Till
Members-
Posts
1236 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
1
Everything posted by Till
-
Amor trafił do DS, teraz już za TM........
Till replied to IKA & SONIA's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
przepraszam, że mnie nie było, ale internet nie działał znowu sobie jakaś przerwę zrobili. mam pustą głowę do zrobienia treści ogłoszenia, ale może coś zaproponuje: Amor to starszy piesek w typie rodezjana. W trakcie interwencji został odebrany właścicielom, którzy głodzili go przez dłuższy czas i trzymali na łańcuchu przy rozpadającej się budzie. Amor ma za sobą kilka wizyt u weterynarza i na tą chwilę jest w hoteliku. Kondycja Amora poprawia, ale bardzo potrzebuje stałego domu żeby wrócić do formy, bardzo tęskni za człowiekiem i przytulaniem. Amor to wielki przyjaciel kotów, lubi towarzystwo suczek, o samce jest zazdrosny szczególnie duże. Do ludzi jest bardzo przyjazny, na spacerach i w aucie grzeczny. tel. 603 283 744 mam nadzieję, że to będzie ok, dziękuję za pomoc. Dziś skończyło się jedzenie, w które zaopatrzyłam Amora jak jechał do hoteliku, jeśli ktoś może pomoć w tym temacie to bardzo proszę. Narazie w hoteliku jest dług i nie ma nowych wpływów dlatego musimy mu choć karmę zapewnić. Można zamówić karmę bozity i podać adres hoteliku, poniżej link do kramy: http://allegro.pl/show_item.php?item=2787597570 DZIĘKUJĘ -
[quote name='Lili8522']Kochani kto wysłał [B]20 zł[/B] dla Rinusia i nie wpisał nicku w przelewie?[/QUOTE] oj to może ja , teraz nie pamiętam czy wpisałam nick:oops:
-
Amor trafił do DS, teraz już za TM........
Till replied to IKA & SONIA's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Cudownych, bajkowych Świąt, wielu miłych chwil z rodziną, też tą na czterech łapkach oraz wiele pomyślności dla Was wszystkich w Nowym Roku! -
Pieski wyciągnięte z olkuskiej mordowni szukają domów.
Till replied to iwoniam's topic in Już w nowym domu
[quote name='missiaa']A ja mam dobrą nowinę. Choć nie przemówił do nas ludzkim głosem, to przemówił całym sobą... i Święta spędzi z nami. Po świętach bardzo Was proszę o pomoc w ogłoszeniach dla niego, znalezieniu DT lub pomoc w postaci deklaracji na hotelik. Zbyt długo tam siedział..... za długo, aż się zestarzał... sami zobaczcie:( kiedyś na zdjeciach jeszcze nie był siwy. MISIU [IMG]https://lh6.googleusercontent.com/-kbJ8JT7TWxg/UNhPvfXcYOI/AAAAAAAAIHM/owC0Cs3AkbA/s512/DSC03875.JPG[/IMG] [IMG]https://lh6.googleusercontent.com/-jsUHKYaDdEo/UNhPtmKf6WI/AAAAAAAAIHI/SAFXO1oUcdQ/s512/DSC03874.JPG[/IMG][/QU Cudowny pomysł?dzięki , zasłużył biedak, tyle tam wycierpiał, był już pogryziony, KOCHANA PSINKA.... -
Amor trafił do DS, teraz już za TM........
Till replied to IKA & SONIA's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
[quote name='Anula']Jedyne wyjście ogłaszać Amora gdzie się da na wszystkie województwa,bo przecież jest w hoteliku w budzie a temp.ujemna.On powinien przebywać w domu,w cieple.Trzeba mu szukać intensywnie drugiego dobrego domu.A nikt więcej nie dzwonił z ogłoszeń?[/QUOTE] niestety nikt nie zadzwonił, wcześniej tylko jedni pytali, ale okazał się dla nich za duży i problem stanowiło wychodzenie z psem na spacer, a nie mieli ogrodzenia, fajni prawda więc nie wiem co by chcieli, ale raczej pluszowego pieska na baterie. też mi szkoda Amorka bo pobył w domu, zobaczył jak to jest i znowu zimnica...smutno mu było jak odjeżdżałam, mi też... -
Amor trafił do DS, teraz już za TM........
Till replied to IKA & SONIA's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Amorek w hoteliku, uszka brudne z farby chyba chcieli zmienić mu kolor;),całą drogę się tulił, kład głowę na ramieniu, patrzył gdzie znowu jedzie. U mnie na ogrodzie był wesoły, w aucie bardzo grzeczny, miałam wrażenie, że odetchnął z ulgą. Dziś miałam okazję spędzić z nim trochę czasu, ma charakter trochę jak pies myśliwski, przypomina mi moje kłapciaki. To nie są łatwe charaktery, ale wrażliwe. Na spacerze skupiony na wąchaniu, mnie nie bardzo zauważał na początku, ale jak już był spuszczony na ogrodzie to podbiegał, podskakiwał i się uśmiechał, było to widać. Do innych psów samców jest dominujący, chciałby żeby były mu podporządkowane. Do suczek typowy amant. Musi być szybko wykastrowany to może mu się bardziej w głowie poukłada, nie jest słaby tylko chudy więc da radę. Jak dotarliśmy do hoteliku to odrazu poznał gdzie jest, ładnie przywitał swoją byłą opiekunkę, ale w kojcu już nie był szczęśliwy. Cholernie potrzebuje domu, ale najpierw kastracja żeby troszkę zmniejszyć mu temperament. Napewno nie jest agresorem, to duża przytulaczka bardzo zazdrosna, chce mieć opiekuna tylko dla siebie no chyba, że będzie to suczka :) przez to zamieszanie uciekły mi dwa dni, jestem w rozsypce, jak coś takiego potrafi rozbić człowieka....idę piec ciasta, sprzątać itd. -
Amor trafił do DS, teraz już za TM........
Till replied to IKA & SONIA's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
[quote name='Bogusik']Tak szczerze,to tylko pogratulować wyboru takiego domu i poinformowania,jak myślę niedoświadczonych ludzi, o zasadach wprowadzania psa do nowego domu,a tym bardziej,że rezydent to też samiec:shake:Tak jak napisałam,gdyby propozycja ds zaproponowana przez Anulę doszła do skutku,to byśmy stanęły na głowie,by uzbierać deklaracje i zapewniam Ciebie,że one by były!Nie takie pieniądze wchodziły w rachubę i się udało.Chcesz teraz pomocy?Miałaś ofertę,z której nie skorzystałaś,bo za daleko,nie znasz dt i wolisz mieć Amorka "na oku"No to masz:-(Nie będę spłacać starych długów,które po przez swoje decyzje same narobiłyście.Jeżeli jakimś cudem Amor trafi do odpowiedzialnego i "z sercem" dt,to go wspomogę,bo bardzo szkoda mi tego biednego psiaka...Ech![/QUOTE] Pies był wydany do domu gdzie nie było innych zwierząt, nie poinformowali mnie, że nagle zmieniają swoje życie i w ciągu kilku dni wyprowadzają się w inną część Polski, wcześniej NIE BYŁO O TYM MOWY i to do domu gdzie jest inny pies więc daruj sobie gratulowanie informowania jak wprowadza się psa do domu gdzie jest inny pies. Koniec zbędnych dyskusji za góra dwie godziny będzie u mnie i to jest wielki problem -
Amor trafił do DS, teraz już za TM........
Till replied to IKA & SONIA's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
[quote name='Bogusik']Wiem jedno,że gdyby Amor trafił do tego dt,to na pewno na zimę nie był by pozbawiony ciepła i dachu nad głową!Znalazły by się pieniądze i na dt,na leczenie i transport.Ale decyzja nie należała do nas i to była tylko propozycja pomocy,odrzucona przez osoby decyzyjne. Till,a co teraz bedzie z Amorkiem?Gdzie wyląduje?na ulicy,w schronie?Przepraszam,ale ten wychudzony psiak,nie zasługuje na taką tułaczkę :shake: Już mi nerwy też odmawiaja posłuszeństwa...a kubrak pewnie też na ulicę,bo niby gdzie...[/QUOTE] Nie bardzo rozumię Twoje podsumowanie, jakie dt skoro miał mieć dom stały, nikt nie był w stanie przewidzieć, że ludziom tak szybko się odmieni, takie sytuacje niestety się zdarzają ponieważ jest mnóstwo nieodpowiedzialnych ludzi, przez takich schroniska pękają w szwach. Ja nie jestem jasnowidzem żeby wszystko przewidzieć, chciałam żeby miał swój dom i wszystko odbyło się zgodnie z zasadami, czyli kilka rozmów przed adopcją plus wizyta przed adopcyjna, kontakt po adopcji czego chciałabyś więcej? Piszesz, ze pieniądze by się znalazły na dt, no chyba, że sama mogłaby je ofiarować. Do tej pory jest dług u weterynarza i w hoteliku więc nie wiem jakie pieniądze masz na myśli. Kubrak jest w hoteliku, jest przeznaczony dla Amora i on go dostanie, jeśli nie będzie chciał go nosić zostanie zwrócony, mi nie jest potrzebny. Jeśli zadajesz tyle pytań to może dasz choć na jedno odpowiedź? Amor nie trafi na ulicę, ani do schroniska, niestety u mnie też nie może zostać więc może chcesz jakoś pomóc? -
Amor trafił do DS, teraz już za TM........
Till replied to IKA & SONIA's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
no i dziś były kolejne telefony, panie wpadły na świetny pomysł, wpuściły psa rezydenta do pokoju w którym Amor leżał na kanapie i się pogryzły, przy okazji oberwało się "rykoszetem' tej która je rozdzielała. Kazały natychmiast go zabrać bo jak nie to go wyrzucą na ulice lub do schroniska, mnie zagotowały, co za nieodpowiedzialne baby. Jak można było nie zapoznać psów na neutralnym gruncie lub jeśli się nie dogadują to trzymać osobno, a nie dopuścić do spotkania w takich okolicznościach. Dwa duże samce, w podobnym wieku do tego niewykastrowane, rzadko się zdarza, że odrazu są kumplami. Stwierdziły, że Amor jest psem bardzo agresywnym i nie chcą go widzieć na oczy. Tylko, że Amor nie był wydawany do domu z inni psami, miał być sam, nie było mowy o nagłych przeprowadzkach, a do tego Amor nie wykazywał agresji, jeśli już to nie był typem uległego psa w stosunku do samców, suczki o koty w pełni akceptował. W końcu po długich, dyskusjach skończyło się na tym, że jutro w południe trafi do mnie tylko, że u mnie nie może zostać nawet dnia. Nie mam już wolnych pomieszczeń, a z innymi być nie może, bo sama niektóre muszę trzymać oddzielnie i co teraz... jak ludzie szybko zmieniają swoje nastawienie i oblicze kiedy jest im coś nie na rękę... -
Pieski wyciągnięte z olkuskiej mordowni szukają domów.
Till replied to iwoniam's topic in Już w nowym domu
[B]co do Amora[/B] - czyli do kiedy mamy czas? wg mnie to jest troche nieodpowiedzialna adopcja no i z Amorem nie ma już wcale czasu ponieważ dziś miałam kolejne "miłe telefony"....panie zamiast trzymać psy oddzielnie to Amor leżał na łóżku, do pokoju wszedł rezydent no i akcja, pogryzły się, a jak rozdzielała je córka to ją też kłapnęły, tzn. ponoć Amor, ale nie celowo tylko, że tak powiem rykoszetem jej się oberwało. psa kazali natychmiast odebrać, dodam, że przemieścili się już za Częstochowę, o czym wcześniej nie było mowy. Długie słowne spory typu jak mogliśmy wyadoptować agresywnego psa, że wywalą go na ulice jak zaraz nie przyjadę, później, że do schroniska, że jest zakaz wydawania "agresywnych psów"itp.ale mądre panie nie wpadły na pomysł żeby zapoznać psy na neutralnym gruncie, a nie w domu rezydenta w domu rezydenta i to jeszcze leżąc na kanapie, dwa duże, niewykastrowane samce w podobnym wieku. Opadają ręce...po długich dyskusjach skończyło się na tym, że jutro w południe go przywiozą:(u mnie siódemka, też takie które trzeba oddzielać i nie mam już wolnego dla kolejnego, nie wspomnę już o tym, że nie mam już nawet na wyżywienie kolejnego małego, a co dopiero dużego. Nie wiem gdzie go dać, u mnie nie może zostać, ale się porobiło... -
Pieski wyciągnięte z olkuskiej mordowni szukają domów.
Till replied to iwoniam's topic in Już w nowym domu
[quote name='Marta72']Till nie zauważyałam priva chyba przelew zrobie jutro i dam znać :)[/QUOTE] ok, nie ma sprawy :) -
Amor trafił do DS, teraz już za TM........
Till replied to IKA & SONIA's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
no ja też jestem w szoku, była długa rozmowa, trochę puściły mi nerwy bo jak można być takim nieodpowiedzialnym. Tyle rozmów wcześniej, później taki zachwyt Amorem. Powiedziałam jej, że jak się nie dogadują to jest kwestia organizacji, u mnie jest 7 psów, większość dużych i też nie wszystkie się dogadują, trzeba tylko pilnować żeby drzwi zamykać na klucz, puszczać na zmiany. Przy tylu to jest trochę meksyk, ale przy dwóch to żaden problem same to napewno wiecie trzeba tylko chcieć. Dziewczyna niby się martwi o Amora, ale z drugiej strony mam wrażenie, że jej nie zależy... -
Amor trafił do DS, teraz już za TM........
Till replied to IKA & SONIA's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
AMOR ZNOWU SZUKA DOMU!!!opadły mi ręce jak odebrałam niedawno telefon od nowej opiekunki, która powiedziała, że ze względów finansowych musiała przeprowadzić się do rodziców, a tam jest pies rezydent zabrany kiedyś ze schroniska w Zabrzu z Amorem w ogóle się nie dogadują, wręcz jest agresja i niestety nie może Amora zatrzymać ponieważ prócz budy i łańcucha nie ma innego miejsca dla niego:( to straszne, a wydawało się, że będzie dobrze, nadzieje Amorka na w końcu dobre warunki zniknęła. Narazie mają ich jakoś dzielić natomiast na dłuższą metę sama przyznała, że to nie są warunki dla niego. Nie mamy dużo czasu bo znów idą mrozy. Taka nieudana adopcja:( -
Pieski wyciągnięte z olkuskiej mordowni szukają domów.
Till replied to iwoniam's topic in Już w nowym domu
złe wiadomości...Amor znowu szuka domu. Zadzwoniła do mnie dziś jego nowa opiekunka i powiedziała, że ze względów finansowych musiała przeprowadzić się do rodziców, a tam pies rezydent zabrany kiedyś ze schroniska w Zabrzu z Amorem w ogóle się nie dogadują, wręcz jest agresja i niestety nie może Amora zatrzymać ponieważ prócz budy i łańcucha nie ma innego miejsca dla niego:( to straszne, a wydawało się, że będzie dobrze, nadzieje Amorka na w końcu dobre warunki zniknęła. Narazie mają ich jakoś dzielić natomiast na dłuższą metę sama przyznała, że to nie są warunki dla niego. Nie mamy dużo czasu bo znów idą mrozy. Taka nieudana adopcja:( -
Pieski wyciągnięte z olkuskiej mordowni szukają domów.
Till replied to iwoniam's topic in Już w nowym domu
[quote name='Marta72']myślałm o założeniu Barbórkowi wątku, Iwonka masz cos przeciw?? Till wie,że moje obeicane pieniądze dla niego są do Waszej dyspozycji, jak pisałam i jak obiecałam Prosze tylko o numer konta i o rozliczenia, tu na wątku, lub na wątku Barbórka jesli powstanie śliczny jest:)[/QUOTE] Dane do przelewu dla [B]B[/B]arbórka wysłałam Ci na PW, ale zaraz umieszczę do wiadomości wszystkich, którzy chcieliby pomóc. Ważne żeby teraz znalazły się pieniądze na szczepienia. Wpłaty będą na konto hoteliku, a ja będę pisać na forum kto wpłacił. proszę również o pomoc w ogłoszeniach Barbórka i Romiego. Dziś chyba będą nowe zdjęcia Barbórka :) Dane do przelewów: [SIZE=3][B][COLOR=#000000]Angelika Nieduziak 32-075 Gołcza Kamienica 29 nr konta 06 1140 2017 0000 4102 0978 5660 [/COLOR][/B][/SIZE][COLOR=#000000][INDENT] [/INDENT] [/COLOR] -
Amor trafił do DS, teraz już za TM........
Till replied to IKA & SONIA's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
BARDZO WAS PROSZĘ O POMOC W UREGULOWANIU DŁUGU JAKI POZOSTAŁ PO AMORKU:(szczególnie ważny jest dług u weterynarza 200zł....bardzo proszę o pomoc -
chciałam zapytać do którego hoteliku Rino pojechał, gdzie to jest bo może miałabym szanse odwiedzić go
-
OFIARY SCHRONISKA ! ! ! Żywe trupy błagają o PILNE WSPARCIE ! ! !
Till replied to hanek's topic in Już w nowym domu
rachunki przychodziły na adres Fundacji listem poleconym, na to jest potwierdzenie, TAK JAK SOBIE PANI ŻYCZYŁA!!a nie na adres prywatny w Niemczech. Umowa też trafi do Fundacji chyba, że chce Pani na prywatnego maila -
OFIARY SCHRONISKA ! ! ! Żywe trupy błagają o PILNE WSPARCIE ! ! !
