Jump to content
Dogomania

***kas

Members
  • Posts

    976
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by ***kas

  1. :loveu::loveu::loveu::multi::multi::multi: no nareszcie :diabloti: a my ostatnio kilka rotkowych fotek zrobiliśmy :razz:, co u nas jest oooogrooomnym wyczynem:eviltong:
  2. no co wy opowiadacie?! :diabloti: ja miszkalam w poznaniu lat 18 (:roll:) i zasadniczo spotkałam może z 5 dalmatów. Poznałam osobiście 3 sztuki-z resztą przecudne, 2 rodowodowe, jeden ze schronu :loveu: psy owszem, swoje za uszami miały, np, skakanie po ludziach, albo ucieczki ze znalezionym żarciem, ale z całą pewnością były lepiej wychowane, niż jorecki, których miałam okazje spotkać i POZNAĆ kilkanaście (tylko 3 z rodo-ale za to jakie! Piękne, zadbane, super socjal, bawiły się z moimi burasami bez żadnych oporów:loveu:) pozostałych naście, jazgotliwe, rzucające się na widok mojego Rudzielca(spaniel), uciekające, szarpiąc się na wyciągniętej na maxa flexi, słowem mali terroryści. :diabloti: Szkoda tylko, że takie fajne psiury trafiają do tak nieodpowiedzialnych ludzi :shake: bo widziałam, jak fajny może być wychowany york-dla mnie wielki pies w małym ciałku(opcja dla ludzi lubiących psy z charakterkiem, a nie mających warunków na bydlaczka:loveu:)
  3. jak tam wiejska dziewucho? :diabloti: jaki zlot? czemu ja nic nie wiem? :placz:
  4. ***kas

    pudelkowate

    jeeeezuuuu, uffff, boże taki chwil dają mi nadzieje, że warto tłumaczyć, walczyć i przekonywać :loveu: mameczka-ciesz sie bardzo, z Twojej MĄDREJ decyzji :lol:
  5. u nas si inaczej nie da :diabloti: albo gumiaki, albo błoto po kolana :loveu: no i w krajobrazie wiejskim nie wygląda to tak źle :roll:
  6. Foteczki diegowatego z dzisiajeszego spaceru. Komórkowe, ale zawsze coś ;) a tak oto Kasia wygląda na spacerze :diabloti: [URL=http://img27.imageshack.us/i/25102009001.jpg/][IMG]http://img27.imageshack.us/img27/2349/25102009001.jpg[/IMG][/URL] [URL=http://g.imageshack.us/img27/25102009001.jpg/1/][IMG]http://img27.imageshack.us/img27/25102009001.jpg/1/w640.png[/IMG][/URL] pełen uśmiech [URL=http://img27.imageshack.us/i/25102009002u.jpg/][IMG]http://img27.imageshack.us/img27/6364/25102009002u.jpg[/IMG][/URL] [URL=http://g.imageshack.us/img27/25102009002u.jpg/1/][IMG]http://img27.imageshack.us/img27/25102009002u.jpg/1/w640.png[/IMG][/URL] a teraz pełne skupienie:razz: [URL=http://img263.imageshack.us/i/25102009003s.jpg/][IMG]http://img263.imageshack.us/img263/5050/25102009003s.jpg[/IMG][/URL] [URL=http://g.imageshack.us/img263/25102009003s.jpg/1/][IMG]http://img263.imageshack.us/img263/25102009003s.jpg/1/w640.png[/IMG][/URL] patrz pańcia, jakiego fajnego badyla mam [URL=http://img2.imageshack.us/i/25102009006c.jpg/][IMG]http://img2.imageshack.us/img2/5593/25102009006c.jpg[/IMG][/URL] [URL=http://g.imageshack.us/img2/25102009006c.jpg/1/][IMG]http://img2.imageshack.us/img2/25102009006c.jpg/1/w640.png[/IMG][/URL] i to tyle-pańcia ma nakaz odpoczywania, dlatego tez i sie nie wysilam:diabloti: miłego oglądania :roll:
  7. łoooo to wszystkiego najle[B]psie[/B]jszego :loveu: i ja bym przybyła z takim tortem [url]http://thecakegirl.carbonmade.com/projects/2040080#59[/url] , ale mam dalekooo :roll:
  8. Zbiorowo to : futra, burki, kundle, pchlarze, cholery, brudasy, poparancE, głupeczki, dziki Diego: diegulec, dieguś, diegowaty, ty klocu, wariacie, prosiaku(chrumka, chrapie, dmucha, gwiżdże itp. ) Joko: jokuś, jokulec, jokówna, jokoono, jolka, ewentualnie śmirdzielu, brudasie, czorcie niemyty. Niagara: ruda, rudzielec, małpiszon, wstreciuch, niagarucha, niagarulcia, niunia TZ ma swoje wersje ale wszystkim nie pomnę, często też jest niecenzuralnie :diabloti:, aczkolwiek takim tonem jak by im miłość wyznawał :evil_lol: Obcy z kolei reagują tak: "aaaaaaaa! pani wezmie te bydlaki!(joko i diego zachowują się nienagannie), o jaka śliczna psinka(o drącej morde spanielce:razz:)
  9. :roll: ech, ja dzisiaj padam-takiej nerwówki to już dawno nie zaliczyłam :shake: i spodziewałam się, że mi się dostanie i od niego i od was... :oops: w każdym razie pani Maria już przytomna. i pierwsze co powiedziała, "czego tu siedzisz, po psa miałeś jechać, ludzie na Ciebie czekają!" Także widac, że wraca do siebie. Mam nadzieje, e to wszystko groźnie wyglądało, ale rozejdzie sie po kościach...
  10. jestem po dłuuugiej rozmowie z Panem Markiem. [B][U]Z adopcji nie rezygnuje,[/U] [/B]ale na pewno odłoży się w czasie. W drodze Pani Maria zasłabła. Karetka przyjechała, ale jako, że nie to województwo- szukaj wiatru w polu. Kazali samodzielnie odwieźć do szpitala. W miedzy czasie pogorszyło się na tyle, że pani Maria nie odzyskała przytomności. Zasadniczo nie wiadomo co i jak, szczególnie, że kobieta na nic przewlekłego nie choruje. Marek prosił, żeby was przeprosić-narobił zamieszania. Psiaki nadal chce-tyle, że na chwilę obecną nie wie co i jak. Jutro postara się do schronu mimo wszystko podjechać, ale nie obiecuje. :shake: Ciotki, ręce opadają...:-(
  11. Wolę wino, ale to musisz osobiście :diabloti:
  12. :oops: słuchajcie dziewczyny, dzwonił pan Marek, jadą musieli się zatrzymać na trochę- bo on w ogóle ze swoja matka jedzie- i za jakaś godzinę, półtorej powinni być na miejscu. Pan Marek pyta czy nie może zabrać obydwu dziewuch do siebie. Dla jednej może byc DT(opowiedziałam mu o idei DT i wo gole jak to wyglada...)albo i nawet DS jak sobie da rade z obydwoma. Mówił mi, że da rade, ma czas, ma kasę nawet na ewentualne leczenie, warunki ma...pytanie tylko co wy na to? :oops:
  13. Ciotki wybaczcie brak informacji, ale ja mam w domu sajgon i nie wyrabiam ze wszystkim. :oops: w każdym razie dzisiaj pan Marek dostał moje błogosławieństwo rano i pojechał. Ma dac znać co i jak. Także jak bede coś wiedziec, zaraz napisze :roll:
  14. Widzisz, Balbinko, bo to, że coś się sprawdza u TWOJEGO psa, niekoniecznie oznacza, że u każdego innego tez. Dlatego szerzenie takich "mądrości" jest zwyczajnie prowokacyjne. I tak się zastanawiam, czy Ty tego nie robisz celowo. :roll:
  15. ***kas

    pudelkowate

    snobizm? kupowanie psa z rodowodem to snobizm? Szczerze, ja jeszcze takiego snoba nie poznałam, a wierz mi w środowisku psiarz/ różnych psiarz siedzę już od kilku lat. Takich "snobów" to raczej niewielu...no i nadal nie wierze, żeby psa wywalił na ulice, jak już będzie chciał chociaż część pieniędzy odzyskać... Co do wakacji, większość hodowców, bardzo chętnie bierze do siebie szczeniaki, które od nich wyszły, np. w trakcie urlopu właściciela. Oczywiście nie jest to obowiązek, nie jest to żaden przymus, ale z całą pewnością świadczy dobrze o hodowli. Taki drobiazg, który ma dla mnie ogromne znaczenie, znaczy się hodowca współpracujący, dbający o swoje psy, zainteresowany ich losem. Który pseudorozmnażacz tak robi? ŻADEN Mameczka, nie rób tego błędu co większość z nas. :shake:
  16. jeszcze w schronie na mojego 13 letniego brata reagował bardzo pozytywnie, chciał sie miziac. Co do młodszych dzieci, ja nie sprawdzałam, ale w jego wypadku problemem może byc to, że skubaniec jest mało delikatny, jak podgryzał mnie w schronie-to troche zbyt bolesnie...
  17. ***kas

    pudelkowate

    TYlko, że mało który człowiek-debil wyda na psa 2tys zł... takie ceny za psy płacą w 98% pasjonaci, swiadomi właściciele, a nie debile-kaci. Ot, taka subtelna róznica. No i jeżeli kogoś nie stać na wyłożenie 1500zl na psa, to jakim cudem znajdzie pieniądze w razie np. wypadku, czy długotrwałego leczenia? To są kwoty daleko przekraczające tą magiczna granice 2 tysięcy. Watpie, też żey pani sprzedająca mameczce pudla poczuwała się do pomocy przy np. wyjeżdzie na wakacje, czy chorobie psa. A już z cała pewnościa, nie odda pieniędzy, jeżeli pies okaze sie "wadliwy". mameczka, moje psy jedzą jedzenie domowe, tzw BARFa, ewentualnie przygotowywane i bilansowane przeze mnie posiłki. nie trzeba kupować karmy za 400zł żeby być dobrym właścicielem, ale karmienie szczeniaków pedigree to już lekka przesada...:shake:
  18. moja suka jestem psem po przejściach i w dodatku ze schronu. Dla niej życie na dworze było najnormalniejsza rzeczą na świecie. W domu czuje sie świetnie- jednak ze względu na temperaturę domowa wybiera podwórko. W dodatku jest to suka w typie kaukaza, chyba nie muszę więcej mówić? :roll: Co do szczeniora, może faktycznie pobieżnie podeszłam do sprawa, niemniej jednak za dużo się naoglądałam podobnych sytuacji...jestem uprzedzona. Pies na podwórku dla wielu ludzi znaczą psa w budzie, i bez spacerów, ja też częściej z taki podwórkowcami sie spotykam...:shake: poł roku to z jednej strony niewiele z drugiej strony, sporo czasu, żeby się z rasa zapoznać, poczytać, spotkać się z kilkoma hodowlami, obejrzeć warunki psy, poczytać o sportach psich, może coś Twojego chłopaka zainteresuje, i oprócz spacerów po lesie, haszczak będzie miał inne zajęcia, w każdym razie tego wam i przede wszystkim psu życzę.
  19. ***kas

    pudelkowate

    mameczka, jak dla mnie to co robisz, to juz podpada pod okrucienstwo. kupując tego swojego "pudelka" pozwalasz umrzec w schronie kilku innym psom. Nakręcasz spiralę produkcyjna, przykładasz do tego rękę, majać wiedze na ten temat. Dla mnie to podłe i okrutne. Nie widze żadnego usprawiedliwienia. jak można wiedziec czym są pseudohodowle i kupowac tam psa? jak mozna wiedziec czym jest rodowód i jaka jest idea hodowli i kupuwać psa z pseudo? ja nie rozumiem. Bez dostepy do internetu w wieku 10 lat mialam to w małym palcu. A dorosli myślący ludzie, rodzice jak by nie było, mający internet, ba! będący na dogomani, nie widza w tym nic złego...:shake: pies z rodo nie jest gwarancją tego, że pies nigdy nie zachoruje. Genetyka jest kapryśna, ale pies po przebadanych rodzicach/ dziadkach/ pradziadkach/ prapradziadkach, jest z cała pewnością mniej narażony na choroby, niz szczeniak po "mamie" i tatusiu-który to tatuś może być synkiem mamusi, bratem...ech i po co my to tłumaczymy?:shake: A koniec końców, bierzesz szczeniaka od rodziców karmionych syfem, szczeniak tymże syfem karmiony będzie, jak myślisz ile wydasz na leczenie takiego psa przez pierwsze miesiące/lata? dużo więcej niż 3000zł.
  20. mordece i jeszcze nie wychowane! ubierać piżamek nie nie chcą :diabloti: Dzisiaj piżamka a jutro jakieś biedne dziecko, albo nie daj bóg "jorecek" ! :evil_lol:
  21. ooo ta to już w ogóle na głowę upadła, nudzi Ci się pewnie i nie masz co z kasa robic 3 psy toż to koniec świata!!! :diabloti: A tak btw cuuudne mordeczki :loveu:
  22. to nie jest ani fenomen, ani nic do pozazdroszczenia. Mieszkam na wsi. W ciągu tygodnia 6 psów zginęło pod kołami. Sąsiedzi w ciągu 4 lat mają już 5 psa. Mało tego, kłócą się ze mną, że pies jest u nich od szczeniaka (bzdura) i ma już 8 lat... :shake: mentalność polskiej wsi jest taka, że pies to wyposażenie domu-łatwo wziąć, łatwo się pozbyć-wyrzucić, a potem można wziąć nowszy model. No i nie ukrywajmy, taki typowo wiejski miot, którym się nikt nie zajmuje, nawet jeżeli jest dość liczny, to i tak przeżyją 2-3 sztuki, potem jak jedzenia nie ma, albo trzeba o nie walczyć na równi z matką, zostaje 1. No i jeżeli jest dobrym stróżem i nie zjada kur to może nawet dożyje tych 10lat...chyba, że zwieje i go trzepnie auto.:shake:
  23. [quote name='Greven']Ja moim terierom myję zęby, a jak marzną - ubieram kubraczki. I teraz to już nie wiem, czy to dobrze, czy to źle :diabloti: Idę się pochlastać.[/QUOTE] Ale Ty nie masz terrierów tylko dwóch morderców!:diabloti: więc się nie liczy :eviltong:
  24. aaaaa :loveu::loveu::loveu: cudowna dziewczynka. ciesz się, że daleko mieszkasz, bo jak bóg mi świadkiem wprosiła bym się w odwiedziny :diabloti: no i zgłaszam taki postulat, myślę, że mnie poprze reszta podglądaczy, a mianowicie, WIĘCEJ FOTEK :evil_lol:
  25. Balbina, jest pewnie bardzo sympatyczną osóbką, o swojego psa dba-super. chwała jej za to, że traktuje jorka jak psa, a nie maskotkę. Nie mniej jednak czasami jej poglądy są śmieszne, by nie powiedzieć naiwne. Ponadto zamiast bronić pseudohodowle i bezsensowne mnożenie, jak by nie było kundli, powinna pogłębić swoją wiedzę odnośnie hodowania psów, wystaw, idei rodowodu i hodowli. To tylko i aż tyle. Tym bardziej, że mając na uwadze dobro psów ogólnie, a nie tylko swojego, powinna zweryfikować swoje poglądy w kilku istotnych kwestiach. poza tym ja nic do niej nie mam, ale skóra mi cierpnie, jak czytam, o rozmnażaniu pseudojorka z miłości, i by obdarzyć takim cudownym stworzeniem chętnych dookoła, za jedyne tysiąc złotych. A uzasadnienie, że lepiej kupić psa taniej, żeby mieć na wyprawkę dla niego powoduje u mnie tako o reakcję: :wallbash: a to niestety są słowa Balbiny. Nie chce mi się szukać, ale jak znajdę to nawet wrzucę linka do tego postu ;)
×
×
  • Create New...