-
Posts
3188 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
1
Everything posted by Romina_74
-
Tajfun - duży pieszczoch w typie ON-ka ZNALAZŁ DOM!
Romina_74 replied to choba's topic in Już w nowym domu
[quote name='MagdaB']Gdyby były chęci to by można to było zrobić nawet w schronisku :shake:. A Arthroflex to krople i wystarczy dolać do jedzenia.[/QUOTE] Taaaaa, właśnie, właśnie - o te chęci tu się sprawa cała rozchodzi. A ja dzisiaj miałam przyjemność potarmosić trochę Tajfuna, który się tego zdecydowanie domagał :) W sumie prezentowali z Omegą te same pozy wymagające czynności głaskaczych :) Tajfun postarzał się bardzo i jest bardzo chudy - każdą kostkę kręgosłupa na grzbiecie czuć pod palcami :( -
Łoooo .... To takiej akcji ja nie zakonotowałam! Sądziłam, że tylko obróżki się pozbył w podstępny sposób :mad: A to łotrzyk mały! A taki słodziak ;) Na Nanę nie pyszczył :) A z Nesi faktycznie wyglądają czarująco - para na 102!
-
Miałam okazję dzisiaj bliżej ciut poznać Nesi. Kochana malutka, jest faktycznie baaaaaaaaaaaaaaaaaardzo chudziutka. Wydaje mi się, że jest szuplejsza, niż na pierwszych zdjęciach ilustrujących wątek :( Była wesoła i ładnie wskakiwała Agnieszce na kolana, ale jej posturka budzi niepokój. Agnieszka, może porozmawiaj w sobotę z Panią Anią - co ona sądzi o tym jej chudnięciu? Czy to Iskierka ją nie dopuszcza do michy? A może jakąś bardziej wartościową karmę powinna dostawać? Chyba, że Pani Ania stwierdzi, że potrzebny DT ... Pogadaj - zobaczymy. Tylko nie daj się zbyć ;)
-
Dzisiaj Nana miała raczej krótki spacer, ponieważ swój i tak dosyć ograniczony czas musiałam podzielić między nią i Omegę. Podjęłam, co prawda wyzwanie i spróbowałam je wziąć razem (po spacerku Omegi, a przed Nanowym), ale poddałam się dosyć szybko ... Nana tak ciągnęła, że nie miałam większych szans. Obie zresztą ważą zdecydowanie więcej, niż ja więc "wywiesiłam białą flagę" i odprowadziłyśmy z Naną Omegę do boksu. To dopiero mój drugi spacer z Naną, ale już zdążyłam ją polubić :) Jest taka zrównoważona - sama chciałabym taka być :) Ma takie mądry, dystyngowany wyraz pyska, na prawdę patrząc na nią widzę Aslana :) Poznaje się chętnie z innymi psiakami i jestem pewna, że nie kłapnie, nie warknie. Gdy mijamy ogrodzenia za którymi ujadają psy, Nana po prostu przechodzi obok kompletnie nie zwracając na nie uwagi. W dodatku jest taką fajną, futrzastą pieszczochą! W sobotę niestety nie mogę dotrzeć do schroniska, dlatego jeśli ktoś z Was mógł zabrać Nanę choć na 0,5 godzinny spacerek - byłabym ogromnie wdzięczna. Jest na prawdę kompletnie pozbawiona agresji - miła i zrównoważona. Tyle tylko, że potrzebuje dłuuuugiej smyczy ;)
-
:( no i kapa ... pani była, poznała Omegę - no nie da się jej nie polubić, ale ... pani na razie się dopiero rozgląda, której bidzie mogłaby pomóc, gdy odejdzie jeden z jej dwóch psiaków ... jest to leciwa, ale agresywna i nie tolerująca innych psów suka. pani mi podziękowała, że się z nią spotkałam, zapewniła, że mój czas z pewnością nie był stracony ale ... co to oznacza dla Omegi? nic ... :( strasznie mi przykro, tak chciałabym aby wreszcie znalazła dobry domek, na który tak bardzo zasługuje :( no nic - cóż, może jeszcze to nie była jej chwila? jeju, ileż można czekać!
-
[quote name='Patrycja*']Przecież Nesi to taka chudzinka :([/QUOTE] no widzisz ...
-
Pani, o której pisałam jakiś czas temu (ta zainteresowana Fredem, który właśnie poszedł do domku) dzisiaj potwierdziła nasze jutrzejsze spotkanie w schronisku - takie Omegowo - zapoznawcze :) Zatem trzymajcie kciuki za Omcię! I proszę jej jutro nie brać - ona jutro do mnie należy :cool3:
-
ADOPTOWANY! Długonogi Roko szuka domku dla siebie!
Romina_74 replied to Natka28's topic in Już w nowym domu
koniecznie się dowiedz co to za domek, weź kontakt i zadzwoń :) -
[quote name='madziakato']Zbyt koścista????:diabloti:A co ona ją miała zamiar zjeść!!!! To może lepiej, że jej nie wzięła[/QUOTE] he he :) grubokoścista ;) że masywna, za ciężka ojojojojojoj!
-
[quote name='choba']Specjalizacja jak w każdej dobrze prosperującej firmie ;) Banerek dla Nany :) [URL="http://tiny.pl/qrlrn"][IMG]http://tiny.pl/qrlrp[/IMG][/URL][/QUOTE] SPECJALIZACJA NA NAJWYZSZYM POZIOMIE!!! :) :) :) Bardzo dziękuję za banerek - jest piękny! Zaraz dokonuję podmiany!!!!!!!!!! Tralalala :)
-
[quote name='maciaszek']UWAGA! Pilnie poszukiwany dom stały bądź tymczasowy dla suni 990/13. Bidulka fatalnie znosi pobyt w schronisku (takie jest podejrzenie pracowników). Okalecza się. Ma porozwalane uszy. Dwie rany na szyi. Z czego jedną bardzo duża, wygląda jakby miała poderżnięte gardło :(. Siedzi teraz w klatce na korytarzu, w kołnierzu. Zastanawiam się czy to nie jakaś choroba skóry, skoro drapie i rozdrapuje się. Ale to tylko moje domniemywanie. Pani Ania mówiła, że sunia bardzo źle czuje się w schronie, w sensie psychicznym. Myślcie intensywnie![/QUOTE] [IMG]https://lh4.googleusercontent.com/-IndrXDrB8F8/Un5UY_Ni03I/AAAAAAADd1U/WDm9Z6LL_j0/s640/P1080812.JPG[/IMG] Biedactwo małe ... :(
-
ADOPTOWANA Sasza - energiczna suczka szuka domu
Romina_74 replied to mc666's topic in Już w nowym domu
Super :) Jestem u Saszy. Jest piękna! Zwróciła moją uwagę już na stronie schroniska z info, że na kwarantannie, no a w sobotę miałam okazję osobiście sunię poznać, kiedy już po spacerku wcale nie grzecznie siedziała w boksie :) Acha! Przepraszam za przekręcenie nazwiska Łukasz! -
Tajfun - duży pieszczoch w typie ON-ka ZNALAZŁ DOM!
Romina_74 replied to choba's topic in Już w nowym domu
Każdą "rekonwalescencję" w schronisku wymagającą codziennych działań specjalnie sprofilowanych na konkretnego psa (np. podawanie tabletek, kropli itp.) od razu uznajcie za niemożliwą do przeprowadzenia. Takie działania umożliwi tylko DT. Ania, przecież to wiesz. -
Dzięki Patrycja za firmUFFkę :) Widzę, że nastąpiła daleko idąca specjalizacja :) Super.
-
ADOPTOWANY! Długonogi Roko szuka domku dla siebie!
Romina_74 replied to Natka28's topic in Już w nowym domu
Jestem u Roko. Mam pytanie. Jak się to stało, że 21.11.2013 trafił do schroniska, a 23.11. wyszedł już na spacer? -
Jestem u Nesi. Kochana sunia z niej. Polecałam jej pod wpływem sugestii soboz, pewnej starszej Pani, która chciałam adoptować małego psiaka. Stwierdziła, że Nesi jest zbyt grubokoścista .... Po pinczerka 1067/13 w końcu też nie przyjechała ... Jakaś dziwna kobieta z Paderewa ... Hmmmmmmmmmmmm
-
Co by nie być gołosłowną, tak oto sobie w sobotę Nana wodołaziła :) [IMG]https://lh4.googleusercontent.com/-VRtKQPnK0P8/UpOQc1ylkdI/AAAAAAADgEc/vlaiX0h_7ws/s640/P1190332.JPG[/IMG] Radość psa - bezcenna, choć temepratura niska, sierść gęsta jak szlag a namokła ojoj :( Wyrzuty sumienia mam, bo jej nie wytarłam przed powrotem do boksu ... Niedobra ciotka Romina!!! [IMG]https://lh3.googleusercontent.com/-pQWbvZ_Or5Y/UpOQnbFOfdI/AAAAAAADgEk/tVZ23yjv78E/s640/P1190335.JPG[/IMG] Hmmm ... Nana, nana nowofundlandka z Piotrusia Pana, a tu kolejne skojarzenia mam :) Pamiętacie lwa Aslana z Opowieści z Narni? :) Gdyby Nana była psem - byłaby Aslanem: [IMG]https://lh6.googleusercontent.com/-hI6Cy6WvXf0/UpORWDmSYKI/AAAAAAADgFs/HtvqeWPGqgU/s640/P1190356.JPG[/IMG] Siwa ta mordka, czy do koloru torsu? :) Czy ona wygląda na 6 lat wg Was, czy na więcej? [IMG]https://lh3.googleusercontent.com/-VzVWGx26Gtc/UpOSEm11kcI/AAAAAAADgG0/WdmNL5DrcjQ/s640/P1190369.JPG[/IMG]
-
dziołcha podwórkowa jest no co. każdy ma przecież prawo do własnych upodobań. a nie można jej tam na zewnątrz jakiejś budy ocieplanej niewielkiej skombinować? pewnie ją to uszczęśliwi i nie trzeba będzie jej faszerować środkami uspokajającymi. chyba, że nie ma takiej opcji z punltu widzenia organizacji ...
-
Skiper pięknym pieskiem jest :) Zwraca na siebie uwagę, czy tego chce czy nie. Nie wiem tylko, czy to lepsze domki "rodzi" czy nie ....
-
Tajfun - duży pieszczoch w typie ON-ka ZNALAZŁ DOM!
Romina_74 replied to choba's topic in Już w nowym domu
:( :( :( o mateńko :( no to teraz już mam Kidę przed oczami jak 150 z tymi stawami :( Dziewczyny rozważcie na prawdę - Beatka, wypowiedz się Ty jak czujesz - z tym DT dla chłopaka na zimę. Jakoś nikt tematu nie podjął :( A poza tym chciałam nawiązać do dualizmu strasznego Beatkowego ... Czy Ty nie masz jeszcze rozdwojenia jaźni? ;) Z jednej strony Karbon - padre, ojciec chrzestny, co to całym schronem trzęsie, a z drugiej Tajfun - pocziwy ojczulek, co to dzieciaki godzi bo awantur nie lubi :) -
Na prawdę to niesamowita historia :) Swietnie, że się zdarzyła! Powodzenia Centku na nowej, dobrej drodze życia! Nigdy z niej już nie schodż!!! Chłopaku :)