-
Posts
7523 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
5
Everything posted by filodendron
-
Zbyt "fachowo" go analizujecie. On nie ma być "fachowy", nie musi "wiedzieć", tylko ma się sprzedać - to jest produkt odpowiadający na popyt - widocznie ludzie lubią oglądać, jak się "robi porządek z dominującym psem" no i lubią szamanów. Fajnie pomarzyć o wewnętrznej energii.
-
[quote name='ajeczka']Sama nie lubię zasyfionych trawników.[/QUOTE] Chciałoby się powiedzieć, że do tego się sprawa sprowadza - że każdy mierzy własną miarką i jak lubi mieć w okolicy czysto, to sprząta, a jak mu kupska nie przeszkadzają i lubi wdeptywać, to nie sprząta. Ale rzecz jest bardziej skomplikowana "psychologicznie" - obserwuję sąsiadów, jak ci z bloku numer osiemnaście idą ze swoimi psami pod dwudziestkę, a ci z dwudziestki pod dwudziestkę dwójkę, a ci spod dwudziestki dwójki wracają pod osiemnastkę. I w ten sposób każdy ma świadomość, że wyprowadził psa daleko od domu :D
-
Okazuje się że kupiłam "trefne" jajka przepiórcze. Niby data przydatności na dwa tygodnie do przodu, a tymczasem już trzecie z opakowania okazuje się zbukiem. I tak sobie myślę, że może pies z powodu tych jajek trochu się pochorował - bo nawet jak nie bylo zepsute, to jednak pewnie było mocno nieświeże.
-
[quote name='SAIKO']Chodzi mi o to, że np, podczas walki między psami oddziałują znacznie większe siły na kręgi szyjne niż domniemane użycie kantarka - jeżeli są na to twarde dowody to chętnie przeczytam i może zmienię zdanie :).[/QUOTE] Tak na chłopski rozum weź - jakby ktoś chciał komuś strzelić w czółko czółkiem, to spina mięśnie karku i nie tylko - cios idzie z całego ciała, z mięśni, i ze wsparcia w podłożu. A jak ktoś tak znienacka majtnie czyjąś głową uwieszoną na sznurku, to kręgosłup różnie może zareagować - zależy jak jest elastyczny i jak bardzo mięśnie są rozluźnione. W ataku ciało podąża za głową, a trzymając psa na kantarze ciągniesz w jedną stronę, a pies w drugą (a w każdym razie czasem chciałby).
-
Pudle i pudlowate w potrzebie proszą o pomoc !!!
filodendron replied to Energy's topic in Już w nowym domu
[quote name='mshume'] Państwo bardzo ciężko przeżywają rozstanie z Sarą, nie chcą nawet utrzymywać później kontaktu z nowym domem [/QUOTE] Jakby była taka możliwość, to zostawcie im jakiś namiar na nowy domek "na zaś". Jak emocje opadną, to może będą chcieli się upewnić, czy podjęli słuszną decyzję i czy psince jest dobrze. Teraz to tak wszystko na gorąco pewnie - tak myślę - że to strasznie trudna decyzja. -
Strasznie fajna wiadomość (no bo ja sobie tak podczytuję ten wątek :))
-
Ale śmisznie :) Sprzątam or not tu sprzątam - oto jest the question. Znowu kłania się "Dzień świra" :D
-
[quote name='Beatrx']do mnie wrócił ONek po jakiś 15minutach, do mojej znajomej wrócił beagle po 2 godzinach, a do mojego kolegi wrócił wyżeł. ten ostatni co prawda wrócił do domu, bo w tym miejscu z którego pobiegł nikt na niego nie czekał. wrócił po 5godzinach. więc nie tylko akity są takie;) [/QUOTE] [SIZE="1"]Ej, to może nie spuszczajcie tych psów ze smyczy, bo to brzmi niepokojąco[/SIZE] ;) ;)
-
[quote name='SAIKO']Tak, ale czy w lesie by wrócił? Kiedyś zniknął mi jamnik i na szczęście "po tygodniu" znalazł się w innej wiosce- nie wrócił, a taki był przywiązany - instynkt wziął górę.[/QUOTE] Zgubił się po prostu. Pobiegł za jakimś tropem a jak się zorientował, że jest sam, to wpadł w panikę i zaczął szukać na oślep. Ktoś kiedyś bawił się z psem w chowanego? Mojemu trzeba sporo czasu, żeby przestał biegać w te i wewte szukając mnie wzrokiem i włączył węch. Co innego kiedy robi to na komendę - wtedy wie, co robić, ale to jest zadanie, wyuczona zabawa, a nie nagła sytuacja. Nie każdy pies z natury "improwizuje" nosem.
