Jump to content
Dogomania

Ukryty Smok

Members
  • Posts

    371
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Ukryty Smok

  1. Co to znaczy "terkoczą"? :???: Bardzo, bardzo mnie to zainteresowało... Powiedzcie mi, proszę... Śliczne one są, takie kosmate... Ja nie świnkarz jestem, ale one są takie śliczne! I wyglądają na bardzo miłe zwierzaki... :) Pzdr, Ukryty Smok
  2. Droga Martens... Napisałaś przed chwilą o Apolli: "że będzie suki pilnować, więc nie widzi powodu jej sterylizować" (cytat) Apolla napisała w swojej pierwszej wypowiedzi: "Pies był pilnowany przed ciążą, ponieważ poprzez rozmnażanie kundli jest coraz więcej zwierząt w schronisku. wiem i zdaję sobie z tego sprawę, że rozmnażanie kundli jest nieodpowiedzalne. Suka ma aż 10 lat i ojciec szczeniaka też był kundlem. Pomimo tego, że sunia była pilnowana zaszła w ciąże" (to też cytat). Jakiż wniosek można wysnuć z tego, stosując "czytanie ze zrozumieniem"? Odpowiedź: Jeżeli ta biedna suka nie zostanie wysterylizowana, to za kilka miesięcy sytuacja może się powtórzyć...:shake: Apolla budzi wiele emocji. Ton jej wypowiedzi, sposób, w jaki traktuje innych na "swoim wątku" budzi chęć protestu. Dziwisz się? Nie zauważyłam jednak, żeby ktokolwiek ją "zjechał, wyśmiał"... Wypowiedzi są dość ostre, zgadzam się. Pełne emocji - to też prawda... Temu też nie powinnaś się dziwić, biorąc pod uwagę np. zawartość ścieżki tematycznej "Psy w Potrzebie"... Jednak tak naprawdę obecni tu na wątku bardzo chcieli pomóc tej młodej damie, podrzucając jej wiele możliwych rozwiązań oraz naprawdę praktycznych rad. To ona ich "zjechała", zachęcając do stosowania (nie wiedzieć, czemu) substancji przeciwbólowych (biedactwo, chyba raczej powinna polecić uspokajające) bądź bezceremonialnie wyganiając ze "swojego" wątku... Przypominam - wypowiedzi innych nazwała "zaśmiecaniem"... Młodość usprawiedliwia błędy, masz rację. Nie usprawiedliwia jednak arogancji. Pzdr, Ukryty Smok
  3. Moja droga miłośniczko psów, Apollo! Dziecinko, czy tego chcesz, czy nie, będę udzielać się na KAŻDYM WĄTKU tu na dogo, który w jakikolwiek sposób mnie zainteresuje, zbulwersuje, zainspiruje... I Ty, dziecinko, droga, w żaden sposób mi tego nie zabronisz... Nie jesteś też w stanie, kotku, obrazić mnie, np. "błyskotliwymi" zagrywkami typu "ogarnij się":evil_lol::evil_lol::evil_lol:... Dlaczego? Ano dlatego, dziecino, że obrazić mnie może ktoś, kto rozumie, o czym do niego mówię, a więc stanowi tzw. interlokutora (rozmówcę). Ty, niestety, nie spełniasz tego warunku, mimo że do niego usilnie aspirujesz. Ty potrafisz jedynie złościć się, gdy ktoś celnym argumentem podsumowuje Twoją "działalność kynologiczną" oraz "miłośnictwo zwierząt"... Używając knajackiego języka typu "weź APAP nim tu wejdziesz" czy "ogarnij się"... Biedne, śmieszne wypowiedzi, świadczące o całkowitym niezrozumieniu tematu, arogancji oraz niedojrzałości...:p Dziecko - czy Ty naprawdę nie czujesz, że praktycznie wszyscy tu chcą Ci jedynie pomóc? Pomóc w zrozumieniu skomplikowanego zagadnienia, w nabyciu odrobiny empatii, znalezieniu źródeł wiedzy...? Pozdrawiając serdecznie, życzę równocześnie lepszego wglądu, Ukryty Smok
