Jump to content
Dogomania

Olga7

Members
  • Posts

    5410
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Olga7

  1. A czy ten facet na miejsce tych 3 zabranych psów nie postawi tam zaraz następnych i też będą tam siedzieć uwiązane na ciezkim łancuchu ,pewnie najczęściej bez wody i karmienia ? Moze postraszony jednak zaraz tego nie zrobi,ale za jakis pewnie znów uwiezi tam psy.Oby dal się postraszyć, no i nie uwiązal następnych psow na innym polu,żeby pilnowaly mu kawalka pola. Kiedy ci ludzie na wsiach zrozumieją ,że taki uwiązany pies samym szczekaniem niczego nie obroni ,natomiast biegajacy luzem jest lepszym stróżem a także ,że nie ma sensu męczyć psy uwiązane do walących się szop,stodół ,czy chalup bo i tak nie ma tam czego pilnowac ? A uwiazany pies i tak nie zagraża zlodziejowi,jesli chalupa, czy szopa jest daleko i szczekania nie slychac w domu. Często chyba nie chce się tym ludziom zrobić szczelnego ogrodzenia ,więc trzymają te psy uwiązane,by nie uciekly na wieś. Co do psa przy wannie: możliwe ,że jest wiązany nadal ,albo chocby na noc ,aby nie plątal się im po domu. Tylko jak im to udowodnić ,by mieć podstawy do zabrania tego psa ? I sprawić ,aby nie brali już następnego ?? Szokujący jest widok i wzrok tego pokornego ,ciemiężonego psa na b.krótkim łańcuchu uwiązanego do nogi wanny ............Basiu,czy takie traktowanie psa -nawet dotychczasowe ,nie kwalifikuje się jako maltretowanie tego psa ? Bo chyba tak. I za to pies ten powinnie byc im odebrany -mimo ich zarzeczeń i przysięgania,iż już nie wiążą psa do nogi wanny . Takim patologicznym rodzino nie można wierzyć.
  2. [COLOR=Navy]Asian- chcialabym jednak wiedzieć ,[COLOR=Red]dlaczego chcesz używać kolczatek i dławikow u waszych psów ?[/COLOR] Bo to chyba dla waszych psów są one wam potrzebne ? Nie ukrywam ,że należę do ludzi ,ktorzy uważają stosowanie ich u zwierząt za niehumanitarne i krzywdzące psy.Dlaczego też wybierasz psy tzw.ras niebezpiecznych. jak chocby pittbule ,czy rotki również? A także dlaczego zalezy wam na posiadaniu tego nowofunlada? Czy to pies ze schronu,zarówno jak i ten rottek ? [COLOR=Navy]Nie uważasz ,że te psy męczą się musząc przesiadywac z wami na ulicach-na deptaku calymi godzinami ? Latem męczy je upał ,a jesienią ,zimą i wiosną zimno ?[/COLOR] To także duży stres dla psów i niewygoda ,bo nie mogą w spokoju wypoczywać-są narażone na cale godziny zgielku,halasu. Psom należy się godziwe,wygodne miejsce do wypoczynku.Ulica im tego nie zapewni. [COLOR=Navy]Nie szkoda wam narażać te psy na taki męczący je tryb życia ? [/COLOR] [COLOR=Navy]Zapytam jednak i o to: czy mając duze problemy ze zdrowiem ,jak piszesz: b.chore stawy /po 3 operacjach i czeka cię następna niedlugo/, padaczkę i astmę ,nie uważasz ,że nie masz zdrowia juz na tyle ,by prowadzić taki ciężki jednak tryb życia ,siedząc dlugie godz.na ulicy/deptaku/? [/COLOR][/COLOR] [COLOR=Navy][COLOR=Navy] Tym bardziej z takimi chorymi stawami kolanowymi ? Taki tryb życia pogarsza tylko zły stan [/COLOR]zdrowia.[/COLOR]
  3. Asian -a my slyszelismy od ludzi z Poznania ,że MOPS chcial wam dać mieszkanie ,abyście nie mieszkali w tym bunkrze w forcie ,ale wy podobno nie chcecie tego mieszkania przyjąć ? Czy to prawda ? Bylo wam proponowane mieszkanie przez pomoc spol. i Urząd Miasta ? Jesli byla tak możliwość -to chyba wam na rękę i dużo lzej by sie żylo -prawda? Normalne mieszkanie a nie bunkier bez wody,prądu i ogrzewania. Nawet jesli to skromne mieszkanie tylko bylo ,ale już nie ten bunkier ? Nie traktuj naszego pisania jako zarzutów ,tylko staramy się wiedzieć jak wyglada sytuacja i czy chcesz aby tobie i psom jakoś pomóc a nie mamy z wami kontaktu bezposred.-mieszkamy wszyscy chyba daleko od Poznania . Czyli ,że ta propozycja mieszkania -to nie byla prawdą ? Takiego już w najblizszym czasie,nie za kilka lat .
  4. Z tego co slyszalam ostatnio od kogoś z okolic Poznania/mam tam rodzinę/ ,ta kobieta nie daje sobie pomóc i odrzuca pomoc opieki spol.oraz jakieś lepsze warunki mieszkaniowe.Widocznie takie życie im pasuje a psy mają im pomagac w przetrwaniu .To chyba mlodzi ludzie są -można sie domyslec i wnioskować z ze stylu pisania ,dość agresywnego ostatnio ? Coś mi się obilo o uszy ,że jakaś stacja tv ,czy prasa cos o nich pisala -o tym,koczują i żebrzą z psami i "na psy " -tzn.psy i sporo ludzi to krytykowalo.Teraz nie pamietam,gdzie to czytalam ,czy widzialam a może to byl ktoś inny jeszcze ,inni podobni ludzie ? Nie wiem. Mogę sie mylić.Takich przykladow może byc wiecej niż ten w Poznaniu. [COLOR=Navy]Myślę,że gdyby ci ludzie chcieli przekazać 3 największe psy do adopcji ,to ludzie jakaś Fundacja ,czy TOZ czy inna org.prozwierzęca oraz my z dogo pomoglibyśmy szukać im nowych domów. Chodzi o to ny ulżyć ,pomoc zarowno tym ludziom , jak i tym psom ,gdyż utrzymanie kilku dużych a nawet wielkiego psa -nowofunlanda ,wymaga sporo karmy,no i lepszych warunkow niż w tym forcie. [/COLOR]
  5. Jesli ta poprawa warunków życia tego psa polega na tym ,że jest czasem może tylko odwiazywany z tego łancucha -a pewnie wtedy gdy ktoś obcy nadchodzi albo już wszedl ,to nie wiem czy tak naprawdę można już uznać sprawę za zakonczoną a pies jest wybawiony ............Ja nadal nie wierzę w cudowną przemianę tej patologicznej jednak rodzinki . Nie dowierzam im -nawet jesli ten pies nie jest tam wiązany -to i tak pewnie jest bity często i nie jest karmiony -jesli tak zyje cale swe życie chyba .....:shake: A sądowy zakaz trzymania psa nie jest chyba tak łatwo uzyskać, niestetyt ,dla nich także ,jesli nie ma drastycznego maltretowania psa a pies nie ma dużo obrażen i nie jest wychudzony . Nasze prawo slabo chroni zwierzęta i trudno wywalczyć taki zakaz -a bardzo czesto bylby potrzebny w naszym spoleczenstwie .Chyba ,że ja mam za malo informacji -to proszę mi przekazać.B.przydadzą się w innych przypadkach ,gdzie taki zakaz jest potrzebny .
  6. [COLOR=Blue][B]Bedzie dobrze !! A nawet bardzo dobrze !!! Tylko troche czasu Dusia musi mieć .[/B][/COLOR]
  7. To fakt.że mial sporo wrażeń -aż za dużo chyba ,ale sam je chyba prowokowal a nawet powodowal -kawał psa z charakterkiem z niego potrafi być ,a do tego niezle wysportowany jest.Lubi wyczynowe skoki przez wysokie przeszkody i niespodziewane wizyty u sąsiadów oraz sporty zaczepne .:razz: Tam u Dory taki raczej potulny byl a potem pokazal ,że niezly twardziel z niego .Czytam watek Nero b.często i zagladam do niego.Nie boj się Dora,Jamor tylko tak straszy i żartuje z tego haka na Nero ...:p Nero albo ma dwa oblicza albo dobrze potrafi się maskowac :) Jedno drugiemu mu nie przeszkadza ,widać ...:evil_lol: Dora-nie martw się ! On tam ma b.dobrze i gania po tych sadach Jamora :) Te drzewka Jamora to może takie ochronne siatki powinny oslaniać -oslaniacze ,aby nie dosięgly go te psy biegajaca i nie obsikiwialy tak bezpośerdnio ? Moze wtedy bedzie je ta siatka z palikami zniechecać albo ograniczy dostęp ?
  8. Pobieżnie tylko rzucilam okiem na watek. Może ta agresja Dinusia wynika także z tego ,iż ma tylko jedno oko i gorzej widząc ,czuje się bardziej zagrożony czasem-bo zasieg wzroku jest u niego inny? Tak tylko moglo by być w niektorych sytuacjach bezposrednich,a on reaguje agresją na wszystko chyba .Dobrze,że ma szansę na dalsze zycie i może wyjdzie na prostą..
  9. [quote name='ewkar']A ten 6 miesięczny szczeniaczek jutro jedzie do schronu.Był na łańcuchu, był bity, ale czy schron jest lepszy? Pani, która jest inspektorem TOZ-u go tam zawozi.Nie może mu dać DT.[URL="http://naforum.zapodaj.net/fe32d6091c53.jpg.html"][IMG]http://naforum.zapodaj.net/thumbs/fe32d6091c53.jpg[/IMG][/URL][URL="http://naforum.zapodaj.net/6d46254b8f00.jpg.html"][IMG]http://naforum.zapodaj.net/thumbs/6d46254b8f00.jpg[/IMG][/URL][/QUOTE] Czy już ktoś szuka pomocy temu maluchowi ? W schronie on prędko zginie ....:shake: W jakim schronie jest ten maluch jamniczek ?? Czy jest wątek tego malucha ?? A los Kamyka nadal mnie b. martwi i niepokoi -pamietam o Kamyku ciagle .Szukalam porad innej cioteczki w tym temacie ,ale ciezka ta sprawa teraz by poszlo po naszej myśli .Nadziei nie traćmy jednak !
  10. Oby szczęsliło się Teosiowi i rodzinie ,ktorą uszczęsliwia teraz !! :p:loveu: Dlugo będę pamiętać o nim a nawet zazdrościć tym państwu takiego wyjątkowego psa...Oby wszystkie psy tak predko znajdowaly domy i dobrych ludzi jak nasz cudny,rozważny Teo !!!:loveu::loveu::loveu:
  11. Sliczne l maluchy -oby tylko udalo się znależć im domy ,po zlapaniu .Nie wyglądają na wychudzone a może to objaw zarobaczenia jednak ,chyba ,że są dobrze dokarmiane tam jednak...
  12. Wpisalam w Google :szkolenie wyżła weimarskiego : http://www.google.pl/search?client=firefox-a&rls=org.mozilla%3Apl%3Aofficial&channel=s&hl=pl&source=hp&q=szkolenie+wy%C5%BC%C5%82a+weimarskiego+&lr=&btnG=Szukaj+w+Google może coś tu znajdziesz ,jakieś inf. lub posrednie choć ...Pozdr.
  13. Jestem i ja na zaproszenie Buster .Pomóc finans. nie mogę ,niestety,ale może w czymś innym ? macie juz miejsce w hoteliku dla tej suni ?
  14. To też jest wyjscie -ale oni już mówili chyba,że albo nie oddadzą psa albo wezmą następnego i dlatego sprawa nie jest taka prosta..
  15. Wynika z tego,że te przygarniane ,porzucane i bezdomne psy-rzekomo z litosci i dobrego serca tych bezdomnych ludzi-to świadome wybieranie dobrej prezencji psów w typie rasy prawdopodobnie ze schronów lub od kogoś ,kto chcial pozbyć sie psa. Czy takie celowe dzialanie i wykorzystywanie bezbronnych psów do celow zarobkowych przez rozmnażanie ich oraz ciąganie i przetrzymywanie wielogodzinne na ulicach miasta-ma coś wspólnego z miłośnikami zwierząt? Chyba niewiele. Internet to swietny posrednik do robienia interesów.Tylko dlaczego mają cierpieć na tym bezbronne,bezdomne wcześniej zwierzęta -tak traktowane zarobkowo i trzymane w podlych warunkach ponoć -w tym forcie bez wody,światla i w zimnie? Bo ponoc takie mają tam warunki ci ludzie. Sam ogród-kawalek pola zielony wiosną/ latem psom tego nie wynagrodzi,gdy żyją w bunkrach fortu.A sami ludzie też tracą tam swe zdrowie -tak mocno nadwyrężone,jak piszą.Aż dziw bierze ,że ta osoba jest w stanie siedzieć na ulicach cale dnie ,mając kilka poważnych chorób -w tym nogi po operacjach stawów.Nie można im odmowić im dużego sprytu i operatywności.-to fakt.Gdyby wykazali się tym także przy szukaniu pracy i oraz jakiegoś lepszego kąta,bo jesli tam faktycznie żyją ,to mają b.trudne warunki. Ile jednak jest prawdy w tym ,co piszą ? Ja nie wiem,ale chyba prawda nie do końca jest taka,jak ją opisują. No i dbają ,by ludzie na dogo mieli zapewnione potem większe ilości bezdomnych,porzucanych psów do ratowania i ciułania na te cele pieniędzy. Gdy my i inni walczą z rozmnażaczami psów -oni robią to spokojnie cale lata -dla swych zysków. A co ? Mają karmić te psy za darmo ?Niech one też zapracują na siebie.Niech żebrzą i rozmnażają się . Byle był zysk -dla nich. Ot, samo życie ... Warto może faktycznie zająć się tą kobietą i ich psami -by psy odebrać i mogly iść do adopcji a kobiecie pomóc jakoś lepiej żyć.Tylko czy oni sami tego chcą i zgodzą się na to ? Próbować trzeba .
  16. [quote name='olga7'][COLOR=Navy]A teraz skorzystalam z wyszukiwarki -na wszelki wypadek - i sprawdzilam ,czy pokaże ten nr tel. -podawany przez Asian7 [/COLOR] [URL]http://www.google.pl/#hl=pl&source=hp&q=515892397+tel.&btnG=Szukaj+w+Google&aq=f&aqi=&aql=&oq=515892397+tel.&gs_rfai=&fp=92567e20b8c16319[/URL] [COLOR=Navy]wystarczy wpisać w Google nr : tel.515-892-397 albo : tel. 795-937-534[/COLOR] a tu drugi nr tel. : [URL]http://www.google.pl/#hl=pl&q=795937534+&aq=&aqi=&aql=&oq=795937534+&gs_rfai=&fp=92567e20b8c16319[/URL] Ci ludzie oferują chyba do sprzedaży worek karmy ,oferują rottka do rozmnażania/za kasę/... Czy to w takim celu przygarniają te psy by zarabiać na nich i dzięki nim -jak tylko się da ?? No to chyba wygląda . Można i tak zarabiać na życie -tylko i czy to jest na pewno uczciwe i w porządku wobec innych ludzi i tych ich psów ? Mam wątpliwości.[/QUOTE] Może używają tego wobec tych pracujacych-żebrzących z nimi psów a może na handel ,czy wymianę ? Bo rottek chyba słuzy też jako reptoduktor . Może niuffek także -do rozmnażania ? Bo laptop -to chyba już zostal wymieniony na lepszy .
  17. Czekamy na dobre wieści i fot. z nowego domu Rufiego .:p Aha-jeszcze zapytam też,czy nowi wlaściciele Rufiego nie mogą jednak zwrócić Ci Kasiu kosztów jego kastracji ? Bo wiedzą chyba,że byl głownie przez was utrzymywany te kilka m-cy,gdyż wpłat na pobyt Rufiego nie bylo zbyt dużo,niestety..Znają tez pewnie historię tego psa .Może też dolożyliby się choć do kastracji? Jakos delikatnie im ten temat podsunąć?. /Ja tylko skromnie kilka zl moglam teraz wyslac-te 35zl ostatnio na Rufiego/.
  18. Cioteczki -przecież ten pies cale życie żywi sie chyba tylko na śmietnikach ,z tego co pisze Klaudus i wiem z rozm. Oni tylko dlatego go puszczają by szukal sobie jedzenia -od dawna jest chyba widywany jak grzebie w śmietnikach. Ta rodzinka pewnie by wolala wypić niż kupić karmę psu albo coś do jedzenia choćby najtansze mięso/podroby .Chyba ,że jakieś surowe flaki i odpady ..Dziwię sie temu psu ,że chce wracać do tego domu pijaków ,gdzie jest bity i wiązany przy wannie .