Till replied to hanek's topic in Już w nowym domu
[quote name='Ada-jeje']W dalszym ciagu czekam na umowe, tak trudno ja zeskanowc i przeslac? No chyba ze jej nie ma? co jest bardziej prawdopodobne, po napisaniu maila do Iwony, po wykonaniu telefonu do hotelu. W dalszym ciagu[B] NIC[/B], zero reakcji. Zbyt uparta jestem zeby nie dojsc do prawdy.[/QUOTE] proszę Panią w trakcie naszej rozmowy gdy prosiłam o pokrycie kosztów hoteliku dla Oskara prosiła Pani o przesyłanie faktur za hotelik i tak też się stało, faktury przychodziły bezpośrednio do Pani od właścicielki hoteliku. Nie wspomniała Pani słowem, że oczekuje umowy adopcyjnej zawartej na Pani Fundację w momencie jeśli Oskar znajdzie dom więc taka umowa do Pani nie dotarła. Wbrew temu co Pani myśli, że wszyscy oprócz Pani nie są osobami odpowiedzialnymi taka umowa została zawarta. To nie Pani zajmowała się szukaniem domu, robieniem ogłoszeń dla Oskara, ani robieniem wizyt przed adopcyjnych tylko Iwona, zrobiła również wizytę po adopcyjną fatygując się tak daleko i to ona zawarła umowę. Jeśli teraz życzy sobie Pani umowę zawartą na Pani fundację oczywiście idąc na rękę taką umowę dostanie Pani, proszę tylko druk przesłać na moją skrzynkę. Dziwi tylko fakt, że twierdzi Pani, że nic nie wie o tym, że od września Oskar ma dom, a nie dostaje faktur za hotelik i nie zainteresowała się Pani losem Oskarka?teraz szukając pretekstu do sączenia jadu wyskakuje Pani z pytaniem gdzie Oskar, a mamy połowę grudnia:) Nie wiem co ma na celu Pani ciągłe szarpanie się, kiedyś myślałam, że wszyscy, którzy pomagają zwierzętom mają jeden cel i powinni się trzymać razem, ale to jest niemożliwe ponieważ też są tacy którym się nudzi i zamiast pomagać jątrzą. Nie wiem po co Pani traci na to energię zamiast zadbać o siebie, o zdrowie -
Amor trafił do DS, teraz już za TM........
Till replied to IKA & SONIA's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
ale stylowy, piękny, jak tylko dotrze do Amorka poproszę ich o zdjęcie w kubraczku -
Pieski wyciągnięte z olkuskiej mordowni szukają domów.
Till replied to iwoniam's topic in Już w nowym domu
[quote name='missiaa']ciekawostka.... przegląda sobie mama zdjęcia z kieleckiego schroniska w Dyminach.. przegląda, ogląda.... a tu nagle BERGA?!:crazyeye: To nie możliwe! Przecież Berga ma dom! Więc czy to czasem nie jej mama?! Pan P z kieleckiego też przywozi psy. Przecież ona jest prawie taka sama! [IMG]http://img36.imageshack.us/img36/5081/amgp5629.jpg[/IMG] [URL]http://www.dogomania.pl/forum/threads/196823-PSY-KIELECKIE-DO-ADOPCJI-wątek-zbiorczy-psów-z-Dymin-i-tych-które-ich-uniknęły?p=15778572#post15778572[/URL][/QUOTE] ale numer!to napewno mama, ale taka młodziutka i ładna jak córeczki :), może uda się kogoś też mamusią zainteresować, takie ciężkie życie ma ta rodzinka... -
Pieski wyciągnięte z olkuskiej mordowni szukają domów.
Till replied to iwoniam's topic in Już w nowym domu
Iwoniam wszystkie zdjęcia maluchów są przepiękne, nadają się do kalendarza, ale najbardziej urzeka Jerzynka, jest cudna, ma w oczach coś czego nie da się opisać, dobroć, mądrość, radość, smutek, wszystko razem tworzy to Malutkie Cudeńko... Cieszę się bardzo, że Foczka ma dom, to taka fajna sunia:) Tak dobrze, że udało Wam się wyciągnąć kolejne przyszłe mamy... -
ja też proszę o dane do przelewu, cieszę się, że Rino jest bezpieczny, żeby już tak zawsze było...
-
Amor trafił do DS, teraz już za TM........
Till replied to IKA & SONIA's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
mam wieści od Amorka, niestety miał kilka dni biegunkę, ale jest już troszkę lepiej, będzie w przyszłym tygodniu u weterynarza. Za to ma humor :) -
Amor trafił do DS, teraz już za TM........
Till replied to IKA & SONIA's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
[quote name='Till']poczekaj jeszcze chwilę, czekam na wieści[/QUOTE] pewnie już wiesz żeby założyć wątek biedakowi. Na wątku chyba nie będzie jako pies zabrany ze schroniska, jeśli ktoś będzie chciał wiedzieć dlaczego to otrzyma prywatną wiadomość wyjaśniającą, ale napewno bardzo potrzebuje pomocy...