-
Posts
6263 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by Basia1244
-
Wróciłam po przerwie... i przeczytałam - kochane, mam takie wnioski: (tylko się nie obrażać!!) - Agnieszka jest za łagodna dla swoich suk - zwyczajnie traktuje je jak malusie dzieci, a to są dorosłe i rywalizujące samice stadne, więc nie może być mowy o jakimś głaskaniu i przemawianiu, gdy suki pokazują zęby - jak tylko zaczyna któraś burczeć - to na smycz i do innego pomieszczenia - i żadnego przemawiania łagodnego, tylko jedno jedyne zdecydowane NIE WOLNO - i tak zawsze i zawsze - żadnych nagród za złe zachowanie - a te pieszczoty i głaski to po prostu nagrody za agresję są i dziewczyny nigdy nie zrozumieją, w czym leży problem, ponieważ Agnieszka dokładnie im ten obraz zamazuje ,wręcz utwierdza w przekonaniu ,że bijatyki są cool. Mam nadzieję, że jutro Irek jako specjalista z uprawnieniami wyłoży kawę na ławę i dokładnie opisze Adze, jakie metody stosować i czego absolutnie robić się nie powinno - psy wymagają od nas jasnych sygnałów, ponieważ są psami, a nie dziećmi - psy potrzebują w nas przewodnika, przede wszystkim przewodnika - to daje im poczucie bezpieczeństwa i łagodzi konflikty - a przewodnik, to osobnik pewny siebie, zdecydowany, stanowczy, konsekwentny i taki, który ZAWSZE MA RACJĘ - pies nie jest szczęśliwy, jeśli nie ma prawdziwego przewodnika - ale niech to Irek napisze /powie językiem specjalisty.
-
A czy ta pani mieszka w mieszkaniu czy w domku?? Bo jak w domku i pies może przebywać w ogródku, to problem spacerowy odpada, ale jeżeli ta pani musiałaby wychodzić na kilka spacerków z haszczakiem, a jest osobą starszą - to ja już problem widzę - ona go może po prostu nie utrzymać w sytuacji W , a pies może nawet ją przewrócić i zrobić krzywdę.
-
Tylko, że Agnieszka nie chce rozstać się z którąkolwiek z suczek - chce je obie zatrzymać, więc tu twój apel do Wrocławianek nie przyniesie skutku. ja proponowałam ogłaszanie Kuleczki - ale Agnieszka nie umie się z nią rozstać. pozostaje kenel, kaganiec, smyczka łańcuszkowa albo osobne pomieszczenia - no i Agnieszka musi nad Tanią przejąc kontrolę - stanowczo i skutecznie ją podporządkować - Tania, nie może rządzić - bo to Agnieszka jest i musi być i powinna być przewodnikiem stada a nie Tania, dlatego trzeba poszukać funduszy na kennel, albo pożyczyć i może poprosić tego Irka z fundacji 2+4, żeby trochę z Tanią poćwiczył, bo widać, że dziewczynka ma charakterek. Ale i tak wypowiedzieć się musi Agnieszka, bo to są jej psy i jej decyzje, a my sobie możemy pogadać.
-
Strasznie mnie te wieści zmartwiły - wręcz przeraziły, miałam nadzieje, że sytuacja troszkę się wyklarowała między suniami, że przestały tak walczyć i rozrabiać :( No zmartwiłam się. Agnieszko! A może warto pożyczyć i spróbować z kenelem?? A może wystarczy w czasie takiej akcji przypiąć Tanię smyczką łańcuszkową (bo nie przegryzie) np. do kaloryfera - tak na trochę, aż "odparuje" ?? Czy ona wtedy robi straszny jazgot?? No żal mi cię bardzo!! tak miałam nadzieję, że jak Sean pójdzie do domku (a to jednak chłopak-jedynak był!) to sunie nie będą czuły potrzeby przepychanek.
-
Jestem po spacerku z sunią!! No ten, kto ją weźmie, to właściwie bierze psa bez wad (no może tylko to, że Baila lubi perfumy w stylu rybnym :evil_lol: ) Ale po kolei: Oczywiście Baila jak tylko zobaczyła nas w drzwiach (mnie i psa) natychmiast chciała się bawić - a mój kochany niuniek musiał ją najpierw ustawić, opluć, nawarczeć i ... dopiero po wyjściu na dwór uznał, że wystarczy już tego wychowywania młodzieży,więc dalej było spoko. Zwłaszcza, że Baila pojętna uczennica, już mu po głowie nie skakała. Spacerowaliśmy długo po Parku Wschodnim, połowę czasu na lince połowę bez - Baila nie ciągnie na smyczy, bardzo ładnie reaguje nawet na leciutkie pokierowanie smyczą - pies miejski bez dwóch zdań. Lubi kałuże i generalnie wodę, ale do rzeki nie wskoczyła za moim bagienno-wodnym psem. Bawi się ładnie i wie , kiedy dośc, nie jest nachalna, choć zaczepia do zabawy. Wędkarzom przyglądała się z zainteresowaniem, ale chyba kije ją tak fascynowały. Jak pan na rowerze nas mijał i zadzwonił odskoczyła w bok, ale nie spanikowała. No pies ideał (oprócz tej ryby :evil_lol: ). A park wschodni mnie nieco rozczarował - jest mniejszy niż myślałam, no i teraz, to to jest park popowodziowy, więc posiadaczom psów błotno-wodnych odradzam, chyba że mają spore zapasy szamponu w domu :lol: .
-
Honda - umarła szczęśliwa. Śpij Lisiczko [*]
Basia1244 replied to diuna_wro's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Dobrze, jeśli nawet mnie nie będzie, to powinien być mój syn - bo siedzi zasmarkany w domu. -
[Trzebnica] Emma i Erin, 2mies maluchy przygarną ludzia!
Basia1244 replied to Erica's topic in Już w nowym domu
Trzeba im koniecznie zacząć już robić ogłoszenia! -
Musisz napisać do moda z prośbą o przeniesienie. Poza tym popatrz na mapę dogo, kto w danej okolicy robi wizyty i pisz do każdego na pw - szybciej uzyskasz pomoc.
-
Honda - umarła szczęśliwa. Śpij Lisiczko [*]
Basia1244 replied to diuna_wro's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
To jeśli możesz podrukuj więcej - ja rozniosę na Gądowie, Pilczycach, Kozanowie, Kuźnikach - tam jest mało domków i szeregówek, ale są, no i mogę skoczyć na Stabłowice - tam jest więcej domków. tylko musiałabym jakoś od ciebie odebrać te ulotki. -
Honda - umarła szczęśliwa. Śpij Lisiczko [*]
Basia1244 replied to diuna_wro's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Jak tam ruda ślicznota się miewa?? Są jacyś chętni , dzwonią, pytają ?? -
Wroclawskie pieski proszą o domy !!
Basia1244 replied to Agnieszka(Visenna)'s topic in Już w nowym domu
Mam trochę czasu w czerwcu. Mogę jechać na spacer z psami/szczeniakami/ze schronu - jakieś konkrety, to proszę na ggadulca. -
Wroclawskie pieski proszą o domy !!
Basia1244 replied to Agnieszka(Visenna)'s topic in Już w nowym domu
Czy o ten wątek chodziło ?? [url]http://www.dogomania.pl/threads/146501-Wroc%C5%82aw.Ofiara-emigracji.Suczka-Figa-dwoma-%C5%82apami-ju%C5%BC-w-schronie.Pomocy[/url]!