Jump to content
Dogomania

Basia1244

Members
  • Posts

    6263
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Basia1244

  1. [url]http://pies.onet.pl/13,52573,41,nieustanne_walki_suczek,ekspert_artykul.html[/url]
  2. Nie, raczej jak jagterier - jest dużo mniejszy od gończego - jest dokładnie wielkości jagteriera. Jak Monika się znowu pojawi, to wstawi resztę fotek. - Takich niby w ruchu - bo on się cały czas kręci i jest chudziutki.
  3. On na tych fotkach wygląda lepiej niż w rzeczywistości - tak po prawdzie jest bardzo chudy, niedosłyszy, niedowidzi i kręci się w kółko - non stop - ma zaburzenia (zapalenie?) błędnika.
  4. Psinka jak to na geriatryka przystało jest geriatryczny. Fotek ma całą masę, ale czekam na syna, żeby mi łaskawca kabel do aparatu dał, bo gdzieś go wsadził i nie mam jak zgrać.
  5. Postaram się czegoś dowiedzieć. Dziś była też Koperek - ale leciała szybciorem na pogrzeb, może uda mi się Koperkową przydybać w przyszłym tygodniu (niech tam ona na te sterylki umawia - ja tam szczawik zielony jestem) a fotki pstryknę na pewno!.
  6. Kikou! Te bandaże samoprzylepne (żółte lub zielone) są do dostania w aptekach. Powinni mieć też weci - przecież bandażują tym poranione łapska. Nie są drogie.
  7. Monika! Byłam dziś w schronie. Ta foksia jest przesympatyczna - naprawdę fajniutka! Nie mam zdjęć, ale za tydzień będę znowu, to może porobię (chyba, że ktoś chce umówić się w sobotę/niedzielę) Poza tym jest sporo "rasowców" dzis nie miałam czasu na dokładne oględziny, ale nadrobię :). No i oczywiście jest masa astów, ale ja ich się zwyczajnie bałam - nie były przychylne i siedziały w izolatkach. :( Masa ich :(.
  8. Nie mogę edytować -czy ta skóra ma jakiś zapach intensywny? Inny od normalnego?
  9. hmmm tak patrzę i się jednak zastanawiam, czy to nie jest drożdżycowe - może warto ją ze dwa trzy razy w tygodniu wykąpać w hexodermie lub w tańszym manusanie - to nie wygląda na alergie - takie zmiany powstają często przy długotrwałym moczeniu się labka - dużo wody, błota, wilgoć w powietrzu -pies niedosuszony i najpierw skóra jest różowatozaczerwieniona a potem wręcz czarna - a nawet jeśli to nie to (bo zdjęcia to jedno a real to drugie) tak czy siak kąpiel jej nie zaszkodzi.
  10. Koperku ja mogę w czwartek podjechać do schronu z aparatem - tylko napisz dokładnie, o której godzinie!! natomiast hoteliku nie znam żadnego dla inwalidów, geriatryków i choraków we Wro :(.
  11. To ja może zaproponuję, że mogę na terenie Wrocławia (po wcześniejszym ustaleniu telefonicznym) służyć transportem i raz w miesiącu trasa Wrocław - Lwówek Śl. (jest tam hotelik) ewentualnie dalej do Gryfowa i z powrotem. Mogę również chodzić do schronu (najchętniej czwartek), jeśli będzie taka potrzeba. Tel. dla zainteresowanych na pm.
  12. Czyli ona po prostu misi mieć dobrą dietę i leki i będzie ok. No to myślę, że niunia szybko znajdzie domek.
  13. A czy już wiadomo ,co to za choroba skóry? Czy jest już poprawa tej skóry? Zaraźliwa choroba?
  14. No to super dziewuszka! Szukamy domku dla laki :)!
  15. Kolejna malizna. Sterylizowana? Na smyczce umie chodzić? Bojaźliwa, czy raczej odważna? Długo już w schronie siedzi?
  16. Nie mogę przestać myśleć o tej maliźnie. Nawet we śnie ją widzę. Kochana niunia.
  17. Grażynko! Czy ona umie chodzić na smyczy? Chodziła w ogóle na jakieś spacerki? Czy po prostu całe te 5 lat siedziała w boksach? Czy potrafisz choc odrobinkę ocenić, czy sunia da radę zaaklimatyzować się w dużym, pełnym ruchu i hałasów ulicznych mieście, w bloku?
  18. Może Astra? Niech jej gwiazdka szczęście przyniesie.
  19. Diuna! Ja jestem przekonana, że tylko Weronika ma problem "z psem" a tak na prawdę ma problem z nadmierną manią prześladowczą - wszyscy czepiają się psa weroniki, jakaś pani na rowerze, jakiś facet, ktoś tam zwrócił uwagę komuś się nie podobało i ... klops - Weronika nie umie radzić sobie z krytyka, nie potrafi panować nad emocjami - a obrywa się psu - takiemu zwykłemu, przeciętnemu kundelkowi - taki przeciętniak pies nie spełnia oczekiwań Weroniki, a na dodatek przez niego czasami dochodzi do krytykowania jej osoby - i dla Weroniki to dramat. A obrywa sunia. Ja na prawdę szczerze uważam, że dziewczyna powinna odpuścić sobie zajmowanie się sunią, a zająć się kształtowaniem swoich postaw i nauczyć się asertywności i panowania nad emocjami.
  20. Weroniko! Ja się podepnę pod diunę z prośbą - ty już zostaw tego psa w spokoju - nie pracuj z nią i nie chodź na długie spacery, bo robisz jej wyłącznie krzywdę. Niech mama i babcia ją karmią przy stole, niech jej pozwalają włazić do łóżka, niech z nią chodzą krótkie spacerki, a ty spróbuj zrobić coś ze swoją psychiką i nerwami - bo teraz masz 15 lat i ambiwalentne uczucia w stosunku do psa, a za 10 lat takimi samymi uczuciami obdarzysz własne dziecko i co? Zaproponujesz sierociniec, bo cię wnerwi? Bo nie spełnia oczekiwań? szkoda gadać - nie zajmuj się tym psem, zajmij się pracą nad własnymi emocjami - może joga?
  21. Hmmm zobaczyłam tytuł i mnie zmroziło. Już myślałam, że ten psiak znalazł docelową przystań a tu... co się stało?
  22. Czasami lepiej jest znaleźć psu nowy dom niż psychicznie katować siebie i psa poprzez całkowitą nieumiejętność porozumienia się ze zwierzęciem. Niestety nie każdy człowiek potrafi mimo chęci/prób nawiązać kontakt, stać się przewodnikiem/autorytetem/poczuciem bezpieczeństwa dla psa, a co za tym idzie pies staje się rozchwiany emocjonalnie, nie ma poczucia bezpieczeństwa, szarpie się w agresji lękowej i życie takich dwoje traci sens - chyba, że ktoś lubi masochizm/sadyzm, bo tak to się kończy - i nie mówię tu o fizycznym znęcaniu. Weronika nie daje rady i prosi o pomoc - po to założyła ten wątek - prosi o pomoc w znalezieniu psu nowego domu - to zadanie bardzo trudne, ale spróbować warto - bo te dwie - Weronika i sunia - nie są ani tandemem ani nawet nie potrafią egzystować obok siebie, bo Weronikę szarpią niezdrowe emocje przy każdym "odmiennym od oczekiwanego" zachowaniu psa, a pies na skutek tych nadmiernych i rozchwianych emocji żyje w stresie i nie ma żadnego oparcia, bo nie ma żadnego przewodnika. moim zdaniem - ogłaszać sunię i szukać jej nowego domu, a do czasu znalezienia takiego zachować absolutny spokój - nie szarp się z sunią, nie chciej więcej niż ona może ci dać a ty od niej wyegzekwować - i zachowaj spokój! Wycisz emocje. Na początek zacznij jej robić ogłoszenia i rozsyłaj wieści po wszystkich swoich znajomych - ale pamiętaj, że to ty jesteś odpowiedzialna za znalezienie suni nowego domu - nie dogomaniacy - to ty musisz działać, my możemy pomóc w ogłoszeniach. Pies każdy potrzebuje stabilnego emocjonalnie opiekuna - nawet jeśli ten opiekun ma tylko 15 lat musi być stabilny.
  23. Ja bym na twoim miejscu jeszcze ten kliker zostawiła na później - teraz zajmij się zwykłym skupianiem uwagi przy użyciu smaka i zabawki, bo kliker źle użyty robi więcej szkody niż pożytku - to się trzeba samemu nauczyć, potem z psem pracować. W internecie znajdziesz klikerowe wykłady Gałuszki - sporo tego. Natomiast na dzień dzisiejszy - proponuję Mrzewińską, Mrzewińską i jeszcze raz Mrzewińską - nie uczysz psa do cyrku ani do policji, więc skup się na relacjach domowo-zabawowych i na pracy z nagrodami. To oczywiście jest tylko sugestia - literaturę znajdziesz i w internecie i w bibliotece - oczywiście bestsellerów Mrzewińskiej nie - może ktoś ci pożyczy z Wro. Ja miałam ...., ale pożyczyłam i już do mnie nie wróciło.
×
×
  • Create New...