Jump to content
Dogomania

filodendron

Members
  • Posts

    7523
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    5

Everything posted by filodendron

  1. Wetem nie jestem, ale moim zdaniem to jedno i to samo (a może i ludzkie bezpieczniejsze, bo lepiej przebadane). Zwykły lakcid, może jakiś preparat ze żwaczy - to jest dla psów naturalny prebiotyk.
  2. [quote name='Jara'] Jestem w stanie zrozumieć psa typu grzywacz, bo jego to nie ma co grzać. Ewentualnie kiedy pies chory albo ewidentnie widać, że mu zimno. Ale derkowanie psa kiedy temperatura nie zbliża się do -10 jest bzdurą. [/QUOTE] Nawet jak wychodzi się na 3-4 godziny? Bardzo arbitralne stwierdzenie. Uważam, że trzeba się dopasować do sytuacji. Ubieram psa z różnych powodów, czasem i przy lekko plusowej temperaturze, gdy jest śnieg i gdy wychodzimy na długo. Wtedy nie w ciepłe ubranie, ale w cienki ortalionowy kombinezon - w przeciwnym razie po godzinie pies będzie przemoczony od topiącego się na nim śniegu (jego wełna namaka prawie jak wata) i uważam, że spacerowanie z przemoczonym psem przy temp. zbliżającej się do zera nie jest dla niego komfortowe. Zresztą łatwo to porównać - widać po psie, który wariant bardziej mu odpowiada. Czasem ubieram, czasem nie - zależy od temperatury, długości i aktywności spaceru, fazy ostrzyżenia. Nie zauważyłam, żeby była taka zależność, że jak ubierać, to do wiosny. Jeszcze nigdy mi się pies na śniegu nie przeziębił, a wyżlica znajomej, nieubierana, w każdym sezonie zalicza zapalenie oskrzeli. Psy są różnie - nie ma jednej recepty dla wszystkich.
  3. [quote name='Jara']Ja nie widzę sensu derkowania psa przy 0oC. Taki pies nie dostanie sygnału, żeby zgromadzić tłuszcz lub obrosnąć sierśćią. Takiego psa derkować trzeba aż do wiosny, więc co poniektórzy to tylko krzywdę psy robią zakładając kurtkę przy niskich temperaturach.[/QUOTE] Racja, ale tytuł wątki brzmi "spacery na mrozie" :) Dla mnie mróz zaczyna się przy -10, gdy pies zarośnięty, przy -5, gdy po strzyżeniu. Sądzę, że to sprawa indywidualna - niektóre psy znoszą zimno lepiej, inne gorzej, mają gęstszą/rzadszą sierść, mniej/bardziej zarośnięte podbrzusze, mają lub nie mają podszerstka.
  4. Dajcie mi adres na pw - gdzie ten puder posłać.
  5. Mam napoczęte opakowanie tego pudru Biogroom do usuwania włosow z uszu, o którym pisała Equus. Jeśli chcecie, mogę posłać. Niestety, nie wiem, jaki jest jego termin ważności - stoi u mnie na pewno około roku, ale na opakowaniu nie mogę znaleźć żadnej daty.
  6. [quote name='Psyija555'] Nie, co do szoku termicznego to aż takiego spadku temp. nie ma. Ale wiesz, ty ubierzesz się kozaki, kurtkę, czapkę i rękawiczki, a pies jest 'ubrany' cały czas tak samo.[/QUOTE] Nie do końca rozumiem. Ubieram buty, kurtkę, czapkę i wszystko co trzeba - i tuż przed wyjściem zakładam psu kapotę, to trwa chwileczkę - potem tylko zamknięcie drzwi na klucz, zejście po klatce schodowej i jesteśmy na zewnątrz - góra kilkadziesiąt sekund. Ja w kurtce, on w kurtce - i wychodzimy.
