-
Posts
371 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by Ukryty Smok
-
Jesteście, dziewczyny! Witajcie, witajcie!:multi: Pelasia nie wygląda źle, ale pod futerkiem kryje się mnóstwo ran, nie zapominajcie... Nie ważyłam jej jeszcze, ale ma więcej, niż 5-6 kilogramów... Zostańmy przy tym, że jest to panienka średniej wielkości, o długich, cienkich łapkach...;) PS. Jak dalej będzie tak żarła, to niedługo zmieni kategorię wagową...:megagrin: Pzdr, Ukryty Smok
-
Witajcie! Dziewczyny, mi też ta myśl po zaginięciu przyszła do głowy... Ale będę wredna: najpierw ją ciachnę, potem ewentualnie wywieszę!:diabloti: Ja już znam właścicieli, co mówią stanowczo "nie będę kaleczyć suczki, upilnuję, upilnuję", a potem chodzą i pytają, czy ktoś by słodkiego szczeniaczka nie chciał...? Choćby mnie ktoś potem miał oskarżyć o kradzież, to tak zrobię!:diabloti: Tylko, że.... W moim "mieście" mało jest psów, które mają prawdziwych właścicieli...:shake: Nawet, jeżeli Pelasia była "czyjaś", to dnie spędzała na włóczęgach i leżeniu na asfalcie... No, bo skąd te stare rany i zalepki asfaltowe na całym ciele? Ostatnie dni nie były aż tak gorące, aby rozpuścić asfalt, sprawdzałam... :shake: Raczej wątpię, że komuś zależy na małej księżniczce...:shake: No, i jeszcze jedno: jeżeli była czyjaś, i błąkałaby się zaledwie parę dni, to dlaczego tak histerycznie reaguje na jedzenie? Mnóstwo pytań, jeszcze więcej zagadek... A uroda jest "trudna" albo "nienachalna", ot co!:cool3: Pzdr, Ukryty Smok
-
Zaciążona może już być, czemu nie... :angryy: Ale tak czy siak, sterylkę zrobię... Tylko mój vet mówi, że u suczki to w przypadku wykonywania sterylizacji ważna jest faza cyklu, żeby po sterylce nie było problemów z trzymaniem moczu. Ja to mam raczej doświadczenie większe z kastracją, ale chyba vet nie po to uczył się sześc lat a potem zrobił specjalność, żeby teraz się mylić, nie?:cool3: Szkoda młodego życia i szczeniąt, które nic nikomu nie zawiniły, ale czasami jest to jedyna decyzja, choć podejmowana z ciężkim sercem. Pzdr, Ukryty Smok
-
Witajcie! Jestem i ja. Sunia śliczna, historia smutna, jak prawie zawsze... Mam propozycję. Mam woreczek karmy BOZITA. Niestety, karma jest leciutko przeterminowana, dostałam ją z pewnego źródła właśnie w celu ratowania psów. Może wysłać ją suni, jeśli oczywiście się nie obrazi? Słyszałam, że sucha karma ma u wiele dłuższe terminy, niż przewiduje to data, i nic nie zaszkodzi taki kilkumiesięczny "poślizg"... Pzdr, Ukryty Smok
-
Witajcie,kochane! Przepraszam, że tak późno przychodzę, ale choróbsko mnie zmogło... Leżę i wszystko mnie boli, z nosa cieknie, gardło boli, fuj!!! Jednym słowem, w trakcie pięknego, ciepłego lata przeziębiłam się, wstyd!:p Wyślę za chwilkę do Goni zdjęcia, ale lepsze to tak naprawdę będą, jak spróbujemy Pelasię przenieść do domu... Może jakieś ciekawe pozy i minki...Miejmy nadzieję, że eksperyment się uda i młoda będzie mogła pomieszkać z moimi chłopakami... Aha, Pelasia popiskuje już z radości, jak do niej wchodzę. Wie, że będzie spacerek... Ale tak prawdę mówiąc,to najbardziej mnie kocha w porach posiłków;)! Jak widzi miseczkę, to szał radości jest... Musiała chyba głodować, biedulka... Nie wyobrażam sobie, jak ona zdobywała jedzenie... :shake: W każdym razie - u Pelasi wsio OK. Pod koniec tygodnia jedziemy do veta, żeby ocenić stan zdrowia i wyznaczyć termin sterylki. Tylko jedno - wydaje mi się, że jednam jeden z tych siarczystych, serdecznych kopniaków wsiowych obrońców psiej moralności musiał małej dosięgnąć, bo ma obolałe żebra... No i zakuliwa troszkę na na tył... :-( Dodaję do karmy chondroprotektor w dawce leczniczej i chyba sie poprawia... Pzdr, Ukryty Smok
-
Witajcie! Już ranek! Noc spokojna, Pelasia przespała ja bardzo dobrze i powitała mnie takim rozkosznym przeciągnięciem...:lol: No, to jej chyba wygodnie, nie? Jeśli chodzi o ogłoszenia i te rzeczy, to prawdę mówiąc, byłabym szalenie wdzięczna, gdyby ktoś to za mnie robił...:oops: Ja wolałabym się zająć tylko i wyłącznie sunią. Wiecie, ja to nieobliczalna przez telefon bywam... Jak poprzednio takiego pieska miałam i baba zadzwoniła i spytała, czy się na łańcuch nadaje, to usłyszała...:angryy: lepiej może nie ryzykujmy, że poobrażam wszystkie potencjalne domki...;) Pzdr, Ukryty Smok