-
[quote name='Sunshinee'][U]dorosły, niewykastrowany aktywny pies: mc x 0,02 x 1,25 [/U]przykład pies 20kg: 20kg x 0,02 x 1,25=0,5kg=500g [/QUOTE] To jest po prostu wzór na obliczenie 2,5% masy ciała. Nie wiem tylko dlaczego 0,025 jest rozbite na 0,02 x 1,25. 0,025 (procent wyrażony w ułamku) x 20 000 (masa ciała w gramach) to 500.
-
[quote name='ladySwallow']W sumie pierwszy raz się z takim przelicznikiem spotykam - wszyscy mówili mi, żeby obliczać % masy ciała psa i patrzeć, czy porcja jest za duża (pies tyje) czy za mała (pies za chudy) oraz dostosować odpowiednio.[/QUOTE] Może czegoś nie rozumiem, ale wydaje mi się, że to jedno i to samo. Jeden "wzór" mówi o widełkach 2-3% masy ciała, a drugi wstrzela się dokładnie w środek tych widełek, czyli 2,5% masy ciała. Wiadomo, że jak pies będzie na tym chudł, to każdy podniesie porcję do tych 3%, a jak tył, to odwrotnie.
-
Biedna psina - współczuję. Pamiętam, jak u nas było podejrzenie zerwania więzadła - to ograniczanie ruchu naprawdę było okropne. Leczenie zachowawcze takiego urazu ma wielu przeciwników, ale z drugiej strony - pudle to lekkie psy - to daje szansę na sukces. Podobno w przypadku niedużych, lekkich psów często już odchodzi się od leczenia operacyjnego Trzymam kciuki.
-
[quote name='Balbina12']no właśnie jestem w kropce:roll: Psa myję w dr. seidlu- niby ok ale ta sierść taka sucha, nieprzyjemna w dotyku. No i dzisiaj będąc na zakupach dorwałam johnsons baby- szamponik rumiankowy. Już kiedyś Frankowego w nim myłam-i było ok. Później wykład u weterynarza i znowu dr. seidla. Myślicie ,że taki szampon dziecięcy mu nie zaszkodzi?Nie chcę żeby miał potem problemy ze skórą:oops:[/QUOTE] Ja już nie pamiętam jak to było z tymi dziecięcymi szamponami - że delikatne i hypoalergiczne to raczej norma, ale nie wiem, czy nie wysuszą psiej sierści, bo małym dzieciom to się myje włoski nawet i codziennie, zwłaszcza jak jest ciemieniucha (a to na tle łojotokowym). Z ludzkich szamponów i odżywek na ogół polecają kosmetyki dla włosów suchych, zniszczonych, farbowanych. A rumianek to tak ogólnie nie jest dla psów najlepszy - wysusza sam w sobie (i rozjaśnia).
-
[quote name='Energy']a Bura jest zbanowana.[/QUOTE] Na pudlowym forum? O tu? [url]www.psyipudle[/url] . fora . pl (bez spacji) Ja nie wiem, bo ja tam nie jestem zalogowana, ale ona chyba była tam modem. Już nie pamiętam szczegółów - coś mi kołacze, że je psica miała zastrzyki z kwasu hialuronowego - ale nie chcę wprowadzić w błąd.
