NatiiMar
Members-
Posts
1960 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
1
Everything posted by NatiiMar
-
IRA, piękna i mądra. Nie zdążylismy. Nie żyje....
NatiiMar replied to NatiiMar's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Ira jest już u weterynarza. Zostawiłam ją tam,mam się zgłosić o 16.00. Koszt zabiegu razem z lekami i kołnierzem wyniesie około 280-300zł. Może troszke mniej. -
IRA, piękna i mądra. Nie zdążylismy. Nie żyje....
NatiiMar replied to NatiiMar's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Jade jutro z Ira na sterylkę. To jeden jedyny dzień kiedy mogę pojechać. W inne odpadam. I to tez dosyć ryzykownie zrobiłam,bo auto wciąż w warsztacie,a ja się już umówiłam. Teraz módlmy się,żeby było gotowe na jutro rano...Postaram się jak najszybiej Irę zabrać z przytuliska. Może znajdę jakiś DT w okolicy. Tam jest coraz więcej problemów... -
IRA, piękna i mądra. Nie zdążylismy. Nie żyje....
NatiiMar replied to NatiiMar's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
A Nati was musi zawieść...auto klekło.Niestety nie pojad z Irą. Mam urwaną rurę aucie,naorawa potrwa kilka dni,a oddaję auto dopiero w poniedziałek,bo wtedy będę miła trochę kasy. cała akcja znów się przesunie,chyba że kto inny pojedzie.Nawet tak bym wolała... -
IRA, piękna i mądra. Nie zdążylismy. Nie żyje....
NatiiMar replied to NatiiMar's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Pojadę z młodą. Kurcze, czasu mi brakuje nawet na jeden głupi telefon do lecznicy....dobra,postaram się to załatwić dzisiaj. -
Tak Ati,myślę,że bydło mogłoby poczuć sie szczerze urażone. Ja dodam tylko od siebie, że ta cała fanaberia wynika wyłącznie z chęci zaistnienia. Coniektórym (myślę,że osoby o których mówię,wiedzą,że to o nich) poprzewracało się w głowach. Nie wiem, może to wynika z jakichś braków z dzieciństwa, może braku doceniania w szkole bądź innych kompleksów. Jedno jest pewne. To czysta chęć podpisania swoim nazwiskiem czyjejś pracy. Zniweczenia wysiłków innych tylko po to, by o was było głośno. By o was mówiono. Ale nie tym razem mili państwo. Nie teraz. Tym razem wam nie wyszło i pogódźcie sie z tym,że wasze nazwiska nie znajdą się na pierwszych stronach gazet. No, z wyjątkiem gazety pana reportera,ale to już inna sprawa... Serdecznie pozdrawiam i życze powodzenia w dalszym szukaniu sensacji i podpisywaniu się pod czyjąć pracą.
-
Co do pana reportera i tych, którzy rozpoczęli tą dziwną akcję karania nas za niesienie pomocy, to mam tylko jedną myśl. [B][FONT=Arial Black][SIZE=7][COLOR=red]GDZIE BYLIŚCIE W CZASIE POWODZI???[/COLOR][/SIZE][/FONT][/B] [B][FONT=Arial Black][SIZE=4][COLOR=#ff0000][COLOR=black]Wstyd,podpisywać się swoim nazwiskiem pod ciężką praca innych!!![/COLOR] [/COLOR][/SIZE][/FONT][/B]
-
UWAGA! Tworzymy Inspektorat OTOZ Animals Kędzierzyn-Koźle!
NatiiMar replied to NatiiMar's topic in Fundacje i stowarzyszenia
Miało być i nie będzie,ponieważ ja juz powoli kończę współpracę z fundacjami adopcyjnymi. Doszłam do wniosku,że pochłania mi to zbyt duzo czasu i energii,a przede wszystkim finansów,których musze teraz szczególnie pilnować. Jest pewien pan w kędzierzynie,który chce stworzyć Straż dla zwierząt. Jeśli chcecie mogę dać wam do niego kontakt. Mnie męczy ten brak zainteresowania i wieczne reanimowanie moich pomysłów,a potem drastyczna krytyka osób postronnych. Także do dzieła chętni,ja popatrzę z boku. Powodzenia! -
IRA, piękna i mądra. Nie zdążylismy. Nie żyje....
NatiiMar replied to NatiiMar's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Witajcie! Wróciłam po dwóch tygodniach i chcę poinformować,że niestety będe miała teraz juz coraz mniej czasu na dogomanie. Dlatego Ira jest w tym roku chyba ostatnim psem,którym sie zajmuję. Ja nie wiem Pietrucha czy kasa będzie z TOZu, z nimi współprace równiez zakańczam. O tej sterylce powiedziała mi Rudzka i myślałam,że ona wszystko załatwi. W przyszłym tygodniu pojadę do Iry i zobaczę co jeszcze mogę dla niej zrobić oprócz znalezienia domu, którego wciąż nie widać.... -
IRA, piękna i mądra. Nie zdążylismy. Nie żyje....
NatiiMar replied to NatiiMar's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Nie zapomniałam. Ja wyjezdżam, nie bede w stanie koordynowac akcji jakieś 420 kilometrów stąd...Niech zostanie numer pana Bernarda, on z nia jest na codzień. Byle tylko ludzi onformował o umowie adopcyjnej, sterylce i innych typowo adopcyjnych sprawach. -
IRA, piękna i mądra. Nie zdążylismy. Nie żyje....
NatiiMar replied to NatiiMar's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Kontakt najlepiej do Pietruchy lub Bazylowej. Pietrucha ma biuro główne w domu i zarządza z niego, to może do niej;) Co sądisz? :) Ja dziewczyny wyjeżdżam, wracam w połowie sierpnia,więc nic juz nie pomogę niestety. Mam nadzieję,że do mojego powrotu sunia znajdzie dobry dom. Trzymajcie się i powodzenia! -
IRA, piękna i mądra. Nie zdążylismy. Nie żyje....
NatiiMar replied to NatiiMar's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
No jasne:):) -
IRA, piękna i mądra. Nie zdążylismy. Nie żyje....
NatiiMar replied to NatiiMar's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Jestem Ira, cudna sunia o serduszku pełnym miłości: Zdjęcia są średniej jakości, bo Ira na mijscu nie usiedziu, a juz napewno nie jak ktoś przy niej przykucnie. O zapomnij...Będzie wciskać ten swój wielki łeb w kolana tak długo,aż się zlitujesz i zaczniesz mizianko. Potem przewraca się na grzbiet i każe sobie miziać brzucholek. Wczoraj była szczepiona i odrobaczana. KRÓTKO O CHARAKTERZE: Ira, suka około 5,6 lat. Bardzo posłuszna, ułozona. Zna podstawowe komendy, potrafi chodzić na smyczy i pięknie jeździ samochodem. Nie boi się zostawać sama, śpi pod nieobecność ludzi, nie załatwia się w domu. Bardzo czysta i spokojna. Inne zwierzęta ja nie interesują, bardzo spragniona kontaktu z człowiekiem. ZERO AGRESJI, bez przeszkód daje sobie odbierac miskę i grzebac w jedzeniu. Mogłam spokojnie zajrzeć w zęby, sprawdzić łapy i ogon. Daje się czesać i dotykać po całym ciele. Bardzo spokojna i kochana czeka na dom najlepszy z możliwych . -
IRA, piękna i mądra. Nie zdążylismy. Nie żyje....
NatiiMar replied to NatiiMar's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Odwiedziny u Irki uznaje za wyjątkowo udane, choć krótkie. Mała śpi sobie w pokoju na specjalnie naszykowanym dywaniku,jest dobrze odizolowana od psów, więc szczeniaków z tego nie będzie;) Jutro będzie szczepiona i odrobaczana. Jest świetna i szybko się uczy. Zaczęliśmy ją przyzwyczajać do nowego imienia, juz powoli reaguje. Poza tym nauczyłam ją podawac łape i skubana zapamiętała. Zna też już rytm dnia pana Bernarda, wie kiedy bedą spacery,a kiedy żarełko. Szybko się uczy, jest grzeczna. Nie reaguje zupełnie na psy, koty i drobny inwentarz. Poczekamy jeszcze trochę i zobaczymy czy te jej spokojne reakcje sa wynikiem zmiany otoczenia czy ona po prostu taka jest (daj Boże to drugie). -
Super:) Dziewczyny, rozmawiałam z panem Bernardem. Mówi,że jeśli nie możemy zrobić tego wybiegu, to chociaz postawmy ze dwa kojce. I tak chyba będzie najrozsądniej. Kupmy mu kojce, będzie miał awaryjne, na takie wypadki jak ostatnio (Ira z cieczką...). Ile kosztuje jeden duzy kojec? Myślałam,że jakby nie były drogie, to ze dwa średnie i jeden większy kupić i już. Kasa leży, a wybiegu jak nie było,tak nie ma.
-
IRA, piękna i mądra. Nie zdążylismy. Nie żyje....
NatiiMar replied to NatiiMar's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Wróciłam:) Dziś jadę do Irki, sprawdze jak sie ma,zabiorę ja na spacer,porobię nowe fotki i...no własnie. Kochani ja wyjeżdżam,ktoś musi przejąć "władzę w decyzjach". Bazylowa, chcesz stac się osoba decyzyjną? ;) Właściwie juz w tym tygodniu niewiele moge pomóc. W czwartek pakowanie, w weekend juz mnie nie będzie. Ktoś musi trzymac rekę na pulsie,dopilnowac ogłoszeń, ewentualnych deklaracji. Ja bym jeszcze podrukowała ogłoszeń ze zdjęć i porozwieszała na słupach. Może ktoś kojarzy tego psa... A dziś w Ujeździe kolejny pies przebiegł mi przed nosem. Czarny, jakby pomieszany staffik z labradorem,albo labrador z szarpeiem...Biegał tam i z powrotem, piękny, kulejący, nie za duży. Nie reagował na wołanie,miał ślad po obroży. Albo się urwał i korzystał z wolności,albo ktoś pozbył sie kłopotu... A co do Iry, postaram sie jeszcze dzisiaj fotki wkleić ,ale późno, bo prosto od niej jade do klientów,a troche ich mam,także będe dopiero po 21 w domu. Zastanówcie sie nad decydowaniem,kto i kiedy;) -
IRA, piękna i mądra. Nie zdążylismy. Nie żyje....
NatiiMar replied to NatiiMar's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Kocham wakacje;/ Irka na smyczy chodzi perfekcyjnie-sprawdziłam dzisiaj. Potrafi: siad, waruj, zostań z siadu, zostań z warowania, czekaj (na posiłek-siada przed miską), przywołanie i czekając na dziewczyny nauczyłam ją jeszcze podawania łapy. Pieknie wskoczyła do samochodu, ogólnie bardzo udomowiona. Nie wiem co takiego zrobiła,że ktoś postanowił ja porzucić, ale to był prawdopodobnie największy życiowy błąd tego kogoś. Teraz czekam na ifno, bo Asia K. ma jakiś chętnych na Bema w K-K. Może się zdecydują:) -
IRA, piękna i mądra. Nie zdążylismy. Nie żyje....
NatiiMar replied to NatiiMar's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Jedzie bazylowa, Asia K. i pani Rudzka. Zawioza sunię około 19. Wróciłam z wyjazdu specjalnie,żeby sprawdzić sytuacje,ale jechac z nimi nie moge,bo musze wracać do Opola. Sunia lezy pod moim domem. -
IRA, piękna i mądra. Nie zdążylismy. Nie żyje....
NatiiMar replied to NatiiMar's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Pietrucha ja nie wiem czy to jest jakas teleportacja, czy cos sie dzieje,ale dokładnie dzisiaj powiedziałam do niej Ira...bac się czy cieszyć ? :) -
IRA, piękna i mądra. Nie zdążylismy. Nie żyje....
NatiiMar replied to NatiiMar's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Dzięki zmierzchnica, jesteś wielka:) Mógłby ktoś ogłoszenia porobić? Jest to duży problem cała ta sprawa z suką, ponieważ ja jutro wyjeżdżam wczesnie rano i ktoś musi poprowadzić całą akcję znalezienia suce DT lub DS. Myślę czy jej nie wcisnąc do naszego przytuliska (nie mylić ze schroniskiem!), tylko tam trzeba psu zapewnić wyżywienie...no i transport byłby potrzebny. Co do tego hotelu Pietrucha, to on jest spoko,ale przyjmuje psy zaszczepione i zdrowe. Trochę to dziwne, bo do hoteli zwykle trafiają, albo powinny trafiać, psy z ulicy. Także wymagania extremalne. No i kasy nie mamy na hotel... -
IRA, piękna i mądra. Nie zdążylismy. Nie żyje....
NatiiMar replied to NatiiMar's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Właśnie poszła sobie spod mojego domu. Dostała jeśc, pić i musi jej to wystarczyć na cały weekend. Kto ją nakarmi i napoi kiedy ja wyjadę? A kto będzie ją głaskał? Ona tak bardzo potrzebuje cżłowieka:( -
Prosze o pomoc dla cudnej suczki...jeśli szybko nie zadziałamy, suni grozi ogromne niebezpieczeństwo,żyje na ulicy! [URL]http://www.dogomania.pl/threads/189603-Pilne!!!-Wyrzucona-sponiewierana-bez-szans!?p=15070658#post15070658[/URL]
-
Pinczerka ocalona, 1100zl jeszcze na minusie 460zl
NatiiMar replied to GoskaGoska's topic in Już w nowym domu
Prosze o pomoc dla cudnej suczki...jeśli szybko nie zadziałamy, suni grozi ogromne niebezpieczeństwo,żyje na ulicy! [URL]http://www.dogomania.pl/threads/189603-Pilne!!!-Wyrzucona-sponiewierana-bez-szans!?p=15070658#post15070658[/URL]