  7. [quote name='Aysel'] filodendron - tak, ale to są zasady narzucone przez ZKwP i każdy kto staje się członkiem tej organizacji musi to zaakceptować. [/QUOTE] No ale ZKwP wydało oficjalne oświadczenie w tym temacie - od 1 stycznia będzie obowiązywać tak samo jak wszystkie inne zapisy dotyczące członków tej organizacji (czyli czasem bardziej, czasem mniej). Od 1 stycznia nie można wystawiać kopiowanych psów urodzonych w Polsce po 1 stycznia 2012. I już. Szkoda, że nie w ogóle kopiowanych, ale zawsze to krok do przodu. Pierwszy raz ZK musiał w tej sprawie zająć stanowisko dopasowane do prawa. Jak się nie ma co się lubi, to się lubi, co się ma. Może ustawa i do d***, ale - w związku z oświadczeniem ZKwP - ile w końcu z Was, hodowców, wybierze się na tę Litwę czy do USA? Statystycznie? Nie wierzę w to, że zakaz kopiowania przysporzy klientów pseudo. Kto chce psa rasowego, i wie, co to znaczy - kupi z papierami. No i albo ci hodowcy będą jeździć na Litwę czy gdzieś tam, albo nie. Jeśli nie - ludzie się przyzwyczają. Może przyszedł czas próby ;)
  8. Mnie się wydaje, że nie ma co przesadzać z tym szokiem termicznym - wychodzi się dziarskim krokiem i wszyscy się rozgrzewają - i psy, i ludzie. Swojego psa ubieram w domu, tuż przed wyjściem, ale on nieco kudłaty, więc wychodzę z założenia, że nawet cieniutki kombinezon tworzy wraz z jego sierścią rodzaj termoizolacji - po prostu miedzy skórą a kapotą zostaje ocieplone nieco powietrze, jeszcze z domu. U psów starszych lub skłonnych do przeziębień warto wziąć pod uwagę ograniczenie aportowania - pies się bardzo nakręca, wdycha mroźne powietrze, i to czasem może zaszkodzić. Znajoma, ktorej suka ma tendencję do chorób dróg oddechowych, na zimowy okres w ogóle rezygnuje z aportowania.
  9. [quote name='dusiek']Myślę że wszystko sobie przemyśli bo już wcześniej miała wątpliwości że to nie działa tak jak w tv.[/QUOTE] Ano nie działa - fajnie, że się udało zaproponować refleksję. Tak trochę a'propos - wczoraj gdy na spacerze bawiłam się z psem, zagadnęła mnie pani (trudno oszacować wiek, no ale - nie młoda) - chciała zapytać, czy pudle to faktycznie psy tak mocno nastawione na współpracę i kontakt, no i nawiązała się rozmowa, która mi się idealnie wpasowała w ten wątek. Pani okazała się być byłą hodowczynią rottweilerów i dobermanów. Rotki miała w latach 90-tych. Trochę opowiadała o swoich psach i o tym, jak do Polski docierały pierwsze publikacje na temat wychowania psa, wspomniała "Okiem psa" Fishera i to, że z jednym psem w tym duchu trochę za daleko się posunęła. Podsumowała - żadnych kar cielesnych, zaufanie, więź, a dla szczeniaków koniecznie przedszkole. Nie zapytałam, czy czasem ogląda CM, a szkoda. Może jeszcze kiedyś ją spotkam.
  10. Jakąś dereczkę/płaszczyk jej kup. Jeśli to nie jest model, któremu szybko marzną opuszki łap (psy są różne pod tym względem - niezależnie od skądinąd wskazanego zabezpieczenia jakąś maścią witaminową czy wazeliną, choć ta ostatnia ponoć wchodzi w jakąś reakcję chemiczną z solą wysypywaną na chodniki), to takie ubranko pozwoli Wam przedłużyć czas spaceru. Ja sobie bardzo chwalę ubrania dla psa - nawet w góry chodzimy zimą.
  11. [quote name='Aysel'] Pomijając fakt, że przepis ten godzi jedynie w hodowców i psy zrzeszone z ZK... Bo pseudo jak cięło na pieńku tak ciąć będzie.[/QUOTE] Tylko że idąc tym tokiem rozumowania można by powiedzieć, że nakaz niektórych badań w kierunku chorób genetycznie uwarunkowanych, ograniczenie liczby miotów w roku, zasady przyznawania uprawnień hodowlanych - też godzą jedynie w hodowców zrzeszonych... Uważam, że pseudo przestanie ciąć - wcześniej czy później. Ludzie z czasem przyzwyczają się (jeśli hodowcy dadzą im szansę) do nowego wizerunku pewnych ras i nie będą chcieli okaleczonych psów.
  12. filodendron

