Jump to content
Dogomania

natalijo

Members
  • Posts

    1766
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by natalijo

  1. Moniś, ja głęboko wierzę, ze jest tam gdzieś twój wymarzony domek i kochający właściciel. Tylko musi Cię odnaleźć, więc hopaj kochana na pierwszą!!
  2. Skacz do góry Moniuś. Trochę Cię ostatnio zaniedbałam, ale....miałam powody. Przepraszam...
  3. No więc hopam z nadzieją, ze przyniesie to rezultaty....
  4. U nas wszystko w najlepszym porządku. Z Dabi zrobił się taki mały urwisek - biega z wiecznie szeroko uśmiechniętym pyszczkiem i tylko rozgląda się co by tu narozrabiać (podjeść jedzenie kota, zajrzeć do jego kuwety w poszukiwaniu niespodzianek żywnościowych, wyciągnąć jakiś mój sweter z szafy i wszędzie go za sobą ciągnąć, dorwać jakiś papier, żeby pogryźć go i porozwalać po całym mieszkaniu, zaczepiać kota, ukraść coś do jedzenia z szafki, albo stołu, itd.) Bardzo mnie to cieszy, gdyż oznacza to, ze już całkiem się u mnie zaklimatyzowała i przeżywa po raz drugi dzieciństwo (musi sobie przecież odbić to co ją minęło jako szczeniaka).Ale w sumie żadnych większych szkód nie robi, a jak się ją złapie na czymś zakazanym to od razu biegnie do mnie machając ogonkiem i sie podlizuje/ Nie można się na nią gniewać :) Mam tylko problem z jej upodobaniem do kociej kuwety. Kupiłam nawet krytą kuwetę, ale ona ten swój łebek tam wsadza i zanim zauważę (bo spryciula robi to jak jestem np. w łazience i skrada sie cichutko do pokoju kota) to zawsze udaje się jej coś ciekawego znaleźć. Muszę coś wymyślić, żeby jej to uniemożliwić. W dzień urwis - wieczorem największy pieszczoch na świecie. Już nawet jej nie zabraniam wskakiwać do łóżka, bo mi też jest jakoś tak lepiej jak leży wtulona i wyginając się na wszystkie strony domaga się pieszczot. A jak juz je dostanie to słodziutko chrapie :):) W nocy jak ktoś idzie klatką schodową to szczeka, a jak mnie nie ma w domu, to podobno jej nie słychać. Widać robi to w mojej obronie, a jak jestem w pracy to sobie może wreszcie odpocząć. :) Zaczynam uczyć ją komend (tzn. umie już "siad" ale kojarzy to wyłącznie z jedzeniem i jak widzi, ze mam co dobrego, to najpierw zawsze odtańczy przede mną swój taniec radości, potem poskacze chwile, a jak to nie da rezultatu to wkońcu smutna usiądzie:) Ale jak niosę miskę z jedzeniem to siada od razu, nawet jak jest w drugiej części mieszkania :):) ) Jednym słowem - nasze wspólne życie to sielanka. Dabi wszystkie cioteczki gorąco pozdrawia, a ja i Gamoń dołączamy się do tych pozdrowień ;)
  5. Skacz do góry kochana!Jak tylko skończy mi się nawał pracy związany z rozliczeniami rocznymi to będę częściej tu zaglądać, żeby choć w ten sposób jakoś ci pomóc.
  6. [quote name='dana']Natalijo - gdyby ludzie potrafili kochać tak , jak psiaki , to nie byłoby schronisk , żaden kochający pies nie oddałby swego przyjaciela , a LUDZIE to czynią , niestety ! :shake:[/quote] Zgadzam się w całej rozciągłości.... Wielu rzeczy moglibyśmy się nauczyć od zwierząt.... A od mojego Dabiszonka szczególnie - cała moja rodzina,wszyscy znajomi którzy ją znają, przyznają jednogłośnie, że to najwspanialszy psiak na świecie :):):) A więc niech mi teraz wszyscy zazdroszczą :)
  7. Troche mnie tu nie było (miałam problemy z wejściem na dogo) a ty kochana dalej siedzisz w schronie..... Zaglądałm tu z wielką nadzieją na dobre wiadomości a tu nic....... Niewiarygodne......
  8. U nas dalej wszystko w najlepszym porządku. W zeszłym tygodniu przechodziłam najgorszą grypę w moim życiu - tydzień nie mogłam się z łóżka ruszyć, całe noce przewracałam się z boku na bok nie mogąc zasnąć, a Dabiszonek była taka grzeczna, słodka, nie odstępowała mnie na krok. Z kotem już pełna przyjaźń. Jego zaczepki traktuje na ogół z przymrużeniem oka. Piszę "na ogół" bo raz jak byłam w łazience usłyszałam, że kot biegnie na złamanie karku do siebie do pokoju. Jak wyszłam, to Dabiszonek z oczywiście niewinną minką siedziała na stole, a z pyska zwisał jej kłąb sierści kota :):):):) Najpierw dokładnie obejrzałam czy z kotem wszystko ok, a potem patrząc na jej wciąż niewinną minkę zwijałam się ze śmiechu :):). Poza tym u nas sielanka. Nie znam drugiego tak kochającego, oddanego człowiekowi pieska. Żeby ludzie potrafili tak kochać..... Pozdrowienia Cioteczki kochane ode mnie, Dabiszonka i kocurka Gamonia (wkońcu go ochrzciłam :) )
  9. Skacz Mońka, skacz!! To wkońcu musi przynieść jakieś efekty!!
  10. Hop..............................................Na pierwszą!!
  11. No właśnie kiedy..... Skacz do góry pięknoto, niech Cię wkońcu ktoś zauważy!!
×
×
  • Create New...