Jump to content
Dogomania

Basia1244

Members
  • Posts

    6263
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Basia1244

  1. Mój też wyje tylko czasami przez sen - coś mu się śni, budzę go i jest ok. Rzadko się to zdarza, ale się zdarza - a co mu się śni? nie mam pojęcia - może jakieś wspomnienie z poprzedniego życia :) bo teraz żadne straszne historie nie miały miejsca :) - Klarze też musi się coś śnić - obudź, jak wyje i zaraz będzie wszystko dobrze :) pozdrawiamy po-wakacyjnie.
  2. Ja też zagłosowałam, ale jak któraś cioteczka ma czas, to niech porozsyła linka po wątkach, bo mało ludzi wchodzi !! ja mam internet przez komórkę, bo na urlopie jestem, więc tego nie zrobię, ale trzeba pospamować!
  3. Jak mu się nie spodoba, to ja go jeszcze raz odwiedzę :mad: i przekonam :evil_lol:.
  4. Śledzić będę twój krótki pobyt w schronie :) - niech się dla ciebie już domek szykuje, a ty szorściaku walizki miej gotowe :)
  5. Bo ona jest całuśna dziewuszka, kochańska Bailunia :) Proszę wymiziać od ciotki za uszkiem panienkę :) i niech Bandit będzie uprzejmy dla całuśnej laluni :) I więcej więcej więcej fot!
  6. Ja tylko zapiszę sobie :)
  7. Wyciągnęłam laptopa z bagaży, żeby jeszcze to napisać - bo ja już wyjeżdżam właśnie, ale...rano jechałam tramwajem i na wysokości Magnolii na przystanku tramwajowym w kierunku Pilczyc wisi ogłoszenie, że szukają właśnie takiego starego ratlerka!! Tramwaj ruszył i nie zdążyłam zapisać nr telefonu! Niech ktoś to sprawdzi - tam w okolicy mieszka maksiulab - może ona? ja już nie dam rady, bo już właściwie mnie nie ma!
  8. Brawo! Jak ja lubię takie pieski do herbatki :), niech mu się zdrowieje i po kastracji do domku stałego sio :)
  9. Przeczytałam wszystko od początku i nie wdając się w głębsze oceny podkreślę dwa fakty:1. osoby, które płacą za pobyt psa w danym miejscu powinny być ściśle informowane, jakie warunki są psu oferowane - i to właśnie te osoby podejmują decyzję, czy dane miejsce im odpowiada czy nie - idealna sytuacja, gdy można samemu przywieźć psa i "pomacać" dokładnie na miejscu. 2. Nadmiar zawsze szkodzi - nie da się prawidłowo zaopiekować dwudziestką psów przy jednym pracowniku i kiedy samemu trzeba jeszcze pracować poza hotelem - to fizycznie niewykonalne - bo niby jak? no i warunki zmieniają się w czasie - to logiczne, jeśli ciągle przybywa psów - zmniejsza się i przestrzeń i czas - dlatego powinny być jakieś limity ilościowe, bo inaczej te hoteliki siłą rzeczy będą zamieniać się w schroniska. Chyba jednak jestem zwolenniczką płatnych dt - bo tam jednak jest jeden czy dwa psy i na tym koniec - choć i te dt powinny być monitorowane co jakiś czas - bo zawsze może wystąpić "zmęczenie materiału" czyli opiekuna. Nie ma sytuacji idealnych i każdy popełnia błędy, teraz trzeba się zastanowić, gdzie i w jakie warunki przenieść psy. I jak ustrzec się na przyszłość przed huraoptymizmem. Byłabym ostrożna przed "zawaleniem" psami tych miejsc, które teraz właśnie świecą przykładem - bo i tam można przeholować z ilością psów i sytuacja się zmieni. Ale myślę, że te wszystkie psy, które mają stałe deklaracje (nie małe to sumki) można ogłaszać, jako psy poszukujące płatnego dt, a listę hoteli można zrobić jak najbardziej - ja w przyszłym tygodniu będę w Lwówku