Jump to content
Dogomania

jolkablaszczyk

Members
  • Posts

    346
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by jolkablaszczyk

  1. Nie bądź taka dociekliwa! To nie wypada! :) a co do zwiodczałych ciał. Kiedyś też mi sie to raczej nie podobało a teraz mam jakieś takie inne podejście... ża takie tatuaże świadczą o tym że jednak ten ktoś też był kiedyś mlody i też miał "fiu-bździu" w głowie. bo jednak wielu ludzi z wiekiem własne tatuaże traktuje z przymróżeniem oka :)
  2. No najlepiej do buzi.. ja tam nie wiem gdzie ty byś ją jeszcze chciała wciskać.... hym.... dziwnie piszesz... :P
  3. No oczywiście, że nie! Rób teraz! Chocby z dwóch jajek!
  4. ale nie jajecznicę!
  5. ja o 5 to szłam siku, o 6 Bartek wstawał do pracy o 7 szłam z psami na pierwszy tego dnia długi spacer (gdzieś z 5 km), byliśmy w domu po 8 więc zapaliłam w akwarium światło i zabrałam sie za książkę :)
  6. No moje też, ale cieszą się BARDZIEJ jak widzą, że się pakuję :)
  7. kurcze mnie się nigdy jakoś tatuaże nie podobały... chyba jestem jakaś inna... tzn niekotre są fajne ale jakoś u siebie nigdy bym chyba nie chciała mieć.. choć taka psia i ludzka stópeczka jest super :)
  8. widać, że weekendowy posiłek polaków to jajecznica, nawet na obczyźnie :)
  9. A jak psy się cieszą jak widzą, że ubieram na spacer plecak! one doskonale wiedzą, że to będzie wtedy długi spacer, cwane są że głowa mała. Na prawdę, są dużo bardziej podekscytowane gdy widzą, że szykuje plecak :D
  10. jedzenie w plenerze jest super :) chocby jeden posiłek :) można zrobic kolację obiad, albo drugie sniadanie :)
  11. zbieg okoliczności bo u mie na tapecie też o jajecznicy było :D kto uwaznie oglądał zdjecia z dzisiejszego spaceru ten wie :D , Magda z tych bystrzejszych bo wyłapała :)
  12. rany - nie nadążam z czytaiem :D no takiego ruchu to chyba dawno na chyba zadnym watku nnie bylo :)
  13. Ja tą miejscówkę odwiedzam dosyć regularnie, zdjęcia już nie raz z tego miejsca mogliście oglądać, dziś tu pierwszy raz zabrałam Bartka bo chciał coś zjeść w plenerze. Zabraliśmy najpotrzebniejszy sprzęt biwakowy, po drodze kupiliśmy jajka i chleb i pojechaliśmy do lasu zjeść jajecznicę :D Bartkowi sie miejscówka spodobała, coś mi nawet przebąkiwał, że może byśmy jutro też się tam wybrali?? :) - zobaczymy czy jutro też jeszcze będzie chciał (:P) Dodam, że jak ktoś ma mnie w znajomych na FB to tez z tego miejsca jest kilka filmików z taplania się Maszy i Hiro w tym bagienku :) (bo jeziorem to ciężko nazwać) :P
  14. widać, że piesio stęskniony za pańcią.... :) kilka fot Ediego zawsze lepsza niż nic, a u mnie też czasem wieje i świeci pustkami, więc wiesz... :)
  15. dzisiaj na drugie śniadanie poszliśmy z psami do lasu i nad jezioro :)
  16. to sie zdziwi jaka aktywność na wątyku a ona tak nas zaniedbuje.... :)
  17. to nie jest kwestia mody mi sie wydaaje tylko przepływu informacji....
  18. Tylko szkoda, że tak żółć dominuje.. mogło by być trochę więcej czerwieni, brązu.... Masza mi się ostatnio do karmy dobiera.. i muszę karmę trzymać pod kluczem w łazience! Skandal!
  19. hihi, to zabłysnął, nie ma co :)
  20. kurcze, szkoda, że sie nie udało, może jeszcze sie uda coś fajnego wyhaczyć...
  21. Ja jestem i tu i na FB, wbrew pozorom FB sie czasem przydaje.
  22. z plenerów jesiennych przenosimy sie w zacisze domowe... W czasie deszczu piesy się nudzą... Hiro to już wybitnie...
×
×
  • Create New...