  4. ... [I]Nie popieram rozmnażania psów, co do których nie ma pewności, że znajdą dobrych właścicieli...:shake: Nie popieram stereotypów "sterylizacja to okaleczanie psów"...:shake: Nie popieram dopuszczania do zapłodnienia, bo przecież "szczeniaki się po prostu uśpi"...:shake: Nie popieram wypuszczania pieska luzem, bez smyczy "niech sobie pobiega"...:shake: Nie popieram tkwienia w ignorancji, mimo, że istnieją książki i inne, ogólnie dostępne, źródła wiedzy...:shake: Nie popieram beztroski i braku szacunku dla życia...[/I]:shake: Najbardziej jednak przeraża mnie opowieść o suce, której nie musiało/nie chciało/nie uważało się za potrzebne* pilnować, bo przecież jej dzieci "po prostu się usypiało"!!! Dzieci, które wcale nie musiały się rodzić, po to, by odchodzić z tego świata!!!:-( Jest taki wiersz S.Jesienina o suce, która pewnego mroźnego ranka: [COLOR=#1f497d]"oszczeniła się suka siedmiorgiem siedmiorgiem rudych psiąt"...[/COLOR] Jej "Pan" przyszedł wieczorem, zabrał jej dzieci do worka i odszedł... Co z nimi zrobił? Odpowiedzcie sobie sami... Co na to psia matka? Ano: [COLOR=#1f497d]"Potoczyły się oczy sobacze złocistymi gwiazdami w śnieg...":-([/COLOR] A suka Apolli, HelloKally, nie musiała ani przeżywać kilkakrotnej utraty swoich dzieci, ani mąk porodu martwego szczenięcia... Wystarczyło w odpowiedniej chwili zaprowadzić ją do chirurga i wypowiedzieć magiczne zaklęcie: "Proszę o sterylizację"... Dogomania pełna jest smutnych opowieści o usypianych, ślepych miotach... Wszyscy zdajemy sobie sprawę, że czasami jest to wyjście jedyne - po to, by uniknąć przyszłego cierpienia tych biednych, przez nikogo nie chcianych psów... Najczęściej jednak dotyczą one psów bezpańskich, bądź też pulsują poczuciem winy ("moja suka uciekła/nie zauważyłam ciąży/ma za słabe serce, aby wykonać sterylkę aborcyjną", itp...). Doprawdy rzadko zdarza się usłyszeć wypowiedziane całkowicie spokojnie słowa "do tej pory się jej nie pilnowało, a szczeniaki się usypiało"!!! Zacytuję raz jeszcze: "Kiedyś miała szczeniaki ale nie była pilnowana... po prostu jak miała to były usypiane"... Dramat suki... Dramat ludzi...??? Pzdr, Ukryty Smok * niepotrzebne skreśl
  5. Kochani forumowicze! Mam wrażenie, że jednak nie doczytaliście do końca i uważnie kluczowej wypowiedzi Apolli. Przypomnę ją zatem: [B][COLOR=red]"po prostu jak miała [/COLOR][/B](szczenięta) [B][COLOR=red]to były usypiane. teraz na starość nie musi być sterylizowana. "[/COLOR][/B] :crazyeye: Zadaję więc pytanie: czy istotnie Ty i Twoi rodzice, droga Apollo, macie istotnie powody do tego, aby "było Wam przykro"? Pardon - "miło"... NIkt tu na dogo, nie chciał ubliżyć komukolwiek. Jednak musisz, po prostu musisz zrozumieć, że tego rodzaju wypowiedzi są dla osób, pracujących tu dla dobra zwierząt po prostu nie do przyjęcia. Są dowodem wyjątkowej wręcz nonszalancji, braku wiedzy, a przede wszystkim - lekceważenia życia (które winno być najcenniejszym darem). Bo szczenięta, których przyjściu na świat z łatwością można było zapobiec, były "po prostu usypiane..." :shake: To stąd te wypowiedzi, nieco może emocjonalne.... Pod którymi się zresztą podpisuję... Może wyraziłabym to innymi słowami, jednak przyznaję - słuszność jest po ich stronie!!! Pzdr, Ukryty Smok
  6. Szanowne Dziewczyny! Piszę tak, bo chyba Panów żadnych tu nie ma...;) Nazywam się Ukryty Smok, nie jestem stałym darczyńcą psa Świata, aczkolwiek zdarzyło mi się " tam, coś tam, coś tam" na niego wpłacić... Wybaczcie, że się wtrącam tam, gdzie niewiele robię, ale patrzeć nie mogę, gdy bezpowrotnie tracone jest coś stokroć droższe od pieniędzy - a więc wiara, nadzieja i miłość, a także zaufanie, które ratuje setki tu, na Dogo... WASZ DOROBEK!!! Obserwuję ten wątek z rosnącym przerażeniem, i, jak to nazwał niegdyś jeden z "Naszych Wybrańców" - absmakiem...;) Czy naprawdę nie jesteśmy w stanie dogadać się w imię dobra starego, jak rozumiem, w schyłkowym wieku, bezbronnego psiaka? Wybacz, xmartix, ale przeraża mnie siła Twoich emocji, jakie prezentujesz na tym wątku, niestety - emocji negatywnych... Rozumiem, że w swoim przekonaniu doszukałaś się jakichś nieprawidłowości, rozumiem, że chcesz wykrzyczeć