Till
Members-
Posts
1236 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
1
Everything posted by Till
-
Amor trafił do DS, teraz już za TM........
Till replied to IKA & SONIA's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
no jest jakaś szansa na domek, ale nie chce zapeszać, pani ma już pieska w typie leonbergera ze schroniska w Zabrzu, piesek ma 12 lat i ma kilka kotów, dom z ogródkiem, przeprowadzili się na wieś właśnie w tamte okolice. Proszę zapytajcie kogo się da o sprawdzenie domu. Dokładnie jest to blisko Wielunia, zaraz obok miejscowości Krzeczów (chyba dobrze zrozumiałam) -
Amor trafił do DS, teraz już za TM........
Till replied to IKA & SONIA's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
już jestem po rozmowie z tą Panią, wydaje się wszystko ok:), jednak domek jest za Częstochową, koło Wielunia ZNACIE KOGOŚ Z TYCH TERENÓW żeby sprawdzić domek? -
Amor trafił do DS, teraz już za TM........
Till replied to IKA & SONIA's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
wow czy to możliwe??:) musimy to sprawdzić, chyba mam kogoś od bokserów w tamtych terenach, ale byłoby super gdyby to wypaliło bo już się tak martwiłam. Skontaktuje te Panie żeby dogadały się co do spotkania przed adopcyjnego, żeby się tylko psy dogadały...Ale najpierw ja porozmawiam z tą Panią, trzymaj kciuki -
Amor trafił do DS, teraz już za TM........
Till replied to IKA & SONIA's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Postaram się być ja tym skarbnikiem choć często nie bywam na dogo, chyba, że jest ktoś inny chętny to proszę o info. Jutro Missieek potwierdzi wpłaty na konto i podsumuje rozliczenia bo dziś nie jest w stanie wejść na komputer. Po tym ustalimy kiedy Amor jedzie do drugiego hoteliku bo mam potwierdzenie, że zostanie przyjęty. Osoba prowadząca hotelik będzie wklejać na forum jego zdjęcia i razem ze mną umieszczać informacje o nim. Koszt hoteliku to 13zł/dzień z wyżywieniem, natomiast w związku z tym, że Amor na tą chwilę potrzebuje lepszej karmy i więcej niż standardowe jedzenie wliczane w cenę koszt ten przez pierwszy miesiąc będzie 15zł/dzień. Właścicielka hoteliku prosi aby wpłaty były kierowane do jednej osoby, a później w całości przesyłane na konto hoteliku. W razie potrzeby będzie też Amora brała do weterynarza. A na tą chwilę z wieści o Amorze to tyle, ze się ożywił, już bardziej widać, że przybrał na wadze i baarrdzo lub puszki z gotowanym ryżem, na ich widok naprawdę się cieszy i wszystko zjada, wcześniej tak nie było. Stał się też bardziej pewny siebie i nie jest już tak obojętny na wszystko jak wcześniej, okazuje emocje i radość, podskakuje i merda tym swoim ciachniętym ogonkiem:) jednak ma coś z psa myśliwskiego bo na spacerach chodzi z nosem przy ziemi i zapomina o wszystkim, nawet o tym, że ktoś jednak z nim na tym spacerze jest:)mam trzy myśliwskie i wiem co to znaczy takie zachowanie. Dobrze by było gdyby przed zmianą miejsca udało się go jeszcze zaszczepić -
Amor trafił do DS, teraz już za TM........
Till replied to IKA & SONIA's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
ja też deklaruję 20 zł/ miesiąc, niestety więcej nie mogę, oprócz swoich mam też dwa inne pieski na tymczasie -
Amor trafił do DS, teraz już za TM........
