Jump to content
Dogomania

NatiiMar

Members
  • Posts

    1960
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    1

Everything posted by NatiiMar

  1. Kochani bardzo Was przepraszam, ale nie dam rady pojechac na wizytę. Mam totalna rozpierduchę w domu, zepsuł mi sie samochód, ojciec miał wypadek i firma mi się intensywnie rozwija, czyli po prostu nie mam kiedy pojechac do tych Państwa. Strasznie mi przykro, bo obiecałam, że pojade... Piszcie do Bazylowej lub Mal, one są w KK. Jest jeszcze Pietrucha, ale ma małe dziecko i wątpię, żeby miała czas...Przepraszam,
  2. To właściwie po co ta wizyta? Domek dobry, sprawdzony... Zaraz zadzwonię.
  3. Witajcie. Miałam małe zawirowania w tym tygodniu w firmie. Jutro przed południem zadzwonię i albo od razu pojadę, albo umówię się na piątek.
  4. No to jestem. Dajcie namiar na ta chatę.
  5. Dzień dobry szczylki! Jak się miewacie w niedzielę? Porobię im trochę ogłoszeń na forach okolicznych miejscowości. Strzelce, Kędzierzyn, Krapkowice, Pyskowice itp
  6. Który wet je badał:) Możesz na PW odpisać:) Co do odwiedzin, daj znać na gg lub PW kiedy będziesz miała czas. I napisz czego potrzebujesz, jak Ci pomóc? Pozdr.
  7. Zmierzchnica, czy ja mogę Was odwiedzić? Zrobie Wam "konsultację" :) Chce poznac młode osobiście:)
  8. Zgłaszam się. Czuje sie nieco odpowiedzialna za psiury, bo są z moich okolic... Ktoś, kto je wywalał z pewnością albo tam mieszka albo pracuje. O tym miejscu mało kto wie... Porobie troche ogłoszeń.
  9. Czy są jakieś nowe zdjęcia Szarika? Chciałam go dać na nowy portal dla miłośników zwierząt.
  10. [quote name='wenucja']no to bedziemy ci szukac domu :P[/QUOTE] Czekam z niecierpliwością:)
  11. Kurcze szkoda. O mały włos wzięłabym Szariczka. Miałam na oku mały domek z ogródkiem, świetna okazja wynajęcia za opiekę. Ale...tydzień przed umówionym spotkaniem ktoś sprzątnął mi go sprzed nosa. A tak sobie pomyślałam, że jak juz ten ogródeczek będzie, to niech sobie Szary dożyje spokojnej starości...Niestety. Nie tym razem.
  12. To prawda, Szarik jest fantastycznym psiakiem. Taki starszy pan z zasadami:) Znam go osobiście i potwierdzam:)
  13. A ja polowałam na taka interaktywna zabawkę dla malucha:) A tu proszę:)
  14. O, widzę Zabrze i Katowice, czyli całkiem blisko:) Coś jeszcze kiedyś było chyba w Rybniku, prawda? Tylko jakoś nie moge tego odnaleźć. Dzięki serdeczne za pomoc!
  15. MaHa, dzięki wielkie za link:)
  16. No właśnie jedyne w najbliższym czasie będzie w Warszawie fundacji "Pies dla Stasia". A do Warszawy to my mamy około 8 godzin samochodem, a warunkach panujących obecnie trzeba liczyć razy dwa. Zbyt męczące dla psów. Plus zakwaterowanie, plus wyzywienie. Także pieniądze wyjdą te same ,ale mniej stresów dla nas i dla psów:) Będę pisać do Urzędu Miasta w Opolu i Kędzierzynie-Koźlu o wyjście z taką inicjatywą. Przeciez na to właśnie są środki unijne - kursy i szkolenia:) Także czekam na zgłoszenia chętnych na maila: natiimar@gmail.com. Czas wreszcie ruszyć to zacofane miasto do przodu:)
  17. Piotrze, własnie po to napisałam ten post. Chcę się uczyć, szkolic i dokształcać. Po to tu jestem, po to zdobywam kontakty. Może jak będzie nas więcej, to jakaś fundacja zorganizuje kurs dogoterapii na opolszczyźnie. Wszyscy krytykujący zapomnieli o dwóch waznych sprawach. Po pierwsze każdy kto się udziela w jakichś sposób na takich wątkach, jest tu po to, aby nabyć wiedzy. Po drugie dla jednej osoby nikt szkolenia nie zorganizuje. Dlatego chcę miec kontakty z dziewczynami, które jakies zainteresowanie wykazały i dlatego piszę. No i jest jeszcze jedna sprawa. Takimi małoprzemyślanymi komentarzami, które kompletnie nie mają związku z tematem, możecie zrazić kogoś nie tylko do siebie, ale do całego środowiska z jakiego się wywodzicie. Nie mam pojęcia dlaczego tak mocno zniechęcacie ludzi do podejmowania jakichkolwiek działań. Nie moge tego pojąć. To tak jakby na zapytanie jakiejś osoby gdzie może znaleźć szkołę języka francuskiegio, powiedziec jej "dziecko, daj sobie spokój,idź się doucz". Przeciez ona własnie po to pyta! Bo chce się douczyć!
  18. Pietrucha, oni sa zbyt mali, zbyt słabi i zbyt głupi na walkę ze schroniskiem. Co jak co, ale pan Z. inteligentny jest i na walke z nim trzeba wysłać kogoś równie inteligentnego. A emeryci, co oni mogą? Na jednego gospodarza nieznającego swoich praw łatwiej zrobic pospolite ruszenie. Tylko że ten gospodarz juz przeszedł kurs samoobrony emerytalno-kobieco-zwiadowczej, a poza tym ma silna armię, która go nie zostawi. I tak jeszcze słówko do tej niezwykle miłej pani, która boi sie spotkania oko w oko. Droga pani zapraszam do kontaktu ze mną. Mój numer 661 155 635, dostępna jestem od 8.00 do 20.00 codziennie równiez w niedziele i święta. Ciekawa jestem czy mnie również zechce pani tak naubliżać i tak zbluzgać jak pana Bernarda. Chciałam tylko jeszcze dodac, że wszelkie wasze wizyty i rozmowy od tamtego pamiętnego telefonu sa nagrywane. Jak widzicie daję wam szansę na poprawę. Mnie nie bawia takie aktywistyczne walki o niewiadomo co i chęć zasłynięcia w lokalnej gazecie. Moim celem jest pomaganie zwierzętom i ludziom, którzy je ratują. Szkoda że wy juz dawno ten cel zgubiliście, a na jego miejsce macie nowy - na jesień życia jeszcze troszkę pouzywać, jeszcze troszke swoje nazwisko wysunąc na górną szpaltę małopoczytnej gazety lokalnej, jeszcze troszke pozrzędzić, ponarzekać i poupierdywac komuś. Weźcie się w garść, bo młodzież się z was śmieje, a wasze emerytalne wybryki są po prostu żałosne. Jeśli macie jeszcze tyle siły i wigoru, jesli macie tyle pomysłów i chęci, to usiądźcie i pomyślcie jak pomagać i przestańcie się wygłupiać.
  19. To sa ludzie bez problemów. Zapatrzeni w siebie egoiści z kompleksami próbujący skrzywić cały świat, byle wyprostować siebie. Najlepszy psychoanalityk uznałby taki przypadek za beznadziejny. Trzeba czekać na naturalna selekcję...
  20. Karolcia 82 i bejb, ja też jestem chętna działać na opolszczyźnie. Psiak mój juz wstępna ocenę przeszedł także jakis kursik trzeba przejśc i do dzieła:)
  21. [quote name='Asiaczek']Rrrrrany, co tam się dzieje...? Pzdr.[/QUOTE] Juz nic złego sie nie stanie. Kiedy pan Bernard poinformował mnie, że ma depresję i nie spi w nocy po ciągłych kontrolach i gnębieniu, postanowiłam podciągnąć to pod stręczycielstwo. JAK JA SIĘ WKURZYŁAM!!!! Poleciałam zaraz do znajomego policjanta z KK, który zajmuje sie takimi sprawami. Wezwałam też mojego brata prawnika. W trójke obmyslelismy co zrobić. Kiedy pan Bernard powiedział, że boi sie o psy, bo cisnienie zaczyna mu niebezpiecznie rosnąc, to sięgnęło już granic. Nazwiska tych dwóch znudzonych emerytów-aktywistów znam, także doniesienie o popełnieniu przestępstwa dla nich czeka na wysłanie. Danych owej pani szuka policja i za kilka dni trzeci egzemplarz zawiadomienia będzie gotowy. Papierki leżą w teczkach i czekają na jeszcze jeden ruch ze strony tej "świętej" trójcy. Jeszcze jedna nieuzasadniona wizyta, jeden telefon z takimi wyzwiskami jakie pan Bernar usłyszał i lezycie kwicząc jak świnia!!!!! Żeby było jasne, Wiedzcie, że pan Bernard juz nie jest tylko gospodarzem zastraszonym i nic niewiedzacym. Po szkoleniu jakie mu zafundowalismy z moim prawnikiem i policją jest teraz człowiekiem o podniesionym systemie wartosci. A co najważniejsze teraz juz zna prawo. Także emeryci-aktywiści, znajdzie sobie jakies inne twórcze zajęcie, a od przytuliska wara!!!
  22. [quote name='pietrucha204'][color=red][b]do osoby podczytującej wątek, chcącej zlikwidować przytulisko z którego jest szary:[/b][/color] [b]szarik w takim stanie trafił do przytuliska!!! Pan bernard go leczył jednak w pewnej znanej lecznicy nie potrafili/nie chcieli psu pomóc. My zabrałyśmy szarika w takim stanie do dt gdyż potrzebował codziennych kąpieli a jesienią na podwórku w gospodarstwie nie było o tym mowy!!! Gdzie pani wyczytała na wątku, że pan bernard go doprowadził do takiego stanu??? I co? Po co ta cała nagonka na przytulisko? Udawanie osoby, która chce zaadoptować białego psa z przytuliska? Wpłacić pieniądze na szarika? Proszę może ma pani na tyle odwagi, że wypowie się publicznie? Czy stać panią tylko na podszywanie się? Może wpadnie pani na następną kontrolę, którą zapewne pan m. I a. Wkrótce znowu wezwą? I która po raz kolejny nic nie wykaże?[/b] jeśli zadzwoni do was oszustka z numery 32... To nie wierzcie, że chce pomóc szarikowi finansowo!!![/quote] a ja poraz kolejny zapytam tych wszystkich aktywistów: [size=6][color=red]gdzieście ludzie byli w czasie powodzi?????????????????????????[/color][/size] [size=6][color=red][/color][/size] tak dużo możecie? Tak naprawdę nie możecie nic, dlatego z nudów atakujecie pana bernarda, bo on sam nie potrafi się obronić. Ale zapewniam, że juz nie jest sam! I następna kontrola skończy się wizytą nie tylko moją,ale także prawnika, który pomaga mi w sprawie przytuliska i policją. Bynajmniej policją nie po to,żeby was wpuściła, a przegoniła! Teraz pan bernard zna juz swoje prawa i wie do którego momentu możecie się posunąć. Także emeryci i renciści, zajmijcie sie dokarmianiem wróbelków na oknach, a powazne sprawy zostawcie ludziom rozsądnym. Pozdrawiam.
  23. Jeszcze raz podnoszę. Władze OTOZ Animals sa bardzo chętne nawiązać z nami współpracę. Może byc ciekawie.
×
×
  • Create New...