swoje wątpliwości... Jednak, na miłość boską - czy nie potrafisz wyjaśnić ich z Gonią tak, aby nie cierpiało dobro tego maleńkiego psiaka? Gdy czytam te wpisy, pełne jadu, gdy czytam słowa, pełne złości, smutek ogarnia mnie tak, jakbym straciła coś niezmiernie wartościowego...:shake: Bo wiesz, xmartix, ja tracę w tym momencie to, co jedno dla mnie było czyste - wiarę w cudowną moc naszego współczucia i litości, w cudowną moc naszego zjednoczenia... Bo widzę, że zjednoczyć się nie potrafimy, a nawet, gdy to zrobimy, że porozumienie nasze jest kruche i nietrwałe, jak bańka mydlana... Dlatego proszę - poniechajcie sporów! Ten wątek był do tej pory wytchnieniem dla zła, jakie niesie ze sobą nasz ludzki świat i dobrze by było, aby taki pozostał... Jeżeli są jakieś wątpliwości, proszę, niech zastaną wyjaśnione na stronie, a jeżeli istnieją podejrzenia co do czyjejś uczciwości - niechże nie będą opierane na niedomówieniach i domysłach... Wiele czytam, znam i doceniam działalność zarówno goni66, jak i xmartix... Obydwie jesteście na wagę złota!!! Proszę, świećcie jego blaskiem!!! Nadmieniam, że wszystkie wyrażone w moim poście opinie są wyłącznie moje i nikt nie jest zobowiązany je podzielać. Pzdr, Ukryty Smok
  7. BożeBożeBożeBoże, gdzie byłeś???!!! Poproszę o informacje, jak pomóc? Pzdr, Ukryty Smok
  8. Droga, kochana dziecinko Apollo!!! Nigdy nie zdarzyło mi się chyba moralizować tu, na dogo, ale dziś po prostu nie wytrzymałam... :shake: Nie wytrzymałam, bo kolejny pies jest do uratowania... Nie wytrzymałam, bo znów osoby tu obecne muszą zebrać kilkaset złotych na poranione, chore, porzucone...I zbiorą, jestem pewna!!!!!!!!!!!!!! Bo znów muszą znaleźć tymczas na cito, bo ktoś niewinny umiera... I znajdą, to też wiem!!! Apollo, dziecko drogie, czy Ty odwiedzasz czasem w swych gwiezdnych wędrówkach planetę Ziemię? Czy może byłaś choć w jednym schronisku? A może - czy rozmawiałaś z wolontariuszkami?... Dziewczyny/kobiety te charakteryzują się tym, że najczęściej mają rozczochrane włosy, zmęczone oczy, zabłocone buty, a w spojrzeniu taką rozpacz, że wszechświat jej nie pomieści... BO ONE TO WIDZĄ... Widzą każdego dnia, każdej godziny, psią rozpacz, głód, i poniewierkę, a czuję je tak, jakby to one same cierpiały!!! Nie dziw się, że gdy słyszą o twoich miotach, natychmiast, oczami wyobraźni widzą, że może spotkać te niewinne stworzenia... A jeżeli nie je same, to ich dzieci, bądź wnuki... ONE to wiedzą,... Nie jeden raz pochylały się nad psim cierpieniem, nad połamanymi ciałkami, nieraz zamykały ich umierające oczy pocałunkami... Dlatego właśnie - bardzo Cię proszę - traktuj je z należytym szacunkiem!!! Bo to one właśnie (nie Ty, i nie ja) utulają te ranne, bo to one prowadzą za Tęczowy Most te umierające, bo to one właśnie są z nimi w ich ostatnich chwilach!!! Dlatego PROSZĘ CIĘ, nie - JA ŻĄDAM - odrobiny szacunku dla nich!!! I nie dziw się, że gdy słyszą o Twoich "normalnych miotach", to ta rozpacz odzywa się w nich... Bo one wiedzą lepiej - że te pieseczki, niby "w dobre ręce oddane" mogą trafić do schroniska, skończyć na szosie w potwornych cierpieniach bądź posłużyć zwyrodnialcom do ich potwornych zabaw... Jeszcze raz - droga,na pewno miła, sympatyczna Apollo - nie traktuj tak tych, które zasługują jedynie na szacunek!!! One nie są ślepe... Nie muszą też brać APAPU przed sesją przed srebrnym ekranem... Dla nich słowo "zdechłe" po prostu nie istnieje, bo w bezgranicznej miłości traktują rzeczywiście psy jak braci mniejszych... Dla nich one "umierają" bądź "odchodzą"... Agata, Ulvhedinn, Martens, Błyskotka... I setki innych na tym naszym dogo... To one zdały wielokroć, po wielokroć egzamin ze współczucia, odpowiedzialności i litości... NIE TY!!! A ja... Mi wstyd, że nie robię tyle, co one... Że jedynie od czasu do czasu mogę uspokoić swoje sumienie małym datkiem... Przyjmuję z pokorą każdą ich radę (co radzę i Tobie), bo wiem, że kieruje nimi szczera miłość i współczucie dla tych, które cierpią. Gdybyś wsłuchała się rzeczywiście, w to, co mówią, odczytałabyś jedynie współczucie, troskę i szacunek... Także dla Ciebie! Pozdrawiam, Ukryty Smok
  9. Witajcie! Przepraszam za długą nieobecność. Już jestem. Melduję się do zadań. Fela, kochana, jutro wyślę Ci trochę pieniędzy dla małego. Coś Mu potrzeba? Pzdr, Ukryty Smok
  10. Nie, to nie jest żart. Czekam na kontakt na priva (już idę czyścić skrzynkę, aczkolwiek mam wrażenie, że to raczej dogo płata figle) w celu omówienia szczegółów. Pozdrawiamy Was bardzo serdecznie i mamy nadzieję, że choć odrobinę pomożemy wam w tej trudnej sytuacji!!! Pzdr, Ukryty Smok
  11. Witam, W imieniu lubelskiego Zarządu Oddziału Związku Kynologicznego w Polsce pragnę zaoferować pomoc w wysokości 1000 złotych dla zwierząt - ofiar powodzi, przebywających w Waszym przytulisku. Pozostawiamy Wam decyzję odnośnie formy pomocy (przelew pieniężny, karma, materiały budowlane, itp) oraz sposobu jej przekazania. W tym wspólnym nieszczęściu łączmy się, bo wszystkie, te rasowe, i kundelki, zasługują na ciepło i miłość!!! Pzdr, Ukryty Smok
  12. Aha, zapomniałabym... Oczywiście, deklaruję też stałą sumę na pieska w wysokości 50 zł. Pzdr, Ukryty Smok
  13. Mój Boże... Co tu zrobić? Myślę jednak, że trzeba zacząć negocjować ten hotel... Ile waży mniej więcej maluśki? na zdjęciach to ona z tych nie za dużych jakby... Może rzeczywiście uda się coś wytargować... No, i chyba deklaracje czas zacząć zbierać... Pzdr, Ukryty Smok
  14. Raczej drogi ten hotel... Zresztą, nie wiem, nie znam cen, może to normalne... Raczej trudno będzie nam chyba zebrać taką sumę co miesiąc... Myślę... Myślę... Ukryty Smok
  15. MOja propozycja brzmi tak: Poszukajcie jakiegoś płatnego DT w Warszawie. Niech określi sumę. Gdy będziemy ją znać, łatwiej nam będzie uzbierać pieniądze. Następnie, wydaje mi się, że wiem, jak załatwić konsultacje w Warszawie u super-specjalisty. Gdyby się udało wyleczyć tę łapinę, łatwiej dom byłoby mu znaleźć... Pzdr, Ukryty Smok
  16. Bardzo, bardzo proszę, odpowiedzcie na moje pytania. Aby pomoc była skuteczna, akcję należy podjąć jak najszybciej. A więc: * Gdzie w chwili obecnej znajduje się pies? * Czy dysponuje jakąkolwiek kwotą na pierwsze potrzeby? * Czy jest osoba, która byłaby w stanie zawieźć psa do lekarza i zająć się nim w czasie diagnostyki? * Czy w okolicy znajduje się jakiś hotelik? My naprawdę chcemy pomóc, ale musimy wiedzieć konkretnie, co i jak. Pzdr, Ukryty Smok
  17. Czy będziecie jechać na diagnostykę do Warszawy? Jeżeli nie, to do jakiego miasta? Czy macie pieniążki na pierwsze wydatki (benzyna, etc) Ukryty Smok
  18. Goniu, dziękuję że jesteś. Musimy Go uratować! Ukryty Smok
  19. Dajcie znać, gdy będzie czas na przelew. Pzdr, Ukryty Smok
  20. No dobrze, ma dobry start daję mu 100 złotych na diagnostykę. Pzdr, Ukryty Smok
  21. O mój Boże... Biedny, biedny staruszek...:-( Jestem i ja. Pzdr, Ukryty Smok
  22. Witam, Jestem i ja. Zapisuję się do fanklubu Murzynka... Pzdr, Ukryty Smok
  23. Boże, cieszę się tak strasznie, że łzy same płyną... Świniaczku kochany, doczekałaś się... Masz swój kocyk, swoją miseczkę, swoje miejsce na ziemi... Nie mogę wprost uwierzyc w to szczęście!!!!!!!!!!!!:loveu::loveu::loveu: Lulko, pieniążki ode mnie przekaż na jakąś bidę potrzebującą pomocy. Sama wybierz. Ty wiesz najlepiej. Pzdr, Ukryty Smok
×
×
  • Create New...