-
Posts
7523 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
5
Everything posted by filodendron
-
[quote name='panbazyl']a faktycznie winogrona - one zawierają [B]jakieś coś[/B] co moze być toksyczne dla niewielkiej populacji psów[/QUOTE] Właśnie - chyba jeszcze nie wiadomo, co dokładnie w winogronach/rodzynkach sprawia, że niektórym psom przestają funkcjonować nerki? Czy coś już naukowcy wymyślili? *** Avocado jest ponoć też na liście podejrzanych owoców
-
[quote name='Hallie'] to co bakłażan też może być? [/QUOTE] Ja bym bakłażana na surowo nie dawała - zawiera solaninę, która w większych ilościach może być toksyczna. No i jest gorzki - dlatego przed smażeniem bakłażany trzeba "wypocić". Chyba tylko białe bakłażany jada się na surowo. Ale poza wszystkim bakłażan też jest uważany za afrodyzjak - nazywa się go "gruszką miłosną" ;) (de facto bakłażan jest owocem)
-
Ponadzmysłowe postrzeganie u psów - czyli historie o duchach...
filodendron replied to Behemot's topic in Wszystko o psach
A w moim rodzinnym domu kiedyś w nocy zupełnie znienacka pękła szklanka - stała na półce i zupełnie nie dotykana po prostu pękła (i wtedy pies się rozszczekał) - niektórzy twierdzą, że tak się dzieje, gdy ktoś bliski umrze. Mama uznała, że trzeba sprawdzić, co z dziadkiem - wsiedliśmy w samochód i pojechaliśmy do niego - ale dziadek był cały i zdrowy, i nawet winko postawił, bo się rozczulił, że mama z powodu szklanki przyjechała :D *** Anetka, spróbuj porządnie odpucować obiektyw - takie "fantomy" wychodzą czasem na zdjęciach, gdy jest nawet odrobinę czymś zasmużony i w momencie robienia zdjęcia w specyficzny sposób na obiektyw padnie światło z jakiegoś zewnętrznego źródła. Wychodzą w różnych miejscach - choć u mnie na ogół bardziej niebieskawe. -
[quote name='panbazyl'][URL="http://www.barf-center.pl"][/URL][U]www. barf-center. pl[/U] nie wiem czemu, ale nie wchodzi mi z tego linka, więc zrobilam spacje - skopiuj sobie i wpisz bez spacji.[/QUOTE] Primex teraz urzęduje pod [url]www.barf.pl[/url]
-
Moja rodzina bez żadnych problemów zaakceptowała karmienie surowym - może dlatego, że mało upsiona i wcale nie otrzaskana w tematach kynologicznych - może wbrew pozorom to pomaga. (Oczywiście akceptacja barfu nijak nie wpłynęła na ciągoty mojego ojca do podkarmiania psa pod stołem kawałkami z jego talerza - bo pies żebrzący o jedzenie to całkowicie naturalna sprawa i święte psie prawo, żeby siedzieć pod stołem ;)) Ja się staram nie karmić kośćmi przy gościach - wyjątkowo, gdy posiedzenie przeciąga się do nocy ale pies dostaje kość na swoje legowisko i nikt mu tam nie wchodzi. Jak już są obcy, to raczej daję zmieloną surowiznę - zjedzenie trwa 20 sekund i po sprawie. Edit: Zapomniałabym o info dla Lubelaków - w Leclerqu na Zana są kości wołowe z chrząstkami i mięskiem po niecałe 7 zł za kilogram. Nie wiem, czy to tanio, czy drogo, bo bardzo rzadko kupujemy same kości wołowe, ale wczoraj mężowi udało się takie fajne kupić - pies miał zajęcie na półtorej godziny.
-
[quote name='lilk_a']tak , to przekonanie że psy jedzące surowe mięso bez chwili wahania rzucą się na człowieka z zębami to naprawdę jest wszechobecna opinia[/QUOTE] A ja się z tym jakoś nie spotykam. Raz tylko znajomi zapytali, czy zauważyłam jakieś zmiany w zachowaniu psa odkąd podaję surowe mięso - ale to była zwykła ciekawość. Częściej ludzie boją się bakterii i pasożytów. Czasem kogoś to zafrapuje - że taki mały pies a wsuwa jak lwy na filmach w Animal Planets ;) Mnie się nawet wydaje, że to jest edukacyjne - ludzie sobie przypominają, że pies ma zęby i że jest drapieżnikiem a nie długorzęsą postacą z Disneya.
-
[quote name='Sparkler'] czy wyrzucacie kupki do zwykłych śmietników?[/QUOTE] Tak. Sanepid na to zezwala (choć ponoć jest to sprzeczne z prawem o wyższej randze niż rozporządzenia sanepidu).
-
[quote name='shila1404'][url]http://ale.gratka.pl/ogloszenie/17174241_szczenieta_rasy_chart.html[/url][/QUOTE] Szczenięta rasy chart... Jeszcze trochę i znajdzie się ogłoszenie - sprzedam zwierzątko, gatunek - pies.
-
[quote name='zaginiona sara']Ja moim czasem dodaje oprócz marchewki pietruszkę gotowaną, ziemniaki roztarte, drobię wszystko i dietę im robię, żeby samego mięsa nie wybierały, bo jedzą sporo mięsa a warzywa też trzeba zjadać. To podlewam rosołkiem, wychodzi taka gęsta papka. Bez ryżu, ale rzadko dostaną płatki kukurydziane np. do wątróbki i podrobów. Kurzych łapek dawno nie było:). Ich ostatni hit to słonecznik. Jedna nauczyła drugą, że to da się zjeść musiałam łuskać dla nas trzech...[/QUOTE] Mnie nie trzeba przekonywać o konieczności karmienia różnymi warzywami :) - daję prawie wszystko to, co my (ludzka część rodziny) jemy, poza cebulą (buraki, pietruchę korzeń i zieloną, seler, cukinię, brokuły, kalafior, szpinak, sałatę, pomidory, słodką paprykę, kiełki słonecznika, lucerny i co się tam nawinie). Zastanawia minie tylko, skąd wziął się ten schemat, że podstawowym warzywem dla psa jest marchew - bo to takie bardzo częste przekonanie: mięso, ryż, marchewka.
-
[quote name='arcana81']Saga śpiewa na cześć żołądków wołowych :P [url]http://www.youtube.com/watch?v=keNl3xKIe70[/url][/QUOTE] Hahaha - a jak pilnuje Lumi :D
-
[quote name='bobroska.']Dzięki, świetny pomysł! [B]Ostatnio w "Moim psie" były zdjęcia takiej roślinki podobno świetnej na robale[/B], poszukam i może ona zadziała.[/QUOTE] To chyba był wrotycz. Trzeba by poczytać, bo wrotycz to już nie takie super jadalne ziółko jak np. bazylia. Wrotycz dla bydła jest toksyczny, używano go niegdyś do zwalczania stonki - to nie mięta ;)
-
[quote name='betty_labrador']I moze bez rpzesady ze to taka bomba ze nie mozna przy tym ustać chwilki po rozmrozeniu ;)[/QUOTE] Ja nie mogę. Naciąga mnie na wymioty. Za to pies ma obłęd w oczach. Muszę tylko pamiętać, żeby mu uszy związać w kucyk przed jedzeniem, bo za pierwszym razem nie pomyślałam o tym i potem trzeba było je prać szamponem.
