-
Posts
3188 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
1
Everything posted by Romina_74
-
Rysiu z ogromną przepukliną około-odbytową prosi o pomoc!
Romina_74 replied to klaudiaaa's topic in Już w nowym domu
Piękny Ricardo ;) Taki jakby sznaucer :) A czy on nie miał być czasem "przy okazji" wykastrowany? Bo się mi zdaje, że tam się jednakowoż coś "majta" ... -
Nie martw się Aga, sądzę, że ziółka dadzą radę! Tylko regularnie do tego podejdź i będzie dobrze zobaczysz :)
-
I co tam słychać u Centka? Jeszcze u Państwa czy już "na wylocie" nie daj Bóg :(
-
Doris- duża, puszysta sunia MA DOM oby do końca życia!
Romina_74 replied to madzia.uje93's topic in Już w nowym domu
no właśnie ... chyba, też ciężko mi uwierzyć, że aż tak mogła się zmienić :( -
Beza, sunia w typie bernardyna została stróżem w firmie
Romina_74 replied to MagdaB's topic in Już w nowym domu
Kompletnie jestem pewna, że to dobre miejsce dla Bezy :) Obawiam się jednak szczerze, o te zwierzaki ... -
Flawia już w nowym domu! Jest pięknie! :)
Romina_74 replied to Agnieszka.D's topic in Już w nowym domu
:( również mam nadzieję, że eweska ma racje, choć przyznam, że Flawka zawsze w soboty szalała bardzo na spacerach i nigdy nie zdarzało się jej być taką osowiałą :( na zdjęciu z języczkiem wygląda przesmutnie :shake: choć zdjęcie śliczne- 587 replies
-
- katowice
- mała suczka
-
(and 1 more)
Tagged with:
-
BARDZO dziękuję za Pano-Billowy spacerek :) PIĘĘĘĘKNIE biegnie po smakołyk - o mało łapek nie poplącze jeszcze bardziej! O ile to w ogóle możliwe ;)
-
Maniutek :) A Ty co? Masz jakąś kurzą fermę? ;)
-
[quote name='Patrycja*']Maniek ma zdrowe uszy :multi: a powodem jeżdżenia uszami po ziemi i trzepania głową były... pchły. Ale mam się tym nie przejmować, bo większość psiaków u nas podobno ma pchły... Choć niby ma zostać czymś popsikany. Maniek znowu wyleciał dziś z krzykiem ze schroniska, ale jak tylko zorientował się, że znajduje się w stałym towarzystwie Flawii, Eliota i Toresa zaraz się uspokoił :) gorzej było jak dołączył do nas nowy kolega Russo. Musieliśmy na początku trzymać się w dość dużej odległości, bo Maniek ujadał i ujadał. Ale w końcu zaakceptował kolegę i spacer przebiegał spokojnie. Niestety wsadzanie do boksu idzie nam coraz gorzej. Dziś jak go wzięłam na ręce zaczął mi się wyrywać, wić jak żmija i włazić na głowę :-? a już zapakowany do boksu piszczał okropnie :([/QUOTE] Patrycja będziesz jutro w lecznicy to weź dla Mańka kropelki wg wagi i go zakrop w sobotę.
-
[quote name='Patrycja*']Tym razem Pan Bill musiał poczekać, aż Maniek się wyspaceruje. Jak już się doczekał to biegusiem wyszliśmy na dwór. Chłopak ma sporo energii ;) A na dworze Bill napotkał szalejąca Flawię, do której prędko się przyłączył :D w rezultacie miałyśmy z Agą prawie powyrywane ręce :eviltong: jak się towarzystwo trochą uspokoiło nastąpił spacerek również z Flawią :) oj jak mnie Pan Bill wytargał dziś na smyczy. Ciągle parł przed siebie jakby mu się gdzieś spieszyło. A jak już musieliśmy zapakować się do boksu to chłopak trochę protestował. Wyrywał się i chciał uciekać :( ale dostał na pocieszenie kurza łapkę, która troszkę poprawiła mu humorek.[/QUOTE] Ale Pan Bill ma się z Tobą dobrze :) Kurze łapki, fiu fiu :) Zburcmanisz mi psa cholerka jasna ;) Dziękuję Ci za spacerek :)
-
U Frędzelka coraz lepiej. Od wczoraj włączyliśmy do kroplówek również małe porcje lnu, a dzisiaj kleik ryżowy. Kroplówki i zastrzyki, w tym antybiotyk jeszcze do końca tygodnia na pewno. W piątek będzie powtórka morfologii. Musimy sprawdzić, czy leukocyty spadają. Reszta wyników OK. Frędzelek ma glistafony. Toxocary dziady, ale preparat dostanie jak już będzie trzustka w pełni opanowana. Domek na Frędzelka czeka, aż wet da zielone światło dla adopcji. Frędzelek zostaje w domu z moją trzodą nawet na 7 godzin, nie popiskuje już nawet kiedy wychodzę. Pytałam sąsiadów swych najbliższych - cisza spokój kontemplacja, obiecali, że będą czujni i jak będzie coś słychać to mi dadzą znać. Na razie głucha cisza .... Nawet jak wychodzę z samą Kasią (wspólnie z Frędzelkiem to się dziewczyna nie nachodzi) to Frędzelek nie lamentuje nic a nic. TAKA SYTUACJA :) Ciągła aktualizacja Frędzelkowego powrotu do życia: [url]https://www.facebook.com/events/1388032654764893/1432903046944520/?notif_t=like[/url]
-
:) to Patrycja się opisała :) dzięki niej Frędzelek pozostawał dziś bez towarzystwa ludzkiego zaledwie 5 godzin. Jutro będzie gorzej niestety, bo dyżur do weta z nim jadę ja no i z pracy choć się zwolnię wyjdę dopiero o 14.00 - mam nadzieję. Tak więc jutro czeka chłopaka 7,5 godziny bez ludziUFF ... :(
-
Roki ZNALAZŁ DOM w którym energia to zaleta i nikt się go nie wstydzi!
Romina_74 replied to Hmmm's topic in Już w nowym domu
ale może duży kojec nie jest złym rozwiązaniem? -
Roki ZNALAZŁ DOM w którym energia to zaleta i nikt się go nie wstydzi!
Romina_74 replied to Hmmm's topic in Już w nowym domu
[quote name='Hmmm']Roki przeskakuje ogrodzenie, wcześniej była mowa, że ich nie stać na powiększenie ogrodzenia. A niestety nikt nie ma czasu, żeby go wyprowadzać i pilnować. Kaganiec był jak widać najtańszą i naprostszą formą powstrzymania go :shake:[/QUOTE] hmm ... jakoś Martyna pomyśl sama - przecież z pewnością można coś wymyśleć jestem pewna Ty czy ja na pewno zrobiłybyśmy wszystko, aby nie oddać psa, ani nie wsadzić go w kaganiec -
kolejny "zbir" w ręku Beatki ;)
-
Roki ZNALAZŁ DOM w którym energia to zaleta i nikt się go nie wstydzi!
Romina_74 replied to Hmmm's topic in Już w nowym domu
[quote name='Hmmm']Roki jak tylko rano wychodzi to sobie ucieka... wraca wieczorem a czasami nie ma go w nocy. Podobno przychodzi wtedy do sąsiada i kradnie mu kury. Sąsiad już nie raz bardzo się wściekał i baliśmy się, że kiedyś zrobi mu krzywdę. Do tego państwo bali się konsekwencji, dlatego Roki miał wrócić... ale ludzie postanowili jeszcze spróbować. I to było chyba błędem...[/QUOTE] ale to rany trzeba sprawdzić którędy może uciekać i po prostu zabezpieczyć te miejsca a nie po najmniejszej linii oporu ... na prawdę - jak komuś na czymś zależy i tego bardzo chce to potrafi to zrobić! litości! :shake: -
Roki ZNALAZŁ DOM w którym energia to zaleta i nikt się go nie wstydzi!
Romina_74 replied to Hmmm's topic in Już w nowym domu
może zaproponujmy im delikatnie, aby wypróbowali ten sposób na sobie? może dotrze? a wydawali się bardziej świadomi ... no i alergia wg mnie to po prostu kompletna wymówka - na prawdę aż trudno uwierzyć, że ludzie traktują innych jak kompletnych kretynów. to smutne :( jak on te kury morduje? ucieka? czy one tam do niego przychodzą bo nie rozumiem? nie można w jakiś sposób uniemożliwić mu spotkania z kurami? jestem w SZOKU na prawdę -
[quote name='Patrycja*']Kasiu prosiłabym o dodanie do opisu Mańka takiego zdania "Mimo swojego niewielkiego wzrostu, wspaniale nadawałby się do pilnowania posesji."[/QUOTE] dobry pomysł :kciuki: natomiast jeżeli chodzi o prośby do weterynarzy to coś z tym trzeba zrobić bo przeciez to jest NIENORMALNE!!!! :angryy:
-
Rysiu z ogromną przepukliną około-odbytową prosi o pomoc!
Romina_74 replied to klaudiaaa's topic in Już w nowym domu
kamień z serca ... ostatnio źle znoszę takie rewelacje :( -
A chciałem być jamnikiem... KARBON znalazł DOM!
Romina_74 replied to choba's topic in Już w nowym domu
życzę tylko dobrze Padre Karbonowi, ale mam niemiłe wspomnienia związane z owczarkami niemieckimi i ich kontaktami z mniejszymi psami ... :( jakoś też traktuję tę adopcję jako mało odpowiedzialną przykro mi :( chyba, że ... Państwo doskonale znają swojego psa i wiedzą, że żaden inny pies nie wyprowadzi go z równowagi bo np. nie ma w sobie nic a nic z samca alfa ... -
ostatnie zdjęcie powinno zostać zatytułowane "Zogniskowane skupienie" ;)
-
No niestety od wczoraj raczej nieciekawie :( Lekarze się boją o niego, skoro taką gorączką zareagował na podanie odrobiny jedzenia ... :( Dzisiaj za nami już wizyta u weta - antybiotyki i inne leki, już sama nie wiem nawet jakie, potem kroplówka w domu. Jedzenia nie można podawać, a Frędzelek jest już skrajnie wychudzony - 7,10 kg, dzisiaj waga taka jak wczoraj, niemniej jednak od czwartku wieczorem w dół 1,10 kg :( Jest bardzo słabiutki ... [IMG]https://lh6.googleusercontent.com/-Vir4MU2Lo-0/UtuvWwmD5BI/AAAAAAADnbY/_nZrZKBYfAc/s640/Zdj%25C4%2599cie1021.jpg[/IMG] [IMG]https://lh5.googleusercontent.com/-2dsDkhq0mik/UtuvW2eid3I/AAAAAAADnbg/ePGh5M1mMJs/s640/Zdj%25C4%2599cie1022.jpg[/IMG] [IMG]https://lh5.googleusercontent.com/-XvIxAhzYQlc/UtuvXmrjx7I/AAAAAAADnbo/JKPVJQz-ahk/s640/bieda.jpg[/IMG] Dzisiaj już mam mniej optymizmu w sobie, niż wczoraj ... Ten tytuł na fb chyba zmienię na "Frędzelek - czy uda się go uratować?" :shake:
-
Rysiu z ogromną przepukliną około-odbytową prosi o pomoc!
Romina_74 replied to klaudiaaa's topic in Już w nowym domu
trzymaj się Rysiu dzielnie łapkami wszystkimi czterema!!!