-
Koalicja dla zwierząt a zakaz hodowania ras agresywnych?
filodendron replied to Fauka's topic in Rasy 'agresywne'
[quote name='pixel']Tak, mam na myśli R=R Dlatego właśnie BEZSENSOWNE są wszelkie pomysły na zapewnienie ludziom bezpieczeństwa przed agresywnymi psami idące w kierunku wykazów ras niebezpiecznych albo innych pomysłów w rodzaju BSL.[/QUOTE] No tylko że argument, że to bez sensu dlatego, że większość pogryzień jest autorstwa mieszańców, jest trochę nielogiczny. Mogę się zgodzić, że stworzenie listy jest bezsensowne, ponieważ obejmuje ona znikomy promil społeczeństwa posiadający psy określonych ras z listy. Ale nie dlatego, że gryzą głównie mieszańce. Gryzą i mieszańce i psy różnych ras, niekoniecznie z papierami. Nie twierdzę, że lista jest sensowna, tylko że argumentacja jest nieco chybiona. No bo jak to będzie wyglądało w statystyce? Że 90% pogryzień to pogryzienia przez mieszańce. I spośród psów, które pogryzły i które znam w ten czy inny sposób (nie z mediów, tylko z reala), w tym worku pt. "mieszańce" będzie pseudoamstaf, pseudoseter, pseudomaltańczyk, pseudopodhalan i parę innych psów w typie, a po drugiej stronie tylko jeden rodowodowy ON. To może dowodzić jedynie, że psy z papierami statystycznie są lepiej zsocjalizowane, ale nie że gryzą głównie mieszańce. [quote name='pixel'] Piszę pracę o zagrożeniach ze strony zwierząt w ogóle, nie tylko ze strony rasowych psów. Wiesz, co może człowiekowi zrobić byk albo świnia? Urazów spowodowanych przez krowy jest w Polsce więcej niż przez psy.[/QUOTE] Nie wiem i nie chcę wiedzieć. Nie pracuję w rolnictwie i nie muszę stykać się z krowami i świniami. Za to muszę codziennie wychodzić na ulicę i spotykać niepilnowane psy, czy tego chcę czy nie chcę - i w tym tkwi subtelna różnica ;) -
[quote name='sachma'] Lenny powinien jeść koło 9kg miesięcznie, ale zjada więcej - jakoś nie czuje potrzeby trzymania się porcji 3% masy ciała, bo on tak czy siak jest chudy, biega dużo, tendencji do tycia nie ma, a nie ważne jak by było smaczne, jak jest najedzony to nie zje więcej niż może. [/QUOTE] Bo im to chyba w wełnę idzie ;) Jak na wątku pojawiała się dziewczyna z pudlowatą suńką (suńka miała na imię Birma, a nicku właścicielki nie pamiętam :oops:) to też pisała, że znacznie wykracza poza widełki barfowe. Mi z ostatnich 14 dni wyszło 334 gramy dziennie - czyli 3,3%. [quote name='sachma'] Mam pytanie do osób mających małe psy... czym wy je karmicie? .. u mnie wybór w mięsnym kiepskawy.. i tak na prawdę to karmię Lennego tylko drobiem, co mnie nieco przeraża.. dostaje udka, skrzydełka, korpusy, łapki, serca i żołądki z kurczaka. szyjki, skrzydełka, serca i żołądki z indyka, od czasu do czasu szponder (ale tam zjada tylko mięso bo kości za twarde).. czasem uda się dostać jakieś kości mięsne wołowe.. ryby nie chce ruszyć choćby miał zjadać z głodu papier toaletowy... no nie mam pomysłu co jeszcze mogę mu dać.. z czym może sobie poradzić...[/QUOTE] Ale Lenny to przecież średniak jest? Mój ma 9,5 kg i spokojnie gryzie kości schabowe, łopatki, ogon. Z primexu miałam baraninę z drobno mieloną kością.
