sonikowa
Members-
Posts
4389 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by sonikowa
-
MIELEC. Dramat cudownego Amigo. Nareszcie w domu :)))
sonikowa replied to Reno2001's topic in Już w nowym domu
Gratukuję adopcji, i czekam na wieści o domku dla Amigo, jak najszybciej oby... Jednocześnie chciałam was prosić o ostrożność w dawaniu ogłoszeń do MP. My daliśmy Burego (w moim podpisie), kasę wzięli, ogloszenia nie ma, na odpowiadają na telefony, pełen zlew, a pies czeka już 10 lat w schronie i to ogłoszenie bylo ważne :shake: -
Albert - zwycięstwo wytrwałości. ZA TM (*)
sonikowa replied to gazzy's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Albert wygląda pięknie, zupełnie nie jak pies, który chce umrzeć lub się poddać. Trzeba go koniecznie zabrać!! Może jednak do jakiegoś hoteliku, na pewno nie będzie miał gorzej niż w schronie, nawet jeśli tylko będzie dostawal leki. Albert jest sam w boksie? -
*FPR-ZwP* - Łódź,Ariel - obraz psiego nieszczęscia,ma DOM!!!
sonikowa replied to Niewiasta_21's topic in Już w nowym domu
Arielek został podmieniony! To niemożliwe, że tak pieknie tak szybko wygląda... Cud po prostu! Dziewczyny, gratulacje. Coś czuję, że nasz czarny chart zmieszany z labkiem nie zagrzeje długo miejsca u Ani :cool3: -
Itulec pojechal...Diuna i reszta pochlipuje..powodzenia malutki
sonikowa replied to Erazm's topic in Już w nowym domu
[quote name='diuna_wro']nie było żadnych, ja nie mam znajomości, a jak wejdę do redakcji z ulicy to wiadomo... :shake: Też o tym wczoraj myślałam. Byłoby super, zawsze jakaś nadzieja.[/quote] Ok, spróbuje pogadać, może się uda. Trzymaj cię, itulcu :-) -
Itulec pojechal...Diuna i reszta pochlipuje..powodzenia malutki
sonikowa replied to Erazm's topic in Już w nowym domu
[quote name='diuna_wro']Wiesz... dopóki jest kasa, jest dt. A i to nie do końca, bo przecież nie może zostać u Ulv zawsze, to fizycznie niewykonalne, no chyba, ze chcemy się pozbyć Ulv.... Itiemu brakuje bardzo stabilizacji. To, że co chwile jakaś inna ciocia przyjdzie i go pomizia nie wystarcza, a nawet rozdrażnia. On już sam nie wie kogo kochać, a ma ogromną tego potrzebę. Wariacji dostaje na punkcie ludzi i aż dzisiaj Ffrubkę szczypał zębami, żeby nie zaglądała na innego psa tylko na niego. Sierota i tyle...[/quote] Potrzebuje stałego domu, to jasne. Nigdy nie będzie w pełni sprawny, to tez jasne (nawet jeśli pan doktor sie myli, czego i ja mu życzę..). Nie wiem co tu mądrego napisać, ani jak pomóc.. Jedyne co mogę teraz spróbować to namówić znajomą dziennikarkę z wrocławia, żeby o Itku napisała reportaż - ale czy się uda i czy to coś pomoże? Nie wiem... Czy były juz jakieś materiały prasowe o chłopaku? -
Itulec pojechal...Diuna i reszta pochlipuje..powodzenia malutki
sonikowa replied to Erazm's topic in Już w nowym domu
Smutne wieści, ale dla Itka najważniejsze, że ma was. Jego życie nie jest latwe, ale się nim cieszy i jest otocozny miłością. To więcej niż ma wiele zdrowych psów. I póki się nim cieszy i o nie walczy, to trzeba go wspierać. Trzymajcie się, dziewczyny. To jeden z najlepszych - w sensie dobroci - watków na dogo, wiecie? [SIZE=1][SIZE=2]Wiara w człowieka wraca dzieki wam.[/SIZE][/SIZE] [SIZE=1][/SIZE] [SIZE=1]zwłaszcza po tym jak dziś jedna z dziewczyn na dogo doniosła SM o dzikiej suni ze szzceniakami (byl dla niej DT i transport juz...), ktorą zajmowala sie inna dziewczyna. I juz po szczeniakach :shake: a sunka lata oszalała... ot, zabawa w Pana Boga plus kto na dogo ważniejszy. Sorry za takiego offa, ale nie moge dzis. [/SIZE] -
Albert - zwycięstwo wytrwałości. ZA TM (*)
sonikowa replied to gazzy's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Irenko, wiesz ze ja czasem za grzeczna jestem, chyba ze sie wkurzę :razz: Mogę dzwonić, tylko musisz mi powiedzieć na jakim jestes etapie. -
To jakiś skandal. Psy miały szanse na lepsze życie, mialy DT, byly pieniadze na tramnsport, wszystko! Jakim prawem Emilio wtrącasz sie w czyjeś sprawy w taki sposób? Nie chodzi tu o psy, ale o udowodnienie własnych racji... O Akcji hnl czy jakoś tak, nawet sie nie wypowiadam, bo jest dzieckiem i nie wie co robi i co pisze, i wychowywanie jej nalezy do jej rodzicow. Emdziolek poprosila o pomoc dogo, a dogo zabilo "jej" psy... Tego jeszcze nie było, naprawde. A czy pomyslalyscie, obronczynie zwierzat, ze teraz sunia zamiast cieplego DT bedzie miala wlasnie ten betonowy boks w schronie? I ze stracila dzieci? To jest to lepsze zycie, o ktore dla niej walczycie? Po prostu nie moge uwierzyc. Kilka godzin temu zglosilam ten watek moderatorom, bo wedlug mnie doszlo tu do nekania i zaszczucia zalozycielki watku. Mam nadzieje, ze to koniec waszej obecnosci na dogo.
-
Albert - zwycięstwo wytrwałości. ZA TM (*)
sonikowa replied to gazzy's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Mysle, ze trzeba tez upierdliwie dzwonic, zeby wiadomo bylo, ze iles tam osob interesuje sie psem i ze nie jest sam jak palec... -
Ciągle gryziony Ariel prosi o dom!!!!! JUŻ W DOMKU
sonikowa replied to Brysio's topic in Już w nowym domu
Ile ogłoszeń ! Może ktoś zadzwoni.. Do czasu wyjścia ze szpitalika coś się musi znaleźć. -
To mam jeszcze jeden pomysł - spróbujcie napisać do maszaberli, która pomaga psiakom dostać się do kącika adopcyjnego w tvp. Nie zawsze jest to możliwe, bo też nie wszystko od niej przecież zależy, ale warto spróbować. Jeśli byłby termin ktoś ze schronu lub wolontariuszy musiałby z nim pojechać do wawy na występ.
-
No nie żartuje, no nie umiem w szukaczce znaleźć :( Ciapa ze mnie no... Chodzi o szukaczkę na tym forum?czy o googla? To co mam wpisac- ubojnie Warszawa? przeciez w Warszawie chyba nie ma ubojni, to za duże miasto...
-
ślepy Puko w hoteliku u leny szuka domu...Puko ma dom
sonikowa replied to Asia_Klero's topic in Już w nowym domu
[quote name='mariamc']Jeśli wcześniej nic nie znajdziecie , to od połowy lipca rezerwuję mu miejsce u mnie. Nawet u nas , jeszcze w przytulisku, mamy parę ślepaczków i świetnie sobie radzą. Mamy osobne pomieszczenie dla staruszków ,Geriatria;)[/quote] Witamy, jak miło, że jesteś!:loveu::loveu::loveu: Już tu była o twoim hoteliku mowa i wiele psiaków nie może się lipca doczekać.. Szkoda, ze to nie już.. -
Jak rozumiem, karmisz swoje psy po prostu gotowanym jedzeniem, tak? Czy też dajesz surowe mięso? A mogę wiedzieć skąd takie mięso bierzesz - może masz jakis pomysł żeby psa tak karmić i nie pójśc z torbami? I możesz mi jeszcze powiedziec: dużo, mało, więcej, mniej - ile te psy jadły tego mięsa i ile jedzą teraz? Kilogram dziennie na jednego? Pół kilo? Trzy kilo? Pytam, bo moja znajoma karmi niufa surową wołowiną. Nie bankrutuje, bo ma kumpla-właściciela ubojni i od jej wybiera mięso II gatunku. Ja sobie nie mogę pozwolić na takie luksusy - nawet nie wiem gdzie w okolicy ubojnia, a jakbym nawet wiedział, to jezdzic, wozic, magazynowac, porcjowac... uf... i tak nie wyrabiam z czasem :( Ale ponieważ i tak chcę teraz zmienic karmę, to moze...
-
[quote name='puli'] A Orijen jest w porzadku :lol:[/quote] Ok, fajnie że w porządku: ale czyto prawda, co pisze producent - że to kompletnie inna karma od wszystkich pozostalych, że w związku z tym inny typ karmienia i dawkowania... Karmisz Orijenem? No to jak się ma np. dawkowanie tej karmy w porownaniu do innych? Mneij ? Wiecej? Mi powiedzial sprzedawca, ze te karme trZEba samemu dawkowac, wiecej, mniej, tyle, zeby psu służyło, ale generalnie mimo duzej ceny tej karmy pies zjada dużo mniej niż jakiejkolwiek innej karmy bytowej.. ja mam mętlik w głowie :) A za gratulację dziękuję - osobiście byśmy woleli jednak żeby np. dzieci były bezpieczniejsze w domu w czasie powitań, bo on wykazuje taki entuzjazm, ze sie chwilami obawiamy stratowania. Albo powrót do domu z pracfy w jasnychy spodniach czy marynarce - jak go nie powstrzymac, to te spodnie do prania idą natychmiast, bo pies się cieszy bardzo wilgotnie a przy tym tak się miota ze szczescia ze sline scieramy z sufitu :) Inne niufy naprawdę są spokojniejsze - nie jakoś tak żeby zupelnie ciapowate, ale jednak spokojniesze (ps. To znowu post męża Patrycji - ja jestem piła i pytam bez zmiłowania do końca, nie gniewajcie się, przynajmniej nie na Patrycję, bo ona też ma ze mną krzyż pański z tym dopytywaniem)
-
Dzięki za odpowiedzi. Już się wlaściwie pogodziliśmy, że mamy niufa, który biega jak chart ;-) Tylko zmieniając karmę zaczęliśmy się na nowo nad tym zastanawiać. Na pewno duży wpływ na jego sposób bycia miał drugi pies - niezywkle energiczny kundelek. Pamiętam jak Burin przyjechał do nas i dołaćzył do spacerów z zaprzyjaźnionymi psami - cala ferajna biegła na złamanie karku, a biedny mały niedźwiadek potykając się o własne łapy starał sie ich dogonić i dołączyć do zabawy. Aż przyszedł dzień, że to one nie są w stanie go dogonić bo jeden sus Burina to kilka kroków mniejszego psiaka.. Inne szczeniaki z miotu Burina nie mają takich problemów z wagą, a raczje mają przeciwne, te kilka, które znamy były podtuczone za bardzo i za szybko. Nie jest to więc u niego wrodzone. Dodam, ze trzustkę też mial badaną i jest ok. Taka więc chyba jego uroda, a Orijen chyba spróbujemy, bo cała filozofia tej karmy brzmi bardzo przekonująco.
-
Kamilawa, co ze zdjęciem dla Masz? To ważne, kochane, naprawdę. Myślę i myślę, i sądzę, że trzeba wpisać Bobika i Kładka na listę do mariamc. I zacząć zbierać kasę i deklarację. Chciałabym, żeby wszyscy się tu na ten temat wypowiedzieli.. Wiadomo, że najlepszy byłby domowy DT, ale u Renatki pewnie się szybko nic nie zwolni, ale może i tak wpisac je tam w kolejkę?
-
ślepy Puko w hoteliku u leny szuka domu...Puko ma dom
sonikowa replied to Asia_Klero's topic in Już w nowym domu
Dziękuje za zaproszenie. Swietny psiak i taki opuszczony :shake: No, ale ma was, i dogo. To juz cos... czyli może byc jakis DT pod wrocławiem? Czy ktoś to już sprawdza? Od polowy lipca rusza hotelik u mariamc, ze szcczegolnym uwzglednieniem psów starych lub wycofanych. Moze Puko by sie zalapał? -
Teraz to ja sonikowa, nie mąż ;-) Burin jest po rodowodowych rodzicach, sam nie ma rodowodu, historia skomplikowana i nie na temat. Rozumiem jednak sens pytania, nie ma w nim innej rasy np, charta ;-) i jest bardzo, bardzo w typie, widzialo go wielu hodowców i jest niufowy jak niuf. Co hodowcy i weci na jego wagę? Nic. Mówią, że to lepiej dla jego zdrowia, że zawsze problemem jest odchudzanie psa, a skoro on jest zdrowy, szczęśliwy i pełen energii to nie powinniśmy się tym przejmować. Jets bardzo silny, bardzo dobrze zbudowany. Jesli zignorować wzorce rasy, to z punktu widzenia weta pies jest idealny. Dlaczego więc chcemy go podtuczyć? Jest bardzo aktywny, naprawdę ma zapewnione długie spacery, pływanie, zabawy z drugim psem w domu, ale i tak wierci się czasem bez przerwy. Myslę zresztą, że drugi pies ma tu wielki wpływ na zachowanie Burina, bo jest on równiez bardzo szybki, biegający i Burin od szczeniaka staral się za nim nadążyć. Nie chcemy tuczyć Burina za wszelką cenę, raczej nie jest dokarmiany poza karmieniem, dbamy o jego dietę. Po prostu, wybierając karmę chcieliśmy sie zastanowić nad jej zmianą być może własnie na niskobiałkowoą, ktora jest często polecana przez behawiorystów dla psów nadaktywnych. Burin ma już prawie dwa lata, fajnie byłoby gdyby zrobił sie juz powoli bardziej stateczny, no i może przy okazji trochę przybrał na wadze. Znamy niufa, który waży 20 kg więcej niż nasz, i on w zyciu nie biegl tak szybko jak nasz ;-) 20 kg to dużo, ja myśle, że Burkowi nie zaszkodziłoby może z 5 - 7 kg więcej. Czy ktoś może napisać coś więcej o doświadczeniach z [B]Orijen[/B]?