Till replied to IKA & SONIA's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Widzę, że wielu osobą bardzo ciężko zrozumieć, że ktoś może mieć utrudniony dostęp do internetu i odrazu musi paść wiele przykrych słów. Dlatego też zwykle unikam dogo, ale sytuacja i sprawa Amora mnie do tego zmusiła i jak to zwykle musi coś zmierzać w złym kierunku. Przedwczoraj wyjaśniłam dość wyraźnie sytuacje, a teraz się piszę, że nawet się nie wypowiedziałam. Niestety na prywatne wiadomości nie odpisałam ponieważ po tym jak wypowiedziałam się na forum padł monitor, dziś udało mi się pożyczyć. Jeśli chodzi o prywatną wiadomość od Malwy to możesz odpowiedź na forum traktować jak odpowiedź też na swoją wiadomość, choć przyznam, ze było w niej wiele zdań, które mnie wkurzyły, ale nie chce się kłócić bo to do niczego nie prowadzi, a poza tym jestem w stanie zrozumieć, że nie ma się na odległość do kogoś zaufania, a wariatów nie brakuje. Natomiast jeśli chodzi o wiadomość od Anuli i jej propozycję hoteliku to sprawa wygląda tak, dzięki, ze rozglądnęłaś się za lepszym miejscem i wszystko byłoby fajnie gdyby ten hotelik był bliżej nas. Ja naprawdę chce jak najlepiej dla Amora bo inaczej zostawiłabym go tam,a nie robiła sobie kłopotu zwłaszcza, że akurat tego mi nie brakuje. Czuję się za niego odpowiedzialna i wyjazd jego tak daleko pod opiekę osoby, której nie znam i nie wiem jak tam jest naprawdę przeraża mnie. Druga sprawa to nie jest młody psiak, który na zmiany będzie reagował pozytywnie, dalej kto weźmie na siebie robienie wizyt przed adopcyjnych jeśli taka będzie konieczność, co będzie jeśli nie będzie stałych wpłat na hotelik, co znowu będziemy go przetransportowywać gdzieś lub będę musiała jechać po niego pod Poznań? Za niedługo na dogo wszyscy o nim zapomną bo będą kolejne biedy, które będą potrzebowały pomocy, a ja zostanę z nim tak jak już zostałam z dwoma innymi bo to ja zdecydowałam, że trzeba go zabrać do weterynarza, a później nie byłam w stanie odwieźć go z powrotem do fajnych właścicieli. Wszystkie psy, którym szukałam domu znalazły go w pobliżu, tam gdzie zawsze mogę podjechać, sprawdzić jak żyją i czy wszystko jest w porządku, nie chce stracić nad losem Amora kontroli. Rozmawiałam dziś z właścicielką innego, zaprzyjaźnionego hoteliku, ma dać mi odpowiedź czy będzie mogła Amora przyjąć do siebie, ma ogrzewane pomieszczenia i tam mógłby być. Ale i w tym wypadku potrzebne są deklaracje finansowe bo tu też trzeba zapłacić. Wiem, że warunki w jakich jest nie są najlepsze, ale zdecydowanie lepsze niż miał i dlatego takiego dokonałam wyboru, cały czas mam nadzieję, że Amor z tego hoteliku, w którym jest będzie mógł trafić do nowego domu żeby zaoszczędzić mu tego przenoszenia, jedyne dobre to to, ze jeszcze jest w miarę ciepło. Jeśli będzie mógł trafić do tego drugiego hoteliku, on jest niedaleko od tego w którym jest to myślę, że można go będzie tam przewieźć, ale tak jak mówię w tym przypadku konieczne są deklaracje finansowe. jeśli potrzebne są referencje o tym hoteliku to jest to hotelik w Iwanowicach i myślę, że pojawiają się tu osoby, które znają to miejsce to proszę żeby wyraziły swoją opinię lub zapytajcie osób z wątku psów olkuskich bo tam też trafiają te pieski. Na tą chwilę proszę o ogłoszenia bo znalezienie mu dobrego domu jest najlepszym rozwiązaniem -
Amor trafił do DS, teraz już za TM........
Till replied to IKA & SONIA's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Widzę, że podczas mojej krótkiej nieobecności zrobił się mały konflikt. Niestety jestem dość mocno chora od kilku dni i nie byłam w stanie zaglądać na internet. Ale może od początku. Amor został zabrany podczas interwencji, w której ja brałam udział. Niestety żadna z osób biorących udział w tej interwencji nie mogła zabrać Amora do siebie ponieważ mamy swoje psy i kilka innych na tymczasie. Z drugiej strony wiedzieliśmy, że zostawienie go tam jest równoznaczne ze skazaniem go na śmierć. Jedyną opcją było umieszczenie Amora w hoteliku. Wybór padł na hotelik u Missieek z kilku względów, znam ją i mam do niej zaufanie, jest osobą doświadczoną, która działa od wielu lat i uratowała setki psów, ma doświadczenie z trudnymi przypadkami, wiedzieliśmy też,że jeśli nie uzbieramy pieniędzy na hotelik na czas to Amor nie zostanie z niego usunięty. Problemem była tylko odległość hoteliku od nas (Missieek przeprowadziła się ok.70km dalej). Odległość spowodowała, że na barki Missieek spadła również opieka weterynaryjna nad Amorem, czyli zabieranie go do weterynarza i podawanie leków, stąd też na wątku podany jest jej numer konta, żeby pieniądze na hotelik i wszelkie badania trafiały bezpośrednio do niej. Tak jak Missieek wcześniej podawała i zresztą od początku pisaliśmy, że Amor jest w hoteliku, a nie w domu tymczasowym i dlatego zbieramy pieniądze na koszt tego hoteliku. Przyznam, że na naszym terenie takie są ceny hotelików. Trzeba mieć też na uwadze, że pies ma dobrą opiekę i faktycznie ktoś o niego dba, a nie mam pewności, że tak się dzieje w hotelikach, w których nie znam właścicieli. Znam dwa hoteliki, w których mogłabym umieścić psy, pierwszy to właśnie ten gdzie jest Amor, drugi mieści się w Iwanowicach, oba hotele mają takie same ceny. Oczywiście byłoby cudownie gdyby chciał ktoś wziąć Amora do domu i zapewnił mu opiekę, cały czas szukamy takiej osoby i apelujemy o pomoc w tej sprawie. Wszystkim nam zależy na tym żeby Amor miał w końcu warunki na jakie zasłużył, czyli ciepły dom i kochającego właściciela. Jeśli chodzi o kontakt do ogłoszeń, spokojnie może być podany numer do mnie. Jeśli ktoś będzie chciał pomóc w ogłoszeniach proszę do mnie napisać, podam numer do ogłoszeń -
Amor trafił do DS, teraz już za TM........
Till replied to IKA & SONIA's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
[quote name='MALWA']Wpłaciłam przed chwilą dla Amora 150 zł - 120 zł to jest to, co do tej pory uzbierałam z bazarku, a 30 zł dołożyłam od siebie. Po otrzymaniu pieniązków proszę o potwierdzenie na bazarku: [URL]http://www.dogomania.pl/forum/threads/234646-KSIĄŻKI-DLA-ZAGŁODZONEGO-PSA-do-10-listopada-godz-22-00[/URL] Resztę przeleję po otrzymaniu pozostałych wpłat ( brakuje mi jeszcze 3 wpłat ).[/QUOTE] Dziękujemy za każdą pomoc dla Amorka!myślę, że starania wszystkich nie pójdą na marne bo chłopczyk ma coraz lepszy humor. Cieszy się na widok swojej opiekunki i spacerku. Na początku zdarzało mu się zrobić kupkę w kojcu, a teraz nie ma mowy, tylko na spacerku się załatwia. Mam nadzieje, że opcja z tymczasem wypali, narazie czekamy na informacje -
Amor trafił do DS, teraz już za TM........
Till replied to IKA & SONIA's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
byłyśmy dziś u byłych właścicieli Amora, z trudem podpisali zrzeczenie, kobieta była zainteresowana nim, chciała żeby wrócił,a mąż stwierdził, że po co im on jest...Zresztą i tak nie są mu w stanie zapewnić lepszych warunków i naprawdę solidnej karmy. Jeśli chodzi o jamniczkę to nie chcą jej oddać, kobieta się popłakała i to szczerze, mówiła, że jest z nimi dwa lata i jest jak rodzina dla niej, że jak trzeba będzie to sobie odmów, ale jej napewno da. Sunia była w domu i wyglądała dobrze, trzeba dopilnować steryli, a przede wszystkim pozbierać na nią bo ich nie stać, mają też się zająć kundelkiem bo trzeba go wykąpać i odpchlić, szczeniaczek też był pulchniutki. Trzeba będzie też znaleźć dom dla małego kundelka, który mieszka z malamutem bo jest dla niego szansa na tymczas tzn. dla malamuta :) więc kundelek nie może zostać tam sam. Zdjęcia pojawią się na wątku jak ktoś je za mnie wklei bo dla mnie to wciąż czarna magia.... -
Amor trafił do DS, teraz już za TM........
Till replied to IKA & SONIA's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
super dziękujemy za bazarek:) -
Amor trafił do DS, teraz już za TM........
Till replied to IKA & SONIA's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
mam nadzieje, ze pojawią się nowe zdjęcia Amorka, sama już go dawno nie widziałam....ale dobrze, że jest już lepiej -
Amor trafił do DS, teraz już za TM........
Till replied to IKA & SONIA's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
nikt nie zagląda, co będzie z biedaczkiem..... -
Amor trafił do DS, teraz już za TM........
Till replied to IKA & SONIA's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
tak jak pisałam wcześniej i też elke sprawa z jamnikiem nie jest taka prosta bo oni nie chcą jej oddać, musimy jechać tam i negocjować, ja w najbliższych dniach nie mogę tam jechać, mam urwanie głowy ze swoimi psami, a ta wieś jest daleko ode mnie. jeśli chodzi o malamuta to on jest w zupełnie innym miejscu razem z malutkim pieskiem, są razem na zdjęciu, tych ludzi trzeba upolować bo mieszkają 70km od miejsca gdzie trzymają psiaki, ale żeby zrobić tam interwencję z Policją bo napewno tam tak trzeba będzie zrobić musimy mieć już miejsce na te psy bo tylko odebranie ich tym debilom wchodzi w grę. Owczarka i ruda duża suczka to kolejne miejsce tylko, że w tym wypadku suczki mogą zostać odrazu zabrane do nowych domów bo właścicielka chce je oddać -
Amor trafił do DS, teraz już za TM........
Till replied to IKA & SONIA's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
jeśli chodzi o jamniczkę to będziemy rozmawiać z właścicielami żeby ją oddali jeśli znajdzie się dom. Martwiąca jednak staje się sytuacja Amora, dalej nie wiemy co mu jest. Mam nadzieję, że problem z nim polega tylko na tym, że żołądek potrzebuje trochę czasu żeby przystosować się do regularnego jedzenie solidnych porcji. Martwiące jest również to, że koszty utrzymania Amorka rosną ze względu na kłopoty ze zdrowiem...co dalej będzie...:( -
Pieski wyciągnięte z olkuskiej mordowni szukają domów.
Till replied to iwoniam's topic in Już w nowym domu
mam dobrą wiadomość- Aron znalazł dom:) mam nadzieję, że nie będzie reklamacji i zwrotów, narazie jest wszystko dobrze i oby już zawsze tak było. Mieszka za Wieliczką, dom znalazł dzięki Waszej pomocy w ogłoszeniach .BARDZO ZA TO DZIĘKUJEMY! -
Amor trafił do DS, teraz już za TM........
Till replied to IKA & SONIA's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Młoda owczarka i młoda ruda sunia są z innego domu niż Amor, ale warunki mają równie straszne. Owczarka żyje tylko w małej klatce, a ruda zawiązana do drzewa. Psy sprowadzili synowie i zostawili matkę samą z nimi, oprócz suczek są jeszcze dwa samce na łańcuchach, dziadek kundelek, który jest z nimi od początku i duży mieszaniec z owczarkiem. Kobieta odda suczki, nawet o to prosiła bo nie wydala finansowo, fakt bieda tam była okropna, a na części ogródka są jakieś mokradła i dom tylko częściowo ogrodzony. Owczarka po wypuszczeniu z klatki strasznie się cieszyła, biegała, aportowała, to była niesamowita radość, a ruda z zazdrości o mało się nie udusiła na swoim łańcuchu. Więc jeśli ktoś może pomóc w tej sprawie to będę wdzięczna, tam nic dobrego je nie czeka, takie życie to męczarnia, a obie są młode i naprawdę ładne. Owczarka chyba ma dysplazję, ale jest piękna -
Pieski wyciągnięte z olkuskiej mordowni szukają domów.
Till replied to iwoniam's topic in Już w nowym domu
Poradźcie coś...jest szansa na to żeby Bruno został w domu tymczasowym na stałe, ale ma jedną wadę...przeskakuje wysokie ogrodzenie i biegnie na zwiedzanie...mimo, że ma duży ogród, dużo ruchu, możliwość mieszkania w domu dom go nie interesuje, chce być na zewnątrz, wchodzi do budy no i jak się go spuści na chwilę z oczu to odrazu przeskakuje naprawdę konkretne ogrodzenie. Bruno ma mocny charakter, wszystkie zwierzęta, które znajdują się poza jego terenem najchętniej by zaatakował. Bardzo pilnuje swojego terenu, a akceptuje dwa koty i kundelka z którymi mieszka. Opiekunowie są już tymi ucieczkami zmęczeni, kobieta zostaje w domu z dwójka dzieci i nie może go cały czas pilnować więc jest zapinany na łańcuch jak jej nie ma na ogrodzie, ale zawsze ma okazje do wybiegania się i i do zabawy. Łańcuch mu nie przeszkadza, buda też nie, tak pewnie żył...szkoda, że nie chce się przestawić bo ma takie fajne warunki. Żeby chociaż nie uciekał to byłoby już wszystko dobrze, no ale... -
Amor trafił do DS, teraz już za TM........
Till replied to IKA & SONIA's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
a, będą też pozostałe zdjęcia z interwencji z pod olkuskiej wioski, też nieciekawe ciężkie psie żywota, zwłaszcza, ze zbliża się zima... -
Amor trafił do DS, teraz już za TM........
Till replied to IKA & SONIA's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
jeszcze dziś będą nowe wieści od Amorka, późno wczoraj wrócili od weterynarza, a dziś urwanie głowy. Tak ogólnie wyniki nie najgorsze i wychodzi na to, że biedak był głodzony przez baarrdzo dłuugi czas i dlatego ma mocno skurczony żołądek....teraz proces odnowy będzie trwał też znacznie dłużej i będzie potrzebna kaloryczna, dobra karma, ale ok później będą szczegóły -
Pieski wyciągnięte z olkuskiej mordowni szukają domów.
Till replied to iwoniam's topic in Już w nowym domu
[quote name='missiaa']Te kozy nie są do adopcji raczej. To jego kozy tak samo jak świnie które również trzyma w klatkach na terenie "schroniska"[/QUOTE] ale był okres kiedy chciał oddać kozy, coś mi się kojarzy, że mówił tak Twojej mamie, a może pomyliłam z jakimiś innymi hodowlanymi, spytaj jeszcze mamę -
Pieski wyciągnięte z olkuskiej mordowni szukają domów.
Till replied to iwoniam's topic in Już w nowym domu
a ja tak do postu krakowianki_ Kudłaty ma dom:) wiec nie trzeba robić ogłoszeń, te zdjęcia są z nowego domu, jest już po szczepieniach i kastracji. Chłopak dawał l trochę czadu, ugryzł pana, ugryzł mamę pana( babcia z alchajmerem), ugryzł małą sunię rezydentkę, też z Olkusza :), ale na szczęście jest już dobrze -
Amor trafił do DS, teraz już za TM........
Till replied to IKA & SONIA's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
natomiast jeśli chodzi o kwestię zgłoszenia do prokuratury takiego zaniedbania psa jeszcze rozważamy choć jest to bardzo prawdopodobne. Osobiście byłam na tej interwencji, rozmawiałam z kobietą, której jest Amor, z jej mężem i chyba synem, sytuacja wygląda tak, że na miesiąc mają 900zł na 4 osoby i 4 psy, biedę widać z daleka, ale przede wszystkim to głupotę i nieświadomość oraz typowo wiejskie podejście do sprawy. Kobieta nie wydawała się zła, raczej zdominowana przez męża, teraz często wydzwania i dopytuje o Amora czy lepiej, że tęskni itp.reszta psów niby takie przygarnięte, mają nawet orginalną jamniczkę szorstkowłosą, kundelka i szczeniaka no i kota, też wzięliśmy go do weta. Kobieta była otwarta na rozmowę, przynosiła pokazać co daje Amorowi jeść, cóż jakaś papka typu chleb z wodą i resztki zupy no i suchy z biedronki :( to się nie nadawało do jedzenia, a łańcuch bo pies uciekał...typowy klimat, zero świadomości kastracji no i brak funduszy..W ciągu jednego dnia znaleźliśmy pełno takich miejsc, wiele psów przygarniętych bo to niedaleko od głównej drogi i były wyrzucane, ale dzięki bogu wiele osób otwartych na rozmowę, na uświadamianie...w takich miejscach człowiek sobie uświadamia skąd jest tyle psów w schroniskach. Z tej wioski rasowa suczka owczarka , młoda, pilnie potrzebuje domu, żyje w małej klatce i duża sunia, dłuższa ruda sierść, na łańcuchu przy drzewie, też młoda i bardzo ładna...mamy zdjęcia gdyby było jakieś zainteresowanie -
Amor trafił do DS, teraz już za TM........
Till replied to IKA & SONIA's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
dziękujemy za chęć pomocy Amorowi,wpłaty można kierować na konto osoby, u której jest na hoteliku ponieważ ona będzie zabierać Amora do weterynarza i kupować dla niego karmę. Pieniądze są właśnie zbierane na ten hotelik i leczenie. Podaję namiary: Angelika Nieduziak, ul. I maja 123, Bukowno, nr konta 06 1140 2017 0000 4102 0978 5660 -
Amor trafił do DS, teraz już za TM........
Till replied to IKA & SONIA's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
U Amora nie ma większych zmian,dalej chudziutki..jutro będzie miał badania to się więcej dowiemy, taką mam nadzieję. Na spacerach zachowuje się jak typowy pies myśliwski, nos przy ziemi, skupiony na wąchaniu, nie zauważa, że na spacerze jest z kimś, gdyby go spuścić to pobiegnie za tropem. A tak poza spacerami okazuje już więcej reakcji i radości, pewnie tęskni za swoimi świetnymi opiekunami bo spędził z nimi całe życie tylko co to za życie... -
Amor trafił do DS, teraz już za TM........
Till replied to IKA & SONIA's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Czy ktoś może zrobić banerki żeby mogły się pojawiać na innych wątkach, nikt tu nie zagląda, wszyscy o Amorze zapomnieli :( a on cały czas potrzebuje pomocy....