-
[quote name='margherita'] A o jakiej ksiazce Pani pisala bo tez bym ja chetnie kupila i przeczytała ?[/QUOTE] Sądzę, że chodzi o książkę, którą wspomniał/a Rotek_ w poście 616 - nie jest jeszcze przetłumaczona na j. polski. Też chętnie kupię. O ile jestem w stanie zrozumieć, że do każdego psa należy dobrać metodę indywidualnie i że nie zawsze mogą to być metody pozytywne, o tyle robienie światowego show z kontrowersyjnych i często szkodliwych metod wychowawczych w moim odczuciu przeczy idei "zawodu" jakim powinien być szkoleniowiec psów. Chciałabym zobaczyć kontrakty, które podpisują osoby decydujące się powierzyć Millanowi psa do programu.
-
[quote name='betty_labrador'] Zreszta wszystko zależy od wszystkiego.[/QUOTE] Amen :) *** Ale rozumiem, że u Was wszystko w porządku?
-
[quote name='leepa'] czy farbował ktoś czarnego psa na kolor inny niż czarny?[/QUOTE] A to nie jest tak jak z ludzkimi włosami - że żeby czarne zafarbować na inny kolor to trzeba je najpierw rozjaśnić?
-
Pudle i pudlowate w potrzebie proszą o pomoc !!!
filodendron replied to Energy's topic in Już w nowym domu
[quote name='elinaa'] A pumi to odmiana pudla ? Nie znam się za bardzo na rasach,tylko takie podstawowe to znam.[/QUOTE] Pumi to psy z grupy 1 - bliżej im do puli niż do pudla. Pumi są w Polsce chyba bardzo rzadkie - to by było wydarzenie, gdyby po osiedlu biegał ot tak pumi z tatuażem. Ale psiak faktycznie podobny. -
A kto się kryje pod pseudonimem artystycznym "Lusyja"? Państwo Dąbrowscy?
-
Mojemu jednak coś zaszkodziło. Wczoraj w nocy wymioty, a dziś o czwartej rano wyciągnął nas z łóżek na kupę - rzadką. Taka akcja, żeby nas w nocy zerwał, to nam się zdarzyła drugi raz w jego pięcio i pół letnim życiu. Ale co mogło mu zaszkodzić - nie mam pojęcia - chyba, że te warzywa w większej ilości tak mu podrażniły przewód pokarmowy.
-
[quote name='Energy']Ech, leczymy łapkę:-( Kajunia 2 tygodnie temu zbiegając ze schodów zerwała więzadło krzyżowe w stawie kolanowym:shake: Kciuki nam potrzebne, mam nadzieję, że nie będzie trzeba operować...[/QUOTE] To ja mocno zaciskam. Diagnoza jest pewna? Zerwane czy naderwane? Może poszukaj Burej na pudlowym forum - mogę się mylić, ale z tego co pamiętam, miała doświadczenie w niechirurgicznym traktowaniu podobnych urazów (nie u Igora, tylko u wcześniejszej suczki).
-
Dla człowieka dynia jest bardzo wartościowym warzywem - dużo witamin, m.in. z grupy B i ważnych mikroelementów (wapń, fosfor, magnez) - ale jak to się przekłada na wartości dla psa, to nie wiem. Tłuszcz z pestek na pewno jest bardzo cenny - ponoć ma właściwości antyrakowe. No i te pestki rzeczywiście też są tradycyjnym środkiem odrobaczającym - bezpiecznym dla ludzi; dla psów - nie wiem. Chodzi o kukurbitacynę - ale ona jest ponoć najbardziej aktywna w świeżych pestkach, nie w suszonych.
-
Nawet jak las prywatny, to myśliwy ma prawo polować na jego terenie, bo ustawowo jest zarządcą zwierzyny będącej własnością państwa - trzeba na nich uważać. Choć jak miejscowi potrafią im życie uprzykrzyć, to i dobrze.