-
Posts
7523 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
5
Everything posted by filodendron
-
sterylizacja suczki kilka pytań na które co lekarz to odpowiedz
filodendron replied to rudaNess's topic in Chirurgia
[quote name='evel']Ale u niektórych suk pojawia się problem w rok po zabiegu, czasem później... Wiem, schizuję :evil_lol:[/QUOTE] To nie schizuj :D Jest cała masa wysterylizowanych suczek, które nie posikują. Skup się na pozytywach - zero ryzyka ropomacicza, guzy listwy i te rzeczy. Już po ptokach. Poczytasz sobie takie wątki, jak coś się zacznie dziać (odpukać w niemalowane - pewnie nic się nie zacznie dziać). Ja swojego nie wyciachałam (choć byliśmy blisko, bardzo blisko) i też staram się skupiać na pozytywach. Nie czytam o raku jąder i przeroście prostaty albo czytam "niezobowiązująco". Tak wybrałam. Każdy wybór niesie w sobie jakieś ryzyko - takie życie. Skoro jest ok, to nie ma sensu szukać dziury w całym. -
[SIZE="1"][quote name='sachma']Lenny nie bezcześci zwłok :P[/QUOTE] :D :D Ok, spróbuję poruszyć morale mojego sierściucha, żeby nie sikał ;) Sachma, tak OT będzie - bo wiem, że bywasz w Sobieszewie na plaży (i tak mi się skojarzyło a'propos rozmowy, bo ostatnio właśnie tam spotkaliśmy martwą rybę wyrzuconą na brzeg, którą pies był nieco zaintersowany). Jak tam wygląda spacerowanie z psem od strony przepisów? Weszliśmy najpierw na plażę strzeżoną i tam była tabliczka informująca o zakazie wprowadzania psów, więc się wycofaliśmy. Idąc dalej, poza plażę strzeżoną, trafiliśmy na wejścia na plażę, które już nie miały takich tabliczek i tam weszliśmy i szliśmy sobie wzdłuż plaży byle dalej od tej strzeżonej. A potem okazało się że plażą zawędrowaliśmy na teren rezerwatu "ptasi raj" i tam - mimo braku tabliczek - już chyba przebywaliśmy nielegalnie (zgodnie z definicją rezerwatu)? Wiesz może coś na ten temat? Podobało nam się w Sobieszewie - tak myślimy, czy by tego nie powtórzyć, no ale nie wiem, czy mieliśmy szczęście czy generalnie można tam z psami na plażę?[/SIZE]
-
sterylizacja suczki kilka pytań na które co lekarz to odpowiedz
filodendron replied to rudaNess's topic in Chirurgia
[quote name='evel']Ja? Kundlicę, 10kg. No właśnie czytałam, że u małych też są takie przypadki :([/QUOTE] No ale skoro Zu jest już rok po sterylce i nie ma problemów z popuszczaniem moczu, to chyba organizm już się jakoś pogodził z brakiem jajników? -
[quote name='Balbina12']ja już nie daję animondy bo mi się poprostu nieopłaca;)Lepiej psu coś ugotować:)[/QUOTE] A to insza inszość :) Pewnie, że lepiej.
-
Murzynek BAMBO - w swoim domku już mieszka!
filodendron replied to sacred PIRANHA's topic in Już w nowym domu
Ale super! :) A Filemon to taki kot-kot najprawdziwszy :) Śliczny. -
Pudelki z pseudohodowli - W NOWYCH DOMACH :)))
filodendron replied to Journey's topic in Już w nowym domu
O, a możesz podać jakiegoś linka do tej paproci żelaznej? (Wujek google jakoś nabrał wody w usta - przynajmniej w kategorii roślin akwariowych). Ja miałam ogromną paprotnicę, ale padła podczas naszego urlopu i jakoś nie mogę odkupić :/ -
Pudelki z pseudohodowli - W NOWYCH DOMACH :)))
filodendron replied to Journey's topic in Już w nowym domu
Equus, a co masz fajnego w akwa?? (Jakoś myślałam, że Lara jest większa) -
[quote name='Equus']Lara też sika na truchło... ale już po wytarzaniu...[/QUOTE] Noo, to w sumie dobrze, że nie przed ;)
-
To ja Wam współczuję :D Nam się jeszcze nie przytrafiło - ani jeż, ani kocia jadalnia ani tym bardziej foka. Mój nad padliną robi coś w rodzaju "stójki", łapie wiatr, a potem się wycofuje tyłem ;) Zdarza mu się obsikać znalezione truchło - ale nic ponad to. (Odpukać w niemalowane.)
-
Mogę nie mieć racji, ale wydaje mi się, że nie ma znaczenia czy chart jest z rodowodem czy bez, skoro np. we Wrocławiu w przepisach mowa jest nawet o mieszańcu o pokroju charta: [url]http://www.um.wroc.pl/m3508/p9438.aspx[/url] Ogólnie: [url]http://www.psy.pl/archiwum-miesiecznika/art6461,zanim-kupisz-charta.html[/url] Podstawą prawną jest art. 10 Prawa Łowieckiego [url]http://www.lowiecki.pl/prawo/prawo_2ust2.php[/url]
-
I znowu w marcu? Może to na tle alergicznym? Zaczyna pylić, a grudki to nic innego jak element systemu odpornościowego oka. Może trzeba pomyśleć o czymś ogólnie wzmacniającym odporność? Może jakieś testy na pyłki i gdyby coś wyszło to przed następnym marcem zabezpieczać psa lekami antyhistaminowymi?
-
Jak reagujecie na chamstwo innych psiarzy?
filodendron replied to Gosia>>>'s topic in Wszystko o psach
[quote name='Merrick']Mnie jak chodzi o straż miejską to drażni niekonsekwencja. Kiedyś byłam z koleżanką i jej bokserem na spacerze ( ja byłam bez psów ). Na łące puściła psa, który zaczął biegać, parę metrów dalej stały dwie panie, jedna z yorkiem druga z maltańczykiem, które też goniły się po łące bez smyczy. W pewnym momencie pojawiła się straż miejska, nim moja koleżanka i tamte panie zdążyły zapiąć psy. Strażnicy podeszli, wypisali mandat mojej koleżance, natomiast tym paniom dali tylko upomnienie. Koleżanka obruszyła się że jakim prawem ona dostaje mandat a te kobiety nie. Strażnik odpowiedział wprost że ona ma dużego psa, który może być groźny, a te panie mają małe, niegroźne psy. Koleżanka tak tego nie zostawiła i napisała zażalenie. Zobaczymy jak sytuacja się rozwinie. Pies to pies...niech mają prawo latać luzem wszystkie albo żadne.[/QUOTE] Szczerze - z dwojga złego to ja już wolę taką SM niż tą, którą my mamy - u nas ścigają starsze panie z upasionymi i bezzębnymi jamniczkami, a do "dresów" z amstafami, którzy zajęci są piwem a nie psami, nie podejdą, bo się boją zboczyć z głównej alejki parkowej w krzaki. Jeszcze by im się krzywda stała... -
Pudelki z pseudohodowli - W NOWYCH DOMACH :)))
filodendron replied to Journey's topic in Już w nowym domu
Szura, tak sobie Tonica odpicuj: [url]http://www.dogomania.pl/threads/21798-Pudel-Grooming?p=16419671&viewfull=1#post16419671[/url] Będzie robił na przyjaciołach większe wrażenie - dosłownie większe :D -
Ja tam nie lubię przepłacać. Wyjąteczkowo ostatnio kupiłam w zoologu Acanę grasslands - zapłaciłam 70 zł za opakowanie 2,5 kg. Potem sprawdziłam ceny w necie - 50-55 zł za takie samo opakowanie :/
-
[quote name='Katica'] Na prawdę jest rewelacyjny.[/QUOTE] Jako dodatek do surówek też jest rewelacyjny :) Do brokułów gotowanych na parze, mniam. Ponoć śledź w oleju lnianym też jest pycha. Także spokojnie można kupić i zjeść całą rodziną na różne sposoby - nie musi być tylko dla psa ;) to wtedy może się nie przeterminuje.
-
[quote name='westie_justa']no ale jeszcze przesyłka...[/QUOTE] No tak, nie pomyślałam, bo zawsze tak planuję zakupy, żeby suma przekroczyła 99 zł - wtedy wysyłka jest gratis.
-
Koalicja dla zwierząt a zakaz hodowania ras agresywnych?
filodendron replied to Fauka's topic in Rasy 'agresywne'
[quote name='MagdaH']Dokładnie LadySwallow, zauważ że każdy atak asta, pita czy innego bulka jest nagłaśniany we wszystkich mediach. A pogryzienia, często poważne, przez kundelki, labcie czy beagle jako niemedialne są po prostu po cichutku wciskane w statystyki.[/QUOTE] Bo ja wiem, czy tak po cichutku... :roll: Parę newsów z krótkiego jeszcze niezmiernie 2011r.: Syberian: [url]http://gorzow.gazeta.pl/gorzow/1,35211,9195304,Roczna_dziewczynka_pogryziona_przez_psa.html[/url] Malamut i mieszańce [url]http://www.fakt.pl/Tragedia-Psy-zagryzly-5-latka,artykuly,96731,1.html[/url] mieszaniec [url]http://tvp.info/informacje/polska/niemowle-pogryzione-przez-psa/3902137[/url] coś bliżej nieokreślonego [url]http://olecko.wm.pl/39692,Biegajace-po-ulicach-psy-atakuja-dzieci.html[/url] mieszaniec podobny do wilczura [url]http://warszawa.gazeta.pl/warszawa/1,95190,9135042,Zagryzl_go_wlasny_pies__Policja_musiala_uzyc_broni.html[/url] -
[quote name='westie_justa']Gdzie kupujesz 400g za 3,99!:-o!! ja płacę 5,50....[/QUOTE] W Zooplusie kupisz Animondę w podobnej cenie - 4,1 za puszkę 400g, ale można kupić tylko sześciopaki.
-
Psiaki to chyba różne modele niezależnie od rasy. Mój się nigdy w padlinie nie wytarzał. Ani w kupie. Jak się chce wytarzać to szuka takiego czystego, niezadeptanego śnieżku :D Nawet wdepnąć zdarza mu się super rzadko, właściwie prawie wcale a jeśli, to w ferworze walki z piłką czy czymś tam - jakiś taki 'esteta'. Nawet jak mu coś siądzie na żołądku i przyjdzie mu "rzygnąć", to schodzi z dywanu na terakotę :D :D A pudel mojego męża z czasów jego dzieciństwa to tarzanie się w padlince miał na tip-topie listy priorytetów - i też był w tym względzie wybitnie inteligentny :)
-
Ja mam wrażenie, że im częściej się kąpie (przy użyciu szamponów oczywiście, nie samą wodą) tym szybciej się brudzi ;) Tej zimy biję wszelkie rekordy - pies nie był kąpany od paźdzernika (nie liczę płukania w czystej wodzie ani tej odrobiny szamponu do umycia doopki od czasu do czasu). Sumińska byłaby ze mnie dumna :D No ale robi się ciepło, trzeba strzyc, a przed strzyżeniem kąpiel musowo.
-
A to co? [url]http://img706.imageshack.us/img706/1508/img3081g.jpg[/url] pudel zrobiony na belingtona? :D Fajne
-
Mnie się wydaje, że w PL jest duże zapotrzebowanie na produkty z gospodarstw ekologicznych, tylko tych gospodarstw jest tyle, co kot napłakał. Cały ten urzędniczo-prawny cyrk - już nawet nie tyle, żeby założyć prywatną działalność - ale żeby ją potem utrzymać mimo gigantycznych obciążeń na US, ZUSy, KRUSy "srusy" i inne kłody pod nogi sprawia, że ludzie nie są w stanie podołać urzędniczej machinie związanej z małą rodzinną działalnością gospodarczą. Mam w rodzinie takie gospodarstwo - krówki spędzają dnie na łące, ręcznie dojone do wiaderka, kaczki szczypią siekane pokrzywy a po mleko, sery i mięso ludzie się zapisują, proszą, dzwonią, błagają i nigdy nie starcza nawet dla połowy chętnych. Niestety skończy się, bo dzieci wyjechały na swoje, a państwo jest tak "przyjazne", że zatrudnienie kogokolwiek na zasadach umowy o pracę zjada dochody potencjalnego pracodawcy.
-
[quote name='AnnaAntonina']Mała bidulka. Do weta na pewno trzeba pójść, ale myślę, ze do czasu, aż wizyta będzie możliwa, to możesz małej aplikować kropelki z antybiotykiem: Dicortineff-vet, do kupienia za parę zł w aptece.[/QUOTE] Nie powinno się podawać antybiotyku bez konsultacji z wetem - można zaszkodzić. Doraźnie można zastosować krople ze świetlika i trzeba lecieć do weta.
-
[quote name='HelloKally']Dzięki, wniosek nasuwa sie sam, jak psu nie smakuje trzeba oszukiwać i mieszać ;p. Słyszałam jeszcze o podawaniu oliwy. Chodzi o tą z oliwek czy jeszcze inną? Jestem kompletnie zielona w tym temacie.. I ew. w marketach takie coś można kupić czy w bardziej wysublimowanych miejscach?[/QUOTE] Może być oliwa z oliwek ze zwykłego spożywczego (najlepiej extra vergin). Na stoiskach ze zdrową żywnością można kupić olej z lnu tłoczony na zimno - bardzo fajna sprawa (z tego się robi kapsułki Gammolen dla psów i kotów i wtedy ten olej robi się wielokrotnie droższy ;))