-
Posts
7523 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
5
Everything posted by filodendron
-
Wierzę, że to fakt, tylko... tylko to jest nie do pojęcia, że ludzie idą srać swoimi psami (że tak polecę cytatem z "Dnia świra") na dach posterunku, a straż nic nie może zrobić.
-
[url]http://www.tvnwarszawa.pl/stolica,news,psy-robia-na-dach-posterunku-straz-miejska-bezradna,138002.html[/url] Wierzyć się nie chce. To się nazywa luka w przepisach... Nie wiadomo - śmiać się?
-
[quote name='panbazyl']w naszej, w naszej, choć bardziej na wschód jednak - moze to wschodnia ofensywa idzie???? [/QUOTE]My się dwa razy wybraliśmy bardziej na wschód - do Poleskiego Parku Narodowego. I to mi wystarczy - dziękuję bardzo. To faktycznie było jak ofensywa - kosmitów. Dwie godziny czyściłam psa - najpierw pod prysznicem - ile tego dziadostwa leciało z niego. A potem na białe prześcieradło i czesanie. Obrzydliwe to było przeżycie.
-
Mocno wypadająca i matowa sierść
filodendron replied to MonikaGdynia's topic in Suplementy i witaminy
[quote name='Vlk']właśnie zastanawiałam się nad gammolenem ale faktycznie, dla mojej bestii wychodzi dość drogo. Jeśli są efekty to pomyślę nad tym, co tam jest w składzie? Bo wiem, że coś z oleju lnianego. A co poza tym? :)[/QUOTE] Olej lniany i olej z ogórecznika. Oba można kupić w butelkach, w większych ilościach - wychodzi taniej niż kapsułki. -
[quote name='panbazyl']za to teraz kleszcze mogą przynieść juz z lasu - potwierdzone info - wczoraj u znajomych 4 kleszcze znaleźli na psie i na sobie też ze 2....[/QUOTE] W naszej okolicy? Buuuuu My w niedzielę buszowaliśmy po Starym gaju, ale już z zapodanym Fiprexem i jeszcze Offem dodatkowo
-
Murzynek BAMBO - w swoim domku już mieszka!
filodendron replied to sacred PIRANHA's topic in Już w nowym domu
Ale fajnie przytuleni :) -
[QUOTE=makot'a;16501484]A jesteście w stanie coś skutecznego polecić? Bo ja mam psy mieszkające na dworze, na spacery chodzimy tylko do lasu i zawsze zbieramy kilograaaaamy kleszczy, nie ważne czy psy mają obroże, czy są popsikane czymś itp. Macie jakieś zaufane środki dla takich "leśnych dziadów" jak my? :D[/QUOTE] My już piąty rok jesteśmy wierni Fiprexowi - to wystarcza np. na lasy beskidzkie (w ciągu czterech lat /pobyty głównie w maju, sierpniu, czasem w październiku/ tylko 3 kleszcze). Na lubelszczyźnie dodatkowo przed wejściem do lasu zwykły "ludzki" repelent Off. To z kolei wystarcza na podmiejskie lasy. Na Poleski Park Narodowy nic nie wystarcza - masakra.
-
[quote name='panbazyl']to ja do lasu chodzić nie będę - nie mam zamiaru znajdowac jakis odnóży.... Choć kiedyś sarnę znaleźliśmy nieżywą....[/QUOTE] Nie trzeba do lasu. My kiedyś znaleźliśmy odgryzioną łapę kota albo małego psa - na zieleniaku prawie w centrum miasta. I jeszcze kiedyś coś, co ewidentnie wyglądało jak mózg jakiegoś niedużego zwierzątka. Nie wiem, czasem myślę, że to te wielkie czarne ptaszyska to przynoszą - tylko skąd?
-
I co? Przeszło Ci? :) Bo ja miałam fazę zlewania wrzątkiem każdego warzywa. Z sałatą włącznie :D Ale to było jeszcze przed psem, potem już nie. Nikt z nas nie chorował - odpukać.
-
Ferduś, psinko, pokaż się jeszcze przed północą. Hop.
-
[quote name='panbazyl']e tam - moje dostają mrozone na kośc kostki mielone - muszą to spokojnie zgryźc - takie lody miesno-kostne :) Jak im dawałam rozmrożone to była sekunda i po jedzeniu a tak mają dłużej co robić :)[/QUOTE] No :) Taką ciepłą mielonkę mięsno-kostną to mój zasysa nosem :D
-
Ja też się troszkę dorzucę - poproszę o nr konta
-
Jakie obiecujące wieści :loveu: Trzymam kciuki.
-
[quote name='Romka']Zmieniłam tytuł wątku...nowa fryzura będzie jak tylko pogoda poprawi się,on bardzo marznie,cały się trzęsie z zimna...[/QUOTE] Może go coś boli? (Na prawie wszystkich fotach ma uniesioną lewą przednią łapkę - może coś z nią?) Mój pundel w taką pogodę jak teraz już nie marznie - no ale wiadomo, to też kwestia odżywienia, nie tylko futra.
-
[quote name='yuki'] Ja się tak zastanawiam ostatnio, co by moja suka zrobiła, gdyby dostała jakąś sztukę ptaka, ale opierzonego ... Macie jakieś doświadczenia ?[/QUOTE] Ja żadnych, ale znajoma przysyłała mi kiedyś foty psów barfujących tak na maksa naturalnie :cool3: czyli ptaszki w całości - widok, no - jak w Animal Planet :lol: Pieski radziły sobie nieźle. Mój by chyba nie ruszył - kiedyś w lesie znaleźliśmy odgryzioną nogę sarny - wyglądał raczej na przestraszonego (może się rozglądał za tym, kto tę nogę odgryzł ;))
-
Sporo się nagotowalam królika dla córki, gdy chorowała na alergię pokarmową ale jakoś mi ten specyficzny zapach nie zapadł w pamięć. Za to kaczkę to owszem - wyczuwam w każdej fazie obróbki i bardzo mi nie podchodzi. Jedynie po pekińsku mi smakowała. Mój pies nie tknie cielęciny - nic, ani mięsa, ani kości. A wołowinę lubi. Na pewno psy, jak i ludzie, mają swoje preferencje.
-
[quote name='betty_labrador'] A ja jakos nie moge sie przekonac do kupna królika tzn tuszki :/[/QUOTE] Ze względu na psa, czy na królika? Bo jeśli chodzi o psa to podobno dobre mięso - ma sporo białka (więcej niż kurczak czy wołowina).
-
Pudle i pudlowate w potrzebie proszą o pomoc !!!
filodendron replied to Energy's topic in Już w nowym domu
[quote name='mamanabank']Zapraszam do Ferdka, pies trafił do schroniska po śmierci właściciela, jest w fatalnym stanie, również psychicznym, poszukujemy domu tymczasowego...[/QUOTE] Zaglądam do Ferdusia codziennie - pod tymi kołtunami na pewno jest śliczny psiak :placz: -
notoryczne ucieczki suczek - co jest powodem?
filodendron replied to DALMATYNKA0987's topic in Ucieczki
Przeczytałaś to:? [url]http://www.dogomania.pl/threads/49262-Vademecum-poszukuj%C4%85cego.-Zagin%C4%85%C5%82-ci-pies-Przeczytaj-koniecznie[/url]!!! Zadzwoń do najbliższego schroniska, zostaw opis psa i swój numer telefonu. Wielka szkoda, że nie miała obroży - zwłaszcza takiej z adresówką... -
Pudle i pudlowate w potrzebie proszą o pomoc !!!
filodendron replied to Energy's topic in Już w nowym domu
[quote name='Energy'] Maleńka jest chyba?[/QUOTE] Na stronie schroniska piszą, że miniaturka [url]http://www.tychy.schronisko.net/adopcja-id-66330.html[/url] -
[quote name='betty_labrador']powiesz ze nowe zwierzatko domowe kupilas :D [/QUOTE] :D Nie no - oskubane sprzedają. Z sercem i wątróbką w komplecie (też inaczej wyglądają niż te sklepowe)
-
[quote name='Bonsai']evel, to może spróbuj podać jej kurę "zagrodową" z wolnego wybiegu? One zupełnie różnią się w smaku od tych klatkowych. Myślę, że zje i jej posmakuje, a i tak taka zagrodowa kura jest tańsza od gęsi i kaczki. A można ją kupić np. w Macro.[/QUOTE] Evel, taką kurkę w "Lublę" mozna kupić na Ruskiej. Nie wiem, czy tańsza od gęsi czy kaczki, ale "chemicznie czysta" - dałam nawet rybkom akwariowym i żyją ;)
-
Teriery Typu Bull -> wczepiłem się i trzymam ...
filodendron replied to Weaver's topic in Pogryzienia
Zapiszę sobie