-
Posts
13273 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by mmd
-
Dla mnie w tej chwili jest najważniejszy stan psychiczny psa (i mój co za tym idzie). On całą drogę powrotną jechał bez klatki, bez kagańca, przednimi łapkami i głową u mnie na kolanach.Spał wtulał się jak dzieciak, mogłam go całować po głowie, po uszkach, był szczęśliwy. On w klinice nie daje rady, tam nie ma nikogo, kto będzie z nim cały dzień siedział i go przytulał. Płakał i obraził się, że go zostawiamy. Mnie to rozwaliło kompletnie. Ja go nie mogę zabrać i umieram z żalu.
-
Omar, napisz dokładnie, co Ty słyszałaś, bo ja byłam zakręcona i zajęta pocieszaniem psa. Jola ma info ma głównie ode mnie, coś na łączach mogło się popierniczyć, zmęczenie, nerwy itd. Ja zrozumiałam, że jest lepiej i że gorset da to samo, co operacja, a przy grzebaniu w psie można coś popsuć, dobrze mi się zdaje? I już zupełnie nie wiem, ile on w tym gorsecie ma być, na wypisie nie ma.
-
Powitac :) Trzymajcie, trzymajcie, szczególnie za przebicie się przez W-wę. Mieszkałam w tym zajebistym komunikacyjnie mieście 16 lat, to wiem, że to najgorszy etap. Majqa, co się tłumaczysz, chrupki były the best, lepsze niż filet z kaczki (wybredny panicz) i aparat, a chłopak humoru nie miał za bardzo, bo przyćpał trochę i spać mu się chciało, a gości miał w poważaniu:)
-
O podkładach też pisałam. Mam mniejsze, ale trzy to cała klatka.
-
Znów ten refleks :D :D
-
Wiadome kolanka... z tylnego siedzenia... hmmm - takich akrobacji jeszcze nie było z okazji Lakusia, ale postaram się. Klatka już w samochodzie. Kołdra się wietrzy, dywanik schnie. Biorę aparat na wszelki słuczaj.
-
Majqa, jak ten Twój biedak taki pojedzie? Jakbyśmy jechali na Rawę to z katowickiej prosto w Krakowską wjedziemy, boję się korków, jak będzie padało to może zejść godzinę. Lakuś musi dotrzeć na jakąś 16. O 16.30 ma operację. Denerwuję się.
-
No właśnie chyba mamy wpaść
-
Klatkę już szykuję. Kołdrę mam jedną starą, to na spód będzie, jeszcze dywanik Omar (wyjęłam wytrzepać, Kelbi natychmiast musiał osiusiać :angryy: więc schnie wypłukany), na wierzch włożymy podkłady od zasiusiania, no i panicz może jechać.
-
A tu wiedzą, że mają nam dać?
-
A jak nie będzie chciał się z nami całować? Tak na siłę brać nie honor:)
-
I pobyt, i leki, i lecznica w Łodzi, diabli wiedzą co jeszcze. To bardzo drogi pies. Rozsyłajcie link do aukcji gdzie się da. Polubek, wymiziamy, oj wymiziamy, wymamlamy od wszystkich.
-
[quote name='Agata69'] Mam kartki z autentycznymi autografami znanych ludzi, mogę je przekazać na aukcję na rzecz Damy (I. Miko, O. Łukaszewicz, T. Raczek). Czy ktoś zrobiłby allegro tych autografów?[/QUOTE] o to chodzi, plizzz
-
Zaspamowałam mailowo znajomych linkiem do aukcji. Majqa, jeśli żyjesz, to możemy dzisiaj podjechać. Ja w gotowości.
-
Wars w basniowym domku,dziekujemy Wuniu za matkowanie i nauke.....:)
mmd replied to giselle4's topic in Już w nowym domu
Wunia, znowu :( zaraz dzwonię. Jsadorę zapytam, ale ona zawsze zaorana w psy po uszy, staram się oszczędzać.... -
Zaglądamy i witamy. Co z tym allegro? Nie ma ani jednej osoby na dogo, która wystawi?
-
[quote name='AgusiaP']Oj...przepiękny sen oby się spełnił[/QUOTE] Jestem na zaproszenie. Śliczna jest i jak mój szczylek z maja 2009.
-
Wars w basniowym domku,dziekujemy Wuniu za matkowanie i nauke.....:)
mmd replied to giselle4's topic in Już w nowym domu
Ciotki, która by wystawiła allegro? Pilna potrzeba, bo stareńka sunia ma hotel, tylko gołodupiec z niej, są autografy do sprzedania, a ja na allegro nie teges.... Wunia, to o Damę chodzi, poza nami chyba jeszcze 10 zeta deklaracji. -
Sara, piękna, młoda Dobermanka z Dobrocina szuka wspaniałego domu!
mmd replied to demi's topic in Już w nowym domu
Czekam. Jak nie zaskoczy z Panem, to dorobię ogłoszeń. Na razie Czarnuszka ma pakiecik, część z wyróżnieniami, Mila w domu, resztę zwierzyńca będę sukcesywnie ogłaszać. -
To by było coś. Dobra reklama dla niego.
-
Witajcie. Wstałam, drugi raz dzisiaj, migreny niet, ale łeb mnie nap...., może wiosna idzie albo co Byłam u psicy Damy zrobić rozpoznanie na wątku, już się wpisałam. Majqa, jakbyś jutro miała ducha w sobie to możemy odwiedzić Lakusia, bo już się stęskniłam. Albo mi się śniło, albo coś mi się zdaje, że doktor mówił, że on powinien mieć kontakt z człowiekiem, więc może nas nie przegoni. Zabrać patelnię?:evil_lol::evil_lol:
-
Co potrzeba? Pytam, zanim wsio przeczytam. Dobra, dużo tego nie było do czytania. Bazarek z autografami mogę Wam wystawić tu na dogo, allegro nie obsługuję. Musiałabym tylko foty dostać. Dobrze by było, bo ludzie przez bazar przechodzą na wątek. Na razie mogę zadeklarować 30 na miesiąc dla przyciągnięcia innych. Malibo57, przepraszam, że tak późno wpadłam, ale i Lucky był, i psy do ogłaszania mi wpadły i jeszcze łeb mnie rozbolał wczoraj na dobre, właśnie wstałam.