Jump to content
Dogomania

NatiiMar

Members
  • Posts

    1960
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    1

Everything posted by NatiiMar

  1. [b][color=red]tir z holandii już wyjechał,a my nie mamy transportu...[/color][color=black]zmarnuje się taka pomoc....[/color][/b] [b]czy ktoś może nam pomóc?!?!?!?![/b]
  2. Ponawiam pytanie...czy są chętni na spotkanie sobotnie? To spotkanie musi się odbyć. Musimy omówić pewne sprawy, musze wam przekazać moje wymyślone w środku nocy pomysły. Musimy je potem przekazać weterynarzowi i groomerce,którzy będa nam pomagać. HEJ HEJ! GDZIE CI WSZYSCY CHĘTNI Z PIERWSZYCH STRON TEMATU???
  3. UWAGA!!! 19.06.2010 Spotkanie organizacyjne całej akcji. Godzina 13.00 w Ujeździe w parku,ulica Chrobrego i/lub (zależy od dziewczyn ze strzelec) 13.30 w strzelcach prawdopodobnie w jakimś barze (może w tym na rogu po drodze na PKS? ) CZY SĄ CHĘTNI NA SPOTKANIE???
  4. Witam! Bardzo się cieszymy,damy znac jak uda się zebrać grupę sprzątających. Niestety ani ja ani pietrucha w tą sobote nie możemy tam być.
  5. PODNOSZĘ I PONAWIAM APEL. CZS UCIEKA....DRUKUJMY,KOCHANI DRUKUJMY. Jeszcze musze zrobić plakaty informacyjne na słupy, bo jak się okazuje nie będzie nawet wzmianki o nas na plakatach z gminy. Cóż,może za rok...;)
  6. [CENTER][FONT=Times New Roman][B][U][SIZE=4][COLOR=red]UWAGA! TRANSPORT Z KRAKOWA DO KĘDZIERZYNA POTRZEBNY NA CZWARTEK!!![/COLOR][/SIZE][/U][/B][/FONT] [FONT=Times New Roman][B][U][SIZE=4][/SIZE][/U][/B][/FONT] [FONT=Times New Roman][B][U][SIZE=4]POTRZEBUJEMY TEZ OSOBĘ, KTÓRA BĘDZIE POTRAFIŁA SKOORDYNOWAĆ AKCJĘ, czyli WZIĄĆ wszystko, co nam potrzebne z tira do busa.[/SIZE][/U][/B][/FONT] [FONT=Times New Roman][B][U][SIZE=4][COLOR=red]BARDZO PILNE!!!!!![/COLOR][/SIZE][/U][/B][/FONT] [FONT=Times New Roman][B][U][SIZE=4][/SIZE][/U][/B][/FONT] [FONT=Times New Roman][B][U][SIZE=4]Adres, dokąd przybędzie transport:[/SIZE][/U][/B][/FONT] [FONT=Times New Roman][SIZE=4] [/SIZE][/FONT] [FONT=Arial][SIZE=4]STADNINA KONI HUCULSKICH[/SIZE][/FONT] [FONT=Arial][B][SIZE=3]dhr. Waclaw Kurowski[/SIZE][/B][/FONT] [FONT=Arial][B][SIZE=3]Rzeszotary 503[/SIZE][/B][/FONT] [FONT=Arial][B][SIZE=3]32-040 Rzeszotary[/SIZE][/B][/FONT] [FONT=Arial][SIZE=2]oficjalny adres:[/SIZE][/FONT] [FONT=Arial][SIZE=2]Rzeszotary 503[/SIZE][/FONT] [FONT=Arial][SIZE=2]32-040 [/SIZE][/FONT][COLOR=#ff0000][FONT=Arial][SIZE=2]Świątniki Górne[/SIZE][/FONT][/COLOR] [FONT=Arial][B][SIZE=3] [/SIZE][/B][/FONT] [FONT=Arial][SIZE=3]tel: (12)[/SIZE][/FONT][FONT=Arial][SIZE=3] [/SIZE][/FONT][FONT=Arial][SIZE=3]270-47-96[/SIZE][/FONT] [FONT=Arial][SIZE=3]fax: (12)[/SIZE][/FONT][FONT=Arial][SIZE=3] [/SIZE][/FONT][FONT=Arial][SIZE=3]256-50-11[/SIZE][/FONT] [FONT=Arial][SIZE=3]mob.: 0601 941 084[/SIZE][/FONT] [FONT=Arial][B][SIZE=3] [/SIZE][/B][/FONT] [FONT=Arial][B][SIZE=3] [/SIZE][/B][/FONT][/CENTER] [FONT=Arial][B][SIZE=3]osoba, ktora bedzie na miejscu koordynować rozładunek:[/SIZE][/B][/FONT] [FONT=Arial][B][SIZE=4]Olek Burek, Kraków, [/SIZE][/B][/FONT][FONT=Times New Roman][B][SIZE=4]601 408 522[/SIZE][/B][/FONT]
  7. W ogóle to potrzebowałybyśmy pomocy na ten tydzień. Pietrucha juz musi zwolnić, wiadomo dlaczego. A ja sama nie wyrabiam ...muszę latać i załatwiać sprawy z dotacją, poza tym mam na głowie akcję adopcyjna, przygotowuję wszelkie plakaty, latam, biegam, dzwonię, a jeszcze trzeba gdzies znaleźc czas na prace... Czy ktoś mógłby nam pomóc fizycznie?
  8. potrzebne są jeszcze: -pawilon ogrodowy lub parasole duże, -sztalugi na większe plakaty lub takie tablice na pinezki, -krzsła i ze dwa stoliki ogrodowe. pilne!!!
  9. Uwaga!!! ULOTKI GOTOWE DO DRUKU: Drukujcie to w takim formacie,żeby obie ulotki zmieściły się na jednej kartce. Kreator drukowania to załatwi:) Ładnie to powycinamy i będa dwa rodzaje bardzo fajnych uloteczek. BARDZO PROSZĘ,ŻEBY KAŻDY CHĘTNY NA DRUKOWANIE OKREŚLIŁ SIĘ LE MOŻE WYDRUKOWAĆ SZTUK. DZIĘKI.
  10. [B]UWAGA! BARDZO BARDZO WAŻNA SPRAWA!!! PILNIE POTRZEBNY TRANSPORT SPOD KRAKOWA DO KĘDZIERZYNA SAMOCHODEM CIĘŻAROWYM LUB BUSEM. CZYTAJCIE SOBIE MAIL JAKI DOSTAŁAM OD PANI Z HOLANDII:[/B] Kochani, Wysylam wam list "ogolny" z roznymi uwagami, blagam (bede was blagac jeszcze kilka razy:-) - przeczytajcie uwaznie, mimo ze mail strasznie dlugi. Przepraszam, ze bede sie powtarzac z pewnymi informacjami, ale wole 100 razy powtorzyc, niz o czyms zapomniec. A wszystko wazne. W zalaczniku macie dokladny adres, dokad przybedzie transport. To jest ok. 8 km od Krakowa. Wlasciciel stadniny zgodzil sie na przyjecie transportu, bo ma akurat wolne magazyny po sianie czy cos takiego, ale one musza sie wkrotce zapelnic, wiec trzeba od niego zabrac wszystko. Udostepnil nam te magazyny z czystej uprzejmosci, ja go nawet nie znam, to bylo zalatwione przez znajomego znajomych:-). Dlatego mam prosbe - nawet jesli uznacie, ze cos akurat wam sie nie przyda, postarajcie sie niczego nie zostawiac, nie chce absolutnie mu spawiac najmniejszego klopotu. Ja w niedziele 20 czerwca jade do Polski, teoretycznie wracam do Holandii juz w poniedzialek 21 czerwca, ale kombinuje, jak by tu tez dojechac do Krakowa, skoro juz bede tak niedaleko (jakies 450 km). Moze sie wiec zobaczymy?:-) Dam wam znac. Komorke bede oczywiscie miala przy sobie. Transport ma przybyc we wtorek 22 czerwca lub we srode 23 czerwca tam wlasnie do Rzeszotar. Mielismy nadzieje, ze bedzie wczesniej, ale ladunek ma byc przeladowany we Frankfurcie, niestety, tyle trwa taka podroz. Dokladna date, a takze +- godzine mamy dostac w poniedzialek 21 czerwca, firma transportowa nam to przekaze, ja wam wszystkim wtedy powysylam sms-y. Bardzo prosze potwierdzcie ich otrzymanie, bo umre ze strachu. Przy rozladunku obiecal pomóc ten moj znajomy, ma zalatwic grupe studentow, ale jesli wy mozecie byc przy rozladunku, to chyba tez by bylo dobrze, mozecie od razu zabierac rzeczy. Sami musicie zdecydowac, jak sie te rzeczy podzieli. Mam nadzieje tez, ze w tej stadninie jest wozek widlowy, jesli nie, bedziemy szukac, bo bez tego ani rusz, wszystko ciezkie, jak diabli. Pan Kurowski ze stadniny bedzie mial liste nazwisk osob uprawnionych do odebrania rzeczy, bo sie boi, ze kazdy sobie przyjdzie i wezmie, co chce:-)). Na tej liscie mam was , zalaczam ja teraz, ale mieli tez zostac zawiadomieni wolontariusze z Gabin, Swiniar i Plocka, musze miec ich nazwiska, lub innych ludzi jadacych po odbior (oczywiscie wystarczy jedno nazwisko na dana grupe). Musze je dostac najpozniej do soboty 19 czerwca!! Jezeli nie mozecie znalezc kandydatow na odbior rzeczy, to moze wrzucic to na dogo, moze sie pozglaszaja ludzie? Bo... Bo teraz najwazniejsze: towaru pojedzie potwornie duzo, chyba ok. 20 ton!!!!!! Bedzie ok. 6000 kg karmy, suchej i mokrej, dla psow i kotow, mnostwo lekarstw, sterty z kocami, recznikami, legowiskami, budy psie, klatki kenelowe, koszyki, legowiska, miski, zabawki, gryzaki, srodki na pchly, kleszcze, farby do odnawiania itp. w kazdym razie nieprawdopodobne ilosci (choc to i tak kropla w morzy wiecznych potrzeb). Sa podobno nawet ubranka dla psow:-)). MUSICIE ZALATWIC ODPOWIEDNI TRANSPORT (duze samochody? i duzo ich) i szykowac sie na wiele godzin ladowania!!!! Wg Mirandy - sprawczyni wszystkiego, ze strony [URL="http://www.jmvr.org"]www.jmvr.org[/URL] , trzeba sie liczyc z tym, ze "stracicie" na to caly dzien. Bedziecie musieli przejrzec zawartosc, jakos podzielic i ladowac od nowa. Towar zostal zaladowany w specjalnie w tym celu kupione drewniane skrzynie, z takim zalozeniem, ze mozna je potem wykorzystac jako budy. Nie jest to moze najbardziej elegancka buda, to zwykla ordynarna sklejka, ale po wycieciu otworu w jednej sciance, moze od biedy sluzyc psu, lepsze to niz nic. Farby do ewentualnego pomalowania "bud" w transporcie sa. To moze nawet zabawnie wygladac, wiele kolorowych bud:-). Uwaga, trzeba tylko z tych pseudo bud powyciagac gwozdzie wewnatrz. Zalaczam zdjecie, zebyscie sie juz zorientowali, jak to wyglada. Sa te budy "normalne", zakupioe z mysla o Sandomierzu i Tarnobrzegu, na to dali darczyncy, wiec wszystkich innych przepraszam:-((. Na niektorych skrzyniach zostalo napisane, co zawieraja, po polsku i po angielsku. UWAGA! Jest bardzo duzo lekarstw, nie zalaczalismy tlumaczen, bo juz nie ma na to czasu, stad KONIECZNIE moga one byc TYLKO wykorzystane za wiedza weterynarza, po skladzie lekarstwa bedzie wiedzial, do czego sluzy. (byloby tragicznie, gdyby laik podal lekarstwo z darow i zwierzeciu cos sie stalo, ladnie by Holendrzy wygladali ze swoja pomoca). Bedzie tez troche rzeczy dla koni, zbierane z mysla o Biafrze czyli Izie z Lanckorony. Ja sie jeszcze nie kontaktowalam z dziewczynami, ktore jej pomagaja, bo nie wiedzialam, i nadal nie wiem, ile i czego bedzie. Jesli one nie zechca tego wziac, no to wezcie wy, ale dam wam jeszcze znac. I kolejne najwazniejsze: zdjecia!!!!! Blagam, nie zapomnijcie ich przysylac. Od otrzymanych od was zdjec zalezy poniekad dalsze istnienie tych fundacji, ktore nam pomogly. One dokumentuja swoja dzialalnosc na stronach internetowych wlasnie zdjeciami, ich wiarygodnosc zalezy od tego, czy ofiarodawcy uwierza, ze dary poszly do potrzebujacych i czy nadal beda ich wspomagac. Zdjecia z rozladunku/ladunku, ale tez z wykorzystania darow potem (np. miski, karma dawana psom, budy juz zlozone z psiakiem w srodku, zreszta, co ja bede wam tlumaczyc, o co chodzi, na pewno wiecie). Zdjecia, zdjecia i jeszcze raz zdjecia! Moze byc z angielskim komentarzem , moze byc po polsku, wtedy ja przetlumacze, moze byc bez komentarza. Aha, i koniecznie zdjecia z wykorzystania farb:-)), bo o to prosil facet, ktory je dal, a on sponsoruje bardzo duzo i tez dziala na rzecz pomocy! Gdybyscie zdecydowali sie na jakies slowko do Holendrow, to tym lepiej, dla nich to tak samo wazne, jak ich praca na rzecz pomocy, mozecie slac do mnie lub bezposrednio na adres Mirandy: . [EMAIL="kuil51@zonnet.nl"]kuil51@zonnet.nl[/EMAIL] Tak wiec od waszych zdjec naprawde zalezy, czy ci ludzie nadal beda mogli pomagac zwierzynie. Tu sie rozpetala taka akcja, ze nie macie pojecia. Nie damy rady wszystkiego chyba wyslac, dary wciaz naplywaja. Z wielkich fundacji pomagaly "Psy w Bosni" (tak!:-) i oni tez chca zdjec, dostalismy od nich 1000 kg karmy, "Schroniska swiatowe" (Wereld asielen), "Pomoc zwierzetom bez granic" (Dierenhulp zonder grenzen) i wiele innych pomniejszych. Rozdawane byly ulotki, zamieszczone informacje w lokalnej prasie, ludzie prywatni przynosili rzeczy, byla zbiorka w sklepach, no dzien i noc pracujemy, choc w porowananiu z wasza praca tam w Polsce to i tak niewiele. Wam sie naleza slowa uznania! Dzisiaj sie dowiedzialam, ze corka znajomej na wiesc o akcji pomocy stanela z przyjaciolkami na rynku i zebrala do ludzi 54 euro!!! :-)) Bardzo was prosze, potwierdzcie otrzymanie tego maila, Pozdrawiam serdecznie Mirka PS. Z ostatniej chwili - tez jade do Krakowa!!!!!!!!!!! :-)))))))
  11. Tak, Ares to świetny pies i super się z nim pracuje. Kilka minut treningu, a on juz wie co ma robić. Tylko trzeba poświęcić mu czas i siły...niekażdego na to stać;/
  12. Tak,dali 50, a 20 wzięłyśmy na paliwo z Pietruchą. 30 poszło, powinno dojśc dziś lub jutro.
  13. Spokojnie, może co tydzień to nie,ale myślę raz, dwa razy w miesiącu dam radę. Odległośc robi swoje;/ Ale myślę,że może zrobić dyżury. Kilka osób zmobilizować i raz w tygodniu jedna czy dwie pojadą. To całkiem fajny pomysł.
  14. Rozładunek pełniusieńkiego samochodu z darami prosto od zachodnich sąsiadów. Kobitki jechały do nas 900 kilometrów,żeby pomóc! Spod Frankfurtu aż do Kędzierzyna...zawstydziły tych, którym się nie chciało przyjść:) http://img821.imageshack.us/img821/6962/58106085.jpg Samochód już w połowie rozładowany... http://img823.imageshack.us/img823/2405/21147677.jpg A ten łobuz cały czas łaził nam pod nogami, zaglądał do worków, do jednego nawet wlazł, ciągle coś znajdował i próbował zachęcac do zabawy. Nie było na niego mocnych... http://img808.imageshack.us/img808/1525/46500099.jpg Więcej zdjęć zrobimy jutro, może jakieś filmiki będą. Mam nadzieję,że wyleczę moje oko, ucho i gardło do tego czasu... Pozdrawiam.
  15. Fantastycznie,że wzięłyście psiaki i że już jesteście w domu. BARDZO WAM DZIĘKUJEMY ZA OGROMNY WKŁAD W PRACE PORZĄDKOWE. Jestem pełna podziwu, jechać 900 kilometrów w upale, znosić niewygody, aby pomóc komuś, kogo się właściwie nie zna. Raz jeszcze dziękuję w imieniu swoim, pana Bernarda i wszystkich, którzy dołączyli do akcji.
  16. Poszła kasa 30zł od byłych właścicieli i 10 zł mojej stałej deklaracji. Narazie na czerwiec.
  17. Ares będzie przetransportowany do Jamora, tam przejdzie szkolenie. W poniedziałek kastracja, poczekamy az rany się porządnie zagoją i wyjeżdża z Czarkowa.
  18. Uwaga,uwaga. Kupuje sobie nowiuteniuśka drukareczkę. Jak zacznę drkować, to az zahuczy:):) Także czekam nadal na wasze propozycje. A tekst o sterylizacji kilka stron wcześniej tez jest gotowy do druku. Dobrze by było zostawc go w takim formacie w jakim jest.
  19. Nic straconego:) Na pomoc nigdy nie jest za wcześnie. Chcesz może nam pomóc podczas akcji adopcyjnej? Co do szkolenia, odbędzie się niestety dopiero w lipcu...dokładna datę podam za niedługo.
  20. No proszę jak się Kędzierzyn zaczął lansować modnie...:)
  21. Super, Figucha wariatka będzie miała super dom. I języka się nauczy:)
  22. Ja mogę zabrać karme od Ciebie, Bazylowa. Będę jechała około 8.30. Z domu wyjeżdzam punkt ósma, więc myślę,że przez te roboty drogowe w pół godziny się przedrę (zamkneli mi drogę, musze jeździć naokoło). Mam nadzieję,że do soboty wyzdrowieję.
  23. Viola,to Ty z Grecji! :) a ja własnie jestem na etapie nauki języka greckiego, konkretnie to na alfabecie ;) :) Wybieram się w przyszłym roku i chcę trochę poszpanować;) Piękny kraj, świetni ludzie, pyszne jedzenie, no i metaxa! ;) A u Areska wszystko ok. Przyjął się całkiem nieźle. Nie wyje, szczeka tylko jak zobaczy człowieka, a jeszcze gorzej jak ktos się do niego odezwie,a nie podejdzie. Z Uzikiem się skumplował, siedzą sobie razem, czasem się bawią, czasem powarczą. Jak to kumple celi:) Kastracja w przyszłym tygodniu.
  24. A ja się rozchorowałam i moje prace w przytulisku stoją pod znakiem zapytania. Dziś na pewno odpada, jutro chyba też...gardło, ucho, oko. Cała prawa strona. To ciekawe,bo miałam w aucie otwarta lewą szybę, a myślę,że to efekt przewiania... Ale jakbyście mnie widzieli teraz, normalnie włodarczyk po walce:) spuchnięta i sinoróżowa;)
  25. No ze mnie informatyk żaden,więc w tym Ci nie pomogę. Może wyślij do shani, ona to sobie wydrukuje w swoim formacie...tak myślę.
×
×
  • Create New...