-
Posts
7523 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
5
Everything posted by filodendron
-
Najdziwniejsze komentarze dotyczace waszych psów :) [2]
filodendron replied to dog_master's topic in Wszystko o psach
O, z jeżem w torebce do sklepu? Toż to chyba jakaś nowa hollywoodzka moda - a ma ubranka? :D ;) ;) PS O rety, wrzuciłam w google tego jeżyka (bo słodki) i faktycznie amerykanie do torebek je kupują :crazyeye: Sorry, to miał być żart, nie miałam nic złego na myśli i w ogóle dopiero się dowiedziałam, że są takie jeżyki. Swoją drogą - kapitalne są :) -
Jak miło zobaczyć kolejnego pudliszona, który wylądował kołami do góry na piernatach ;) :)
-
Pudle i pudlowate w potrzebie proszą o pomoc !!!
filodendron replied to Energy's topic in Już w nowym domu
Czy jakaś dobra dusza pomoże mi podlinkować banerek do tego wątku? Zamieniłam sobie chwilowo na bazarek, a teraz nie potrafię tego odkręcić... Udało mi się tylko obrazek wstawić, a linku do wątku już nie. GPooLCLD już raz to dla mnie zrobiła, ale nie mogę znaleźć tego postu. Udało się! Czasem to się wystarczy poskarżyć, żeby człowieka oświeciło ;) Przegapiłam jeden cudzysłów. Sorry za zamieszanie. -
Już nie ma co przesadzać. Chewy dostała dwie praktyczne rady: 1. czesać regularnie, nie dopuszczać do kołtunienia, to może będzie taniej u fryzjera; 2. Nauczyć się strzyc samemu. Zaraz jej ktoś napisze, że ma oddać psa do adopcji, bo nie radzi sobie z kołtunami ;)
-
Jak reagujecie na chamstwo innych psiarzy?
filodendron replied to Gosia>>>'s topic in Wszystko o psach
[quote name='Bogarka']Ciekawe czy by chciałŁ Dolara na siłe zaprzyjaznic gdyby za ogrodzeniem był np. kaukaz[/QUOTE] Ależ skąd. Chęć do zaprzyjaźniania idzie w parze z rozsądną (częściowo podświadomą) oceną możliwości swojego psa w ewentualnym starciu. Mam na osiedlu dwie takie panie z labami, laby wiecznie bez smyczy i wiecznie napastują mojego (ups - znaczy się - zaprzyjaźniają się). Idę sobie pewnego razu i spotykam oba laby z paniami. A panie na mój widok biorą psy na smycz. Myślę sobie - ludzie, CUD się stał! Odwracam się do tyłu i co widzę? Ze 20 metrów za mną idzie gość z amstafem :D Czyli na widok asta smycze się w cudowny sposób odnajdują, a na widok mojego pimpka to już nie :roll: -
Spotęguje. Nie widziałam innego wątku. No to z ręki. Skoro węszy i odkurza, to znaczy, że łakomczuszek - a to już połowa drogi do sukcesu. Ja bym tego nie odpuszczała, bo źle zsocjalizowany z ludźmi rotek to proszenie się o kłopoty. Nawet jeśli nic nie zrobi, to gdy urośnie, a razem z nim urośnie obszczekiwanie obcych, to są gotowe problemy z sąsiadami.
-
To się nazywa mieć pecha - dać się okraść z laptopa, z loginu, z hasła i w dodatku przez złodzieja o takim fascynującym profilu psychologicznym :D
-
Sachma, a może na wszelki wielki wypadek popytaj Soni Nero o ten suplementowany wapń - jakiś czas temu pisała parę mądrych rzeczy na ten temat (chyba w wątku o żywieniu pudli), które mi wyjaśniły, dlaczego być może u nas był problem z resorpcją mlecznych kłów.
-
Nie, oczywiście, że nie do Ciebie. W końcu gdzieś ten pies musiał żyć przez te dwa miesiące zanim do Was trafił. Teraz to tylko smakole, zabawki w ręce gości - niech go karmią, ale nie natarczywie - tyle, ile szczeniak jest skłonny zaakceptować. Mogą rozrzucać jedzenie po podłodze, karmić z ręki jeśli tylko to możliwe.
-
2-miesięczne szczenie to jeszcze za wcześnie na agresję sensu stricte. Pies się ewidentnie boi ludzi i - jak napisał Olekg89 - trzeba z tym galopem coś robić. I naprawdę zakasać rękawy, bo z czasem zrobi się z tego problem, całkiem możliwe że agresywny problem. Ktoś musiał zaniedbać parę spraw - normalnie przecież dwumiesięczne szczenie garnie się do każdego.
-
Jak reagujecie na chamstwo innych psiarzy?
filodendron replied to Gosia>>>'s topic in Wszystko o psach
[quote name='CarolineS']Niedoświadczona osoba stosująca metody Cesara? Przecie z tego wyjdzie agresja![/QUOTE] Tak. I Bóg jedyny wie, ile takich nieszczęść pan Millan będzie mógł sobie przypisać przez to, że medialnie trzaska kasę (program tv, książka, gra komputerowa :crazyeye:). Idzie nowe. Tak jak mieliśmy pełne spacerniaki kolczatek stosowanych czy trzeba czy nie trzeba, tak teraz będziemy mieć rzuty psami o glebę. -
Jak kasy brakuje (czy z innych powodów) to można przecież samemu strzyc. To włosy, nie zęby - wyjdzie źle, to odrosną. Szczególnie że pies nie jest wystawowy. Z czasem się nauczysz. Zanim kupiłam maszynkę ponad pół roku strzygłam nożyczkami i wcale nie było źle (tylko roboty więcej).
-
Jak reagujecie na chamstwo innych psiarzy?
filodendron replied to Gosia>>>'s topic in Wszystko o psach
[quote name='Magda25'] ale duże też bede chwytać za obrożę.[/QUOTE] Ja tak zrobiłam i cudza sucz usiłowała mnie ugryźć. Pan nie reagował jak skakała po moim psie (jest młoda, chce się bawić). Po tym, jak usiłowała mnie chapnąć zastosował metody Ceasara Millana czyli suką o glebę, więc przestałam się dziwić, że chciała mnie dziabnąć. -
Zawsze płaciłam 100 zł. Mniej więcej za cztery godziny pracy (kąpiel i strzyżenie) z tym że psa mam sporo większego od yorka. Teraz strzygę sama i też zajmuje mi to około 4-5 godzin i szczerze mówiąc - za stówkę bym tego nie robiła. To ciężka praca. Poza tym - jak już wyżej napisano - maltretowanie to zasługa kołtunów. Groomer nie ma czarodziejskiej różczki, która je rozplącze. Jeśli chcecie, żeby to trwało krócej, to psa trzeba zaprowadzić porządnie rozczesanego. Maszynka ojca - moim zdaniem - psa nie pociągnie. No chyba, że jest jakaś ekstra mocna.
-
Jaką maszynkę polecilibyście do strzyżenia pudli miniaturek
filodendron replied to tomelalt's topic in Pielęgnacja
Od nożyczek całkiem nie uciekniesz ;) Jak wrzucisz na you tube "poodle grooming" to znajdziesz sporo filmików instruktażowych. Można podejrzeć to i owo (na przykład formowanie berecika na łepku :)) -
Sachma, to on Ci z powodu tych przegryzek kręci nosem na karmę ;) Pudel głupi nie jest - po co ma wsuwać suche, skoro w lodówce czekają inne możliwości :D
-
[quote name='Equus']Jeśli to faktycznie dzieciak te wszystkie bajki opowiadał to jestem pod dużym wrażeniem "siły internetu," bo jakoś nie chce mi się wierzyć, że w realu tak by się rozegrała ta rozmowa ;) Na żywo to by się dzieciaka opieprzyło, powiedziało, zeby bzdur nie opowiadał a dzięki "sieci" to już mamy prawie międzynarodową sprawę w sądzie![/QUOTE] Dlatego szkoły organizują pogadanki z psychologami, żeby dzieci uwrażliwić na niebezpieczeństwo internetu. Daga widać nie odrobiła lekcji. W realu opieprzysz, dziecko zapomni, było minęło. Tu wszystko zostaje - każde jedno klepnięcie w klawiaturę. I rzecz nie dzieje się w cztery oczy, pogaduchy na huśtawkach, ale na arenie ogólnopolskiego forum a nawet więcej. Owszem, to jest potęga.
-
[quote name='Dziaga']Nie próbowałam jeszcze na surowe mięso, ale ser nie działał. Może daje mu za duże posiłki i dlatego nie chce smakołyków?[/QUOTE] Na głodniaka zawsze lepiej się pracuje :) Można całkiem zrezygnować z któregoś posiłku i tę porcję wydawać w charakterze nagród. A przy bardzo intensywnym szkoleniu można nawet całkiem "spalić" miskę.
-
Ale fajne fotki :) Ja też chcę na trawkę! Szczęśliwa suńka :)
-
Jak reagujecie na chamstwo innych psiarzy?
filodendron replied to Gosia>>>'s topic in Wszystko o psach
[quote name='gops']no biedna..;/ ale najgorsze jest to ze w tym parku jest tablica informacyjna i jak byk pisze "psy musza byc w kagancu lub na smyczy " i jednka oni spelnili warunki ;/ nie wiem czy sm by cos tu zdzialalo[/QUOTE] Jeśli Ty masz obrażenia (krwiak), to zawsze jest możliwość interwencji (z psami różnie bywa, niestety). To jest uszczerbek na zdrowiu oraz złamanie przepisów - grzywna na bank niezależnie od tego, czy pies był w kagańcu czy nie. Właściciel psa ma obowiązek zachować zwykłe lub nakazane środki ostrożności przy trzymaniu zwierzęcia, a środki te są zależne nie tylko od przepisów ale także od skali niebezpieczeństwa. Jeśli dochodzi do obrażeń ciała, to oczywistym jest, że te środki nie zostały zachowane. I przepisy parkowe nie mają tu nic do rzeczy - tak na przyszłość. Póki co, trzymam kciuki za suńkę. Gdyby - odpukać w niemalowane - u weta okazało się, że jest coś poważniejszego, wewnętrznego - bierzcie na wszystko papiery. Na wszelki wypadek. A sprawę na policję i tak warto by zgłosić. -
Jak reagujecie na chamstwo innych psiarzy?
filodendron replied to Gosia>>>'s topic in Wszystko o psach
Na krwiaki chyba najlepsza jest arnika. Są jakieś nalewki do okładów i jest też lek homeopatyczny z arniki, który przyspiesza wchłanianie krwiaków (taki dla ludzi), ale szczegółów nie znam - trzeba popytać w aptece (ale dziś niedziela :() Strasznie mi przykro, biedna suńka... -
Murzynek BAMBO - w swoim domku już mieszka!
filodendron replied to sacred PIRANHA's topic in Już w nowym domu
Oj, fajnie, że lepiej :) Zdrowiej Bambo! -
Jak reagujecie na chamstwo innych psiarzy?
filodendron replied to Gosia>>>'s topic in Wszystko o psach
[quote name='gops']dostalam kaganiec w reke bo chcial mnie ugryzc dodam ze mam wielkeigo siniaka i starsznie mnie boli ;/ [/QUOTE] Znasz tą babę choć z widzenia? Trzeba zrobić zdjęcie krwiakowi, pójść do lekarza - niech opisze obrażenia i grzywna dla kobity! Jessssu :shake: