-
Posts
5410 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by Olga7
-
Marusia doczekała się nowego domku ! Powodzenia! ;)
Olga7 replied to Karolcia_ko5's topic in Już w nowym domu
Zajrzę na dniach-pamiętam o Marusi i Ufo także. -
[quote name='wtatara']poczekam jeszcze dzisiaj , może clo sie pojawi. Jeśli sie nie pojawi dzisiaj to poproszę o prowadzenie wątku. [B]Kto mi pomoże wysyłac wiadomości do różnych cioteczek. Sama nie dam rady.[/B] [B]Ja mam taką pracę ze nieraz w domu muszę jeszcze popracować, nie mówiąc już o obowiązkach domowych ,bo czesto nie wyrabiam.[/B] [B]PROSZE POMÓZCIE[/B] [B]OLGA JA SIE NIE GNIEWAM[/B] [B]JA PO PROSTU NIE CZUJE SIE TAKA MOCNA...........[/B][/QUOTE] Oj,to dobrze,bo już balam się ,że zle to odebralaś a pomagasz dużo wszelkim psom no i dajesz kolejnym psom bezpl.DT ,co jest bardzo ważne i za co należy się nasza wdzieczność. Ja mogę nieco rozeslac pw z prośbami ,ale już jutro. Czy to miejsce u Uli będzie jednak aktualne,bo ja dziś tam nie dzwonilam ,mogę jutro zapytać..? Jesli trzeba oczywiście,bo może Ola tam zalatwia już.
-
Pomagasz tu chyba wielu psom i pisalam to z uznaniem.Chyba nie gniewasz się o to,mam nadzieję.Jesli zalożycielka wątku nie za często jest na wątku ,to chyba może ktoś za nią to zmienić,za zgodą moda .Tak piszą nieraz ciotki na wątkach,ale może mylę się.Już nic nie piszę,bo może nie mam racji ..
-
[quote name='wtatara']ale zeby zacząć bierac na hotelik musimy zmienic tytuł[/QUOTE] Masz rację oczywiscie cioteczko ,a clo rzadko bywa na wątku ,gdyż pracuje i uczy się chyba ..Ktoś musi o to poprosić moda -może Ty cioteczko ? Masz staż i pozycję na dogo .
-
Wczoraj rozmaiwalam z Olalola i ma zapytać Ulki12 o miejsce u niej w hoteliku-w Zarkach ,może uprosimy Ulę o doplacenie za psa pozniej albo uda się jakoś koszt karmy obniżyć ,zeby uzbierać na pobyt tam tego psa?. Ola miala chyba pytać o wszystko Ulę . No i czy miejsce nadal jest...
-
Gaja to przyklad pięknej kudlaczki ,ktora zasluguje na wyjątkowych ludzi i dom z sercem .Sliczna jest i b.mila.
-
Oby poszczęscilo się wszystkim psom ,które będą tam szukać nowego domu !!! Vanilkowi -także !!! Ola-trzymamy kciuki .Powodzenia.!
-
[quote name='coronaaj']:cool3:Nigdy nie wiadomo, ja wierze w ludzi...:lol:zycze powodzenia Vanilkowi:loveu::loveu:...w sobote...[/QUOTE] Zbyt dużej nadzieji raczej nie mozemy mieć ,bo w tym mieście nie tak chętnie ludzie adoptują psy a nie wiadomo ,jak będzie frekwencja . Nie wiemy ,czy koncert i akcja byla dobrze rozreklamowanana. Na szczęscie pogoda dziś ładna ,ważne ,że nie pada. [CENTER][URL="http://elpis.web-fix.net/o-nas/02-10-2/"] [/URL][/CENTER] [CENTER]***********[/CENTER]
-
Nie bardzo wierzę w naglą cudowną przemianę tego faceta .Może on postawil tę budę ,by zlapać psa a potem go pozbyć się a nikt mu nie udowodni,co zrobił z psem ? może zadzwoni po hycla albo da komuś na piwo by psa pozbyl się a potem powie ,że pies widocznie poszedl sobie za suczką gdzieś daleko itp. ? Jesli by mial dobre intencje-to dobrze ,ale czemu więzi zatem dosc dlugo te sunie pod schodami i nie karmi ich ? Może sam wymyślil albo ktos mu doradzil ,by zwabic psa do budy a potem pozbyc się go skutecznie ,bo zrobil sie szum kolo psa i psuje mu to opinię miejscową ? Potem powie ,że mial dobre chęci ,postawil budę ,ale pies poszedl sobie -wolal wolność ,bo już przywykl do takiego wałęsania się i bezdomności .Czort wie.
-
Wydaje mi się ,że większość osób na wątku dązyła to tego ,by Asian zrozumiala w koncu,że poslugiwanie się tymi psami /a szczególnie b.dużym nowofunlandem a także rottkiem nie jest dla tych psów należytym traktowaniem ani też bezpieczne dla ich zdrowia i kondycji.Rozumiem ,sporadyczne zabieranie psa na krótko -w nieuciązliwą dla psów pogodę na takie koczowanie na ulicy ,ale poslugiwanie się tymi psami oraz częste narażanie ich na wielogodzinne koczowanie na ulicy -szczególnie latem w upaly ,czy zimą -w mrozy jest niedopuszczalne i karygodne. Nie wyobrażam sobie żadnych psów -a tym bardziej ogromnego nowofunlanda oraz rottka także ,prażących się w upaly latem ,zimą na mrozie albo moknących w deszczu wiosną . Zmiany stawowe u tych psów będą nieodwracalne a koszty leczenia raczej wysokie. [COLOR=Navy]Uważam,że nie jest humanitarne takie wykorzystywanie psów do zbierania /żebrania pieniędzy przez ich wlaścicieli. A tym bardziej,jesli byly one w tym celu przygarnięte . Asian-jeśli macie naprawdę serce dla zwierząt : Nie wykorzystujcie ich do tego żebrania a wtedy możecie uważać się za milośników zwierząt.[/COLOR]
-
Nie wiem jakie są losy suni ,czy żyje jeszcze ? Jesli tak to moze Ewanka by ją wziela na domowy DT ?
-
Jesli ta blacha jest przewrócona a pies odważy sie tam wejść -wbrew woli tego faceta-to kto wie ,czy nie skonczy się to zle dla psa ? Może facet go drągiem ,czy kamieniami pogoni i jeszcze pies będzie polamany-zlamie mu cokolwiek i będą wtedy większe problemy i koszty leczenia ? Na pewno Wasala nie jest tam dobrze widziany ,jesli i sunie siedzą uwięzione pod schodami i nie pozwala im nawet biegac po podworku ? Ani ich nie karmi ?? Wredny facet o kamiennym sercu na pewno pogoni psa i jeszcze go okaleczyć może bardzo. Albo i np.otruć w jakiej karmie ..kto wie. :shake: Mam nadzieję ,że pies tam jednak nie wejdzie-pewnie nieraz byl już z tego podworka pędzony.Bezpieczniej juz mu być na ulicy chyba niż u tego faceta -nienawidzącego psów.:shake:
-
KORNEK 8 latek porzucony przez najbliższych ... ma dom
Olga7 replied to Aska25's topic in Już w nowym domu
Piękny pies .Zapisuję wątek .Potrzebny mu nie tylko dobry dt ,ale i odpowiednie podejście doświadczonej osoby chyba... -
>>>Szariczek już nie cierpi, odszedł spokojnie...<<<
Olga7 replied to Olena84's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Jak wynika z postawy tych ludzi i naszej wiedzy o takich środowiskach -oni są doskonale zorientowani ,co im wolno i czego nie można im zabronić .Niestety. A same prosby i nalegania ,by nie brali i nie dręczyli posiadanych i następnych zwierząt -nic nie dają. Musi być na to ustawa prawna -wyrazna i konkretna a takiej ustawy od b.dawna nie można wywalczyć . -
Nie wiem za bardzo ,ale czy takie podawanie Sedalinu karmiacej suczce nie jest zbyt szkodliwe dla niej ? Nawet jesli szczeniaki mają być zabrane i uśpione ? Czy nie trzeba odczekać trochę ,by jednak sunia karmila jakiś czas ,bo potem gdy zabraknie szczeniaków zostanie z tym pokarmem i będzie chorować ? No i szok po stracie malych ? Chyba tak zle i tak nieodbrze. Sunia cięzko przeżywac stratę maluchow .Po Sedalinie i stracie malych ,może wpaść w duży stres i szok chyba.Za dużo chyba jak na jeden raz dla niej.Nie znam się ,tak tylko myslę. Dora wie lepiej i wetka.
-
>>>Szariczek już nie cierpi, odszedł spokojnie...<<<
Olga7 replied to Olena84's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Prócz tego by umieścić gdzieś i zebrać kasę na dt dla tego Onkowatego psa - to zostaje tam jego następca -szczeniaczek ,ktory będzie na pewno tak samo poniewierany,bity pewnie i niekarmiony gdy tylko podrośnie i będzie mogl być wypuszczany na ulice ,by szukal sobie jedzenia na śmietnikach -jak ten pies. Pewnie ci ludzie będą obiecywać,że psa nie będą wiązać i będą karmić go ,ale to tylko puste slowa -nic więcej. Jesli nawet by oddaali tego szczeniaczka ,to wezmą następnęgo i nastepnego i tak moze byc wiele lat . Nie można niestety -zabronić im posiadania psa ,czy kota a nawet kilku psów .Nawet jesli ten rudy pies zostalby odebrany przez interwencję.Takie mamy "dobre"prawo u nas ,które niemal zupelnie nie zabezpiecza zwierząt i nie broni ani chroni zwierząt. Takich patologicznych /i normalnych także /rodzin tak traktujących zwierzęta w swoich domach ,czy obejściach -jest w kraju niestety ,b.wiele. Co zrobic -jak wymoc na tych ludziach -takich jak "wlasciele " Rudusia ,by nie brali do siebie psów po to tylko by je poniewierać ,więzić na lancuchach i do tego jeszcze nie karmić ,albo karmić byle czym i rzadko kiedy ? Może niech Klauduś nazwie tego psa jakoś ,jako jego opiekunka i wybawczyni ?? Może np.Ruduś ,albo jak Akrum tam proponuje ? Bo trzeba jakoś psa oglaszać i na zbiorkę funduszy tez musi mieć swoje imię ,zeby nie bylo balaganu i wiadomo o ktorego psa chodzi . A może : Aduś -od Klaudusi nicka ?? -
Uciekinier ze schronu.Cudny Teodor na kanapie u Małgosi....
Olga7 replied to togaa's topic in Już w nowym domu
Zaglądam często do Teo ,może będą jakieś wieści ,czy fot. Pozdrawiam pięknego Teodora .:loveu::loveu::loveu::loveu: -
Mnie chyba kamień z serca spadl,gdy wiemy już,iż Dusia nie jest juz w schronie ,tylko nareszcie wśrod swych ludzi i w normalnym domku ,na kanapie może sobie leżeć .Prawie rok czasu a nawet więcej martwil mnie los Dusi-strachulca .Dzięki rodzinie Marty -Dusia jest wybawiona .Dziękujemy Wam,dobrzy ludzie .Z calego serca .:loveu::loveu::loveu:
-
Piekny Hop w typie PONa. Zawrócił z TM :) i MA DOM
Olga7 replied to brazowa1's topic in Już w nowym domu
Szkoda,że ten przepiękny,mądry Hop tak dlugo czeka na swych odpowiednich ludzi i dom...Nie można tracić nadzieji jednak nigdy ,choć lata mijają temu psu w schronie na wyczekiwaniu .Dobrze,ze choć kilka dobrych kobiet-cioteczek, z ogromnym sercem dla Hopa dba o niego i zajmuje się nim.Inaczej pewnie by tyle lat tam nie przetrwał.