłopoty, jak labradory ;) jeśli nie zapewni im się odpowiedniej dawki ruchu. Trochę z nosem pod kocem może i posiedzi, ale bez przesady. No i pielęgnacja - jeśli chce się niekłopotliwego, krótko strzyżonego pudla, to trzeba kalkulować strzyżenie raz na dwa-trzy miesiące (koszt ok. 70-100 zł) lub zainwestować w maszynkę (z odpowiednimi ostrzami koszt ok. 700-1000 zł)
  16. Żabie chyba nie chodziło o to, że Josera festival jest karmą mokrą, tylko o to, że granule zalewa się odrobiną wody i wtedy tworzy się taki niby smakowity sosik. (Ale mój i tak nie chce jej jeść)
  17. Mój niezbyt dobrze znosił mieszanie suchej z puszką (chyba że puszkowego jest malutko). Biegunka to nie, ale gazy - owszem. Lepiej przyswaja puszkę zmieszaną z warzywami i odrobiną ryżu.
  18. Ale hodowcy żyją! Alleluja ;)
  19. Ale to morela jest :hmmmm:
  20. [quote name='daga2508']Widzę że nie ma sensu w ogóle się wypowiadać na ten temat, moja suzi ma metrykę czy to się komuś podoba czy nie! Mam na to papier i nikomu nic udowadniać nie będę! Mam gdzieś to co ktoś o tym sądzi. Szkoda tylko że wypowiadają się osoby, które mają pewnie pieski bez żadnego papieru. Mimo wszystko pozdrawiam.[/QUOTE] Z osób, które zadają sobie tutaj trud korespondencji na ten temat, chyba tylko ja mam pudla z pseudo. Jednak nie zwykłam chować głowy w piasek i zawsze stawiam sprawę jasno - mniej więcej dwa tygodnie zajęło mi uświadomienie sobie, co zrobiliśmy. A na to, że to były dwa tygodnie po, a nie dwa tygodnie przed - nie mam nic na swoje usprawiedliwienie, poza tym, że nigdy nie chciałam psa, a reszta to zbieg cholernie typowych rodzinno-społecznych okoliczności. Klasyka gatunku. Po pierwsze - w pełni zdaję sobie sprawę, w co wespół zespół z rodziną wdepnęłam i że sami sobie jesteśmy winni. (I winni jesteśmy psom) Po drugie - w związku z powyższym - NIE ROZMNAŻAM A Ciebie nie rozumiem. Korespondują tu z Tobą hodowcy i właściciele rodowodowych psów. Wystarczyłoby podać nazwę hodowli, przydomek, nazwisko hodowcy czy inne powszechnie dostępne dane psa z papierami i od razu byłabyś w domu. Ale Ty nie piszesz żadnych konkretów. Tylko owijanie w bawełnę i fochy. Nie wiadomo dlaczego, skoro pies ma metrykę i można by sprawę rozwiązać ad hoc.
  21. [quote name='aniyae']Przestaw się na dietę BARF, wzbogaconą gotowanymi nogami wieprzowymi. Troszkę bardziej to uciążliwe niż karmienie granulkami zboża o smaku mięsa (bo czymże innym jest karma). Ale 1. pies będzie Ci dozgonnie wdzięczny, bo to smaczne i zdrowe; [B]2. skończą się, bądz bardzo zmniejszą problemy ze stawami (siostra ma podhalana z dysplazją, więc znam problem z doświadczenia[/B]); 3. dużo mniejsze koszty. [/QUOTE] U nas niestety odwrotnie - problemy ze stawami zaczęły się po 6 miesiącach karmienia barfem. Nie ma dowodów, że ma to związek z dietą ale pojawiły się hipotezy: 1. Niektóre psy słabiej przyswajają składniki z surowego pokarmu, występują niedobory NNKT (coś o długich łańcuchach tych kwasów było) 2. Brak cukrów prostych w barfie, brak węglowodanów i zupełna nieprzyswajalność warzyw i owoców podawanych na surowo, bez wstępnego nadtrawienia jakie ma miejsce w żołądku upolowanej ofiary (którego zawartość ma udawać papka warzywna w barfie) --> niedobory. Co do karm weterynaryjnych na stawy, to obejrzałam RC, Eucanubę, Purinę i uważam, że mają kiepski skła. Same zboża, mało mięcha. Lepiej kupić przyzwoitą karmę i suplementować chondroityną i glukozaminą.
  22. [quote name='rekus']"[I]A niechaj narodowie wżdy postronni znają, iż Polacy nie gęsi, iż swój język mają."[/I][/QUOTE] No i brawa dla Reya po raz kolejny ;) Zawsze mnie to zastanawiało, dlaczego polskie hodowle wymyślają takie pokrętne nazwy, że czasem aż trudno nie tylko wymówić ale nawet zapamiętać. I wszędzie ta włoszczyzna ;) Jakimś problemem na łonie tzw stosunków międzynarodowych są pewnie polskie znaki diakrytyczne, ale jakby się postarać, to może wymyśliłoby się coś bez nich.
  23. [quote name='evl']Hahahaha, ja bym musiała zamówić z innym napisem na każdy dzień :evil_lol: Rozważałam np. "Właścicielu labradora, odejdź w pokoju i zabierz qrwa tego psa!", "Mój pies pożre Twojego, jeśli go nie zabierzesz, naprawdę.", "NIE, nie zaprzyjaźnią się!" i takie tam... :eviltong:[/QUOTE] Niezły pomysł na bazarek ;)
×
×
  • Create New...