-
Posts
3188 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
1
Everything posted by Romina_74
-
[COLOR=#0000cd][B][SIZE=4]W schronisku pomieszkuje [/SIZE][/B][/COLOR][B][SIZE=4]wypisz wymaluj [/SIZE][/B][COLOR=#0000cd][B][SIZE=4]Welsh Corgi Cardigan [/SIZE][/B][/COLOR]:loveu:[COLOR=#0000cd][B][SIZE=4] [/SIZE][/B][/COLOR][FONT=tahoma]A ja pierwszy raz wyszłam z nim na spacer wolontariacki w sobotę 11 stycznia 2014 r.[/FONT] [IMG]https://lh3.googleusercontent.com/-fALAmXhg11Y/UtFczfG0uvI/AAAAAAADmDU/R_tuTTK7uIc/s576/Pan Bill.jpg[/IMG] [FONT=verdana][SIZE=3][COLOR=#0000cd][FONT=tahoma][B]Pan Bill to 7 – letni bardzo sympatyczny psiak mocno w typie rasy Welsh Corgi Cardigan, tak z wyglądu, jak i charakteru. Właściciel Billa został eksmitowany i zamieszkał w domu opieki społecznej, a Billem nie miał się kto zająć i tak 26.10.2013 r. trafił do schroniska.[/B][/FONT][/COLOR] [FONT=tahoma]Pan Bill jest zrównoważony, spokojny i wesoły. To bardzo towarzyski psiak, lgnie zarówno do ludzi, jak i do innych psów. Bez wahania do nich podbiega, obwąchuje, poznaje, ale nie jest ani agresywny, ani też nachalny. Cardigany to psy inteligentne i chętne do nauki, odważne i śmiałe, przywiązują się do swojego przewodnika i rodziny. Łatwo też się uczą i są aktywne, potrzebują sporo ruchu, dobrze radzą sobie w agility. Bill lubi długie i urozmaicone spacery, na których jest bardzo ciekawski i ruchliwy. Ładnie chodzi na smyczy, zna komendę „siad” i „poproś”. Krótka sierść Billa jest łatwa w utrzymaniu i pielęgnacji. Jedyne, co mu potrzeba to szczotkowanie i kąpiel od czasu do czasu. Pan Bill jest niski, mierzy zaledwie [B]29 cm w kłębie[/B], ale nie mały, [B]waży ok. 18 kg[/B]. Dlatego też mieszkanie na piętrze bez windy nie jest dla niego wskazane. Charakterystyczną cechą wyglądu Cardiganów są wygięte przednie kończyny i lekko wykręcone na zewnątrz duże łapy. U Pana Billa ta cecha jest wyraźnie spotęgowana, zapewne przez krzywicę, na którą mógł chorować jako szczenię. Jest odrobaczony i zaszczepiony, ale nie jest wykastrowany - jeszcze ;) Album Picasa Pana Billa: [/FONT][/SIZE][/FONT][SIZE=3][URL]https://picasaweb.google.com/118380588009733343934/PanBill1011137Lat29Cm26102013RAgataPiatkowska#[/URL][/SIZE][FONT=verdana][SIZE=3][FONT=tahoma] Kontakt w sprawie adopcji: 790 420 278 [/FONT][/SIZE][/FONT][IMG]https://lh6.googleusercontent.com/-IFTb5p84xgo/UtFczMZ4hvI/AAAAAAADmDM/L3auOvXCQFg/s512/Pan Bill siedzi.jpg[/IMG][FONT=verdana][SIZE=3][FONT=tahoma] [/FONT][/SIZE][/FONT][IMG]https://lh3.googleusercontent.com/-4_SkVjTZ0cQ/UtFcujsP3qI/AAAAAAADmCQ/XdO2ehdXbcc/s640/P1190666.JPG[/IMG] [FONT=verdana][SIZE=3][FONT=tahoma] [/FONT][/SIZE][/FONT][IMG]https://lh3.googleusercontent.com/-7fe0n51ojS4/UtFcyvzH_WI/AAAAAAADmDI/dL_EQF3NivE/s512/Pan Bill i wieża.jpg[/IMG][FONT=verdana][SIZE=3][FONT=tahoma] [/FONT][/SIZE][/FONT][IMG]https://lh3.googleusercontent.com/-9KF0zgEp08o/UtFcjAB5CwI/AAAAAAADmAo/e2QzOxgIMoY/s640/P1190640.JPG[/IMG]
-
No dobrze. A co Państwo z Siemianowic - Ci ostatni? Czy oni nie mogą go odebrać ze schroniska w Rudzie? Czy oni go już nie chcą?
-
A chciałem być jamnikiem... KARBON znalazł DOM!
Romina_74 replied to choba's topic in Już w nowym domu
a ja robię ciiiiiiiiiiiiiiiiiiii i kciuki trzymam :thumbs: i ciiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiii :) -
Ds wyczarowany z dt! kochaja Stefunia! -dziekujemy !calem sercem!
Romina_74 replied to Nadziejka's topic in Już w nowym domu
Dziewczyny zajrzyjcie, czy to faktycznie nie Stefanek jak zauważyła diana79?: [URL]http://www.dogomania.pl/forum/threads/75461-Schronisko-w-Katowicach-POM%C3%93%C5%BBMY-IM-ZNALE%C5%B9%C4%86-DOMY-%21%21%21-Ruszy%C5%82-wolontariat%21?p=21748144#post21748144[/URL] -
[quote name='diana79']a nie jest to czasem Stefanek z tego wątku? [URL]http://www.dogomania.pl/forum/threads/209595-Ds-wyczarowany-z-dt!-kochaja-Stefunia!-dziekujemy-!calem-sercem![/URL] siedział już w schronie, zamieszkał chyba własnie na Brynowie, Ewa Gonzales powinna mieć kontakt z ds, już do niej napisałam[/QUOTE] wygląda, że to Stefanek
-
No tak, ale bardziej nie kumam tego wpisu: [quote name='Justyna_wolontariat']Po rozmowie z kierownikiem schroniska w Katowicach który skontaktował się z właścicielami Centka otrzymałam wiadomość, ze pies był wydany do firmy w Chorzowie z której uciekł właściciel firmy nie określił czy psa chce z powrotem natomiast ktos z tejże firmy odpowiedzialny powiedział, że firma ma juz zamówione dwa inne psy. Tym samym odebraliśmy Centka z schroniska w Chorzowie i do czasu znalezienia nowego domu będzie przebywał u nas w Rudzie. [/QUOTE]
-
:lying::???: że co się tu wyprawia? również nie rozumiem wpisu dot. odnalezienia Centka/Nestora
-
[quote name='soboz4']Bardzo Ci Agatko dziękuję, może pamięć o Bufi przyniesie jej szczęście w Nowym Roku? Fajnie by było gdyby udało się jej zrobić komplet ogłoszeń, ale wciąż nie mam jej zdjęć po wyleczeniu noska. Dt u Basi jest wspaniały, ale gdyby była sama w swoim domu na pewno miałaby szczęśliwszą emeryturę. Swoją drogą ciekawa jestem jak opiekun, który ją oddał w wieku prawie 11 lat śpi spokojnie...[/QUOTE] Oby się staruszce poszczęściło - wiem, że dt czy hotelik to nie domek swój własny, ale przynajmniej nie siedzi w schronisku :( Tak jak i Darma zresztą ... od ponad 13 miesięcy ...
-
Bezdomna, kulejąca, z nowotworem i guzem Rumba
Romina_74 replied to AtaO's topic in Już w nowym domu
no jaka MOROwa Rumba ;) -
[quote name='soboz4']o 12 letniej Bufi, która jest w dt u Basi Przebindowskiej nikt nie pamięta, a na nią nawet 1 zł nie wpłynęło...[/QUOTE] Przelałam dla Bufi 100 zł.
-
Doris- duża, puszysta sunia MA DOM oby do końca życia!
Romina_74 replied to madzia.uje93's topic in Już w nowym domu
śliczna :) zdjęcie z jęzorkiem pocieszne niesłychanie :) -
A potem wrócił do schroniska, do zimnego boksu, w którym w samotności spędza cały tydzień ...
-
Ech ... :( Dotarł rachunek za kolejny miesiąc pobytu Darmy w hoteliku tj. za styczeń 2014. Do 10.01. musimy przelać 250 zł, a u Darmy w skarpecie zaledwie 119 zł :( Zubożała nam babunia oj :(
-
Kolejne informacje od Nany z dzisiaj :) Nana już pozwala kotom do siebie podchodzić, obwąchiwać się, spać w jej własnym legowichu :) Weterynarz sądzi, że Nana może mieć ok. 4 - 5 lat, raczej nie więcej. Blizna na brzuszku to najprawdopodobniej ślad po sterylizacji, przepuklina już zdecydowanie się zminiejszyła - zatem jej sobotnie rozmiary spowodowane były niezwykle wzdętym brzuchem Nanki :( Coś o tym wiemy prawda? Na razie podlega obserwacji w tym zakresie, ale raczej nic niepokojącego. Ma Nanka infekcję uszu, lewe bardziej bolesne - Pani zakrapia kropelkami. Nana pozwala przy sobie robić wszystko, pięknie chodzi na smyczy, utrzymuje czystość w domu, jest przyjacielska w stosunku do innych psów na spacerach, wpatrzona w Państwa, miła i zrównoważona - jest charakterologicznym nowofundlandem w 100% :) Pani nie może się jej nachwalić. Nana sama wybrała sobie miejsce na legowisko, w którym teraz odsypia schroniskowy stres. Podobno chrapie niebywale ;) [IMG]https://lh6.googleusercontent.com/-HnjMBeug-MU/UsqQ2rGF82I/AAAAAAADlj4/ynCpmWzt688/s640/Zdj_cie0370.jpg[/IMG]