    Barf

    [quote name='lilk_a'] kurze stopy są dobre dla starszych psów ponieważ wzmacniają stawy[/QUOTE] Z tym dobroczynnym dla stawów działaniem kurzych stóp na surowo sprawa jest sporna. Ponoć kolagen w postaci surowej jest trudno przyswajalny. Dopiero obróbka termiczna, ktora zamienia go w koloid (czyli galaretę z nóżek ;)), uwalnia drobniejsze i możliwe do przyswojenia cząsteczki - tzw. monomery.
  13. chrząstka rekina i inne chondroprotetyki na pewno się przydadzą. Wprawdzie nie zreperują zerwanego więzadła, ale jeśli kolano jest niestabilne to tam bardzo potrzeba ochrony, żeby staw się nie degenerował. Jakiś czas temu sporo mówiło się też o kwasie hialuronowym (kupowałam taki w kapsułkach dla ludzi - wyciąg z kogucich grzebieni), ale nie wiem, czy jego skuteczność potwierdziła się w badaniach.
  14. filodendron

    Barf

    [quote name='evel']Tak, a czemu pytasz? Generalnie moja wina, bo nie przypilnowałam jej podczas śniadania i sobie wciągnęła najwęższy kawałek szyjki bez gryzienia - no i wróciło... :roll:[/QUOTE] Zapytałam, bo gdzieś czytałam (może tu?), że te kręgi szyjne bywają przyczyną zadławień. Trzeba uważać.
  15. [quote name='Energy']Kaja chodzi na 4 łapkach, jak trochę szybciej to zwykle na trzech i jak wstaje to też na trzech, zanim się nie porozciąga-chyba. Mnie się wydaje, że jest lepiej, bo przecież wcześniej wcale łapki nie stawiała, a dzisiaj byłyśmy na wizycie kontrolnej i w badaniu lepiej nie jest:roll:nic z tego nie rozumiem:shake:[/QUOTE] Nie wiem, jak jest u psów, ale u ludzi zachowawcze leczenie zerwanych więzadeł krzyżowych stosuje się wtedy, gdy jest zachowana stabilność stawu kolanowego. Może w badaniu właśnie wychodzi niestabilność tego kolana? A zobacz - tu piszą, że łapa powinna być usztywniona na 6 tyg. przy leczeniu zachowawczym - tak mi coś właśnie kołatało po głowie [url]http://twojezwierze.pl/psy/choroby-psow/artykuly/zobacz/zerwanie-wiezadla-krzyzowego-kolana.html[/url]
  16. [quote name='Donvitow']O jezu. Zapraszam do schronisika. Dla bezdomnych zwierząt. Zademonstruję w 20 min wszelkie zachowania psów. Te milanowskie i te które wymagają czasu. Te które do adopcji potrzebują roku. [B]Ale program Milana daje im szansę pośrednia. Nagłaśnia PROBLEM[/B]. kAJETAN[/QUOTE] Chciałabym dobrze zrozumieć - w jakim sensie program CM daje pośrednią szansę psom z polskiego schroniska? Czy uważasz, że wiecej ludzi zdecyduje się na adopcję ufając w swoją "energię"?
  17. [quote name='Donvitow']Ej Wy swoje. Dla pieniędzy. Oczywiście dla pieniędzy. [B]Ale czy Milan by coś zrobił gdyby nie był popularny[/B]. [/QUOTE] A dlaczego nie? Czy pomaganie bullowatym, leczenie psów z agresji jest nieodłącznie związane z produkcją popularnego programu typu show? Czy Alexa Capra ma swój show w międzynarodowym National Geografic, czy tylko filmiki w necie ze szkolenia - serio pytam, bo nie wiem.
  18. filodendron

    Barf

    [quote name='Bonsai']Powiedzcie, co sądzicie o suplementowaniu... hemoglobiny? Psy karmimy mięsem... ale odkrwawionym. Tymczasem krew wydaje się dość istotnym składnikiem diety wilków/dzikich psów. Bez krwi pies nie pobierze odpowiedniej ilości żelaza. Myślałam dotąd, że niedobory żelaza 'wyjdą' przy badaniu krwi. Tymczasem powinno badać się poziom ferrytyny (a w morfologii i biochemii nie ma tego). Niedobory żelaza wychodzą w standardowych badaniach krwi bardzo późno, gdy już są zaawansowane, bo dopóki się da organizm zabiera te substancje ze wszystkich miejsc aby we krwi utrzymać potrzebny poziom.[/QUOTE] Nie wiem, jakim cudem przeżyły psy moich rodziców - długo i w zdrowiu - bez suchej karmy, bez barfu, bez suplementów ;) ;)
  19. [quote name='danielw_2']Potwierdzam, że wystrczy co 2-3 miesiące kąpać pieska. Sam mam młodą labradorkę i weterynarz mi doradził kąpać właśnie w takim odstępie czasu. Pozdrawiam, Daniel [url]http://carmenmojpsiak.blogspot.com/[/url][/QUOTE] Po co labka kąpać co 2-3 miesiące z założenia a nie z ewentualnej potrzeby? :niewiem:
  20. filodendron

