Jump to content
Dogomania

filodendron

Members
  • Posts

    7523
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    5

Everything posted by filodendron

  1. filodendron

    Barf

    [quote name='gops'] myślicie że cały dzień na surowym raz na 3 dni zaszkodzi psu (pozostałe dni na dobrej suchej karmie) ? niestety częściej nie dam rady , do tej pory dawałam raz na 2-3dni ale jako jeden poranny posiłek a potem po koło 9 godz sucha na kolację . nie wiem czy nie lepiej żeby cały dzień był na surowym .[/QUOTE] Ja tam się nie znam, ale na chłopski rozum jeśli nie szkodzi mieszanie jednego dnia obu rodzajów posiłków, to tym bardziej nie zaszkodzi jak to będzie dzień po dniu - przerwa jeszcze większa. Teoretycznie nie powinno się mieszać. A w praktyce wychodzi na to, że psy są różne. Moja forumowa znajoma karmi suchą od czasu do czasu podając surowe posiłki i jest ok. Sama raz na jakiś czas, z różnych względów, też podam suchą karmę - z tym że jeśli już, to staram się trzymać bezzbożówek. Ale w tę stronę to chyba łatwiej niż odwrotnie (tak sobie myślę, że pies, który trawi surowe kości to i z karmą nie powinien mieć problemów - gorzej w drugą stronę).
  2. [quote name='ulvhedinn'] Apokalipsa św Jana jest księgą bardzo tajemniczą i niejasną i żeby ją ośmielić się interpretować to naprawdę trzeba mieć o wiel większą wiedzę niż Ty (bez obrazy) i bardzo dużo odwagi. A upieranie się, że napewno umiesz poprawnie ją odczytać, zakrawa na bluźnierstwo. Trochę pokory...... BTW zapis cytowany przez Ciebie równie dobrze mozna by odnieść do peselu, dowodu osobistego, NIP-u, albo jakiejkolwiek innej formy ewidencji. [/QUOTE] Ja bym tylko chciała off top zauważyć, że MorenaMoore nie ma monopolu na historię o chipach, Apokalipsie, Biblii i bestii. W sieci jest na ten temat mnóstwo tekstów, a także fora, które ten problem "rozstrząsają" - nie wiem, chyba co najmniej od pięciu lat, może więcej. Czasem padnie na podatny grunt i tyle. Ludzkość kocha przepowiednie - od zawsze. I zawsze znajdą one gorących zwolenników. Podciągnięcie pod to czipowania psów w kontekście obecnie możliwego ale niełatwego do uzyskania prawa unijnego obligującego wszystkich członków Unii do znakowania psów (co pewnie bardzo by pomogło w zwalczaniu bezdomności zwierząt, a także kradzieży) jest mocno kontrowersyjne - ale zasadniczo w jednej kwestii MorenaMoore ma rację - temat ma już swoją małą "historię" :)
  3. filodendron

    Barf

    Siekiera jest najlepsza - nawet do kości schabowych. Do drobiu dobre są też specjalne nożyce - szyje indyczną najpierw się nacina a potem przełamuje. A korpusy kurze takimi nożycami można ciąć całkiem swobodnie na kawałki.
  4. filodendron

    Barf

    [quote name='panbazyl']przy 3 szufladach to nie dała bym rady... za mało miejsca.[/QUOTE] Ja mam jednego psa, 9,5 kg żywej wagi, i blisko do sklepów - a i tak zajmuje 2/3 miejsca ;)
  5. filodendron

    Barf

    Ja mam tylko trzy szuflady - jedna dla nas i dwie dla psa :D
  6. Wg danych opublikowanych w "Moim Psie" z lipca tego roku ośrodki oferujące rehabilitację na bieżni wodnej są jedynie w Gdańsku, Lublinie, Mikołowie, Olsztynie, Poznaniu i w Warszawie - jeśli to prawda, to aż tak daleko nie masz ;) Popytaj ortopedę na wizycie - powinien być zorientowany w miejscowej ofercie rehabilitacyjnej nie tylko pod kątem miejsca ale i jakości usług.
  7. W Warszawie jest Psychodnia z bieżnią wodną i rehabilitacją [url]http://psychodnia.pl[/url] Niemniej wydaje mi się, że na takie zabiegi to nie z marszu ale po konsultacji z ortopedą. W Warszawie są pod tym względem dobre możliwości - doktorzy Bissenik i Sterna z SGGW
  8. To bardzo dobrze - pies, który chętnie przynosi piłkę jest łatwiejszy w szkoleniu - samo rzucenie piłką jest dla niego nagrodą.
  9. Nasz wet przy biegunce z takich domowych-dietetycznych sposobów zaleca rozgotowany ryż. Jeśli jest poprawa, to do ryżu dodaje się rozgotowaną marchew. Jeśli jest poprawa - do ryżu i marchwi dodaje się gotowanego kurczaka (na początku bez tłuszczu i chrząstek). Stopniowo zwiększa się procent mięsa zmniejszając jednocześnie zawartość ryżu i powoli zaczyna dosypywać do tego suchej karmy (o ile sucha karma jest docelowym rozwiązaniem). Jeśli jednak biegunka jest silna, to lepiej, żeby psiaka obejrzał wet. To zresztą, po schronisku, przydałoby się i z paru innych względów ale rozumiem, że w pierwszych dniach nie chcecie jej dodatkowo stresować.
  10. [quote name='madziadance']Być może już wiecie, ponieważ nie śledzę na stałe tego wątku. W schronisku w Bielsku jest pudelek 5-letni. [url]http://www.schronisko.bielsko.biala.pl/zwierzeta.php[/url][/QUOTE] Jaki ten pudelek? Nie mogę go znaleźć na podlinkowanej stronie. Trochę ponad trzy tygodnie temu w pobliżu Bielska-Białej zaginął biały pudel, wielkości pi razy oko miniatury. Kopiowany. Wieku nie znam.
  11. Ja nie jestem wegetarianką, codzienny kontakt z surowym mięchem mam od lat, psa karmię surowizną od 2009 i na tę okoliczność mięcho opuściło kuchnię przenosząc się w rożne inne miejsca ;), bywało, że surowe nosiłam po kieszeniach - nigdy nikt z domowników niczym się nie "poczęstował" - wszyscy zdrowi. Niemniej łapę z łożka wywaliłabym, bo myśląc bardziej długodystansowo taki nawyk może się skończyć nazbyt częstymi zmianami pościeli i niespodziankami pod poduszką. Lepiej próbować uczyć od początku, że jest jedno miejsce na gryzienie kości - to potem ułatwia sprzątanie. Mój chrupie w legowisku. Czasem zakopuje, ale też tylko w swoim legowisku. Wyniesienie kości poza legowisko kończy się upomnieniem ("zabieraj do siebie"), a z braku reakcji - konfiskatą mienia ;) Z zabawkami tego nie nauczyłam i mam wiecznie rozwleczone po całym mieszkaniu.
  12. [quote name='evel'] Oprócz rzeczonych "groomerów" jest też pani hodowczyni pudli, która zajmuje się fachową pielęgnacją tej właśnie rasy, z tego co mi się gdzieś o oczy obiło ;)[/QUOTE] To hodowla Nontiscordardime. Właścicielka jest też chyba weterynarzem. Na pewno warto popytać o różne dane - jest na dogomanii, choć nie często. *** A lubelska weterynaria nie ma jakiegoś forum akademickiego? Może tam warto by popytać, czy są prowadzone jakieś statystyki w/s sterylek na przykład.
  13. Z moich obserwacji wynika, że im częściej się kąpie, tym szybciej nabiera zapaszku - taka samonapędzająca się machina ;)
  14. [quote name='evel'] bez idiotyzmów typu "jak piesek pokazuje zęby to się uśmiecha" (no skóra mi ścierpła, jak o tym przeczytałam gdzieś kiedyś - filodendron, to nie ta "Twoja" pani "znafczyni"?).[/QUOTE] No tak - "moja" - znaczy zaproszona przez szkołę. Ale żeby to nie obrosło w apokryfy, to sprostuję, że to nie było tak, że "jak piesek pokazuje zęby, to się uśmiecha", tylko "[B]czasem[/B] jak piesek pokazuje zęby, to wcale nie jest zły, tylko się uśmiecha". Ja wiem, że są psy pokazujące zęby w najprawdziwszym uśmiechu, ale to się zdarza osobniczo i raczej rzadko, jeśli nie bardzo rzadko - i sprzedanie takiej ciekawostki dzieciakom w podstawówce chyba nie służy dobrej sprawie. A niestety dzieciaki zapamiętują właśnie to - bo to jest cool jak nie wiem - główna informacja od specjalisty. Druga w kolejności była ta, że agresywnym psom daje się wodę w nagrodę za wykonane polecenia. Też przypuszczam, że jakoś tam wyjęte przez dziecko z kontekstu (choć nie wiem, jak?), ale przecież cała sztuka polega na tym, żeby zdawać sobie sprawę, że dzieciaki skupią się właśnie na takich niezwykłościach. Wiem, że trzeba je "chwycić na haczyk", żeby w ogóle zechciały słuchać, ale - na miły Bóg - nie tak! Może są jakieś inne psie osobliwości, którymi można skupić uwagę dzieci bez podsycania ich naturalnej potrzeby eksploracji - warczy, czy się śmieje?
  15. Myśl, Panbazyl, bo mało tu sensownych ludzi. To, co zaprezentowała dogoterapeutka na zajęciach w szkole mojej córki, to... no nie wiem. Nie wiem, skąd ta panienka się urwała.
  16. To pięknie wybrany domek :) A czy to jest ta sama sunia, którą kojarzę jakoś z imieniem "Malina", z Lublina? Bo jakoś mi zapadło w pamięć, że były tam plany dogoterapeutyczne, ale mogłam coś pomylić.
  17. [quote name='Cheritka'] Dzięki za zaproszenie, mieliśmy w tym roku 3 tygodnie pięknej pogody, i niezapomniane wrazenia. Będą jeszcze zdjęcia (więcej zdjęc u nas na forum pudlowym) Jak nas zapraszasz, to może w przyszłym roku Cię nawiedzimy :D tylko potrzebujemy bezpieczne dla pudli lokum i jesteśmy :)[/QUOTE] My jesteśmy cepry z nizin :D W Beskidy wyjeżdżamy tylko na urlop. I bardzo je sobie chwalimy - jeśli chodzi o psa, to miło jest i na szlakach, i w schroniskach. Jedynie chyba Babia Góra nie życzy sobie piesów na swoich szlakach (ale też można ją wziąć od słowackiej strony). A do Zakopanego robiliśmy przymiarkę, ale nie turystyczną tylko taką ceprowską właśnie - tylko na Krupówki, hihi. Ale było strasznie dużo ludzi i trzeba było mocno psa pilnować, żeby go ktoś nie zadeptał - jak ochroniarze szliśmy z obu stron. No, cóż - Krupówki mają swoje prawa. Kiedyś chcialabym się jeszcze wybrać na ten szlak, którym szliście - pod reglami. Byłam tam wiele lat temu - ślicznie :) I na Butorowy - też pięknie. A w Kościeliskiej (w tej pierwszej jej części), można się jeszcze przemieszczać z piesami?
  18. Właściwie to skąd wziął się ten schemat, że mięso plus ryż plus marchewa? Bo to jest bardzo popularne. Mięso (różne) i ryż - ok, ale skąd wzięło się to przekonanie, że pies potrzebuje głównie marchewki, a inne warzywa się pomija? Pamiętam to z dzieciństwa i teraz też często jak się z kimś zagada na spacerze, to okazuje się, że tym jedynym warzywem w psim posiłku jest marchewka. Dlaczego? (Zdaje się, że dla psów istotna jest luteina - ale przecież nie tylko, no i nie tylko jest ona w marchewce.)
  19. Jej, jak Goldi już urósł! Śliczne zdjęcia - góry, kochane góry :) Wybierzcie się kiedyś w Beskidy - tam prawie wszędzie można chodzić z psami, a też jest pięknie i też można sobie fotki na pniaczkach popstrykać - chyba wszystkich dopada na to ochota :D [url]http://i54.tinypic.com/2qcia80.jpg[/url]
  20. No właśnie dziewczyny na wątku barfowym pisały, że trzeba pytać o wołowe skrawki - dobra cena, a dla psa - w sam raz mięsko.
  21. filodendron

    Barf

    [quote name='Bonsai']Jakbym dała psu jajko w całości, to by na mnie spojrzał jak na idiotkę "co Ty kamień mam jeść??". Daję w formie częściowo rozłupanej, w papce - jak się skorupka napatoczy to przez przypadek zje, ale raczej omija. [B]Muszę mu kupić jaja przepiórcze, ciekawe czy będą bardziej zjadliwe[/B].[/QUOTE] Kupuję przepiórcze dość regularnie. Mają bardziej elastyczną, miękką skorupkę - wydaje mi się, że dla niewybrednego psa będą bardziej zjadliwe ot tak, w całości.
  22. filodendron

    Barf

    Nie wiem jednak, czy ze sproszkowanej skorupki nie przyswoi się więcej wapnia?
  23. [quote name='panbazyl']wiadomość z ostatniej chwili :) Siostra miotowa Panbazyla (po domowemu Saba) zdała egzamin na psa dogoterapeutę w sesji przedzerowej!!!! jestem dumna z niej i dziękuję jej właścicielom że pielęgnują to co w labradorach najlepsze :) Gratulacje dla Saby i jej Właścicieli :)[/QUOTE] Gratulacje! Super!
  24. Rozgryzłam strategię Energy - wrzuca zajawkę, a potem ma spokój, bo my tu jej trochę wspólnymi siłami tę galerię utrzymujemy na pierwszej stronie ;) ;)
  25. filodendron

    Barf

    [quote name='magdabroy'] Macie jakieś inne sposoby na skorupki zanim kupię moździerz?[/QUOTE] Młynek do kawy/pieprzu (ale bez pieprzu ;))
×
×
  • Create New...