  19. Jest przecież TOZ , Straż dla zwierząt ,Emir itd. w Poznaniu -czy nikt nie zanteresowal sie tymi psami -pracującymi "żebrzącymi" z tymi ludzmi ? Ich sprawa byla chyba w tv czy prasie -tak mi się wydaje ..ale może się mylę ..
  20. Cioteczki -moze sie mylę ,oby tak bylo ,ale już nieraz na necie znajdowaly sie takie wolania o pomoc ,ale potem okazywaly się nie bardzo uczciwe a pomoc otrzywana byla sprzedawana na allegro -w dużych ilościach ...a proszono o pomoc na wszystkich forach spolecz. jakie tylko byly dostępne ... chcecie -to pomagajcie ,ale ja im nie bardzo już wierzę .. Sybel i conceited /ale trudny nick/ -macie okazję pomoc i wybadać sytuacje w Poznaniu czy okolicy -chyba Gostyń /tam mieszkają?/ ..Polączcie sily .:razz:
  21. [quote name='conceited']Nie ma prostszego sposobu niz isc i sprawdzic. W ogloszeniu zachecaja do srawdzenia dokumentow i ich "mieszkania".[/QUOTE] No widzisz ciotko-to masz blisko do nich .zapraszają nawet do siebie ...radzę iść z dobrą eskortą i w dzien ..ludzi może być grupka i mają duże psy -nawet kilka ..:razz: a ten drugi nr tel. : 795-937-534 [url]http://www.google.pl/#hl=pl&q=795937534+&aq=&aqi=&aql=&oq=795937534+&gs_rfai=&fp=92567e20b8c16319[/url]
  22. Nie wiem juz ,ale nie bardzo już teraz wierzę . Jesli stac ich na laptopa a piszą ,że nie mają swego neta -to chyba nie piszą prawdy. No ,ale teraz z żebrania można ponoć wyciągnąć sporę kasę codziennie -jak widzi się czasem takie wypowiedzi w Tv czy radio.Takie czasy.
  23. A nie dziwi nikogo to ,że ktoś kto ma takie choroby jak padaczka,astma i zwyrodnienie stawów -potrafi wysiadywać całe dnie na ulicach o ma do tego zdrowie ?? Po 3 operacjach na stawy ?? Bo mnie jednak dziwi -i myslę ,że gdyby ta osoba byla faktycznie aż w tak zlym stanie zdrowia ,to by nie dala rady żebrać na ulicach. Z padaczką ,astmą i tak chorymi nogami -po 3 operacjach stawów ? Nie ma chyba już ogloszenia w spr. laptopa ,ale to chyba ich laptop -z ktorego korzystają -a rzekomo nie mają swego kompa .Ciekawa jestem ,ile jest prawdy w tym co tu piszą i na dogo. Bo ja nie bardzo wierzę ,że to sama prawda.
  24. [COLOR=Navy]A teraz skorzystalam z wyszukiwarki -na wszelki wypadek - i sprawdzilam ,czy pokaże ten nr tel. -podawany przez Asian7 [/COLOR] [URL]http://www.google.pl/#hl=pl&source=hp&q=515892397+tel.&btnG=Szukaj+w+Google&aq=f&aqi=&aql=&oq=515892397+tel.&gs_rfai=&fp=92567e20b8c16319[/URL] wystarczy wpisać w Google nr tel.515-892-397 albo : 795-937-534 a tu drugi nr tel. : [URL]http://www.google.pl/#hl=pl&q=795937534+&aq=&aqi=&aql=&oq=795937534+&gs_rfai=&fp=92567e20b8c16319[/URL] Ci ludzie oferują chyba do sprzedaży worek karmy ,oferują rottka do rozmnażania/za kasę/... Czy to w takim celu przygarniają te psy by zarabiać na nich i dzięki nim -jak tylko się da ?? No to chyba wygląda . Można i tak zarabiać na życie -tylko i czy to jest na pewno uczciwe i w porządku wobec innych ludzi i tych ich psów ? Mam wątpliwości.
  25. [INDENT] Oj ,niech lepiej p.Malgosia zabiera juz pięknego Teodora bo chyab ma tu za dużo wielbicielek i jeszcze ktoś porwie cudnego psa ,zanim dotrze do Gliwic .Ja też ustawiam się w tej kolejce .:loveu:;) [/INDENT]
×
×
  • Create New...