Jump to content
Dogomania

Basia1244

Members
  • Posts

    6263
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Basia1244

  1. Kochani! tekst zaraz będzie gotowy, ale jest taki problemik KSENIA NIE JEST STERYLIZOWANA, a na dt przebywa już kuuuuuuupę czasu, więc trzeba się tym na cito zająć, bo nie dość, że sunia ma trudny charakter, że jest mało atrakcyjna i z wyglądu i z zachowania, to jeszcze jest bez strylizacji - i przyszły dom jak ma mieć w umowie konieczność przeprowadzenia sterylizacji, to sie wypnie i tyle - więc - kto może zająć się bazarkiem, dać fanty, zrobić zrzutę??, kto może poprowadzić ten temat, żeby znowu nie umarł śmiercią ciszy !!, kto może sterylizację po kosztach załatwić?? umówić dokładny termin?? - pomóżcie!!
  2. Koperek to chyba już jest w schronie i działa, tylko ta pogoda nie za bardzo na zdjęcia. Ale co się z tymi samcami dzieje? Może kurcze to wiosenny szał hormonów? Może trzeba kastrować te duże po kolei i w izolatkach przetrzymywać z kołnierzem na łepetynie? No ja się nie znam, ale ten opis KOLEJNE zagryzienie, to mnie przeraził - ile jest odjajczonych?
  3. :evil_lol: bo ja tak wybitnie komunikatywna dziś jestem przez tę pogodę :) A jeśli chodzi o ten nowy lek- to uważam,że warto spróbować, zwłaszcza, że do 10 maja to mało czasu jest, więc trzeba go wysłać szybko. No i w efekcie końcowym jest to łatwiejszy w podawaniu lek, no i nowszej generacji. Bazarek coś tam przyniesie, więc kupuj te dwie tabletki i będzie do połowy czerwca spokój z lekami.
  4. Tereso ja teraz nie jadę :( strasznie mi przykro, dopiero 20 maja mam jazdę do Lwówka. I wcześniej nie dam rady jechać - ja byłam dwa tygodnie temu w weekend - dokładnie 12 dni temu.
  5. Moją dietę trafił szlag. A wszystko przez daktyle. Są słodziutkie. Kilogram słodziutkich daktyli, paczka mielonego siemienia lnianego oraz list z instrukcją podawania tych produktów został wysłany paczuszką pół godziny temu do Lwówka. Ciekawa jestem, kiedy dojdzie na miejsce przesyłka. Ponieważ Teresa tak zachwalała działanie tych owoców na wątrobę i nie tylko, to kupiłam także kilogram dla nas - no i się obżeram. Napisałam panu Kazimierzowi, że jak produkty będą się kończyć, to ma sygnalizować, to doślemy.
  6. Cześć! Ja się deklarowałam na wątku Ksenii,że napiszę tekst, więc to zrobię - tylko już nie dziś, bo najpierw muszę wszystko o Ksenii doczytać i poukładać sobie to w głowie. Jutro go wkleję tu i na wątku Ksenii, zdjęcia trzeba wziąć po prostu z wątku - np. te dwa ostatnie są ok. No i teraz sprawa najważniejsza - kto poprowadzi adopcję? Czyli do kogo podać namiary - bo nie urażając broń Boże Agnieszki, to wydaje mi się, że namiar lepiej podać do kogoś, kto takie trudne adopcje (Ksenia jest ciężkim przypadkiem) juz prowadził - czyli taką osobę, które rzeczowo sprawy przedstawi, ale nie zniechęci, poleci odpowiednie szkoły dla psów (np. na terenie Wrocławia) opowie o możliwościach treningu z psem lękliwym, o pracy z psem niszczącym sprzęty itp itd - kto?
  7. Jej rodzina czyta wątek :) to musi się zaasekurować :), bo jeszcze za szybko się dowiedzą, że kolejne łóżko w domu zajmuje dog -Asia już chyba na podłodze śpi :)
  8. Zobaczymy :) - niech podziała i niech ktoś go wypatrzy!
  9. Bardzo ładny arlekinek! Ale szkoda, że po przejściach :( i że taką ma reakcję lękową :(
  10. No to allegro jest ładniutkie - te zdjęcia nareszcie pokazują Bosmana w całej okazałości! niech ludzie zobaczą, jaki to ładny i duży pies!
  11. Poza tym - wet powiedział,że konieczna byłaby operacja na ten martwiczy stan zapalny guzka, więc trzeba to też skonsultować - czy Skrzacik nadaje się na operację? Czy ją przetrwałby? Jaki jest stopieńbólu, który teraz znosi ten psiak? Czy można czekać i jak długo?
  12. Tereso! Ale w takim razie uważam, że trzeba szybko załatwić konsultacje u drugiego weta - bo jeżeli on nie może położyć się, nie może wstać, zastrzyki nie uśmierzają bólu i pies cierpi - to tu trzeba załatwić tę konsultację jeszcze dziś!
  13. No codziennie - ja kupie kilogram i zobaczymy na jak długo starczy - to będziemy miały orientację ile miesięcznie schodzi.
  14. [url]http://www.dogomania.pl/threads/177086-Przywi%C4%85zany-w-lesie-na-mrozie-czeka%C5%82-na-%C5%9Bmier%C4%87.-Zbieramy-na-hotelik-i-operacj%C4%99!!/page75?p=14612820#post14612820[/url] tu jest o Skrzaciku :( bardzo cierpi. Jutro na pewno kupie te daktyle i pokroje, żeby pan Kazio miał już gotowe do podania - i tak pewnie łyżka pokrojonych do miski i wystarczy.
  15. A dożyca na stałe czy na dt? Ty to jednak lubisz kontrasty - mikrosunia i makrosunia :)
  16. Jutro biorę się za tekst i zrobię kilka ogłoszeń, dziś dobił mnie wątek Skrzacika :(
  17. Najważniejsze, żeby leczenie było skuteczne! A o Skrzaciku czytałyście :( ?
  18. No to ja jutro kupię kilo tych daktyli i mielone siemię lniane i wyślę do Lwówka pocztą - te daktyle mam pokroić i one mają być świeże czy suszone? a może zmielić te daktyle przez maszynkę do mięsa? jakie kupić?
  19. :-( wiem, że moje zdanie nie jest jakieś istotne, ale - wetka ma rację - jeśli sytuacja przedstawia się tak, że pies cierpi, a leczenie nie pomaga i nie ma szans na wyzdrowienie - to trzeba podjąć decyzję o uśpieniu. :-( bo brak tej decyzji wg mnie oznacza znęcanie się nad psem - decydujcie dziewczyny.
  20. No i nie udało mi się :( Honda nadal szuka domu i trzeba się ostro za to szukanie wziąć, bo do czwartku są dwa dni!
  21. Czy Poker widziała już Dobrunię? Bo Poker kocha takie kudłacze prześliczne! Trzeba ją tu zaprosić :)
  22. Za pół godzinki wyjdę z domciu - takie sprawy najlepiej omawiać twarzą w twarz - ale nie obiecuję - bo wiesz, kobiece serce może chcieć, a mąż się wycofa... i doopa.
  23. Jeszcze coś pogłówkuję z tekstem, ale powiem Ci, że te zdjęcia z ogłoszeń też trzeba popodmieniać - bo tam są też takie z niewyczesanym Bosiem i takie z tą kolczatką dyndającą - a trzeba dać dwa najwyżej trzy fotki - jeną - gdzie leży na trawce - druga na śniegu ale nie bokiem tylko pysiem - i trzecia tę z budy - żeby było wiadomo,że Bosman może mieszkać w budzie ( bo przecież może ! tylko buda musi byc odpowiednio zrobiona)
  24. No właśnie nie jest drogie to esentiale forte - i coś jeszcze Teresa wspominała, tylko za cholerę... A urodziłam taki tekst: [B]Reprezentacyjny pies popilnuje twojego domu![/B] Bosman to prawdziwa ozdoba ogrodu! Czarny, lśniący owczarek, który dostojnie przemierza posesję. Nieco leniwie spogląda na przechodniów - nie musi ich obszczekiwać – oni nie wejdą, gdy Bosman pilnuje! Bosman kładzie się na świeżutkiej trawce – cudowne tło dla niego! Ale również pasuje mu biel śniegu! Jak wiele zyskuje ogród, gdy w nim spaceruje ten pies! Nie zawsze tak było – jeszcze kilka miesięcy temu Bosman uwiązany na łańcuchu spoglądał smutno za człowiekiem, który zechciałby zostać jego przyjacielem. Takiego Bosmana w zimowy dzień zobaczyła wolontariuszka, a kiedy poznała smutną historię osieroconego psa , postanowiła mu pomóc. I tak Bosman trafił do domu tymczasowego (hoteliku), gdzie okazał się najwspanialszym czarnym misiem! Odzyskał radość życia i sam zaczął przynosić radość. Bosman jest już starszym owczarkiem, ma około 9 lat i nie wymaga długich spacerów, nie potrzebuje intensywnego szkolenia, wysiłku czy treningu, ale bardzo potrzebuje najwspanialszego człowieka, który pokocha go i pozwoli mu popilnować swojego ogrodu. Człowieka, który pogłaszcze, powie ciepłe słowo, poda miskę jadła i w zimową mroźną noc uchyli drzwi serca i domu, by dać ciepło. Ten pies dogada się z mężczyzną i z kobietą, zaprzyjaźni z drugim psem lub suczką, bo Bosman nie jest agresywny, nie jest nachalny, nie jest zaborczy. Bosman jest cudowny! Daj mu dom!
×
×
  • Create New...