-
Wiecie, trudno tak jednoznacznie powiedzieć... Chodzi bez specjalnych problemów, nie ciągnie, czasem tylko, jak się zaprze, to trzeba ją przekonywać, żeby poszła w zamierzonym kierunku... Ona jest taka delikatna w obejściu, że trudno mówić o jakichkolwiek problemach... Ale podkreślam - znamy się zbyt krótko, aby twierdzić coś na 100%... Wielkość - przed kolano. Waga - zważę ją, jak będę jechać do veta, ale noszę ją bez jakichkolwiek problemów. Może ważyć jakieś 12 kilo może... Mam wrażenie, że ma bigla gdzieś w rodowodzie... Pzdr, Ukryty Smok
-
Witajcie, kochane! Zrobię nawet milion zdjęć, obiecuję! Mążuś jutro weźmie aparat i zrobi, obiecał już...:loveu: Głaskał ją dziś, po główce, po brzuszku, i wstyd powiedzieć, ale chyba pocałowali się nawet troszkę...:oops: Pelasia znosi bardzo dobrze jazdę samochodem - jak ją zgarnęłam, wtedy z ulicy, to jeździła ze mną kilka godzin, bo parę spraw miałam na mieście... No, ale wtedy zmęczona była mocno, to może częściowo dlatego... To jest psinka tak leciutka, tak delikatna w obejściu, że nada się chyba i do niedużych dzieci. Ona jest taka... wiecie, przepraszająca za wszystko... Oczywiście, to wszystko może się zmienić po kilku dniach... Planuję przenieść ją do domu, jak skończy cieczkę (no, bo wiecie - chłopcy :cool3:...), i wtedy sprawdzimy, jak ona się sprawuje w domku... Ale naprawdę, nie przewiduję problemów - z oczu jej dobrze patrzy...;) Jutro postaram się dostarczyć mnóóóóóóóstwo zdjęć! Aha, i jeszcze jedno... Dziękuję mojemu mężowi, Jackowi, bo bez niego nic nie byłoby możliwe!!! Wiem, że to przeczytasz, i dziękuję Ci, kochany, bo serce masz wielkie i gorące!!!:loveu: Niesamowity z Ciebie facet, bo rzadko zdarza się, aby ktoś, tak jak TY, kochał tak zwierzęta, dzieci i kwiaty! XXX, Ukryty Smok
-
Witajcie! Bardzo, bardzo dziękuję, że jesteście! Bardzo Ci dziękuję, Goniu, za wątek!!!:loveu: No więc... Jest.... Jest i najwyraźniej nie ma zamiaru nigdzie się ruszać... Pelasia pierwszą dobę tylko spała. Spała, a przez sen wzdychała ciężko - tak, jak tylko śmiertelnie zmęczony pies może wzdychać. Nie chciała nawet wychodzić na dwór, skuliła się na posłanku i spała, podejrzewam,że pierwszy raz od wielu dni... Pelasia... Pelasia jest przedziwna. Z jednej strony - koszmarnie zaniedbana sierść, pozlepiane smołą kołtuny i mnóstwo ran, a z drugiej - przedziwna delikatność i taka jakaś szlachetność... Maniery damy... Wzorowe utrzymywanie czystości :-o (Pelasia nie nasiusia w domu, nawet jak jest sama wiele godzin)... To znaczy chyba tylko jedno - ta malizna musiała mieć kiedyś dom! Podejrzewam najgorsze - pozbycie się małej przez jej dotychczasowych "Pańciów":angryy:... Aha,jeszcze jedno - Pelasia zdała test na koty... Traktuje je z absolutną obojętnością,a nawet z lekkim lękiem... Ta sunia może śmiało szukać domu,gdzie są inne zwierzęta! Mężczyzn nadal się boi, ale przy moim mężu (Przyczajonym Tygrysie;)) szybko się to da odrobić... Nie jest kłopotliwa, może jedynie to, że zaczynają się nią interesować moi chłopcy... Nawet trójnogi dziadeczek...:cool3: Niestety, nie mogę jej zatrzymać, bo w takim towarzystwie nawet sterylizacja nie rozwiąże problemu konkurowania o jej względy, a wtedy gotowa się polać krew...:shake: Potrzebuję pomocy głównie w postaci szukania domu - ogłoszenia, wypytywanie znajomych, itd... Wierzę, że gdy potencjalny domek pozna Pelasię, z miejsca sie w niej zakocha! Bo je nie można nie kochać, maluśkiej... :oops: Pzdr, Ukryty Smok
-
"Mamo, zaraz Ci przyniosę 2 świnki...." MAJĄ DOMEK :)
Ukryty Smok replied to malagos's topic in Już w nowym domu
Oj, dzięki! :modla: Na pewno skorzystam!!! Istotnie, fascynujące zwierzątka...:fadein: -
"Mamo, zaraz Ci przyniosę 2 świnki...." MAJĄ DOMEK :)
Ukryty Smok replied to malagos's topic in Już w nowym domu
Bardzo, bardzo interesujące stworzonka z tych świnek... :loveu: Myślę, że ich nie doceniałam do tej pory... Fascynujące to "terkotanie"!:cool3: Polećcie jakąś lekturkę, plis................................. -
"Mamo, zaraz Ci przyniosę 2 świnki...." MAJĄ DOMEK :)
Ukryty Smok replied to malagos's topic in Już w nowym domu
O żesz.....:-o Taki maluśki gryzoń chciał zdominować Malagos?!:bigcool: