U nas wszystko w najlepszym porządku. Z Dabi zrobił się taki mały urwisek - biega z wiecznie szeroko uśmiechniętym pyszczkiem i tylko rozgląda się co by tu narozrabiać (podjeść jedzenie kota, zajrzeć do jego kuwety w poszukiwaniu niespodzianek żywnościowych, wyciągnąć jakiś mój sweter z szafy i wszędzie go za sobą ciągnąć, dorwać jakiś papier, żeby pogryźć go i porozwalać po całym mieszkaniu, zaczepiać kota, ukraść coś do jedzenia z szafki, albo stołu, itd.) Bardzo mnie to cieszy, gdyż oznacza to, ze już całkiem się u mnie zaklimatyzowała i przeżywa po raz drugi dzieciństwo (musi sobie przecież odbić to co ją minęło jako szczeniaka).Ale w sumie żadnych większych szkód nie robi, a jak się ją złapie na czymś zakazanym to od razu biegnie do mnie machając ogonkiem i sie podlizuje/ Nie można się na nią gniewać :) Mam tylko problem z jej upodobaniem do kociej kuwety. Kupiłam nawet krytą kuwetę, ale ona ten swój łebek tam wsadza i zanim zauważę (bo spryciula robi to jak jestem np. w łazience i skrada sie cichutko do pokoju kota) to zawsze udaje się jej coś ciekawego znaleźć. Muszę coś wymyślić, żeby jej to uniemożliwić.
W dzień urwis - wieczorem największy pieszczoch na świecie. Już nawet jej nie zabraniam wskakiwać do łóżka, bo mi też jest jakoś tak lepiej jak leży wtulona i wyginając się na wszystkie strony domaga się pieszczot. A jak juz je dostanie to słodziutko chrapie :):)
W nocy jak ktoś idzie klatką schodową to szczeka, a jak mnie nie ma w domu, to podobno jej nie słychać. Widać robi to w mojej obronie, a jak jestem w pracy to sobie może wreszcie odpocząć. :)
Zaczynam uczyć ją komend (tzn. umie już "siad" ale kojarzy to wyłącznie z jedzeniem i jak widzi, ze mam co dobrego, to najpierw zawsze odtańczy przede mną swój taniec radości, potem poskacze chwile, a jak to nie da rezultatu to wkońcu smutna usiądzie:) Ale jak niosę miskę z jedzeniem to siada od razu, nawet jak jest w drugiej części mieszkania :):) )
Jednym słowem - nasze wspólne życie to sielanka.
Dabi wszystkie cioteczki gorąco pozdrawia, a ja i Gamoń dołączamy się do tych pozdrowień ;)