-
Posts
5410 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by Olga7
-
[quote name='malagos']ważna data w zyciu Dusi. no i naszym, nolens volens :)[/QUOTE] To prawda cioteczko ,bo wielu nam leżalo na sercu dobro tej ślicznej Dusi .
-
Cioteczko -u mnie np.na Mozilli pomaga dwukrotne kilknięcie na ramkę Edytuj a potem wejście w Opcje zaawansowane -jak trzeba to czasem dwa razy kilknac . Zamiast wpierw : Zapisz -to lepiej wejsc w Opcje zaawans- a potem jeszcze Zapisz zmiany -jako potwierdzenie. Może Tobie też będzie tak lepiej ? Z samej Dabrowy Gor, są chyba tylko dwie dziewczyny : AgusiaP i Monica ...
-
Nie wiem jakim trzeba być podlym ,o kamiennym sercu "człowiekiem" ,by wywalić z domu starego psa na ulicę i patrzeć spokojnie na jego poniewierkę i koczowanie na ulicy.Tym bardziej,że ten pies ył w tym domu i na tym podwórku ponad 10 lat pewnie. I jeszcze zabić blachą dziurę w ogrodzeniu ,aby pies nie mógł wejść na dawne swoje podwórko. Podłość ludzka nie zna granic a on jest tego przykładem. Oby tego podlego faceta jego spotkal taki los ,jaki on zgotowal temu staremu psu. st[IMG]http://i35.tinypic.com/r8x92p.jpg[/IMG]
-
Rufi wygrał swoje życie-znalazł swój własny, właściwy dom
Olga7 replied to Kasia77's topic in Już w nowym domu
I tak piękny Rufi z budy i pierwszego swego domu od złych ludzi ,trafil dzięki Kasi-swej wybawicielce,na salony u dobrych ,wyrozumialych ,cierpliwych ludzi .:p I proszę ,jak chlopak stara się :nawet trzy lapy podaje, o czym pierwszy raz slyszę w życiu.:) Zycie na salonach w nowym domu jest dla niego nowym zupelnie światem.A do tego tyle nowych terenów na spacerach i wrażeń .Musi być dobrze !! :loveu::loveu: -
[quote name='wtatara']posiedze w nocy i pozapraszam[/QUOTE] Cioteczko -nie siedz po nocach ,bo będziesz zmęczona w pracy potem.
-
Jesli mogę na coś się przydać ,to chętnie pomogę,ale chyba Olalola ma propozycję,by w ten sam dzień zaszczepic Vanilka ..? Aha,gdy dziś w rozm.tel. dowiedzialam się ,że w tym tyg.Truskawa nie ma jak wyjść z psem na dłużej do poludnia/popoludnia ,to może ja podjadę i choć raz Vanilka wyprowadzę ? To nie jest daleko-mpk jest dobry dojazd ok.20-30 min.jazdy tylko chyba/. Mogę polatać z psem nawet i dluzej ,choćby i godz. ,chyba ,że panicznie boi się deszczu,ale to pies zahartowany chyba,nie byl w cieplarnianych warunkach trzymany .Powinien docenić jednak ten dom u truskawy ,bo dotą to chyba nie mial za dużo ciepla domowego jednak,jak znamy już jego koleje losu i skoro wywalono go na stację benz.
-
Nasz Dusieńka moze już pakować swoje walizy,bo jedną nogą jest już na wolności chyba:p . Jakoś wspolnymi silami chyba wymodlilyśmy Dusi nareszcie swych ludzi i swoj dom ..Gdyby nie byla pokazywana na stronach Azylu ani na dogo to pewnie dlugo jeszcze by czekala na swoj dom albo do konca życia żyla w Azylu .Chyba ,że jednak te Dt by ją ratowal ,ale to nie bylo takie proste wyjscie ... Chyba Dusia tak chowala się przed ludzmi kilka lat ,bo czekala na tę wlasnie Martę i jej rodzinę .:razz::loveu:
-
Jak podają prognozy na zimę,ponoć mają być mrozy ok.-30 stopni i mrozna zima ogólnie .To b.zla zima dla wszelkich bezdomnych zwierząt -nie tylko na ulicach ,ale i w schronach .Wiele bezdomnych psów i kotów nie przeżyje takiej zimy,a szczegolnie tych na ulicach,polach ,czy w lasach koczujących...:shake: Na podworko Wasala nie wejdzie -facet zagrodzil wejscie blachą. Gdyby ten facet pozwolil choć dożyć temu psu na tym podwórku /postawić tam budę. i dokarmiać tam go, to bylby choć trochę czlowiekiem. Od tej kobiety ucieka panicznie,bo może chciala go zlapać i ma nauczkę ,aby nikomu nie ufać ,albo każdego boi się.. Czy te sunie pod schodami tam są uwięzione i siedzą w ciemnym zamknięciu zupelnie-bez światla ?? Co ta kobieta mówi? Może one nie moga wcale wyjść i siedzą tam w brudzie ,na golej ziemi ?? Bez mozliwości zalatwiania się na zewnątrz? Dziwne,że nie są na podwórku,tylko uwięzione pod schodami ?? Niepokoją mnie te inf.od tej kobiety, iż te sunie są tam chyba uwięzione -może siedzą pod tymi schodami w zimnie ,bez światla i we wlasnych odchodach ?? Na golej ziemi ? Jak one przetrwają zimną jesień a co dopiero duze mrozy 20-30 st. ?? Te sunie nie są wyprowadzane chyba nigdy-wynika z tego ?? Jesli tak tam mają żyć ,to trzeba cos z tym zrobić ,bo takie więzienie psów w b.zlych warunkach to jest zwykle znęcanie się nad nimi ! Samo karmienie ich -i to nie kazdego dnia-przez te kobietę ,nie zalatwia problemu,trzeba to koniecznie sprawdzić ! Pewnie facet chetnie pozbędzie się tych dwu suniek,tym bardziej ,że bez skrupułow wyrzucil Wasalę na bruk, patrzy od dość dawna już chyba na marznącego,poniewierającego się starego psa leżącego na ulicy ,pod domem gdzie wcześniej żył u wlaściciela ,poki ten nie zmarl . Okrutny facet-oby los mu to wynagrodzil .Bo to chyba on te psy zamknął i trzyma w niewoli -a do tego nie karmi ich. Monico- moglabyć zbadać dokladniej sytuację i tych suniek ,przy okazji lapania Wasali ? Ta kobieta też wie sporo ,jak tam mają te sunie ...
-
Młodziuta suńka - znów moja wieś.....NADZIEJA? TAK, JUŻ W DOMU :)
Olga7 replied to malagos's topic in Już w nowym domu
Zawitam i ja na wątek nowej suni-glodomorka Cindy. Sliczna ,sympatyczna sunia z niej ...:) -
W koncu i ja mogę dotrzeć na ten wątek także,bo raz mi juz gdzieś zniknął po drodze. Ech,jak milo popatrzeć na Was wszystkich,wasze sliczne ,miłe sunie ,piękną działkę z kwiatami ...:loveu::p
-
Pewnie Straż Miejska i TOZ mają jakies sposoby na lapanie bezdomnych psów ,ale dla tego starego psa taka kolejna już nagonka /polowanie na niego i to już po dwukrotnym podawaniu Sedalinu w tym tygodniu oby nie skonczylo się tragicznie atakiem serca lub zawalem,bo co innego dwie delikatne kobiety lapiące go a co innego kilka osób lapiących tego psa bardziej energicznie.Takie gwaltowne osaczanie go po tych otrzymanych 2 razy dawkach sedalinu może b.mu zaszkodzić.Szkoda,ze nie możemy zwrócić się o pomoc do BajkiB ,bo ona ma w tym duże doswiadczenie no i Sosnowiec nie jest tak daleko.Może by nie odmówila pomocy w lapaniu tego psa.Moze ten pies mniej przerażony byl gdyby lapaly go kobiety,bo mężczyzn bardziej się boi...
-
Już pisalam wczoraj ,że może zorganizowac transport pkp dla Vanilka ,by bylo taniej i nie męczyć wtatary i jej TZ ? Pewnie ,zę wygodniej wiezć psa autem i lżej niż pociagiem ,ale można się nad tym zastanowić -jesli oczywiście Wtatara nadal podtrzymuje chęć wzięcia psa na dt .. Chyba ,że ktoś zaoferuje się z transportem od nas ,za zwrotem kosztow paliwa.,jesli wtatara woli by psa dowieżć do nich ? No i ja też tak czulam i pisalam wczesniej ,że pewni ta pani chce tylko szukać psu domu a nie może wziać do siebie ,nawet na dt .
-
No to niedobrze,bo pies stary po takich dwu seriach Sedalinu może rożnie na to reagować i pewnie nie tak latwo organizm to przetrwa,jesli mu to wyraznie nawet nie poszkodzi -w jego kondycji psych.,fizy. i wieku oraz trybie życia .Wyjątkowo trudny pies do zlapania z tego Wąsali .Tyle trudu waszego i znow na nic .Może już nie warto ryzykowac życia tego staruszka,by nie poszkodzić mu jednak ? Pewnie gdzieś jednak przysnąl w trudniej dostępnym miejscu ,kto wie... Może ktoś doświadczony w takim lapaniu i z tzw.łapaczem /pętla chyba /by jedynie poradzil sobie i to nie sam też.Ale to tez ogromny stres dla takiego psa i może mu serce nie wytrzymać-za duze ryzyko chyba.
-
to ja podam to gg tej kobiecie a i moze z watku nr tel do Pati ,poki ona nie jest sama na dogo ,no i zapytam truskawy ..
-
Chyba nieco beztroskie to podejscie zawodowe p.wetki,ktora już dawno widzi starego,wystraszonego psa koczującego na ulicy i wcale nie ma sumienia ,by jakoś pomoc psu.Na zasadzie,że nie narażac psa na stres i zostawić go samemu sobie,bo lepiej niech wpadnie pod auta,zagryzą go psy ,zatluką sadysci albo zamarznie niedlugo na mrozie a lepiej nie narażać go na stres lapania i zmiany srodowiska ?? To wygodna postawa tej wetki,ale dla niej tylko.Pies jest bojazliwy ,bo nie każdy czlowiek jest mu przyjazny pewnie a inne psy chcą go często pogryżc to unika niebezpieczenstwa jak potrafi. Oby dal się w koncu zlapac nasz dziadzio bo ponoc idzie sroga zima i dkugo moze tam nie pożyć na ulicy.Agusia,ale ci podeslalam wrażeń i przygód,po tym co mialyscie z lapaniem biednego kota .Oby wszystko poszlo szczęsliwie tylko .Dacie pewnie radę i tym razem cioteczki.
-
Moze lepiej nie okreslac na forum blizszych danych itd.,wiadomo.Dziewczyna mieszka w blokach kolo Cz-wy.Ja wiem gdzie.Nie mają żadnego ogrodu. Więcej szczególow piszmy na pw lepiej.
-
Szczenna suczka beagle! Uratujmy ją przed pseudo ;(
Olga7 replied to Daria_'s topic in Już w nowym domu
[quote name='nescca']ten gad ma duzo wiecej psow. [url]http://allegro.pl/show_user_auctions.php?uid=17482475[/url][/QUOTE] To typowa pseudohodowla -jak widać z tego linku .Psy pewnie mają zle albo b.zle warunki .Widac to po ich wygladzie i otoczeniu. Wiadomo ,co jest tam potrzebne. -
wtatara -napisalam ci sms, a na tel. do ciebie już chyba za pozno ,bo nie polączylo mnie/ wylaczony/ ..napiszę więcej na pw jeszcze dziś albo jutro ..Wyglada na to ,że dowieziemy chyba Vanilka do Krakowa ? może np.PKP? :razz:byloby taniej ,chyba ,że Olalola będzie miala tam pod rodze jakis wyjazd ..
-
Ta kobieta zadzwonila teraz i pod dluższej rozmowie wiemy już,że jest jednak tak jak przypuszczalam : rodzina z malym dzieckiem,sunią i kotem mieszka za Czwa ,ale w bloku i za bardzo nie jest w stanie zabrac Vanilka do siebie a nie chciala by pies trafil do schronu .Pani chce pomóc mu szukac domu ,ale prosi by jednak mogl trafic na dt gdzie indziej niż do nich,gdyż nie mają dużego mieszkania a przy malym dziecku ,dwa psy oraz kot to trochę ponad ich możliwości.Pani zarejestruje się jutro na dogo ,ja podam jej link do wątku to sama będzie pisac a nawet chętnie będzie udzielac się na dogo. Gdy byla w Myszkowie chyba -to Patki chyba jej pokazala na stronce Vanilka i wie już o dogo ,że jest takie forum .
-
Jeśli dobrze zrozumialam z tej rozmowy z Pati ,to ta kobieta mloda chciala wziąć Vanilka tymczasowo i szukac mu domu stalego.Pati wie lepiej. Dzwonilam teraz do tego Orlenu i prosilam pana,by przekazal moj nr tel. do tej koleżanki jego ,aby skontaktowala się ze mną jeszcze dziś albo jutro .Dziś ta kobieta skonczyla o 22-ej zmianę .
-
Szczenna suczka beagle! Uratujmy ją przed pseudo ;(
Olga7 replied to Daria_'s topic in Już w nowym domu
Prosilam wlasnie tez Dogo by szukala pomocy tej suni oraz by wyslala pw do ludzi od beagle .W sumie kilkanascie pw już poszlo ode mnie z prośbą o dalsze rozsylanie innym ciotkom/wujkom ...Może wspolnie jakoś uda sie znalezć ratunek tej suni... Na tym forum trzeba chyba byc zarejestrowanym a ja teraz nie dam rady ...Może ty cioteko byś tam sprawę umieścila ale pewnie Dogo coś w tym kierunku zrobi ,jesli ma czas teraz i dziś .. -
Szczenna suczka beagle! Uratujmy ją przed pseudo ;(
Olga7 replied to Daria_'s topic in Już w nowym domu
Rozsylam teraz kikanaście pw do ciotek -tak na prędko,poki jestem teraz a potem jeszcze postaram się wysylać ...Moze coś cudem uda się zrobić by sunię ocalić ...?? -
Szczenna suczka beagle! Uratujmy ją przed pseudo ;(
Olga7 replied to Daria_'s topic in Już w nowym domu
Trudna sprawa chyba,ale rozsylać trzeba wątek komu się da tylko .Może cos uda się wywalczyć i ocalić sunię przez pseudo ??? -
[quote name='truskawa144']Róbcie jak uważacie, ja niestety przy wizytach itd nie pomogę, nie mam kiedy.[/QUOTE] Wiadomo ,że nie bedziemy cie obarczac tymi wizytami bo i tak masz zbyt dużo obowiązkow rodzinnych teraz a do tego nadal pomogasz w adopcjach i schronie ,w miarę mozliwości.Pati ,czy ja albo razem będziemy chyba mogly to zrobić,jesli bedzie trzeba.
-
Mialam jeszcze dodac ,iż Pati pytala ,czy w grę moglby wchodzic Dt u Ulki w Zarkach k/Myszkowa -jesli tam jest wolne miejsce. Koszt pobytu tam psa -to chyba 400 zl . A kolejna opcja -to schron w Myszkowie ,w ktorym Pati pracuje.W tym schronie też jest chyba przepelnienie ,o ile wiem.Nie wiem ,czy ten schron ma opinię dobrego schronu. [url]http://www.dogomania.pl/threads/180596-Psy-suczki-kundelki-i-rasowe..POMOZCIE-OGLASZAC.100psow..SCHRONISKO-W-MYSZKOWIE[/url]