    Barf

    [quote name='evel']A moja sobie dzisiaj rzygnęła kością z szyjki indyczej[/QUOTE] Niepogryzioną, całym kręgiem?
  21. [quote name='panbazyl']a to jeszcze kilka zdjęć z tamtego tygodnia [url]http://i41.tinypic.com/14lq9mg.jpg[/url] [/QUOTE] Jaka dobroduszna mina :D
  22. [quote name='panbazyl']Więc pies mądrzejszy od ludzi, bo zjada mało suchego (a tak na marginesie - te suche karmy są doskonale dla kur - poczytajcie sobie składy karm, ktory pies w naturze zajada się kukurydzą czy ryzem a do tego jeszcze popiół?)[/QUOTE] Popiół surowy jest w każdej karmie. To określenie nieorganicznej części karmy - tego, co zostaje po spaleniu próbki karmy. W większości są to makroelementy. W tym sensie nie ma karmy bez popiołu, choć jego zawartość powinna się ponoć zawierać w widełkach 7-8%. Po spaleniu mięsnych kości też zapewne zostałby popiół. To tak całkiem na marginesie mówiąc.
  23. Jeśli dziewczyna spędzi w szpitalu więcej niż siedem dni (standardowo po pogryzieniu trzymają 5 dni, chyba że są komplikacje), to sprawa jest karna "z automatu". Jeśli nie - mogą wystąpić ze sprawą cywilną. Doradźcie im, żeby zbierali wszystkie rachunki, całą dokumentację medyczną, robili sobie zapiski i żeby chirurg (najlepiej chirurg plastyk) oszacował koszt leczenia blizn (może być wysoki - maleńka tubeczka żelu do leczenia blizn kosztuje około stu złotych a leczenie trwa rok). Odszkodowanie należy się za wszystko - także za straty finansowe, jakie rodzina poniesie w związku dojazdami do szpitala, braniem wolnego w pracy itp. Oprócz odszkodowania jeszcze zadośćuczynienie.
  24. [quote name='evel'] U mnie ostatnio wysyp gówienek na chodnikach, pewnie joraski i inne pseudomaltańczyki nie mogą, bidule, już wchodzić na trawnik, bo zamarznięty (no nózie zmarzną, wiadomo) i walą gdzie stoją, a pańcie się cieszą... :roll:[/QUOTE] No właśnie - to samo zaobserwowałam - jeszcze śniegu nie było a już trzeba patrzeć pod nogi nawet na chodniku (bo na trawie to norma całoroczna). Zastanawiałam się, co jest grane - nie przyszło mi do głowy, że piesiom łapki marzną. Gdyby kupy RZECZYWIŚCIE były jedynie w tych wszystkich odludnych miejscach, które wszyscy mają pod ręką, w krzaczorach, na nieużytkach i innych bezludziach, to nikt z psiej kupy nie robiłby zagadnienia. To te chodniki, parkingi i przyblokowe trawniki sprawiają, że niejeden siedzi w oknie marząc o wiatrówce.
  25. [quote name='panbazyl'] dziewczyny - wklejcie linka do mojego (mam nadzieje że nie tylko ja go tak lubię) ulubionego odcinka z aktorami w roli cezara - kiedyś wklejał ktoś (ja mialam wtedy jeszcze bardzo kiepski net, więc nie moglam nawet zapisać a samo ściąganie tego kilkuminutowego filminku zjamowało mi pół godziny....) - mysle, ze to będzie doskonala odpowiedź na dzialania tej rodziny co ma stafika.[/QUOTE] To masz na myśli? [url]http://www.youtube.com/watch?v=ZVcx8qX2jjM[/url] :D
×
×
  • Create New...