Śl. mogę zrobić zdjęcia i opisać tamten hotelik. Ale już teraz napiszę HOTELIK W LWÓWKU ŚLĄSKIM TO HOTELIK DLA STARSZYCH PSÓW - takich, które potrzebują ogródka, budy, i pana Kazimierza, który nakarmi, po uszku podrapie. Nie jest to miejsce dla młodzików energicznych, ani miejsce dla psów z problemami, nie jest to miejsce dla agresorów, nie jest to miejsce dla łapaczy kotów. Pan Kazimierz kocha psy, ale nie jest ani wetem ani treserem ani behawiorystą - musi mieć przeciętniaki , zwyklaki, a najlepiej strszaki. I tez ostrzegam przed nadmiarem !! Dopóki tam są 3-4 psy to jest super, ale jak się zacznie tam dawać po kilka lub kilkanaście psów, to zrobi się schronisko - pan Kazimierz jest bowiem jeden!
  10. W hoteliku w Lwówku Śl.zostały po Bosmanku tabletki Caprodylu , więc ja je może odbiorę i tobie zawiozę w przyszłym tygodniu? Może dla Doga będą dobre, albo dla jakiejś innej bidy - tam cały listek tego został. Będę w Lwówku kilka dni, więc mogę albo podjechać, albo wysłać pocztą. Tylko adres. Mój tel.504487106.
  11. No już poinformowałam domek, że nie dostał jamnisia, ale powiem jedno - wypadałoby zadzwonić do wszystkich zainteresowanych i powiedzieć choć dwa słowa, nie czekajcie! albo wysłać sms - taniej.
  12. no to dobrze, że pojechał, szkoda, że nie wiemy nic więcej, niech mu się szczęści!
  13. Dopiero przy Saszy widać, jaki Laki młodzik - chucherko :) ale miał chłopak szczęście, że go wzięłaś :)
  14. Przepraszam, że ja tak nachalnie, ale za moment (w piątek) wyjeżdżam, przed wyjazdem porządkuje chałupę i obładowana latam do śmietnika i w trakcie takiej wędrówki mignęła mi Małgosia (99%) z psem, który nie jest Negro? Prawda to? Ktoś coś wie? Mam niezaładowana komórkę i nie mogę dzwonić, dlatego pytam tutaj.
  15. Czyli Ciapek ma dom? Napisz wyraźnie :) I niech się psisku wiedzie w nowej pracy :)
  16. nadal będę uparcie twierdzić, że to labrador zmieszany z czymś - może z dogiem, może z CC , może ze staffikiem, ale co by nie zmiesza jest pięknota i kochański :)
  17. Wspaniale, że go wzięłaś! Można spokojnie nie martwić się pseudo :) i wiem, że znajdziesz mu super dom!
  18. Laki !! Do domu!! Czy ktoś się o niego pytał?? I czy jutro go na dt zabieramy?? Jak to technicznie będzie?? Kto po niego pojedzie?? Daj znać.
  19. Tarczyca?? To moje skojarzenie - pies ma adhd i chudnie - może tarczyca??
  20. Dodaj go szybko na labradory.info i napisz pw do BasiaiBarni z prośba o szybką pomoc, bo ona pomaga labkom a ten jest młody i niekastrowany, więc... uchronić go trzeba na cito od pseudo!
  21. A dziś niedziela dobiega końca... piątek był dwa dni temu.
  22. Zajrzałam do kolegi Jantarka :( Rozpacz. A czy o Jantarka pytają? Szykuje się ten domek?
  23. Taki mam plan. Problem jest jednak inny - wszystkie znane mi dt są na maksa zapsione - szpilki nie wciśniesz, a na hotel znowu potrzebna kasa (: ale będę rozsyłać wątek, bo takie labkowate sieroty strasznie bliskie są mojemu sercu. Pomyślę jeszcze. Mam tydzień do urlopu - tak bardzo chciałabym, żeby te labkowate sieroty poszły do domu!
  24. Zajrzałam i ręce mi opadły. Nic nie mogę pomóc :placz:. Ciągle jest za mało dt ,a ostatnio tylko płatne są w modzie. :placz:
  25. Prześliczny jest! Miodzio! Co robią takie pięknoty w schronie??
×
×
  • Create New...