-
[quote name='betty_labrador'] po co angażować w to pudelka wielokrotnego użytku? :)[/QUOTE] Żeby od razu w tym pudełku wynieść na balkon, tam otworzyć i szybko uciec wpuszczając po drodze psa - bez kolejnego przekładania do miski ;) Faktycznie lepsza opcja to był woreczek wysypywany na balkonie na talerz jednorazowego użytku i potem wszystko do wora i do śmieci - ale doszłam do wniosku, że to skrajnie nieekologiczne ;)
-
[quote name='Hallie']Dziś dziewczyny moje dostały po pół kg żołądków primexowych na śniadanko. I po wypowiedziach tutaj myślałam, że to jakieś mega śmierdzace jest, wyszłam więc na podwórko z nimi, ale póki się nosa nie wsadzi w paczkę to nawet nie czuć tego. Fakt z bliska zapach ma mało przyjemny. [/QUOTE] Dla mnie to jest mega śmierdzące. A po rozmrożeniu mega mega katastrofa :) Rozmroziłam to w plastikowym pudełku i potem nie miałam koncepcji, jak to pudełko domyć - nawet zlane wrzątkiem z płynem do mycia naczyń nadal jechało. Rzadki smród :D
-
[quote name='bobroska.']Mamy problem z komarami.. Meli nigdy nie gryzły, a na Zosia się rzucają strasznie, bo pychol ma suchy tylko góra 10 minut po suszeniu. I siedzą własnie tylko na pychu, bo tam ma krótkie włosy, ale takim naprawdę ogromnym tłumem, nie ma gdzie szpilki wsadzić. Czy coś nadaje się do posmarowania mu kufy, jakiś psikacz ludzki czy psi? Czy lepiej nie ryzykować, bo zliże? Oczywiście jest zakropiony advantixem, który podobno działa też na komary... nie bardzo.[/QUOTE] Może natrzeć pychol przed wyjściem jakimś wywarem z ziółek, których komary nie lubią - bazylia, lawenda?
-
Gops, a może ona tak dobrze radziła sobie z okazjonalnym surowym właśnie dlatego, że było tego mało - ot, taka przekąska a nie pełny posiłek?
-
[quote name='gops']a wiesz może czy 200-250g surowego starczy na cały dzień na 16-17kg psa? cały czas nie wiem czy nie daję za mało/ za dużo . edit: wydaję mi się że to zależy od surowego u mojej suki , myślę że po korpusie nie zwymiotuję bo nie ma twardych kości , a takie strawi . zobaczymy jutro czy będą wymioty .[/QUOTE] Mojemu (9,5 kg) nie wystarczyłoby. Po 250 g chodzi głodny, ale to taki "model" - głodny jest i do garów zagląda, ale papki warzywnej nie ruszy. 3% z 16 kilogramów to jest 48 deko. *** To dziwne, że bardzo dobrze do tej pory tolerowała jeden surowy posiłek a dwóch pod rząd już nie. Może jednak te surowe okazjonalne śniadanka dawałaś zdecydowanie bardziej lekkostrawne?
-
[quote name='Sunshinee']Słuchajcie ja mam takie pytanie... Czy primex barf dostarcza zamówienia do domu? Bo kurcze nie mam jego siedziby w moim mieście, a do tej "najbliższej" mam kawał drogi i ogólnie w ogóle tam nie jeżdzę. [/QUOTE] Przy odpowiednio dużym zamówieniu można się chyba z nimi dogadać - zależy, ile masz zamrażarek i jak duży jest ten "kawał drogi" ;)
-
[quote name='arielka186']Tak jest, i mam nawet z nimi kontakt- tutaj, na Dogo min... Ale gdzie tam jest napisane że to w Wejherowie? Mnie wyświetla się Kalisz :hmmmm:...[/QUOTE] O swoim psie gościu pisze w ogłoszeniu: "wiec jest to okazja bo psiak pieknie zbudowany z hodowli w wejherowwie po rodzicach championach"
-
Wrzućcie sobie w wyszukiwarkę hasło "chip apokalipsa" albo jeszcze lepiej "bio chip apokalipsa", żeby się z grubsza zaznajomić ze skalą problemu - sporo tych "szaraczków" interpretujących Apokalipsę :cool3:
-
A nie masz gdzieś w pobliżu dostawcy barfa Pirmexu? To jest drobno mielone. Kilogram mięsa na 3 dni dla 8-kilogramowego psiaka to się wydaje dość dużo (choć to zależy, jakie mięso). Próbowałaś to przeliczyć na dzienną podaż białka? Kiedyś długo szukałam optymalnego dawkowania białka ale opinie są bardzo różne - od 2,5 do 5 gram białka na kilogram masy ciała dziennie. Dając średnio 30 deko mięsa dziennie wyjdzie tego białka chyba więcej niż te widełki przewidują. Przy takiej podaży może pojawić się kłopot z bilansem wapń-fosfor, więc poza mięsem chyba dobrze byłoby uwzględnić w diecie źródła wapnia - sery, kefiry - a Sonya Nero, z tego co pamiętam, polecała kiełki lucerny jako źródło wapnia. Poszukaj w podforum pudlowym - tam gdzieś był temat o karmieniu pudli. A tu są fajne zestawienia tabelaryczne: [url]http://mutra.hardcore.pl/zywienie_psa_sportowego.html[/url]
-
[quote name='shila1404'][URL]http://allegro.pl/krycie-staff-i1829449246.html[/URL] patrzcie na to !!![/QUOTE] To pierwsze zdjęcie jest ściągnięte z internetu. Opowiastka może być zatem w całości wyssana z palca. Z drugiej strony - w Wejherowie jest hodowla stafików.
-
Sachma, spróbuj się skontaktować z Sonya Nero - ona swoje pudle karmiła jedzeniem gotowanym na parze, niskowęglowodanowym. Gdzieś na podforum pudlowym była o tym mowa. Albo barf ale mielony - po nim nie powinno być wymiotów, a noszenia kości tym bardziej ;)
-
Pudle i pudlowate w potrzebie proszą o pomoc !!!
filodendron replied to Energy's topic in Już w nowym domu
[quote name='kotwtrampkach']przeglądałam zdjęcia z pierwszej strony i Era jest ciągle (nr 11 i 17), to jak z nią? Macie jakieś inne informacje? Pani ze schroniska powiedziała mi (rozmowa tel), że Era - pudelka była krótko, że ją pamięta akurat dobrze. A może jednak jest, tylko ta Pani była niekompetentna? Do kogo jeszcze mogę zadzwonić? będę wdzieczna za informację.[/QUOTE] Mój mąż dzwonił do schroniska w Bielsku-Białej dwa dni temu pytać o białego pudla miniaturę, o którym tu zawiadomiła Madziadance - powiedzieli, że była suczka, ale trzy miesiące temu. -
Ezo TV nadaje 24 godziny na dobę, w każdej gazecie ogłoszenia wróżek, jasnowidzów, tarocistów, w skrzynce pocztowej papierowy spam dotyczący przepowiedni od egipskich, przez syjońskie po reklamę bzdetnych książek typu Kod Leonarda da Vinci i w to wszystko jeszcze wmieszany Jan Paweł II jak oliwka w drinku - a mimo tych codziennych okoliczności przyrody z forum wypłoszono dziewczynę, która przygarnęła wywalonego psiaka i potrzebowała fachowej pomocy - tylko dlatego, że wierzy, że czipy są znakiem zbliżającej się Apokalipsy (i nie jest w tej wierze osamotniona). Nie wiem, co w tym takiego egzotycznego, zważywszy że cały ten pop-profetyczny przemysł medialny jest odpowiedzią na popyt rynku, który - jak widać - jest głęboki. Drażliwy punkt to ewentualne zniechęcanie do czipowania psów, ale wydaje mi się, że jednak zgubiłby się w tłumie, gdyby nie robić z tego afery. W sumie szkoda. Wątek "ponadzmysłowe postrzeganie psów, czyli historie o duchach", w którym ludzie nie takie duperałki wypisywali, kwitł sobie spokojnie przez 70 stron w poczuciu poszanowania indywidualnych dziwactw i było dobrze :razz: